Miasto planuje południową obwodnicę. Połączą ul. Rybnicką z węzłem autostradowym

Choć impas przy zachodniej obwodnicy Gliwic wciąż trwa, miasto szykuje się już do budowy południowego odcinka drogi.

Zarząd Dróg Miejskich ogłosił przetarg na wykonanie projektu budowy kolejnej części obwodnicy.

Odcinek od ulicy Rybnickiej do węzła autostradowego w sąsiedztwie ul. Pszczyńskiej ma być ostatnim fragmentem obwodnicy Gliwic. W ramach inwestycji zostaną przebudowane układy drogowe pomiędzy ulicami Pszczyńską a Bojkowską. W dużym stopniu zmianie ulegnie także ul. Okrężna. Projekt zakłada ponadto budowę niespotykanego dotąd w Gliwicach ronda turbinowego, w sąsiedztwie skrzyżowania ul. Okrężnej z Pszczyńską.


W koncepcji mają zostać również wyodrębnione zatoki dla autobusów komunikacji miejskiej oraz droga pieszo-rowerowa.

Na skrzyżowaniu obwodnicy z linią kolejowa KWK ,,Sośnica-Makoszowy?? zostanie zaprojektowany przejazd kolejowy.

– Dla wszystkich wymienionych odcinków dróg należy zaprojektować oświetlenie uliczne zgodnie
z masterplanem oświetlenia dla miasta Gliwice – czytamy w dokumentacji przetargowej.

O tym, że magistrat do tematu podchodzi poważnie, może świadczyć fakt, że inwestycję zapisano w tegorocznym budżecie miejskim.

– Trudno wskazać jakikolwiek termin rozpoczęcia prac. Na razie ogłoszono przetarg na wykonanie koncepcji. Wykonawca będzie miał na to 12 miesięcy, jednak dodatkowe punkty przy rozstrzyganiu przetargu zostaną przyznane tym oferentom, którzy zadeklarują się, że szybciej skończą projekt południowej obwodnicy – tłumaczy Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowy ZDM Gliwice.

Wiele wskazuje zatem na to, że prace właściwe przy końcowym odcinku drogi rozpoczną się nie wcześniej niż w drugiej połowie 2016 roku.

Póki co, jedynym oddanym do użytku fragmentem obwodnicy jest odcinek od Drogi Krajowej nr 88 (w pobliżu CH Arena) do ul. Sowińskiego. Tam urywa się obwodnica i zaczynają „schody”. Od kilku lat grupa mieszkańców ul. Daszyńskiego skutecznie blokuje inwestycję, obawiając się hałasu, który wywoływałyby samochody korzystające z drogi przebiegającej pod ich oknami.

– Po dwukrotnym uchyleniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze zgody na realizację przedsięwzięcia, trwa trzecie postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko – tłumaczy ZDM.

Ze względu na nowe uwarunkowania wpływające na treść raportu o oddziaływaniu na środowisko (m.in. zmiana rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu), raport wymagał gruntownych zmian. Uaktualniony dokument jest szczegółowo sprawdzany przez organy wydające pozwolenie na inwestycję.

Nieco lepiej wygląda sytuacja odcinka od ul. Daszyńskiego do ul. Rybnickiej.

Po chwilowym zawieszeniu postępowania, obecnie uzupełniania jest dokumentacja dla tego fragmentu. Jak informował nas kilka miesięcy temu ZDM, bardzo możliwe, że ten odcinek zostanie zrealizowany w pierwszej kolejności. Wtedy Gliwice dysponowałyby obwodnicą „w kawałkach”.

(mpp)