Dobrze działa w innych miastach, ale w Gliwicach… nie może. Urzędnicy przeciwni kontraruchowi rowerów

W wielu krajach europejskich takie ułatwienie dla cyklistów funkcjonuje prawidłowo. W Polsce w kilkudziesięciu miastach urzędnicy zdecydowali się zastosować to rozwiązanie. Niestety – w Gliwicach nie da się wprowadzić kontraruchu dla rowerów w obrębie starówki. Dlaczego?

W Belgii i Francji zarządcy drogi mają prawny obowiązek stosowania takiej organizacji jezdni, aby była możliwość poruszania się tam rowerem w obu kierunkach, a uchylenie się od tego przepisu musi być umotywowane pisemnie.

W Gdańsku kontraruch rowerowy funkcjonuje na ponad 200 ulicach o łącznej długości 47 kilometrów. Oprócz stolicy Pomorza, takie rozwiązanie zostało wprowadzone m. in. w Rybniku, Rudzie Śląskiej, Łodzi, Bydgoszczy, Chorzowie i Elblągu. W Radomiu w obu kierunkach rowerzyści mogą poruszać się po wszystkich jednokierunkowych ulicach w obszarze zabudowanym. Pierwszą jednokierunkową ulicą w Polsce, na której dopuszczono dwukierunkowy ruch rowerów jest ulica Wroniecka w Poznaniu, na której kontraruch wprowadzono w 1993 roku.

Polskie prawo przewiduje możliwość wprowadzania kontraruchu dla rowerów na ulicach, na których dopuszczalna prędkość poruszania się jest mniejsza niż 30 km/godzinę. Gliwicka starówka jest objęta strefą zamieszkania. Rowerowi aktywiści z Gliwic chcieliby, aby wszystkie uliczki między Dolnych a Górnych Wałów były dostosowane do rowerzystów.

Przy aktualnie obowiązującej organizacji ruchu wokół Rynku, rowerzyści są zmuszani do łamania przepisów, prowadzenia roweru pieszo, lub nadrabiania drogi celem objechania uliczek jednokierunkowych. Przykładowo – aby dostać się ze skrzyżowania ulic Plebańskiej i Średniej do Rynku, należy zjechać ulicą Średnią na Raciborską, którą legalnie dojedziemy na Rynek. Dystans wydłuża się w ten sposób prawie trzykrotnie!

Jak dowodzą analizy liczby zdarzeń drogowych na obszarze objętym kontraruchem, w latach 2013-2015, w 13 polskich miastach branych pod uwagę doszło łącznie do 4 kolizji. Czy nie jest to wystarczający dowód na to, że wprowadzenie takiej możliwości w centrum jest bezpieczne? Dla gliwickich urzędników nie.

Członkowie Gliwickiej Rady Rowerowej przygotowali Raport na temat funkcjonowania kontraruchu w innych miastach, jednak według wiceprezydenta Piotra Wieczorka, to rozwiązanie „mogłoby mieć negatywne skutki dla ruchu drogowego”.

(…) miasta o dużym doświadczeniu w stosowaniu kontraruchu rowerowego nie wprowadziły takiego rozwiązania na własnych starówkach, co może świadczyć, że podzielają obawy odnośnie bezpieczeństwa zastosowania kontraruchu na często wąskich uliczkach Starego Miasta

– można przeczytać w uzasadnieniu odmowy prezydenta Piotra Wieczorka.

Prezydent powołuje się również na opinię przygotowaną pod koniec 2015 roku przez Komendę Miejską Policji w Gliwicach, z której wynika, że gliwickie uliczki są zbyt wąskie aby zmieścił się na nich równolegle rower i samochód w sposób umożliwiający wyminięcie. Problematyczne miałoby być również włączanie się do ruchu przez zaparkowane na starówce samochody – z uwagi na niewiedzę bądź ignorowanie faktu dwukierunkowego ruchu rowerzystów, kierujący mogliby wywoływać kolizję z cyklistami podczas nie dosyć ostrożnego wykonywania tego manewru.

Rozwiązanie miałoby podnieść walory turystyczne gliwickiej starówki, przyciągnąć tam więcej pieszych i rowerzystów, a zmniejszyć ruch samochodowy. Jak argumentują członkowie Gliwickiej Rady Rowerowej, naczelną korzyścią z wprowadzenia kontraruchu jest skrócenie drogi dojazdu dla rowerzystów, którym – z racji mniejszej prędkości – szczególnie zależy na tym, żeby zminimalizować konieczną do przejechania odległość.

