Poznańska lokomotywa zatrzymana! Piast Gliwice przełamał fatum i pokonał Lecha

W niedzielny wieczór Piast Gliwice pokonał przy Okrzei Lecha Poznań 3:2.

Zwłaszcza w drugiej połowie gliwiczanie zafundowali kibicom znakomite widowisko.

W ostatnich latach z żadną inną drużyną Piastowi nie grało się tak źle jak z „Kolejorzem”. Dość powiedzieć, że pięć poprzednich pojedynków z Lechem Piast kończył bez punktu, a nawet bez zdobytej bramki. Poznaniacy za to zaaplikowali ich aż 17 (ostatnio, w lipcu tego roku wygrali u siebie 4:0).


W niedzielny wieczór podopieczni Angela Pereza Garcii chcieli wreszcie przełamać tę fatalną passę.

Nim jednak na dobre przystąpili do realizacji zadania już przegrywali 0:1.

Kędziora przeprowadził akcję prawą flanką boiska, Hamalainen trafił w poprzeczkę, a piłkę dobił Pawłowski. Choć do przerwy wynik nie uległ zmianie, kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Gra była toczona w szybkim tempie, swoje szanse mieli Wilczek i Szeliga, ale dobrze bronił Gostomski. Warto zauważyć, że Perez Garcia po raz kolejny zostawił na ławce rezerwowych Tomasza Podgórskiego i Rubena Jurado. Do niedawna kluczowi piłkarze w taktyce Hiszpana, pojawili się na boisku dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie Lecha (w 44 minucie Hamalainen trafił w poprzeczkę).

Lepszego początku drugiej połowy, gliwiczanie nie mogli sobie wymarzyć.

W 47 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyrównał Kamil Wilczek. Dwie minut później napastnik Piasta asystował przy golu Bartosza Szeligi. Piast w pięknym stylu objął prowadzenie. Niestety w 68 minucie Lech odpowiedział bramką Kamińskiego.

Poznaniaków podział punktów nie interesował i ruszyli do ataku. Piast jednak dobrze się bronił, a w 87 minucie świetnym, dalekim podaniem Konstantin Vassiljew obsłużył Tomasza Podgórskiego, który pięknym strzałem zdobył swoją pierwszą bramką w sezonie. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Piast po raz pierwszy od trzydziestu lat pokonał Lecha Poznań.

Po 16 kolejkach gliwiczanie mają 22 punkty i zajmują 9 miejsce w tabeli. Najbliższe spotkanie już w piątek, 28 listopada. Kibice „niebiesko-czerwonych” mogą już ostrzyć sobie zęby bo do Gliwic przyjedzie Wisła Kraków.
(msz)
fot. piast-gliwice.eu