Dobrze działa w innych miastach, ale w Gliwicach… nie może. Urzędnicy przeciwni kontraruchowi rowerów

W wielu krajach europejskich takie ułatwienie dla cyklistów funkcjonuje prawidłowo. W Polsce w kilkudziesięciu miastach urzędnicy zdecydowali się zastosować to rozwiązanie. Niestety – w Gliwicach nie da się wprowadzić kontraruchu dla rowerów w obrębie starówki. Dlaczego?

W Belgii i Francji zarządcy drogi mają prawny obowiązek stosowania takiej organizacji jezdni, aby była możliwość poruszania się tam rowerem w obu kierunkach, a uchylenie się od tego przepisu musi być umotywowane pisemnie.

W Gdańsku kontraruch rowerowy funkcjonuje na ponad 200 ulicach o łącznej długości 47 kilometrów. Oprócz stolicy Pomorza, takie rozwiązanie zostało wprowadzone m. in. w Rybniku, Rudzie Śląskiej, Łodzi, Bydgoszczy, Chorzowie i Elblągu. W Radomiu w obu kierunkach rowerzyści mogą poruszać się po wszystkich jednokierunkowych ulicach w obszarze zabudowanym. Pierwszą jednokierunkową ulicą w Polsce, na której dopuszczono dwukierunkowy ruch rowerów jest ulica Wroniecka w Poznaniu, na której kontraruch wprowadzono w 1993 roku.

Polskie prawo przewiduje możliwość wprowadzania kontraruchu dla rowerów na ulicach, na których dopuszczalna prędkość poruszania się jest mniejsza niż 30 km/godzinę. Gliwicka starówka jest objęta strefą zamieszkania. Rowerowi aktywiści z Gliwic chcieliby, aby wszystkie uliczki między Dolnych a Górnych Wałów były dostosowane do rowerzystów.

Przy aktualnie obowiązującej organizacji ruchu wokół Rynku, rowerzyści są zmuszani do łamania przepisów, prowadzenia roweru pieszo, lub nadrabiania drogi celem objechania uliczek jednokierunkowych. Przykładowo – aby dostać się ze skrzyżowania ulic Plebańskiej i Średniej do Rynku, należy zjechać ulicą Średnią na Raciborską, którą legalnie dojedziemy na Rynek. Dystans wydłuża się w ten sposób prawie trzykrotnie!

Jak dowodzą analizy liczby zdarzeń drogowych na obszarze objętym kontraruchem, w latach 2013-2015, w 13 polskich miastach branych pod uwagę doszło łącznie do 4 kolizji. Czy nie jest to wystarczający dowód na to, że wprowadzenie takiej możliwości w centrum jest bezpieczne? Dla gliwickich urzędników nie.

Czytaj też:  Projekt tablicy upamiętniającej Białą Bramę budzi kontrowersje. "Powinien go przygotować grafik"

Członkowie Gliwickiej Rady Rowerowej przygotowali Raport na temat funkcjonowania kontraruchu w innych miastach, jednak według wiceprezydenta Piotra Wieczorka, to rozwiązanie “mogłoby mieć negatywne skutki dla ruchu drogowego”.

(…) miasta o dużym doświadczeniu w stosowaniu kontraruchu rowerowego nie wprowadziły takiego rozwiązania na własnych starówkach, co może świadczyć, że podzielają obawy odnośnie bezpieczeństwa zastosowania kontraruchu na często wąskich uliczkach Starego Miasta

– można przeczytać w uzasadnieniu odmowy prezydenta Piotra Wieczorka.

Prezydent powołuje się również na opinię przygotowaną pod koniec 2015 roku przez Komendę Miejską Policji w Gliwicach, z której wynika, że gliwickie uliczki są zbyt wąskie aby zmieścił się na nich równolegle rower i samochód w sposób umożliwiający wyminięcie. Problematyczne miałoby być również włączanie się do ruchu przez zaparkowane na starówce samochody – z uwagi na niewiedzę bądź ignorowanie faktu dwukierunkowego ruchu rowerzystów, kierujący mogliby wywoływać kolizję z cyklistami podczas nie dosyć ostrożnego wykonywania tego manewru.

