Gliwice wczoraj i dzisiaj. To samo miejsce, ale kilkadziesiąt lat różnicy

Nasz cykl, który od dłuższego czasu prezentujemy na Facebooku, cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Dlatego postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu to co prezentowaliśmy w pojedynczych odsłonach do tej pory. Większość starych ujęć to zdjęcia przedwojenne, są tu jednak również perełki z okresu głębokiego PRL-u. Rozpoznacie wszystkie te miejsca?

Zestawienie starych zdjęć z aktualnymi, robionymi z dokładnie tego samego miejsca, najlepiej pokazuje jak bardzo na przestrzeni dziesiątków lat zmieniło się nasze miasto. Czasem na lepiej, czasem na gorzej, to już ocencie Państwo sami. Zapraszamy do galerii.

Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Animon
Animon
Co mamy obecnie? Architektoniczny, urbanistyczny i reklamowy nieład. Kiedyś był specjalny urząd architekta miejskiego, który dbał o to, aby miejska zabudowa była jednolita i żeby wszystkie budynki, wszystkie elementy (zieleń miejska, mała architektury, drogi itd.) współgrały ze sobą. Dzisiaj jest totalny chaos. Budynek po dawnym kinie przerobiony na dyskont spożywczy, a obok budka z kebabem. Przeszklony budynek banku stojący obok historycznej kamienicy wygląda niczym wzięty z kosmosu. Zieleń widoczna na współczesnych zdjęciach to w większości drzewa, które zostały zasadzone kilkadziesiąt lat wcześniej i przetrwały do dnia dzisiejszego. Dodatkowo mamy ogromne kłębowisko znaków (w niektórych przypadkach niepotrzebnych), słupów, szyldów i reklam.… Czytaj więcej »
To widać
To widać

Przytaczasz przykłady liberalnego podejścia do zagospodarowania urbanistycznego i architektonicznego. Nie mówiąc już o zwykle pojętym guście,którego albo się posiada albo nie.No,ale Gliwice to nie jest najlepszy przykład tego chaosu”modery”.Chociaż faktycznie niektóre zmiany pasują jak”pięść do nosa”.A rzeczy/budowle/ które powstają od podstaw są pozbawione przymiotnika”piękne”na rzecz przymiotnika”kosmiczno- kiczowate”.Bo to takie czasy z wyrobami Chino-kosmicznymi.Ten trend jest powszechny.To widać na co dzień.

Ampuła
Ampuła

Przejdź się 200 metrów w bok w odpowiednim kierunku od Urzędu Miasta, a znajdziesz się wśród setek drzew. Owocowych, przy altanach z papy, sitowia i gruzu. Póki nie zdoła się wyrugować stamtąd koczowników i przeorać ich śmietników buldożerem, obecne tak zwane „centrum miasta” będzie skażone syfem, choćbyś je wykładał marmurami i malował na złoto.

To widać
To widać

Zgadzam się z tym co piszesz.Jestem tam przeważnie raz w miesiącu. Ja to miejsce nazywam skansenem starochińskim.O tym czasie jest to widok przeokropny i przygnębiający.Dlaczego to coś istnieje?Widocznie się można przyzwyczaić do takich widoków.Ale pisząc wcześniej,miałem na myśli tzw. mieszanie stylów architektonicznych.Ja nie jestem przeciwnikiem”nowoczesnośći”.Ale uważam,że tzw.stare centrum powinno zachować swój styl/na zewnątrz/.A wracając do tych ala działek,to piszesz to tak,jakby miasto było bezradne w tej sprawie?Przecież to,że ktoś tam coś robi,to nie jest ich wina.Robią to chyba legalnie.Dlatego dziwię się,że piszesz/nie pierwszy raz/to w kontekście winy użytkowników”chińskiej włoszczyzny”a nie władz miasta np.projektanta urbanistycznego miasta.

