Dużo się dzieje w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej. Przychodzimy tam już nie tylko po książki

W Gliwicach wciąż przybywa czytelników. W siedemdziesięcioletniej historii istnienia Miejskiej Biblioteki Publicznej miniony rok był rekordowy.

Z usług biblioteki skorzystało prawie 30% mieszkańców naszego miasta. MBP w Gliwicach odnotowała ponad 100 000 wizyt więcej niż w roku 2016.

Kto korzysta z biblioteki? Czy, zgodnie ze stereotypami, najczęściej są to emeryci? Ubiegłoroczne statystyki pokazują, że najliczniejszą grupę wśród gliwickich czytelników stanowią osoby pomiędzy 25 a 44 rokiem życia. Jest ich ponad 15 tysięcy. Zwiększyło się również czytelnictwo wśród osób w wieku 45–60 lat, jak i powyżej 60 roku życia. Ponad połowa dzieci i młodzieży jest zapisana do biblioteki.

Z wypożyczalni najczęściej korzystają osoby uczące się (35,47%), pracownicy umysłowi (31,39%) oraz emeryci i renciści (11,90%).

Co najchętniej czytają gliwiczanie? Niezmienną popularnością cieszy się literatura piękna polska i obca, rośnie poczytność powieści historyczno-przygodowych, fantastycznych, reportaży, biografii. Fenomenem czytelniczym okazało się „Duchowe życie zwierząt” i „Sekretne życie drzew” P. Wohllebena. Najdłuższe kolejki czytelników ustawiały się po książkę „Chata” W. Younga oraz cykl powieści o Kornwalii W. Grahama.

Dla gliwickich osiedli filie stanowią lokalne centra kultury

W minionym roku 46 515 osób skorzystało z bibliotecznych propozycji kulturalnych i edukacyjnych. To także rekordowa frekwencja w historii MBP. W ubiegłym roku na jeden dzień kalendarzowy przypadało średnio 6,2 wydarzenia.

Bibliotekarze zaproponowali gliwiczanom m.in. warsztaty psychologiczne, cykl spotkań literacko-kulinarnych współorganizowany z Zespołem Szkół Zawodowych Specjalnych im. J. Korczaka i Gliwickim Zakładem Aktywności Zawodowej, a także warsztaty dla rodziców prowadzone przez specjalistów z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Ogromną popularnością cieszyły się spotkania ze znakomitymi autorami.

Gościliśmy w Gliwicach m.in. Ewę Błaszczyk, Wojciecha Dutkę, Sławomira Kopra, Remigiusza Rączkę, Mariusza Szczygła, Zofię Stanecką, Michała Rusinka i Szczepana Twardocha.

Nie mogło zabraknąć kolejnych edycji wydarzeń cyklicznych: Tygodnia Bibliotek, Nocy Bibliotek, Narodowego Czytania, International Games Day @ Your Library, Śląskiego Tygodnia.

ZOBACZ TEŻ:
Skorup w Bibliotece? Raper opowie o m.in. historii śląskiego hip-hopu

Ofertę z pewnością uatrakcyjniło 15 długofalowych projektów. Na sześć z nich biblioteka pozyskała dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dwa zrealizowano z Gliwickiego Budżetu Obywatelskiego, kolejny – dzięki współpracy z Centrum Handlowym Forum. Wśród partnerów biblioteki znalazły się m.in. uczelnie wyższe, szkoły i przedszkola, instytucje kultury, stowarzyszenia, artyści, kolekcjonerzy, wolontariusze.

Biblioteka wychodzi w miasto

Z inicjatywy MBP w przedszkolach miejskich, żłobkach i szkołach pojawiły się literackie miarki wzrostu, a rekomendowane na nich książki były tematem warsztatów, w których w bibliotekach wzięło udział 1 206 młodych czytelników.