Rozwiązanie miałoby podnieść walory turystyczne gliwickiej starówki, przyciągnąć tam więcej pieszych i rowerzystów, a zmniejszyć ruch samochodowy. Jak argumentują członkowie Gliwickiej Rady Rowerowej, naczelną korzyścią z wprowadzenia kontraruchu jest skrócenie drogi dojazdu dla rowerzystów, którym – z racji mniejszej prędkości – szczególnie zależy na tym, żeby zminimalizować konieczną do przejechania odległość.

Według rowerzystów z GRR, kontraruch jest rozwiązaniem poprawiającym bezpieczeństwo użytkowników dwóch kółek dzięki eliminacji lewoskrętów – cyklista mający możliwość legalnego pojechania pod prąd może uniknąć trzykrotnego powtarzania tego manewru, wykonując go jedynie raz.

Dodatkowo zdarza się, że dzięki jeździe „na skróty”, rowerzysta ma możliwości ominięcia ulic o dużym natężeniu ruchu, które są dla niechronionych uczestników ruchu drogowego szczególnie niebezpieczne.

Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że kontraruchu na starówce nie będzie.

Sortuj wątki:   od najnowszych | chronologicznie | najwyżej ocenione
Michał Marcin Maksymilian

Tak to jest jak się zaczyna od d*** strony !

Adam Hanys

Zawsze można zejść i poprowadzić kilkanaście metrów d*** odpocznie haha pozdro

Kot
Kot

Równie dobrze można pozostawić samochód poza starówką i swój “wyrośnięty” brzuszek ponieść na nogach do Rynku. Będzie bezpiecznie i zdrowo dla wszystkich.

Dawid Cencarek

I dobrze, jeśli rowerzysta jest uczestnikiem ruchu drogowego to niech go tak samo obowiązują przepisy!

Damian Keniol

Sam jeżdżę rowerem ale przestrzegam przepisy ruchu drogowego

Latarnia Uliczna
Latarnia Uliczna

Nie jesteś zmuszany do ich łamania???
Dziwne- pewnie jesteś traktorzystą – prowokatorem ;)

A tak na poważnie, co to znaczy ‘być zmuszanym do łamania przepisów’?
Kierowca samochodu jest piratem, pieszy baranem a rowerzysta ofiarą? Bez jaj panowie twórcy artykułu- warto ważyć słowa

Damian Langner

Też tak myślę. Jeśli ktoś wsiada na rower to znaczy, że lubi jeździć, a jeśli to lubi to niech jedzie wokół rynku i nie musi sobie skracać przyjemności.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Pleciesz głupoty

Ewa Lu

Ale właśnie przepisy pozwalają na dopuszczenie kontraruchu, więc jak najbardziej wszystko może być legalne.

Dawid Cencarek

Ewa ale wtedy czołówka nie będzie legalna :)

Damian Langner

A powinna.

Damian Godlewski

pieszy też jest uczestnikiem ruchu drogowego, powinny go obowiązywać te same zasady? Co za kretyński argument

Jerzy Kozioł

Damian Godlewski A pieszy porusza się po drogach czy po chodnikach? Cóż za kretyńskie porównanie

Urbanek Krzysztof

Moim zdaniem jazda samochodem obok rynku powinna być tylko dla mieszkańców.

Przemek Arendarczyk

Niech zejdzie z roweru i go prowadzi xd

Piotr Szkolak

Jak rowerzyści tak lubią na nich jeździć to powinni się cieszyć ze mogą dłużej jechać:)

Anonim
Anonim

W takim razie powinniśmy też zlikwidować parkingi. Jeżeli kierowcy aut tak lubią nimi jeździć, to parkingi im niepotrzebne, powinni się cieszyć z samej możliwości jazdy po Gliwicach.

gullit
gullit

Urzednik wie lepiej…. Urzednik zawsze wie lepiej. Od tego jest wladza, by wiedziala co jest dobre a co zle dla spoleczenstwa.
Wladza rowerem nie jezdzi. Dojezdza samochodem. Parkuje pod urzedem i nie zawraca sobie glowy jakimis tam rowerzystami.

asd
asd

Tak mi się przypomniało przy okazji: http://www.samorzad.lex.pl/czytaj/-/artykul/w-sobote-rusza-radomski-rower-miejski

“Po briefingu prezydent miasta, jego współpracownicy oraz radni wsiedli na rowery i symbolicznie zainaugurowali miejski sezon rowerowy.”