Ampuła
Ampuła

Tak, ten widok właśnie teraz nabiera pełni smaku. Liście opadły, kiła wyziera z porażającą mocą. To nie są peryferia biedoty, do których z centrum zapuszcza się tylko urzędnik MOPS-u czy komornik. To JEST ścisłe centrum miasta. Łamanie rąk nad estetyką szyldów, kolorkiem elewacji w rynku czy ilością kawiarni przy Zwycięstwa to puder zastępczy. Kwartał osadniczej dziczy za urzędem to jest realny problem tego centrumu.

To widać
To widać

Będziesz miał rację co do”pudru zastępczego”jeśli użytkownicy tego”skansenu”z tego miejsca sami się usuną.Jesteś chyba zwolennikiem procesów ewolucyjnych? Problemem nie jest,jak ich nazywasz”kwartał osadniczej dziczy” tylko niemocy urzędników UM.Ale tego tematu starannie nie poruszasz, posypując go”talkiem” odwracając”kota ogonem”.Jeśli tak jest,to musisz poczekać do wiosny i lata.Wtedy nie wszystko widać.I będziesz oczami wyobraźni miał o czym pisać i dalej”gonił króliczka”.I przychodzi mi taka myśl.Co by się musiało stać,żebyś stanął w obronie tego”kwartału osadniczej dziczy”.Ten teren by musiała chcieć wykupić Kuria Biskupia?

Anonimowo
Anonimowo

Lepsze by tam było Tesco, nie?

Urko
Urko

Te Ampuła, nie przesadzaj .Mamy takie favele, na jakie nas stać . Ochłoń trochę chłopie . To nie Rio ani inne tam Buenos Dias . A ty byś chciał od razu na „wypasie” na wzgórzach porosłych agawami i z widokiem na postać Jezusa w Świebodzinie…

Marek
Marek

Bo maja to wszystko gdzies. Ich zdaniem to najlepiej wszystko zabetonowac, a potem krzyczec i oglaszac jak „jest pieknie” po ich transformacji.
Wiesz jak to jest…. wiele mowia, wiele pseudo robia, a efektow totalnie brak.

Xander_cage
Xander_cage

Dla mnie to miasto się cofa, a nie rozwija. Przedstawione zdjęcia tylko przekonują mnie w tej kwestii.

Anonim
Anonim

ogólnie to „dzisiaj” przytłacza pstrokacizna, głównie: znaki drogowe, reklamy i witryny sklepowe
no i budynek bez dachu wygląda jednak dziwnie ;-), patrz róg Zwycięstwa i Duboisa i dalej ale tego już nie ma foto, stary Biprohut też na Duboisa

Ewelina Gellert

Szkoda Apolla i ul.Dworcowej.Pamietam tez takie malutkie kino tam bylo i z babcia moja ogladalysmy” Nie ma mocnych” i tramwaj tam jezdzil…Milo bylo.Ech.

Krystyna Paczkowska

To kino na Dworcowej to sie nazywało MIKRUS chodziliśmy tam na bajkowe poranki w niedziele…

jan47
jan47

Wcześniej nazywało się Potęga

DKF "Iksik"
DKF "Iksik"

Apollo ? Wcale nie takie malutkie.Malutke i z „winklem” było kino Mikrus

świadek
świadek

A zanim nazwano je „Mikrus”, nosiło nazwę „Potęga”.

puzon
puzon

apollo to jest miejsce bez pomysłu obecnie i historycznie, wokół budynki jak ze Skierniewic i tak zawsze było. Tu trzeba radykalnych zmian. Ulice wylotowe wyjątkowe i piękne, Sobieskiego, Daszyńskiego, Kozielska, ale ten plac…. dramat
Dobrze zamyka go kościół, budynek narożny z byłą knajpą roma.. ale te małe piętrowe przestraszone domki i …apollo nie mają tego formatu niestety

Gliwiczanin dla Gliwic
Gliwiczanin dla Gliwic

Kino Mikrus się nazywało.Było jak kiszka długie i wąskie.Szkoda że wyburzono te kamienice.