Według rowerzystów z GRR, kontraruch jest rozwiązaniem poprawiającym bezpieczeństwo użytkowników dwóch kółek dzięki eliminacji lewoskrętów – cyklista mający możliwość legalnego pojechania pod prąd może uniknąć trzykrotnego powtarzania tego manewru, wykonując go jedynie raz.

Dodatkowo zdarza się, że dzięki jeździe „na skróty”, rowerzysta ma możliwości ominięcia ulic o dużym natężeniu ruchu, które są dla niechronionych uczestników ruchu drogowego szczególnie niebezpieczne.

Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że kontraruchu na starówce nie będzie.

Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Beata Emanuela Kalińska-Lasota

Bo w Gliwicach urzędnikom to nawet człowiek przeszkadza ! Najlepiej jakby nawet nie przychodził do żadnego z urzędu .

Bartłomiej Kowalski

Poza tym aut tam bym w ogóle nie widział, miejsc pod parasolem żeby usiąść i odpocząć jest zdecydowanie za mało, a tak uliczki nabrały by życia.

Michał Marcin Maksymilian

Tak to jest jak się zaczyna od d*** strony !

Adam Hanys

Zawsze można zejść i poprowadzić kilkanaście metrów d*** odpocznie haha pozdro

Kot
Kot

Równie dobrze można pozostawić samochód poza starówką i swój „wyrośnięty” brzuszek ponieść na nogach do Rynku. Będzie bezpiecznie i zdrowo dla wszystkich.

Tomasz Pietruszka

Ale jakie kolo piszecie bzdury z tego miejsca skrecamy w prawo przy zabce w lewo i juz jest rynek… cale 150m trzeba nadrobić to komus nogi odpadna od tego?

Kacper Heine

Może i mniej ;-)

Damian Godlewski

a komuś się coś stanie , że namaluje 15 m pasów na ulicy?

Iwona Dylewska

jazda pod prąd? Jak panowie ze straży miejskiej chcą w cieplejsze dni złapać rowerzystów jadących pod prąd baaaaaardzo często to zapraszam np. na ul. Wybrzeża Wojska Polskiego…. wg mnie bardzo niebezpieczne… a wystarczy lekko objechać rowerem po drugiej stronie budynku… ale w obrębie Rynku w tych mini uliczkach wg mnie powinno być zezwolenie na jazdę pod prąd rowerem… zwłaszcza że jest przecież strefa zamieszkania (czy jak tam się nazywa) gdzie jest ograniczenie prędkości…

Tomasz Mihal
U nas niestety są ludzie rządzący tym miastem co żyją gdzieś w chmurach i odrealnionym świecie i liczy się tylko jakiś prywatny interes,a nie faktyczne dobro dla mieszkańców,funkcjonalność,ergonomia… i czasem mam takie wrażenie,że to dalej jak za komuny betony,odporne na wiedzę,nie do zrąbania do tego z IQ ameby,albo pantofelka i to nie tego na obcasie dla kobiet :-) …zamiast zrobić jakieś miejskie forum dla naszych mieszkańców,gdzieś w necie,by wszyscy mogli się wypowiadać na jakieś tematy i pokazywać jakie są bolączki w naszym mieście (i to też powinno dotyczyć innych miast i naszego kraju,prawa,przepisów,procedur itd itp) wspólnie szukać dobrych rozwiązań powiedzmy… Czytaj więcej »
Tomasz Mihal
Wanda Jankowska Trzeba rowerzystów też uczyć poszanowania innych np pieszych i kierowców i robić akcje eliminowania i wlepiania mandatów dla szaleńców…przez rynek i w uliczkach dojazdowych można jechać powoli…wystarczy od czasu do czasu wyłapać oszołomów i tu jest potrzebna policja i wreszcie do czegoś by się przydała Straż Miejska i tacy albo by zaczęli omijać rynek i jego okolice,albo po wyłapaniu kilku mandatów i nie płaceniu ich wdrożono prawo konfiskaty rowerów na poczet nie zapłaconych mandatów i szybko by się zrobił porządek i kultura jazdy…tylko trzeba też uważać by stróże prawa byli dobrze wyedukowani i nie nadużywali swoich uprawnień i… Czytaj więcej »
Tomasz Mihal

Niestety czasem tak jest,że przykład idzie z góry i jak rządzący mami i mający stać na straży prawa i porządku są z nim na bakier to przychodzi rozluźnienie i rozpasanie i potem są te ujemne efekty :-(

Wanda Jankowska

Rowerzyści chcą zawładnąć miastem tak jak i kierowcy. Wczoraj szłam z mężem i wnuczką do parku Szwajcarskiego. Oczy trzeba mieć nie tylko z przodu. ” Panstwo” na rowerach dzwonią albo i nie. Jadą chodnikiem i pieszy musi im ustępować. W samym parku jest to samo. Jedni jadą z przodu inni z tyłu, a ty zwykły spacerowiczu poskacz sobie z lewej na prawo i odwrotnie.

