Dojeżdżasz do pracy na strefę? Miasto Ci tego nie ułatwi. Urzędnicy pozostają głusi na głosy mieszkańców

„Organizujemy transport publiczny, a nie przewozy pracownicze” – twierdzi gliwicki magistrat w odpowiedzi na propozycję KZK GOP, który chciał stworzyć nowe połączenie autobusowe.

Miałoby ono zapewnić szybszy i łatwiejszy dojazd mieszkańcom pracującym na terenie strefy ekonomicznej.

Zaproponowana przez KZK GOP linia, choć faktycznie wymagałaby drobnej korekty, jest jednak krokiem w dobrą stronę. Związek zaproponował utworzenie połączenia w relacji: Osiedle Obrońców Pokoju – Toszecka – Osiedle Kopernika – Osiedle Waryńskiego – Gliwicka podstrefa Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Dla maksymalnego skrócenia czas przejazdu, autobusy jechałyby przez estakadę Heweliusza.

Warto dodać, że z propozycją utworzenia dodatkowej linii do KZK GOP wystąpił senator Krystian Probierz, który analizując komentarze internautów pod naszym listopadowym artykułem „Komunikacja miejska nie nadąża za rozwojem miasta. Kosmetyczne korekty to za mało”, zauważył duże zainteresowanie mieszkańców tym tematem.

Niestety, problemu nie widzi gliwicki magistrat, który odrzucił wspomnianą propozycję, argumentując, że większość gliwickich osiedli posiada wygodne połączenia ze strefą ekonomiczną.

– Obecna oferta przewozowa zapewnia połączenie bezpośrednie do KSSE z osiedla Obrońców Pokoju (linia 699), Szobiszowic (linie nr 692 oraz 699) oraz Zatorza (linie nr 259 i 280), a czas przejazdu wynosi około 45 minut. Propozycja nowego połączenia zakładała wykorzystanie estakady Heweliusza i skrócenie czasu przejazdu o ok. 10 minut ? informuje Mariola Pendziałek, naczelnik Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych.

Zdaniem magistratu zaoszczędzenie 10 minut w drodze do pracy jest niewspółmierne do kosztów, jakie trzeba by ponieść:

– Jest to kwota 386 000 zł rocznie, przy częstotliwości kursowania co 60 min w godzinach szczytu i 120 min. poza szczytem ? dodaje Mariola Pendziałek.

ZOBACZ TEŻ:
Od grudnia testowany będzie nowy system pobierania opłat w autobusie. Czy to koniec ŚKUP?

* * *
Choć faktycznie zaproponowane połączenie być może wymagałoby korekty, całkowite odrzucenie propozycji to kolejny krok w tył na drodze lepszego dostosowania komunikacji miejskiej do potrzeb mieszkańców.

Jednym z podawanych przez urzędników argumentem jest to, że przez dużą cześć trasy autobusy jeździłyby bez możliwości zabrania kolejnych pasażerów (brak przystanków) oraz to, że „Miasto jest organizatorem transportu publicznego, a nie przewozów pracowniczych, a w takich kategoriach należałoby potraktować to połączenie.”

W przypadku dojazdu do pracy „na strefę” najbardziej poszkodowani są jednak mieszkańcy Łabęd, o których i KZK GOP i magistrat zapomniał zupełnie. Jak w przypadku wymienionych wyżej osiedli połączenie autobusowe istnieje, to łabędzkie osiedle Literatów nie ma go wcale. A właśnie tutaj mieszka wielu pracowników strefy, którzy muszą liczyć na własny transport, albo jeździć ?z przesiadką?. (kk)

Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
ja234
ja234

No, miasto sukcesu zwijanego tyłem do przodu i na wstecznym. Jak to było???Aha…przyszłość już tu była…wystarczy popatrzeć na tą wioseczkę…pejzaż jak w jakiejś pipdówie, która glajwice są.

Z drugiej strony,bodajże niektóre zakłady/ agencje pracy organizują transport pracowniczy.

Wyborca
Wyborca

Kiedy zmienimy tego pajaca w UM i jego świtę…..

Wyborca
Wyborca

Zapomniałem o znaku „?” na końcu zdania ;-)

Xsenofob
Xsenofob

Referendum odwoławcze już było. Ale akurat był sezon na grzyby . . .
A potem zadowoleni wybrali tego samego sołtysa.