Patataj
Patataj

Jak dla mnie to Gliwice, choć to moje miasto od urodzenia, to jednak ma atmosferę małomiasteczkową. Wynika to pewnie z tego, że długie lata było miastem małym lub średnim. 200 tys osiągnęło dzięki budowie osiedli PRL-owskich takich jak Kopernik. No i w efekcie starówką, tworzącą klimat nie może się równać z miastami takimi jak Wrocław czy Kraków. Ale starówka chociaż mała to ma potencjał i dobrze że jest odnawiana. Szkoda że tak powoli i późno.

Dziewczyna z Gliwic
Dziewczyna z Gliwic
Ludzie, czemu nie możecie docenić tego co macie? Owszem Gliwice z przed wojny były pięknym miastem i uwielbiam porównywać zdjęcia Gliwic z przed lat z aktualnymi. Zapominacie jednak o historii i co Polska przeszła do lat 90tych. Co do parków chyba zapomnieliście o parku Chopin – jak bardzie sie zmienił, remont i rozbudowa palmiarni, odnowa starówki i wiele innych renowacji! Co do tramwajów to czy ktoś z Was mieszkał na Zwycięstwa? Macie świadomość, że te wstrząsy wywoływane ich przejazdem wpływały bardzo negatywnie na stare budownictwo? Narzekacie, że jest tak źle to przprowadźcie się do Zabrza, Bytomia, Chorzowa lub do innych… Czytaj więcej »
qwe
qwe
Jest wiele rzeczy, które można zmienić. Wystarczy tylko posłuchać mieszkańców. Czasem wystarczą drobne zmiany, aby żyło się lepiej. Tylko że urzędnicy podchodzą do tego na zasadzie „my mamy rację, wiemy najlepiej i nie musimy nikogo słuchać”. Wkurza mnie ten tekst o wyprowadzce do Zabrza, Bytomia czy gdzie indziej. W Gliwicach mają prawo mieszkać tylko osoby, którym się wszystko podoba? Jeżeli coś mi nie odpowiada, to mam wybór siedzieć cicho albo „won”? Mogę mieszkać gdzie mi się podoba. A Konstytucja gwarantuje mi wolność wypowiedzi. Jeżeli Tobie to nie pasuje, to może Ty się powinnaś wyprowadzić? Np. tam gdzie wolności wypowiedzi nie… Czytaj więcej »
Anonimowo
Anonimowo

Nie wiem kiedy dziewczyno byłaś ostatnio w Chorzowie skoro tam polecasz się wyprowadzić ale polecam tam zajrzeć. A następnie stanąć przy ulicy z wyremontowanym torowiskiem i poczekac na nowoczesny tramwaj. Tam naprawde takie jeżdżą od jakiegoś czasu. A następnie wrócić na zwycięstwa i posłuchać jak halasuje autobus przyjeżdżający po zdezelowanych gliwickich torach. I wtedy napisz posta jeszcze raz. Aha, i zajrzyj również do parku chorzowskiego żeby porównać ze „zmienionym” parkiem chopina.

Gliwiczanin dla Gliwic
Gliwiczanin dla Gliwic

Masz rację w 100 procentach.

Mirek Maluty

Piękne zdjęcia, jak dla mnie Gliwice wczoraj są dużo piękniejsze od Gliwic dziś ! Zresztą patrzeć na zdjęcia sprzed lat dostrzega się większą dbałość o szczegóły, zieleń, czy drobne detale na kamienicach. A teraz oprócz żółtego UM, różowego dworca PKP wyschnietych drzew na rynku i ciemnej Zwycięstwa po zmroku nie dostrzegam żadnych zmian.

Justyna Hartke

Z wiekiem robimy sie sentymentalni….zawsze kocha sie cos co przeminelo!! <3

Anonimowo
Anonimowo

Nieprawda. Nie zawsze i nie wszystko, ale to co było lepsze się kocha.

