Czy piesi to „gorsi” uczestnicy ruchu w Gliwicach? Drastycznie na billboardach, gdzie są granice? POD PRASĄ

– Zielona fala dla samochodów i autobusów to „oczko w głowie” władz miasta. 30-milionowa inwestycja w żadnen sposób nie promuje pieszych i rowerzystów spychając ich do roli mało znaczących użytkowników – mówi w pierwszej części programu Małgorzata Lichecka, red. naczelna Nowin Gliwickich.
Czy billboard ze zdjęciem martwego płodu to przekroczenie granic w eksponowaniu kontrowersyjnych treści w miejscu publicznym? Nad tym zastanawiają się dziennikarze w drugiej części programu. Zapraszamy.

W programie Pod Prasą naszymi gośćmi byli dziennikarze, Marlena Polok-Kin (Dziennik Zachodni) i Łukasz Zych (radio eM).

1-screenshot_9

POD PRASĄ to program, w którym gliwiccy dziennikarze, komentatorzy i goście specjalni dyskutują o bieżących wydarzeniach w Gliwicach. POD PRASĄ jest wspólnym projektem Nowin Gliwickich i Gazety Miejskiej/portalu 24GLIWICE.pl, z założenia otwartym na inne, niezależne media w Gliwicach, zarówno te tradycyjne, jak też społecznościowe.
Program dostępny jest na m.in. kanałach YouTube i profilach Facebook wybranych gliwickich mediów. POD PRASĄ emitowane jest również od poniedziałku do piątku o godzinie 19.00 na platformie UPC (kanał 393).

1-screenshot_8

komentarzy 25

  • Pani redaktor Lichecka chyba nie wie o czym mówi! Likwidować barierki, czy z głównych ulic i ciągów komunikacyjnych robić deptaki to jakiś nie do rzeczny pomysł

  • Od dawna pieszy gliwiczanin jest drugim sortem. Oczywiście dotyczy również rowerzystów w tym mieście. Wszelkie prace drogowe promują zmotoryzowanego. A co z ścieżkami rowerowymi czy chodnikami? Np. do Europy Centralnej, Auchan przy Rybnickiej albo na Portowej. Czy na starówce nie można ograniczyć ruchu samochodowego? Można tylko ktoś ma to w „poważaniu”.

    • Drugim sortem jest teraz.Dzięki „światłej”polityce PiSiorów zwanej dobrą zmianą niedługo będą (piesi)sortem jedynym.A to dzięki drastycznej podwyżce opłat za sprowadzane od przyszłego roku samochody.

  • „Przez przejście dla pieszych powinniśmy iść szybko i zdecydowanie” – zgoda. Tak powinno być. Tyle, że nie wszyscy piesi są w stanie w taki sposób pokonać pasy – są wśród nas starsze osoby i osoby chore, a ponieważ są słabsze, do słabszych powinno dostosowywać się długość palącego się zielonego światła, a nie odwrotnie, do najsilniejszych i najsprawniejszych. Czy jesteśmy Spartą, żeby dyskryminować tych najsłabszych, ale wcale nie niepotrzebnych ludzi?
    Po drugie – edukacja o tym jak się poruszać po mieście, powinna dotyczyć w takim samym stopniu pieszych jak i kierowców. Kary za przekraczanie prędkości powinny być koszmarnie wysokie, wraz z odebraniem prawa jazdy, dożywotnio po drugim przypadku przekroczenia prędkości w znacznym stopniu. Dla pieszego kary wyższe za wtargnięcie na jezdnię.
    Barierki są w porządku. Ograniczają owe wtargnięcie, więc pewnie już nie jedna taka ocaliła życie jakiemuś bezmyślnemu pieszemu.

    • Masz racje mam 44 lata ale niektóre przejścia są tak ustawione że trzeba by biec na drugą stronę poza tym żeby przejść na pl. Piastów z Dworcowej na Jagiellońską to jakieś 10 do 15 min odcinek 50m paranoja totalna ale Pan Frankiewicz jeździ autem i pieszych ma gdzieś

  • Pani Marlena Polok-Kin nieco źle zrozumiała słowa pana Łukasza Zycha – uspokojenie ruchu na ulicach nie oznacza ich zamykania, nikt nic nie mówi o zamykaniu Dworcowej. Należy pamiętać, że rozwiązania dotyczące ulic w mieście to nie tylko 2 opcje: mamy swobodę ruchu samochodów vs robimy deptak. Są też liczne rozwiązania pośrednie, wykorzystujące narzędzia inżynieryjno-planistyczne, uspokajające ruch, a jednak nadal umożliwiające poruszanie się samochodem (i nie mówię tu o woonerfie, bo Dworcowa jednak powinna pozostać ulicą o normalnym ruchu, ale może woonerf świetnie sprawdziłby się na Zwycięstwa zamiast deptaka?)

    • Pozwól że Cię zacytuję, #dzisiaj gulasz: „Są też liczne rozwiązania pośrednie, wykorzystujące narzędzia inżynieryjno-planistyczne, uspokajające ruch, a jednak nadal umożliwiające poruszanie się samochodem”. O jakich pośrednich rozwiązaniach piszesz? Jestem w tym temacie niezorientowana, gdybyś mi przybliżył/a co masz dokładnie na myśli, podał/a przykłady, byłabym wdzięczna.