JJ
JJ

„Jest to kwota 386 000 zł rocznie, ”

Gdyby policzyc zaoszczedzony czas (10 min pomnozyc przez 2 razy w ciagu dnia pomnozyc przez 5 dni w tygodniu pomnozyc przez kilkadziesiat tygodni w roku pomnozyc przez liczbe pasazerow) to nie wychodzi tak drogo, duzo taniej niz 1 zl za zaoszczedzona godzine.

Wszyscy urzednicy magistratu powinni miec zakaz przyjezdzania do pracy samochodami – albo komunikacja, albo pieszo, albo ktos znajomy podwozi.

Kot
Kot

Zapowiedziana nowa ordynacja wyborcza dot. m.in. prezydentów miast załatwi sprawę z mocy prawa. Dwie kadencje temu panu dawno minęły.

asd
asd

Te zapowiedzi słychać już od roku, skutków jak na razie brak.
Poza tym z tego co mi wiadomo prawo nie działa wstecz, więc te dwie kadencje będzie trzeba liczyć od dnia wejścia w życie nowych przepisów.

KrowaMaSkrzydła
KrowaMaSkrzydła

a gdzie ty tu widzisz działanie wstecz – jest zapis – dwie kadencje, więc nie spełnia kryteriów by ubiegać iię o urząd, tak samo jak nie może to zrobić osoba mająca ileś tam lat

CMM
CMM

@asd …Niestety

Piotr Uniowski

Kiedy w Gliwicach likwidowano – przepraszam – zastepowano tramwaj autobusem tłumaczono, że jest on nieekonomiczny bo nie ma już zakładów pracy, do których dowozil ludzi…
O jakzesz kuriozalne tłumaczenie po 8 latach… kolejny dowód na to, że w Gliwicach komunikacja ma po prostu być… niekoniecznie dobrze funkcjonujac :)

hr Laszlo
hr Laszlo

tramwaj jeździł na Wójtową Wieś a nie na „Strefę”

asd
asd

Ale były plany budowy nowej linii tramwajowej – od ul. Chorzowskiej (gdzie całe torowisko miało zostać zmodernizowane), potem do dworca osobnym torowiskiem, a stamtąd do Łabęd. Szacowany koszt inwestycji, razem z zakupem nowoczesnego taboru i modernizacją zajezdni tramwajowej wynosił ok. 200 mln zł. Pisano o tym nawet w MSI.
Władze miasta stwierdziły jednak, że koszt jest zbyt wysoki i z pomysłu zrezygnowały. Wkrótce potem zaproponowano całkowitą likwidację tramwaju w Gliwicach.

Kot
Kot

Wspomnę o planach linii tramwajowej ulicą Dworcową i tzw. nowo Rybnicką na Trynek. Dworcowa miała być dwujezdniowa, stąd podwójny most nad Kłodnicą a środkiem tory. Jeszcze przypomnę tramwaj „dwójka” jeździł Pszczyńską. Sprawa późniejszej likwidacji tramwaju jest śmierdząca do wyjaśnienia, kto tak naprawdę był autorem.

asd
asd
Tramwaj ul. Dworcową (dawniej ul. 1 Maja) już kursował – choć oczywiście tylko częściowo (o czym doskonale wiesz, ale przypominam innym komentującym, edukując przy okazji młodzież). W części, o której wspominasz (most nad Kłodnicą) torowiska nie było. Torowisko prowadziło przez ul. Wyszyńskiego (dawniej ul. Konstytucji), skręcając potem w ul. Dworcową. Tam torowisko się rozdwajało – jedna linia była poprowadzona ul. Nowy Świat, Kościuszki i Zygmunta Starego (nie pamiętam już starych nazw tych ulic). Linia nr 2 – ul. Mikołowską i ul. Pszczyńską. Młodzi już pewnie nie pamiętają, że dawna ul. 1 Maja to obecne ul. Dworcowa i ul. Jana Pawła… Czytaj więcej »
Mich
Mich

Tak na marginesie. Tramwaj kursował obecną ulica Dworcową już od pl. Piastów aż do obecnej ul. Nowy Swiat. Oczywiscie na odcinku pl. Pl. Piastów – ul. Górnych Wałów był to tramwaj wąskotorowy, natomiast na odcinku Strzody – Nowy Świat byl normalnotorowy.