To widać
To widać

Z wiekiem robimy się i sentymentalni i dojrzalsi,ale nie do końca mądrzejsi.Ale to jednoznacznie ocenią przyszłe pokolenia.Dzisiejsze oceny niekoniecznie będą zbieżne z ocenami przyszłych pokoleń.Ale najważniejsze jest w tym,by te przyszłe pokolenia miały co oceniać.

JaJko
JaJko

Naprawdę dobry pomysł i wykonanie. Szacun dla fotografującego za zadbanie o każdy szczegół zdjęć.
Najbardziej imponujące jest chyba to z Pl. Piłsudskiego z widokiem na Sąd. Jak drzewa się rozrosły niesamowicie.

Anonimowo
Anonimowo

Jaji Sad, to jest Ballestremowska Dyrekcja , a Ballestromowie podarowali Gliwicom Wille Caro, o tym tez zapomniano wlasnie chyba z tego powodu nie zostali uhonorowani ulica, bo dzisiejsi Gliwiczanie pojecia o historii swego miasta nie mája.

beton
beton

Nareszcie komentarz na temat :)
Na zdjęciach fajnie widać, że niektóre miejsca zmieniły się na plus, niektóre prawei wcale, a niektóre niestety na minus.
Ładnie widać jak powoli rosną drzewa na przykłądzie fotek z placu Piłsudskiego.

tomek
tomek

Drzewa?? Wyciąć!

heli1b
heli1b

Zróbcie to z Haus Oberschlesien

Damian Wojtowicz

Moglibyście dzisiejsze zdjecia też zrobić na czarno białe inaczej by to wyglądało.
Inna kwestia znaków drogowych tyle nie było.

lucyna
lucyna

Ja też uważam ze dawne Gliwice miały duszę i swoisty klimat.Ta tęsknota za tym sprawia że dziś mamy tak rózne zdania.Oczywiscie moja tesknota za tramwajami i piękną Zwyciestwa,Zameczkiem Lesnym itd. sprawia ze tez postanowiłem wyrazić swoja opinię.Wielkie dzieki za obrazki sentymentalne i jakze urocze miejsca.Dzis zupełna pustka i brak duszy sprawia ze nasze miasto jest mało ciekawe.Pozdrwiam Gliwiczan.

Gleiwitz
Gleiwitz

Tak zgadza sie.Na ulicy Zwyciestwa byly sklepy kawiarnie Dawniej Wilhelmstrasse a teraz wieje chlodem same banki jakies chwilowki pozyczki nur scheiße !!! Tramwaju tez nie ma a ja sie pytam komu to przeszkadazlo?

Blindowski
Blindowski

Jeśli piszesz g*wno po niemiecku,pisz prawidłowo.Z dużej litery jak każdy rzeczownik w tym języku.

Marx
Marx

banków coraz mniej, kawiarnie wracają. Zapraszam przejść się i odświeżyć wiedzę.

Maciej
Maciej

Ekstra, chcemy więcej takich zdjęć!

Ampuła
Ampuła

Kolejna porcja wyciskacza łez od widoku furmanki na tle nieistniejącego kina. Za Niemca bujny rozwój starą metodą wypalania. Synagog. No i, o jacie Halina zobacz, drzewa urosły, taka lokalna anomalia, bo gdzie indziej z wiekiem maleją. Serca tak rwie i oko się szkli, że pójdziem, pójdziem tym razem zagłosować, żeby furmanki wróciły do metropolii bez reklam.

zoska
zoska

Ja tez uwazam ze dawniejsze Gliwice miały swój klimat i bardziej tetniły zyciem.Centrum tetniace zyciem,kafejki,kawiarnie.Było barwniej i weselej.Dzis utraciły swoj naturalny klimat i staly sie puste,nijakie.

tomek
tomek

> Ja tez uwazam ze dawniejsze Gliwice miały swój klimat
> i bardziej tetniły zyciem.

A może to tylko my byliśmy młodsi?

Andrzej.
Andrzej.