Anonim
Anonim

Taka sama sytuacja jest na ciągu pieszo-rowerowym. Piesi potrafią iść częścią przeznaczoną dla rowerów, a potem jeszcze mają pretensje jak rowerzysta zadzwoni dzwonkiem. Niektórzy to wręcz takiego rowerzystę wyzywają, że oni mają pierwszeństwo itd. To niestety działa w dwie strony…

ja234
ja234

Piesi lezą całą szerokością drogi rowerowej, z niechęcią, zdegustowani ustępują kiedy użyje się dzwonka.Zazwyczaj mają gdzieś innych.

Masztalski
Masztalski

Polski pieszy, rowerzysta, kierowca, urzędnik…. Taka sama prostacka, polska kultura. Pretensjonalność, chamstwo, słoma z butów, sobiepaństwo, wielkie ego. Przywary zupełnie obce nienapływowym gliwiczanom.
A gwoli uściślenia – gdzie znajduje się Park Szwajcarski? W Gleiwitz?

Przemek Arendarczyk

Niech zejdzie z roweru i go prowadzi xd

gullit
gullit

Urzednik wie lepiej…. Urzednik zawsze wie lepiej. Od tego jest wladza, by wiedziala co jest dobre a co zle dla spoleczenstwa.
Wladza rowerem nie jezdzi. Dojezdza samochodem. Parkuje pod urzedem i nie zawraca sobie glowy jakimis tam rowerzystami.

asd
asd

Tak mi się przypomniało przy okazji: http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/w-sobote-rusza-radomski-rower-miejski

„Po briefingu prezydent miasta, jego współpracownicy oraz radni wsiedli na rowery i symbolicznie zainaugurowali miejski sezon rowerowy.”

A gdzie był gliwicki prezydent, jego współpracownicy i radni miejscy, gdy uruchamiano Gliwicki Rower Miejski? Swoją nieobecnością wyrażali, gdzie mają ten cały rower miejski i wszystkich gliwiczan-rowerzystów. Liczycie się dla nich tylko w trakcie kampanii wyborczej. Wtedy będzie uroczyste przecinanie wstęgi, uściski dłoni, spotkania z wyborcami, pamiątkowe zdjęcia itd. A po wyborach nawet nie raczą wyjść ze swoich luksusowych gabinetów.

Michał Jaśniok

Z tytułu wynika, że przeciwni są urzędnicy, ale z tekstu to, że to opinia Policji była w sprawie decydująca.
Czy decyzja UM może być sprzeczna z opinią Policji w tej sprawie?

Ps. Zaznaczam, że nie jestem przeciwny kontraruchowi rowerów. Nie jestem jednak Komendantem Policji.

Gliwicka Rada Rowerowa

Panie radny, Piotr Wieczorek jest przeciwny – nawet pozytywna opinia policji nie miałaby wpływu na pozytywną opinię zastępcy prezydenta. Zresztą, nasz raport pokazał, że to rozwiązanie bezpieczne i sprawdzone. Radni komisji gospodarki komunalnej (w tym KdG) poparli ideę wprowadzenia kontraruchu, ale wystarczyło NIE Piotra Wieczorka i temat oczywiście został zmieciony.

Żywa Ulica

To ciekawe – otrzymaliśmy pozytywną opinię komendy gliwickiej ws. organizacji imprezy 22 kwietnia na Zwycięstwa, a mimo to otrzymaliśmy negatywną decyzję prezydenta. Przypadek :)?

Agnieszka Gomolla

A gdyby okazało się ze dzięki projektowi „żywej ulicy ” jednak w mieście pojawia się piesi??? ;)

Marcin Fabrykowski

O ile dobrze pamiętam, np. w kwestii separatorów na DK-88 opinia policji długo nie robiła wrażenia na urzędnikach, a ostatecznie wybrano rozwiązanie nierekomendowane, którego jedyną zaletą było: TANIO.

Anonim
Anonim

Opinia Policji została wydana pod koniec 2015, gdy jeszcze nie obowiązywała strefa zamieszkania na gliwickiej starówce.

Zresztą cała sprawa rozbija się też o obiecane zamknięcie starówki dla ruchu samochodowego. Do tej pory obietnica ta nie została zrealizowana i nie ulega wątpliwości, że prezydent nie zamierza jej realizować ze względu na przychody ze strefy płatnego parkowania.