Kot
Kot

@asd, wszystko zgadza się w 100% jak napisałeś/aś, w Gliwicach tramwaje jeździły i są tradycją tego miasta. Dodam ciekawostkę z innej beczki; palono w piecach a smogu nie było.

bare
bare

smog był, tylko nikt nie badał jakości powietrza, no ale przecież czego nie widać tego nie ma ;-)

Bartek Michalak

Ktoś chyba zapomniał kto jest dla kogo.. Włodarze dla mieszkańców czy mieszkańcy dla włodarzy…

Anita Prochoń

„Zdaniem magistratu zaoszczędzenie 10 minut w drodze do pracy jest niewspółmierne do kosztów, jakie trzeba by ponieść”
Skoro 10 minut dłużej z np. rodziną nie jest warte zachodu to bardzo serdecznie współczuje rodzinie osób pracujacych w magistracie.

Rafal Zitaruk

To nie dotyczy osób pracujących w Magistracie ;)

Patrycja Krata

Właśnie to tylko szaraki nie mają wyboru ;)

Renata El

zdurnieli już ze szczętem -przecież pracownicy to użytkownicy transportu publicznego !!! Europa też dała ciała i zlikwidowała bezpłatne połączenia

Mariusz Schumacher

no to co urzedasow na strefe i zoabczymy co w tedy powiedza 3:)

bk
bk

Wystarczy puścić 259 i 280 przez Toszecką a nie przez Kozielską. skorzystają na tym także
dojeżdżający do ul. Portowej , którzy także nie mają lekko w dojazdach.

Anonimowa
Anonimowa

Dużo ludzi dojeżdża tymi autobusami do pracy lub szkoły. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia… .

Anna Borek

Każdy z nich pewnie ma samochodzik ale i dwa i w de maja nasze kłopoty

Asia Borzęcka

Najlepiej żeby podjeżdżał pod drzwi klatki i drzwi w pracy

Stary komuch
Stary komuch

Za komuny tak było.Kto pamięta tamte czasy ,to potwierdzi.

max kolanko
max kolanko

p***** głupoty

Anonimowo
Anonimowo

max ! O przewozach pracowniczych coś słyszał.O ! Nie słyszał bo w tym czasie latal jako wesoły plemnik w worku tatusia.

Andrzej Wawrzyczek

Boże, widzisz i nie grzmisz?!

Bóg
Bóg

Grzmię gdy słucham Pańskich wywiadów w TV Imperium.Poproszę popracować nad wymową.Przeciagłe eee jest” manierą” do zwalczenia.

Dykcja
Dykcja

Błagam też o odrobinę dykcji !!!

Ja
Ja

Jak to nie organizuje dojazdów do pracy, setki jeżeli nie tysiące osób dojeżdża codziennie komunikacją do pracy, na zakupy lekarza itd. Komuś w magistracie od tego smogu się popierdoliło w głowie.

Stary komuch
Stary komuch

Nie od smogu,lecz od przyklejenia d**sk do stołków

Anonimowo
Anonimowo

Tez prawda

Jaro
Jaro

Z Zatorza 259 i 280 strefa to nie tylko opel dalej na pieszo

Kot
Kot

Dalej pieszo ale pieszy wg UM to drugi sort. Budowa chodników, ależ ile to kosztuje? Autobus, ależ ile to kosztuje? Podium, no nie na to setki milionów muszą być.

stref
stref

Zobaczcie co się dzieje w strefie w piątek o 14-tej korki we wszystkich kierunkach .Większość pracujących dojeżdża swoimi samochodami ciekawe dlaczego?

beton
beton

Dokładnie. Miastu nie zależy na rozładowaniu korków ???

Anna Guk

Ludzie zorganizujcie sobie sami busiki pracownicze, które będą Was dowoziły do pracy, a nie czekajcie na łaskę z miasta haha. Byłoby to tańsze i szybsze ;)

Tomasz Kowalski

I właśnie „miastu” o to chodzi. W myśl zasad liberalizmu.

SUMP
SUMP
Tylko 10 min oszczędności na czasie i X tysięcy wydatków – och jak to prosto, matematycznie wyliczyli! Zapomnieli tylko do tego treści tego zadania dorzucić następujących elementów: – kosztów związanych z dużym natężeniem ruchu samochodowego obecnie – korzyści pochodzących ze zmniejszenia tego ruchu, gdy mieszkańcom zaoferuje się dogodne połączenie Te powyższe obejmują nie tylko kieszeń mieszkańców, ale także: zanieczyszczenie powietrza, kongestię, bezpieczeństwo na drogach i inne. Naprawdę, kwestia uruchomienia dodatkowej linii to nie czysty rachunek w stylu kosztuje nas tyle, nie stać nas. Na to naprawdę składa się parę rzeczy i urząd powinien patrzeć trochę szerzej – ludzie, skoro jest… Czytaj więcej »
asd
asd