W czerwcu gliwicką bibliotekę odwiedziła grupa bibliotekarzy z Ukrainy. Realizacja projektu poświęconego Stanisławowi Wyspiańskiemu stworzyła okazję do wymiany doświadczeń pomiędzy polskimi i ukraińskim instytucjami podczas wizyt studyjnych we Lwowie i Gliwicach.

Czy rok 2018 przyniesie kolejne rekordy? Przyjazne, jasne wnętrza dziewiętnastu wypożyczalni, półki pełne książek, czasopism, audiobooków, gier planszowych, sprawiają, że w gliwickich bibliotekach przyjemnie spędza się czas. Korzystanie ze zbiorów ułatwia jedna karta uprawniająca do wypożyczeń i zwrotów w całej sieci. Ponadto filie oferują stanowiska komputerowe z dostępem do Internetu, czytniki e-booków, warsztaty z obsługi urządzeń multimedialnych.

(żms)/(MBP)
fot. Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach (Michał Rusinek)

Komentarze

avatar
3000
Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Polka Waleska
Polka Waleska

Napiszę tak.Przedstawione dane statystyczne uważam za ponaciągane jak guma do żucia marki Donald.Ale gumowe statystyki rozumiem „każdy orze jak może”

Analityk
Analityk

100 000 wizyt więcej niż w roku poprzednim.Coś im się pofyrtało.Wychodzi o około 400 wizyt WIĘCEJ CODZIENNIE w bibliotece.Na książkach może się i znaja.Na matematyce gorzej.A może wzorem Balcerowicza dokonali denominacji .Tym razem WSPAK DODAJĄC CZTERY ZERA.

Dokładny analityk
Dokładny analityk

Biblioteka w sensie instytucja, a nie jeden punkt. 400 wizyt więcej dotyczy wszystkich filii łącznie, nie ma tu nic nadzwyczajnego.

Analityk
Analityk

Ależ oczywiscie instytucję brałem pod uwagę.Brałem pod uwagę tradycyjne czytelnictwo (książki) spotkania oraz możliwe jedynie do obliczeń szacunkowych „czytelnictwo elektroniczne” Dane które przedstawiacie są bardziej hurapropagandowe niż te z okresu zwalczania powszechnego analfabetyzmu,bibliotek i kin objazdowych.Ps z niecierpliwością oczekuję na podobne bajania,dane z najbardziej w Polsce zakamuflowanej Informacji Turystycznej

Wasz Franek
Wasz Franek

30% wzrost wiarygodnym może być jedynie dla trutnia.Takowy może nastąpić w bibliotekach jedynie w przypadku rozpoczynania pracy u podstaw lub zapaści czytelnictwa w roku 2016. A rok 2016 jak wyczytałem był rokiem wspaniałym z ogólnopolską (brawo) gliwicką laureatką.Więc w przypadku poprawiania roku wspaniałego uwierzę we wzrost 5% nigdy 30%

A co
A co

Pomyliło się bibliotekarzom.Chcieli napisać ,ze przełożona skróciła sukienkę o dalszych 30%

pod wrażeniem
pod wrażeniem

Matko, jaka merytoryczna wypowiedź.

Janko muzykant
Janko muzykant

Godna waszej bibliotecznej 30% merytoryki

Styka
Styka

Na tego Rusinka to spędzili całą naszą klasę.Tak się tworzy „staty.styki”

Tabula rasa
Tabula rasa

No i cudnie!

maciej wróżbita
maciej wróżbita

Jak patrzę na to co sie dzieje przez ostatnie 2 lata- to wszystkimi instytucjami kultury czyli teatrem, muzeum i kinem kieruje Krawczyk. Za chwilę prawdopodobnie będzie też dyrektorem biblioteki i będą tam jeszcze lepsze wyniki. 1000% normy będzie! A budżet dla tych instytucji bedzie jeden i bedzie można zaoszczędzić jakie dwa melony.

Tomata
Tomata

Krawczyk ? Przenigdy.Pani dyrektor 3ma się mocno.Dosłownie i w przenośni.