A gdzie był gliwicki prezydent, jego współpracownicy i radni miejscy, gdy uruchamiano Gliwicki Rower Miejski? Swoją nieobecnością wyrażali, gdzie mają ten cały rower miejski i wszystkich gliwiczan-rowerzystów. Liczycie się dla nich tylko w trakcie kampanii wyborczej. Wtedy będzie uroczyste przecinanie wstęgi, uściski dłoni, spotkania z wyborcami, pamiątkowe zdjęcia itd. A po wyborach nawet nie raczą wyjść ze swoich luksusowych gabinetów.

Michał Jaśniok

Z tytułu wynika, że przeciwni są urzędnicy, ale z tekstu to, że to opinia Policji była w sprawie decydująca.
Czy decyzja UM może być sprzeczna z opinią Policji w tej sprawie?

Ps. Zaznaczam, że nie jestem przeciwny kontraruchowi rowerów. Nie jestem jednak Komendantem Policji.

Marcin Fabrykowski

O ile dobrze pamiętam, np. w kwestii separatorów na DK-88 opinia policji długo nie robiła wrażenia na urzędnikach, a ostatecznie wybrano rozwiązanie nierekomendowane, którego jedyną zaletą było: TANIO.

Były Ubek
Były Ubek

Komendantem Policji Pan nie jest.To fakt.Posiadajacym własne zdanie samorządowcem również.Raczej deptanym przez Frankiewicza trybikiem do głosowań.*****

Anonim
Anonim

Opinia Policji została wydana pod koniec 2015, gdy jeszcze nie obowiązywała strefa zamieszkania na gliwickiej starówce.

Zresztą cała sprawa rozbija się też o obiecane zamknięcie starówki dla ruchu samochodowego. Do tej pory obietnica ta nie została zrealizowana i nie ulega wątpliwości, że prezydent nie zamierza jej realizować ze względu na przychody ze strefy płatnego parkowania.

Gliwicka Rada Rowerowa

Panie radny, Piotr Wieczorek jest przeciwny – nawet pozytywna opinia policji nie miałaby wpływu na pozytywną opinię zastępcy prezydenta. Zresztą, nasz raport pokazał, że to rozwiązanie bezpieczne i sprawdzone. Radni komisji gospodarki komunalnej (w tym KdG) poparli ideę wprowadzenia kontraruchu, ale wystarczyło NIE Piotra Wieczorka i temat oczywiście został zmieciony.

Żywa Ulica

To ciekawe – otrzymaliśmy pozytywną opinię komendy gliwickiej ws. organizacji imprezy 22 kwietnia na Zwycięstwa, a mimo to otrzymaliśmy negatywną decyzję prezydenta. Przypadek :)?

Agnieszka Gomolla

A gdyby okazało się ze dzięki projektowi “żywej ulicy ” jednak w mieście pojawia się piesi??? ;)

AMF
AMF

Bardzo ciekawa ta opinia (albo tylko tu zaprezentowany jej skrót) skoro wedle niej rowerzysta zajmuje więcej miejsca od samochodu.

PS: a ciekawe jaka jest opinia na temat parkowani aut przed przejściami dla pieszych!?

Jan Mikołajczak

Odpowiadam na pytanie – tak może być – przykład podano powyżej – opinia Policji raczej ma charakter pomocniczy podobnie jak różnego rodzaju konsultacje :) Wspomniany wiceprezydent zdaje mi się jest urzędnikiem w którego zakresie kompetencji są sprawy związane z infrastrukturą drogową :) Pojęcie ‘galanteria miejska” z kimś się kojarzy? ;)

Adrian Koroński

Ruch drogowy w Gliwicach i tak nie działa, więc proszę nie pogarszajcie sprawy. Już teraz muszę obserwować każdego kierowcę czy nagle na mnie nie wjedzie lub mi nie wymusi pierwszeństwa, a jeszcze rowery jeżdżące pod prąd do tego dokładać? Nigdy w życiu.

Tomasz Pietruszka

Ale jakie kolo piszecie bzdury z tego miejsca skrecamy w prawo przy zabce w lewo i juz jest rynek… cale 150m trzeba nadrobić to komus nogi odpadna od tego?

Kacper Heine

Może i mniej ;-)

Damian Godlewski

a komuś się coś stanie , że namaluje 15 m pasów na ulicy?

Bartłomiej Kowalski

Szkoda, bo wczoraj wiele osób jechało pod prąd i policja w ogóle nie zwracała na to uwagi. Lepiej byłoby to wprowadzić i przynajmniej kierowcy mieliby świadomość, że warto bardziej uważać :)

Jerzy Kozioł

jeszcze bardziej ??? A co to do cholery miasto czy tor rowerowy ?