AMF
AMF

Bardzo ciekawa ta opinia (albo tylko tu zaprezentowany jej skrót) skoro wedle niej rowerzysta zajmuje więcej miejsca od samochodu.

PS: a ciekawe jaka jest opinia na temat parkowani aut przed przejściami dla pieszych!?

Jan Mikołajczak

Odpowiadam na pytanie – tak może być – przykład podano powyżej – opinia Policji raczej ma charakter pomocniczy podobnie jak różnego rodzaju konsultacje :) Wspomniany wiceprezydent zdaje mi się jest urzędnikiem w którego zakresie kompetencji są sprawy związane z infrastrukturą drogową :) Pojęcie ‚galanteria miejska” z kimś się kojarzy? ;)

Były Ubek
Były Ubek

Komendantem Policji Pan nie jest.To fakt.Posiadajacym własne zdanie samorządowcem również.Raczej deptanym przez Frankiewicza trybikiem do głosowań.*****

Adrian Koroński

Ruch drogowy w Gliwicach i tak nie działa, więc proszę nie pogarszajcie sprawy. Już teraz muszę obserwować każdego kierowcę czy nagle na mnie nie wjedzie lub mi nie wymusi pierwszeństwa, a jeszcze rowery jeżdżące pod prąd do tego dokładać? Nigdy w życiu.

Bartłomiej Kowalski

Szkoda, bo wczoraj wiele osób jechało pod prąd i policja w ogóle nie zwracała na to uwagi. Lepiej byłoby to wprowadzić i przynajmniej kierowcy mieliby świadomość, że warto bardziej uważać :)

Jerzy Kozioł

jeszcze bardziej ??? A co to do cholery miasto czy tor rowerowy ?

Natalka Wójcik

Kontraruch sprawdza się tylko w innych miastach. Gliwice mają inny mikroklimat, tu by to nie dzialało ;)

Wera Zet

od znaku do rynku 10 metrów – można przeprowadzić rower..

rrolch
rrolch

Gdyby „kontraruch” miał miejsce i gdyby doszło do wypadku/kolizji to zaraz by się znalazła grupa utwierdzających, że to niebezpieczne rozwiązanie.

Piotr Nowak

Ajjajaj jaki kawał drogi – nie dasz rady rowerem użyj hulajnogi…

Dariusz Murawski

tak swoja droga to juz zdjecie jest zrobione na rowerze ktory stoi pod prad jakby ktos jechal z inwalidow to pojedzie ulica krotka i wjedzie na rynek a jak od kosciola wszystkich swietych to raciborska i tez dotrze na rynek, calkiem przepisowo

Adrian Buki

Niestety zbyt duzo prymitywnych Januszy motoryzacji mieszka w Gliwicach aby wprowadzac na nasze drogi europejskie rozwiazania. Starowka powinna byc strefa pieszo-rowerowa nie po to wydawano grube miliony aby teraz jeden z drugim mogl tam samochodem parkowac

Adrian Buki

Moze tak a moze nie
po takiej nawierzchni niezbyt przyjemnie jezdzi sie rowerem wiec nikt tam TDP nie bedzie sobie urzadzal

Jerzy Kozioł

a pisałeś żeby starówka była dla ruchu pieszo-rowerowego !!! Stary co Ci jest???

Adrian Buki

Kaszel mnie meczy dzieki ze pytasz,
a w temacie chodzi mi o strefe pieszych z dozwolonym ruchem rowerow czy sluzb uprzywilejowanych jak w kazdym powaznym miescie

Jerzy Kozioł

nie po to a może po to żeby rowery jeżdziły ???

Tomasz Mihal
Rozwiązanie tego wydaje się proste i oczywiste…trzeba podejść do rynku i okalających go uliczek powiedzmy globalnie i większość wyłączyć z ruchu aut po za mieszkańcami (tam gdzie są wewnętrzne parkingi dla mieszkańców,garaże),autami dostawczymi oraz tymi ze służb,do tego odpowiednie tabliczki,naklejki i zezwolenia do wglądu na stałe w aucie (najlepiej ksero kopia,a oryginał w domu lub firmie do wglądu-jakby ukradziono,albo okradziono auto) a dla rowerów możliwość poruszanie się wszędzie bez przeszkód w rozsądnych prędkościach…idąc po kolei ulicami: Zwycięstwa dojazd do rynku otwarty,Matejki też i tak by można wyjechać z rynku do Dolnych Wałów,Dworcowej itd (jest to potrzebne dla taksówek i większych… Czytaj więcej »
Tomasz Mihal