A no własnie ja mieszkałem z rodzicami na Wieczorka i absolutnie tramwaj nam nie przeszkadzal-to do dziewczyny z Gliwic.

Diego Fajferek

Byl taki album ‚Gliwice wczoraj’/ ‚ Gleiwitz gestern’ o ile pamietam nazwe. Wie ktos czy da sie go kupic jeszcze?

Sławomira Maciejczyk

Wydaje mi sie, ze w Księgarni Św.Jacka widziałam.

Anonimowo
Anonimowo
Gliwice mogą się pochwalić jedynie Palmiarnią, która jest piękna i ciągle coś nowego przybywa, ostatnio aranżacje oświetlające roślinność. Wielu turystów ze Śląska i pobliskiej Ostrawy tu przyjeżdża. Park Chopina, choć piękny to jest malutki. Chustką do nosa można go przykryć i w pięć minut go obejść. Spacerowanie w kółko mi nie odpowiada. Park Chrobrego będzie niedługo zabrany na drogę do hali Bankrut, na budy z kebabie i innym badziewiem. Wykopane rowy niby melioracyjne są wylęgarnią komarów i latem tam nie wytrzymasz, poza tym smród z nich buje. Park grunwaldzki jest owszem większy, ale dla mnie tam za daleko. Jeżdżę tam… Czytaj więcej »
treya50
treya50

No tak, poleciało bez nicka. Chciałam napisać, że w okolicy Placu Grunwaldzkiego jest horror z zaparkowaniem. Zwycięstwa rzeczywiście pusta, takie główne ulice gdzie indziej tętnią życiem.

Anonimowo
Anonimowo

Tam gdzie ulice tętnią życiem, tam nie ma wjazdu dla samochodów. Jak wpuszczą samochody na alejki i trawę placu Grunwaldzkiego to tam też życie umrze. Taka dość prosta zależność.

puzon
puzon

taaaaaa
pięknie było przed wojną ..
Jednak ten prowincjonalizm jest widoczny najbardziej na placu przed apollo. Ten budynek i wokół te skierniewickie piętrowe przestraszone domki z tragiczną nijaką bryłą byłego kina są tego wyrazem.
Pozostałe ulice są piękne, otwarcia takie jak Daszyńskiego z kościołem, Sobieskiego z narożnym budynkiem i biurowcem modernistycznym z przed wojny czy Kozielska ze szpitalem. Ale misto wymaga interwencji między innymi ten plac. całe szczęście że cały czas się zmienia

Valdorf
Valdorf

Piękne zabytkowe kamienice, dużo zieleni,nowoczesna jak na tamte lata infrastruktura kolei wąskotorowych w tym oczywiście tramwai…..i tak można by było dalej. Do puki nie pojawił się destruktor Franek!

puzon
puzon

tramwaj jest ok ale puki nie
ja pisze poki

Anonimowo
Anonimowo

Było to kiedyś miasto panskie .Dziś jest „popaprańskie”

Janusz Ziober

Inne miasto było. Cieplejsze a teraz chłodem wieje.

de24
de24

czy wy także macie takie wrażenie że kiedyś Gliwice były ładniejsze. Dzis są brudne i zasmiecone reklamami szyldami i obskurnymi elewacjami

Anonimowo
Anonimowo

Tak, krzyczymy o tym już od kilku wyborów wsztecz

beton
beton

Zwróćcie uwagę na współczesne zdjęcie Zwycięstwa z wejściem na Aleję obok restauracji znanej sieci. Każdy znak drogowy i słupek na zdjęciu wyglądają na krzywo wstawione. Przechylone w którąś stronę. Wyglądają czy miejskie niechlujstwo ?

Anonimowo
Anonimowo

Były ładniejsze bo gospodarz był lepszy….

ja234
ja234

Kiedyś faktycznie miasto miało klimat i charakter. Do tego zadbane ulice. Był porządek.
A teraz mamy wioseczkę i dziurę.
Przyszłość jest tu…

wpDiscuz