Natalka Wójcik

Kontraruch sprawdza się tylko w innych miastach. Gliwice mają inny mikroklimat, tu by to nie dzialało ;)

Jerzy Kozioł

Kogoś jednak porabało! Kontrruch dla rowerzystów? A z jakiej przyczyny? Przecież już nie mozna chodzić i jeżdzić spokojnie bo rowery sa wszędzie.I pragnę z całą stanowczością znaczyć że dotyczy moja opinia dosyć dużej niestety grupy cwaniaków którzy za nic maja przepisy i jeżdżą gdzie sie da i jak popadnie bo….on ma pierwszeństwo a przynajmniej tak jej czy mu sie wydaje. Analogicznie jest wsród motocyklistów. Sa tacy na których patrząc aż zdziwienie bierze że można jechać normalnie-przepisowo. Ale jest taka grupa która robi co chce. A że póżniej wszystkich tak sie postrzega – no na miłość Boska to nie moja wina.

Tomasz Mihal
Trzeba rowerzystów też uczyć poszanowania innych np pieszych i kierowców i robić akcje eliminowania i wlepiania mandatów dla szaleńców…przez rynek i w uliczkach dojazdowych można jechać powoli…wystarczy od czasu do czasu wyłapać oszołomów i tu jest potrzebna policja i wreszcie do czegoś by się przydała Straż Miejska i tacy albo by zaczęli omijać rynek i jego okolice,albo po wyłapaniu kilku mandatów i nie płaceniu ich wdrożono prawo konfiskaty rowerów na poczet nie zapłaconych mandatów i szybko by się zrobił porządek i kultura jazdy…tylko trzeba też uważać by stróże prawa byli dobrze wyedukowani i nie nadużywali swoich uprawnień i była jakaś… Czytaj więcej »
AMF
AMF

Ja proponuję akcje wywożenia złomu tarasującego chodniki i niszczącego trawniki do huty.

Łukasz Budzyński

w miescie wrocław albo kraków tak jest jezdziłem i nikt nikomu nie zrobił krzywdy a za to w miescie gdańsk rowerzyści są wpuszczani na b.ruchliwe skrzyzowania wiec nie ma problemu. problem jest w glowach.

Jerzy Kozioł

Zgadzam się z Tobą że problem jest w głowach – naszych gliwickich. I to jest przykre

Tomasz Mihal

Włodarze naszego miasta stosują samowolkę dbając o interesy nielicznych więc inni też stosują samowolkę i dla tego jest jak jest :-(

Tomasz Mihal
U nas też się robi wiele rzeczy na wariackich papierach i rozwiązuje jakiś powiedzmy niewielki problem szkodząc tym wszystkim innym zamiast znaleźć rozwiązanie globalne,które będzie najbardziej odpowiadać większości…i dla tego ważne jest planowanie i dobra logistyka i tym się powinni zajmować wszyscy i należy ich do tego dopuszczać i brać pod uwagę różne zdania i rozwiązania…a nie ktoś z naszego systemu wyciąga pieniądze,a potem za te już wyprane czy zarobione naszym kosztem pieniądze inwestuje w wykup różnych rzeczy,nieruchomości czy tworzy firmy,które dalej drenują nasz budżet…oczywiście jest to robione w sprytny sposób i to co np zarabiają na naszym Gliwickim budżecie… Czytaj więcej »
Ktos
Ktos

A mi przeszkadza zbyt duża ilość samochodów na drogach i idiotów którzy myślą że potrafią jeździć.

Damian Godlewski

pan pewnie od ostatnich dwudziestu lat nie wsiadł na rower

Tomasz Mihal

Damian Godlewski Ja nie wsiadłem :-) ?

Jerzy Kozioł

Drodzy rowerzyści chcecie byc traktowani równoważnie z kierowcami samochodów? To może płaćcie podatki drogowe, zdobywajcie uprawnienia chociażby w formie karty rowerowej – nie dowód osobisty i płaćcie wszyscy skałdki OC oraz płaćcie za parkingi w mieście. Wtedy pogadamy

ja234
ja234

Jerzy Kozioł, dokładnie opisałeś zachowanie kierowców na glajwickich drogach.
Wszędzie ich pełno, ryją się na trzeciego, jakby mogli to przejechaliby człowiekowi po palcach bo się barany po222222ne śpieszą.