Oczywiście potrzebna by była odpowiednia edukacja i akcje by wykluczyć z poruszania się rowerami w okolicach rynku różnych oszołomów i debili i by był to raczej ruch spaserowo-rowerowy i nie zagrażający innym…ale wszystko po kolei i we właściwym czasie…

Tomasz Mihal
Trzeba rowerzystów też uczyć poszanowania innych np: pieszych i kierowców i robić akcje eliminowania i wlepiania mandatów dla szaleńców…przez rynek i w uliczkach dojazdowych można jechać powoli…wystarczy od czasu do czasu wyłapać oszołomów i tu jest potrzebna policja i wreszcie do czegoś by się przydała Straż Miejska i tacy albo by zaczęli omijać rynek i jego okolice,albo po wyłapaniu kilku mandatów i nie płaceniu ich wdrożono prawo konfiskaty rowerów na poczet nie zapłaconych mandatów i szybko by się zrobił porządek i kultura jazdy…tylko trzeba też uważać by stróże prawa byli dobrze wyedukowani i nie nadużywali swoich uprawnień i była jakaś… Czytaj więcej »
ja234
ja234

Tomasz Mihal, w ogóle to trzeba bu uczyć kultury osobistej już w przedszkolu, dalej, zmianie musi ulec mentalność społeczeństwa. Trzeba by też zatrzymać chamienie i głupienie społeczeństwa i dopiero wtedy może byłoby wzajemne poszanowanie pieszych i rowerzystów oraz kierwoców.

Tomasz Young

A niby dlaczego rowerzyści mieliby mieć ulgi w stosunku do kierowców i jeździć pod prąd? Urzędnicy mają rację. Kto lubi jeździć na rowerze – jego sprawa, niech się stosuje do przepisów. Na piechotę może się przejść po chodniku prowadząc rower, jak nie pasuje objazd.

ja
ja

Może dlatego, że rower jest bardziej pożądanym środkiem transportu w mieście, zwłaszcza w centrum – bo np. nie hałasuje, nie wytwarza spalin, nie zajmuje tyle miejsca co samochód…

Ewa Gorlicka

A ja napiszę tak, rowery mamy ale brakuje dróg rowerowych. Owszem ktoś napisze że są bo i owszem są ale bardzo mało. Starszy poradzi sobie bez problemu na ulicy ale rodzina z dziećmi już nie koniecznie.

Mirek
Mirek

To jest strefa zamieszkania więc rowerzysta jak i pieszy jest uprzywilejowany więc może realnie jeździć jak mu się żywnie podoba.

Anonim
Anonim

A który przepis o tym mówi? Bo zgodnie z art. 11 ust. 5 prawa o ruchu drogowym w strefie zamieszkania pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem. Przepis ten nic nie mówi o tym, że rowerzysta może jeździć jak mu się podoba. Ale być może znasz jakieś inne regulacje, które na to pozwalają.

Mirek Mirek

To jest aktualnie strefa zamieszkania więc pieszy i rowerzysta ma definitywnie pierwszeństwo i może chodzić (jeździć) jak mu się żywnie podoba. Popatrzcie się na niebieskie znaki.

Ina Elewina

W strefie zamieszkania tylko piesi mają pierwszeństwo. Rowerzysta jest kierującym….

Alvaro Artur Muradyan

krotko mówiąc jest mały haczyk jak mogę tamtędy chodzić po ulicy pieszo to tak samo zszedłbym z tego roweru i bym się przeszedł ten kawałek ale oczywiście jak to ja i tak bym nie zszedł i pojechał dalej hehe.

Ampuła
Ampuła
Terroweryzm miejski. Związek Socjalistycznych Rad Rowerowych dla Waszego dobra zorganizuje Wam pedałowanie. Skanalizuje ruch całościowo, ustali kierunki, wytyczy trasy, obwaruje przepisowo. Wmunduruje własne służby do prowadzenia prewencji, inwigilacji i interwencji. Wprowadzi obowiązkowe zrzeszanie się w Radach. Składki, legitymacje, odznaki, pozdrowienia. Wybierze przedstawicieli na zjazdy, zebrania, debaty plenarne, głosowania przez aklamację. Dysydenci będą uciekać rowerami w las. Służby Specjalne Rad Rowerowych będą do nich strzelać. Będą konfiskować rowery nieprzepisowe. Wsadzać do ciupy za brak pompki z atestem egzekutywy i kropki w formularzu dołączanym do podania o pozwolenie wyjazdu rowerem poza Strefę A lub D. Chcesz swobody w używaniu własnego roweru? Nie… Czytaj więcej »
Anonimowo
Anonimowo

ja skromnie proponuję Ci badania EEG to nic nie boli,może zaczniesz stąpać po ziemi…

wpDiscuz