  • Częstochowska i Konarskiego – sprawdźcie jaki tam jest syf. Kierowcy jadą z taką prędkością jak im się podoba. Przejeżdżają albo przede mną gdy jestem na pasach lub tuż za mnie.

    • Wszystkim się spieszy, żeby jak najszybciej wyjechać z tego miasta – zjechać na DTŚ i jazda do domu…

  • Tak czy owak – miło, że ten program znowu wrócił, jest fajnym dodatkiem do weekendowego śniadania. I nowy gość – z Dziennika Zachodniego, czyli poszerza się spektrum opinii. Tak trzymać

  • marudy wrocily ze swoim marudnym programem. 1. pani Licheckiej przeszkadzaja barierki, ciekawe co by bez nich bylo, wypadek za wypadkiem. wystarczy spojrzec na bezmozgie yeti spacerujace po dts. jestem pieszym, nie jestem kierowca i jakos mi nie przeszkadzaja przyciski, oczekiwanie na zielone, ilosc przejsc. 2. plakat jest zalosna proba manipulacji, przez nawiedzonych, ktorym sie wydaje, ze wszystko ma byc tak jak oni chca.

    • No właśnie, kiedy Zwycięstwa będzie tylko dla pieszych? Łącznie ze starówką oczywiście. Tylko nie wciskajcie kitu np. zabudowano parkomaty i nic się nie da.

  • Czy istnieje jakas aktualna wersja planu rozwoju układu komunikacyjnego Gliwic? Próbowałem znaleźć w internecie i niestety się nie udało. W sensie do czego docelowo dążymy z uwzględnieniem pieszych, rowerzystów, samochodów i komunikacji miejskiej. Jeżeli ktoś wie gdzie taki dokument jest dostępny to bardzo proszę o linka

    • Jest koncepcja rozwoju dróg rowerowych opracowana za ponad 300 tys. na zlecenie UM, a i tak nikt jej nie realizuje. Więc po co Ci plan rozwoju układu komunikacyjnego, skoro to byłby równie martwy dokument?

  • Faktem jest, że piesi wchodzą bezpośrednio na jezdnie bez oglądania się czy cos jedzie. Najczęściej taka sytuacja występuje w centrum. Niestety kierowcy nie są bez winy. Kto z Was ma 50 na liczniku lub mniej. Na Zwyciestwa mnóstwo przejść, a teoretycznie dwa pasy sprzyjają do szybkiej jazdy. Deptak nie powstanie bo miasto tyle sił i pieniędzy zaangażowało w powstanie płatnych parkingow, ale można zmarginalizowac ruch na tej ulicy. Władze nie widzą tego problemu, bo mieszkają poza Gliwicami i chcą tylko szybko stad odjechać do swoich domów. A do tego są potrzebne drogi i samochody. Zwyciestwa deptak to w obecnym czasie idea fix.

    • Od kiedy zaczęłam wozić dzieci, dojrzałam, do ostrożnej, zgodnej z przepisami jazdy – aż mi wstyd, że tak późno. Nie przekraczam prędkości, bez względu na to, czy mam dzieci w samochodzie, czy nie, czy jest dzień, czy noc, czy są korki czy „szeroka” droga, czy pogoda sprzyja naciśnięciu na gaz, czy nie. Po prostu musiałam dojrzeć – posiadanie odpowiedzialności za kilka bezbronnych osób w rodzinie, otwiera szeroko oczy.

  • 30 mln na sygnalizację świetlną na 60-ciu skrzyżowaniach = 0,5 mln/skrzyżowanie nie mające nic wspólnego podobno z inteligentnym systemem sterowania ruchem. Kto to wymyślił taką nazwę ?

  • Odkąd pamiętam (25 lat), na wysokości osiedla Sztabu Powstańczego było przejście dla pieszych przez ulicę Toszecką. Ostatnio, pod koniec października przy okazji wymiany nawierzchni w tym rejonie przejście to zostało ?dla dobra pieszych? zlikwidowane. I co, jest ten ?Gorszy sort? czy go nie ma.

  • Nowy wjazd z ul Bohaterów Getta na DTŚ, wybudowany nowy piękny chodnik – coż z tego jest „zabudowany” blaszanymi odbojnicami tak, aby pieszy nie mogł się dostać na ten ciąg ? ??
    Miało być wejście do parku, palmiarni, szpitala za to pozwolono w tym miejscu na niebezpieczny lewoskręt a przecież rondo jest 20 m dalej z którego bardzo często korzystają kierowcy autobusów !

  • „Czy piesi to ?gorsi? uczestnicy ruchu w centrum Gliwic?” Sugerowałbym Redakcji nie prowokowanie podziałów.
    I piesi i kierowcy są równoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego.

  • Kiedy i czy w ogóle będzie oddany przejście dla pieszych ( chodnik) dla ciągu od J.Śliwki do dworca kolejowego przez ul.Dubois wzdłuż łącznika DTŚ – ul. Boh.Getta Warsz.W tej chwili chodnik istnieje tylko jest zagrodzony ze znakami zakazu przejścia.Stan techniczny chodnika na styku łącznika DTŚ i ul. Boh.G.W. i dalej wymaga naprawy.To przejście ułatwiło by z centrum szybkie dojście ludziom do i z pracy w zakładach na J.Śliwki.