Adrian Buki

Jerzy Kozioł za co podatki? Rower nie niszczy warstywy scieralnej drogi jest ekologiczny i nie zanieczyszcza miasta

Piotr Niewiadomski

Pragnął bym zauważyć, iż jako kierowca i rowerzysta jednocześnie już place podatki. Jedno nie wyklucza drugiego. Więc ten argument jest inwalidą.

Beata Emanuela Kalińska-Lasota

Bo w Gliwicach urzędnikom to nawet człowiek przeszkadza ! Najlepiej jakby nawet nie przychodził do żadnego z urzędu .

Zygi
Zygi

Ja tam się nie przejmuję tymi głąbami na dwóch kółkach, więcej gazu i włączam wycieraczki tylko żeby mi maski nie porysowali.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Inteligencją to ty nie błyszczysz

Bartłomiej Kowalski

Poza tym aut tam bym w ogóle nie widział, miejsc pod parasolem żeby usiąść i odpocząć jest zdecydowanie za mało, a tak uliczki nabrały by życia.

Iwona Dylewska

jazda pod prąd? Jak panowie ze straży miejskiej chcą w cieplejsze dni złapać rowerzystów jadących pod prąd baaaaaardzo często to zapraszam np. na ul. Wybrzeża Wojska Polskiego…. wg mnie bardzo niebezpieczne… a wystarczy lekko objechać rowerem po drugiej stronie budynku… ale w obrębie Rynku w tych mini uliczkach wg mnie powinno być zezwolenie na jazdę pod prąd rowerem… zwłaszcza że jest przecież strefa zamieszkania (czy jak tam się nazywa) gdzie jest ograniczenie prędkości…

Tomasz Mihal
U nas niestety są ludzie rządzący tym miastem co żyją gdzieś w chmurach i odrealnionym świecie i liczy się tylko jakiś prywatny interes,a nie faktyczne dobro dla mieszkańców,funkcjonalność,ergonomia… i czasem mam takie wrażenie,że to dalej jak za komuny betony,odporne na wiedzę,nie do zrąbania do tego z IQ ameby,albo pantofelka i to nie tego na obcasie dla kobiet :-) …zamiast zrobić jakieś miejskie forum dla naszych mieszkańców,gdzieś w necie,by wszyscy mogli się wypowiadać na jakieś tematy i pokazywać jakie są bolączki w naszym mieście (i to też powinno dotyczyć innych miast i naszego kraju,prawa,przepisów,procedur itd itp) wspólnie szukać dobrych rozwiązań powiedzmy… Czytaj więcej »
Wanda Jankowska

Rowerzyści chcą zawładnąć miastem tak jak i kierowcy. Wczoraj szłam z mężem i wnuczką do parku Szwajcarskiego. Oczy trzeba mieć nie tylko z przodu. ” Panstwo” na rowerach dzwonią albo i nie. Jadą chodnikiem i pieszy musi im ustępować. W samym parku jest to samo. Jedni jadą z przodu inni z tyłu, a ty zwykły spacerowiczu poskacz sobie z lewej na prawo i odwrotnie.

Anonim
Anonim

Taka sama sytuacja jest na ciągu pieszo-rowerowym. Piesi potrafią iść częścią przeznaczoną dla rowerów, a potem jeszcze mają pretensje jak rowerzysta zadzwoni dzwonkiem. Niektórzy to wręcz takiego rowerzystę wyzywają, że oni mają pierwszeństwo itd. To niestety działa w dwie strony…

ja234
ja234

Piesi lezą całą szerokością drogi rowerowej, z niechęcią, zdegustowani ustępują kiedy użyje się dzwonka.Zazwyczaj mają gdzieś innych.

Masztalski
Masztalski

Polski pieszy, rowerzysta, kierowca, urzędnik…. Taka sama prostacka, polska kultura. Pretensjonalność, chamstwo, słoma z butów, sobiepaństwo, wielkie ego. Przywary zupełnie obce nienapływowym gliwiczanom.
A gwoli uściślenia – gdzie znajduje się Park Szwajcarski? W Gleiwitz?