Istotną pozycję stanowią koszty ukryte w postaci kosztów leczenia chorób płuc i układu krążenia wywołanych zanieczyszczeniem powietrza. A nie, przepraszam. Gliwic to nie dotyczy, bo szpitale też są powoli likwidowane, pewnie w urzędzie ktoś wyliczył w Excelu, że są nieekonomiczne i przynoszą tylko straty.

dsa
dsa

To ten sam gość, który odpowiadał wcześniej za Teatr Muzyczny. Nawet sposób identyczny, jeden dyrektor w dwóch szpitalach jednocześnie i zrobić taki chaos, żeby się sami pozwalniali. Rubryczki muszą się zgadzać. Transport publiczny, zdrowie, kultura, kosztują zbyt wiele, więc usuwa się te pozycje. A jeszcze więcej kosztują mieszkańcy. Ich też się za chwilę usunie. Niech zostaną tylko ci, co głosują na kogo trzeba.

Jan Mikołajczak

przewozy pracownicze? płatne w postaci biletów jednorazowych okresowych? Powtarza się sprawa: w Gliwicach nie ma spójnej koncepcji na transport zbiorowy – powstanie Centrum Przesiadkowe a nie ma pomysłów na jego efektywne wykorzystanie i modyfikacje obecnego układu transportu publicznego (nie ma żadnych planów!) – to skrajna nie odpowiedzialność i nie kompetencja władz samorządowych oraz urzędników.

Jan Mikołajczak

Krzy Woj a dziękuje za zwrócenie uwagi, a odnośnie meritum coś do dodania?

Grzegorz Galant

Jan Mikołajczak, Zaproponuj zmiany. Napisać że jest źle jest łatwo i potrafi to każdy, ale w zasadzie przepisałeś tylko oklepany już frazes, który niczego do meritum nie wnosi.
Wypunktuj wady, Zaproponuj rozwiązania.

Grzegorz Galant

Z tym, że on wybory wygrywa, a nie jest na stołku ustawiony. Ze zmianami bywa ostatnio różnie…

Jan Mikołajczak

Grzegorz Galant uwagi dot. systemu komunikacji na terenie miasta czy dzielnicy – składam nie od dziś. Podczas konsultacji dot. centrum przesiadkowego społecznicy zwracali uwagę na wiele nie dociągnięć m.in. że projektuję się centrum a nie ma pomysłu i wizji do czego ono ma służyć – ile i jakich linii będzie obsługiwać jak ma wyglądać siatka połączeń itd.. – w zasadzie nie uwzględniono niczego. stad pozwalam sobie na taka a nie inną krytykę.

Grzegorz Galant

Czyli dalej nic.

Jan Mikołajczak

Twierdzisz że „frazesy’ skoro frazesy to udowodnij że jest to frazes. Mogę poprzeć swą opinie korespondencją z KZGOP, „merytorycznego wydziału” UM, PKM Gliwice, projektanta koncepcji. Jeżeli to jest nic to Ty zaprezentuj coś :)

asd
asd

W Gliwicach planuje się centrum przesiadkowe, bo to modne. No i Katowice też takie budują, a my nie możemy być przecież gorsi, prawda?

(Tylko że prawdziwe centra przesiadkowe buduje się na obrzeżach miasta, aby przyjezdni z innych miejscowości zostawiali tam swoje auta i przesiadali się do komunikacji miejskiej. Ale do tego trzeba już wspomnianej koncepcji, planu. Dlatego w Gliwicach doprowadza się ruch samochodowy do samego centrum.)

lorl
lorl

Coś magistrat zapomniał, że miasto to mieszkańcy i ich problemy a nie drogi i stadiony.

black_horse
black_horse

Jakie drogi? Fontanny, hale i stadiony. Drogi są w stanie opłakanym.

Anonimowo
Anonimowo

I bród wszechobecny w mieście bród.

bare
bare

BRUD (a nie bród) – jeżeli miałaś/miałeś na myśli brak czystości.

No chyba, że chodziło Ci o płyciznę w Kłodnicy, pozwalającą przejść na drugi brzeg :-)

Damian Czysz

P***** urzędasy!!! W tym mieście żadnych przywilejów niema…

Obserwatore Gliviciano
Obserwatore Gliviciano

Prezesowi od autobusów,który nawet poprawnie się wysłowić nie potrafi wisi to.Do czasu kiedy umożliwia wykorzystywanie powierzchni autobusów miejskich ,do rozwieszania plakatów wyborczych Frankiewicza jest nietykalny.W okresie przedwyborczym na wykorzystanie tego typu powierzchni reklamowych winien być ogłoszony przetarg lub udostępnienie ich na tych samych zasadach poszczególnym kandydatom.