Tomasz Mihal
Wanda Jankowska Trzeba rowerzystów też uczyć poszanowania innych np pieszych i kierowców i robić akcje eliminowania i wlepiania mandatów dla szaleńców…przez rynek i w uliczkach dojazdowych można jechać powoli…wystarczy od czasu do czasu wyłapać oszołomów i tu jest potrzebna policja i wreszcie do czegoś by się przydała Straż Miejska i tacy albo by zaczęli omijać rynek i jego okolice,albo po wyłapaniu kilku mandatów i nie płaceniu ich wdrożono prawo konfiskaty rowerów na poczet nie zapłaconych mandatów i szybko by się zrobił porządek i kultura jazdy…tylko trzeba też uważać by stróże prawa byli dobrze wyedukowani i nie nadużywali swoich uprawnień i… Czytaj więcej »
Tomasz Mihal

Niestety czasem tak jest,że przykład idzie z góry i jak rządzący mami i mający stać na straży prawa i porządku są z nim na bakier to przychodzi rozluźnienie i rozpasanie i potem są te ujemne efekty :-(

Wera Zet

od znaku do rynku 10 metrów – można przeprowadzić rower..

galer
galer

dystans wydłuza sie prawie trzykrotnie….jak to brzmi..w rzeczywistosci zamiast 50 metrów rowerzysta robi 150 m ..i to jest problem….????? przeciez o ruch chodzi w jezdzie rowerem..a lepiej zrobic o 100 metrów wiecej…to zaden czas ani dystans niz wpakowac sie pod koła skrecajacego w wąski zakret samochodu wjezdzajacego w Plebańską

Anonim
Anonim

A pomyślałeś, że rowerzyści nie jeżdżą po centrum miasta wśród aut dla relaksu, tylko po to, żeby przemieścić się jak najszybciej z jednego miejsca do drugiego? Zupełnie tak jak kierowcy, którzy nie jeżdżą po mieście dlatego, że lubią, ale po to, żeby gdzieś dojechać. Mam wrażenie, że wiele osób ma tutaj takie samo podejście jak urzędnicy – że rower może służyć tylko do rekreacji, sportu i niczego więcej. I że rowerzystów należy pozamykać gdzieś w lasach, żeby nigdzie więcej nie odważyli się jechać.

rrolch
rrolch

Gdyby “kontraruch” miał miejsce i gdyby doszło do wypadku/kolizji to zaraz by się znalazła grupa utwierdzających, że to niebezpieczne rozwiązanie.

gliwiczanin
gliwiczanin

To którykolwiek z rowerzystów patrzy na znaki i stosuje się do przepisów? ;)
Zaskakujące…

Sylwia Nowak

W ogóle ruch samochodowy na tych uliczkach (wyłączając dostawy i mieszkańców) jest chorym pomysłem. Chodnik mini, bo stoją samochody, stoliki latem, krzesła na Plebiscytowej itd.
Często trzeba iść uliczką, a tam non stop coś jedzie. Często za szybko jak na panujące warunki.

Ruch w obie strony dla rowerów? NIE
Wtedy już w ogóle nie przejdziemy spokojnie. Te ulice są też dla pieszych.

Piotr Nowak

Ajjajaj jaki kawał drogi – nie dasz rady rowerem użyj hulajnogi…

Dariusz Murawski

tak swoja droga to juz zdjecie jest zrobione na rowerze ktory stoi pod prad jakby ktos jechal z inwalidow to pojedzie ulica krotka i wjedzie na rynek a jak od kosciola wszystkich swietych to raciborska i tez dotrze na rynek, calkiem przepisowo

Adrian Buki

Niestety zbyt duzo prymitywnych Januszy motoryzacji mieszka w Gliwicach aby wprowadzac na nasze drogi europejskie rozwiazania. Starowka powinna byc strefa pieszo-rowerowa nie po to wydawano grube miliony aby teraz jeden z drugim mogl tam samochodem parkowac

Jerzy Kozioł

nie po to a może po to żeby rowery jeżdziły ???

Adrian Buki

Moze tak a moze nie
po takiej nawierzchni niezbyt przyjemnie jezdzi sie rowerem wiec nikt tam TDP nie bedzie sobie urzadzal

Jerzy Kozioł

a pisałeś żeby starówka była dla ruchu pieszo-rowerowego !!! Stary co Ci jest???

Adrian Buki

Kaszel mnie meczy dzieki ze pytasz,
a w temacie chodzi mi o strefe pieszych z dozwolonym ruchem rowerow czy sluzb uprzywilejowanych jak w kazdym powaznym miescie

wpDiscuz