Kot
Kot

Według zapowiedzi nowych przepisów wyborczych wygląda na koniec panowania ZF.

Anonimowo
Anonimowo

To nie jest takie pewne.Prawo nie zadziała wstecz.Czyli od daty wprowadzenia nowej ustawy Frankiewiczowi przy bierności wyborców pozostaną dwie kadencje.

Anonimowo
Anonimowo

Za dwie kadencje to będzie musiał ze względu na podeszły wiek zatrudnić w gabinecie spowiednika oraz siostrę z kroplówką.Dokona się

Kot
Kot

Z wypowiedzi wysokich decydentów wróżę koniec gliwickiego prezydenta. Dało się usłyszeć o takim jednym panującym dużo powyżej 20 lat, co doprowadza do m.in. patologii. Sprawa rozliczenia pozostaje otwarta.

Zbyszek Stachowski

Widać że PO siedzi w zarządzie :-p

beton
beton

No, fajnie się miastu podatki od zakładów na strefie bierze. Chwalą się wszędzie ilu to w Gliwicach nie ma miejsc pracy i ile jeszcze przybędzie, a jak trzeba te miejsca pracy wypełnić, to szkoda 386 000 rocznie. Przykre to, tym bardziej, że w skali budżetu miasta to nie są duże pieniądze. Swoją drogą, zna ktoś szczegóły takiego wyliczenia ?

I jeszcze jedno. Sprawą zainteresował się senator czytając komentarze, i wielka chwała mu za to. Ja się tylko pytam: Gdzie do k…y nędzy są szanowni państwo Radni Miejscy ? Wstydźcie się tyłkogrzejcy.

Iwona Porębska

Płace podatki, pracuje w tym miescie i nic mi nie wolno. Żadnych udogodnień zeby dojechac do pracy, lub w inną czesc miasta bez przesiadek….

Martyna Grudzień

Kiedyś było wszystko! Przewozy pracownicze, to pamiętam jeszcze sama, jak ojciec na kopalnie jeździł do pracy. A dziś? Na strefę dojechać z niektórych miejsc w Gliwicach to koszmar!

kriss
kriss

Jest teraz okazja na utworzenie nowej linii do strefy, sami widzicie ze jet smog w Gliwicach to trzeba na tej bazie się oprzec i uwzglednic pojemność autobusu czyli ilość miejsc oraz srednie zatrudnienie na strefie tak zlozone pismo i jeszcze dodatkowo zaopiniowane przez środowiska ekologiczne i europejskie nie będą mogli odmowic bo straca dotacje z uni

Olka
Olka

Jeśli takie rozwiązanie połączenie jest nierentowne to powinni przedstawić inne rozwiązanie, bo jakby nie patrzeć, dojazdy do pracy są częścią transportu publicznego

Krzysko Gliwic

A tyle co byliscie tak zachwyceni ta komunikacja autobusowa w Gliwicach.To byly ciury juz w czasach WPK.Wilk nie zmienia harakteru tylko siersc …

Alex
Alex

Zdaniem magistratu zaoszczędzenie 10 minut w drodze do pracy jest niewspółmierne do kosztów, jakie trzeba by ponieść:
? Jest to kwota 386 000 zł rocznie, przy częstotliwości kursowania co 60 min w godzinach szczytu i 120 min. poza szczytem ? dodaje Mariola Pendziałek.

Drodzy Państwo, tłumacząc z urzędniczego na polski, kwota 5 mln złotych brakujących na Podium jest w stanie opłacić prawie 13 lat kursowania autobusu. Licząc 10 kursów dziennie, przez te 13 lat da się zaoszczędzić około 10 miesięcy (!) czasu na dojazdach. Wobec tego, szanowna Pani Pendziałek, o jakich niewspółmiernościach rozmawiamy?

Beata
Beata

Do tego jeszcze niech doliczą notoryczne spóźnianie się autobusów (692,699)

Asia
Asia

Problemu nigdy nie pojmie osoba ktora z komunikacji autobusowej nie korzysta na takiej czy innej linii.A4 napchane,do 677 nie da sie wejsc czasem juz na poczatkowym przystanku,a na strefe najlepiej fruwac na ukos przez pola.Nie wszyscy pracuja w centrum…

wpDiscuz