Hulaj dusza… w strefie zamieszkania. Mało kto przestrzega ograniczeń

Młodzi ludzie w tuningowanych autach i tzw. „elity” finansowe. To te dwie grupy są najczęściej sprawcami łamania przepisów drogowych w strefach zamieszkania. Tam gdzie brakuje progów zwalniających – kierowcy nie mają ograniczeń.

W strefie zamieszkania dozwolona prędkość samochodu wynosi 20 km/godzinę. Taka uliczka jest miejscem, gdzie piesi mają pierwszeństwo, a dzieci do lat 7 bez opieki mogą się bawić na całej szerokości jezdni. Nie robią tego, bo istnieje uzasadniona obawa potrącenia.

Kiedy chcemy, żeby nasze dzieci mogły pojeździć rowerami po asfalcie, oboje z żoną zabezpieczamy ten obszar z obu stron ulicy. Wychodząc na środek jezdni zmuszamy wjeżdżających kierowców do zwolnienia

– mówi mieszkaniec jednego z gliwickich osiedli objętych strefą.

Nadmierna prędkość to jedno, ale kierowcy korzystając z faktu, że pieszy ma prawo poruszać się po jezdni, zastawiają też chodniki na całej szerokości. W strefie zamieszkania można parkować auto tylko w wyznaczonym miejscu, jednak nikt tego faktu nie uznaje. Inna rzecz, że np. na osiedlach domków takie miejsca przeważnie w ogóle nie są wyznaczane.

Strefa wydzielona po to, aby było w niej bezpiecznie, staje się obszarem potencjalnego wypadku. Być może sposobem na tę sytuację jest zamontowanie progów zwalniających.

– Kiedyś do ZDM wpływało kilka wniosków o zamontowanie progów zwalniających. Aktualnie zdarza się to bardzo rzadko. Mieszkańcy, pod których domem montowane są progi, zwykle nie są z tego powodu zadowoleni – informuje Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik prasowa Zarządu Dróg Miejskich.

Czytaj też:  Od poniedziałku kierowców czekają utrudnienia na ul. Tarnogórskiej i DK-88. Potrwają do listopada

Sprawę mogłaby rozwiązać policja, ale trudno sobie wyobrazić radiowóz namierzający zbyt szybko jadące samochody na uliczce, gdzie panuje mały ruch. Można jednak zgłaszać funkcjonariuszom sytuacje, w których ktoś rażąco narusza przepisy.

Brak kultury prawnej a przez to i osobistej – objawiające się m.in. tym, że ludzie świadomie łamią przepisy jest zjawiskiem bardzo powszechnym. Brak poszanowania przepisów jest też pogardą dla bezpieczeństwa np. dzieci mających prawo bawić się w takiej strefie

– komentuje sprawę nadkomisarz Marek Słomski z KMP Gliwice.

– Kolejna smutna konstatacja – czynią tak nie tylko młodzi w tuningowanych 20-letnich autach, ale często wykształceni i zamożni posiadacze luksusowych samochodów, chcący uchodzić za elitę społeczną – dodaje nadkomisarz.

Strefy zamieszkania wyznacza się głównie na „blokowiskach”, osiedlach domków jednorodzinnych oraz w rejonach nasilonego ruchu pieszego. To rozwiązanie ma skutkować spowolnieniem ruchu pojazdów i w maksymalny sposób zapewnić bezpieczeństwo pieszym.
Jak podaje KMP Gliwice, wielu zmotoryzowanych nie posiada wiedzy na temat tych przepisów, bądź je ignoruje. Dochodzi do napaści i agresywnych zachowań w stosunku do pieszych, utarczek słownych, a nawet rękoczynów.

(żms)

Dodaj komentarz

73 komentarzy do "Hulaj dusza… w strefie zamieszkania. Mało kto przestrzega ograniczeń"

avatar
3000
Sortuj wątki:   od najnowszych | chronologicznie | najwyżej ocenione
CMM
CMM

A policja co? Bezradna?

40-latka
40-latka

Skąd wziąć tyle policji? Jako społeczeństwo powinniśmy karać ostracyzmem, wyśmiewaniem tych „królów szos i stref zamieszkania! Kto jeździ szybko – to mu słoma z butów wystaje!

Anonim
Anonim

mamuśka, za proste to – 500 PLN robi jednak różnicę!

Anonimowo
Anonimowo

Policja to musiałaby sama przestrzegać przepisów, a tu już jest problem więc kierowcy troche biorą przykład z góry. Drugą sprawą jest nieznajomość przepisów w ogól przez część kierowców, a trzecia olewanie tych przepisów przez tych co je znają bo brak jest konsekwencji.

nadredaktor
nadredaktor

A może raz, zamiast „nie posiadają wiedzy” napisać po prostu „nie znają”?

40-latka
40-latka

Potwierdzam nowobogackim w dobrych brykach się wydaje, że są „panami na wsi” a są. ..burakami potrafiącymi cisnąć pedał gazu. Zero myslenia, zero empatii i kultury…takie są obecne pseudoelity!

Wuit
Wuit

W gliwicach jest dtś, a1, a4, dk 88. Na każdej drodze z wymienionych można przetestować osiągi auta. Czy z tymi ludźmi jest coś nie tak, czy testowanie osiągów auta z ryzykiem potrącenia dziecka jest przeżyciem rzędu zjedzenia mózgu małpy gdy ta jeszcze żyje?

Rozum
Rozum

Tyle ,że tam nie są widziani nie są „podziwiani” Tu nie o test osiągów chodzi a motoeschibicjonizm facetów z małym Wackiem

meh
meh

Ale wokół rynku możesz się pokazać a na a1 a4 już nie, bo nikt nie zdąży się napatrzeć na Ciebie :)

AMF
AMF

Ale właśnie dlatego tak jest jak jest!
Kolejne drogi a zwłaszcza Downy Tratujące Śródmieście tylko utwierdzają takich debili w przekonaniu, że miasto jest dla samochodów a nie ludzi i wszystko ma być im podporządkowane.

Chór wujów
Chór wujów

Są po prostu osoby, które za nic mają bezpieczeństwo innych i przepisy ruchu. I to są te tzw elity, które parkują na kopertach. Bo kto bogatemu zabroni

Iwa
Iwa

widać piękno gliwickiej Starówki na zdjęciu

rodzic
rodzic

Przekraczanie prędkości w mieście jest nagminne. Zapraszam stróżów prawa do „strefy zamieszkania” na Skowrończej. Aby nie odczuć progów spowalniających, buraki rozpędzają się do prędkości kwalifikującej do zatrzymania prawa jazdy. Zdarza się również jazda jednym kołem po chodniku w sąsiedztwie progu.

ja234
ja234

Mistrzowie prostej uważają się ” paniska” musi depnąć żeby się dowartościować…później wchodzi taki/taka do sklepu dzierżąc w ręku srajfona i kluczyki od auteczka…
niestety, ale schamienie i powszechne zgłupienie społeczeństwa zbiera swoje żniwa. Dlatego trzeba uczyć takich kierowców kultury osobistej, skoro takowej z domu nie wynieśli.

ja234
ja234

No i gdzie jest mój poprzedni komentarz Redakcjo???

ja234
ja234

Napisze jeszcze raz, kierowcom brakuje kultury osobistej, sprzyja temu ogólne schamienie i powszechne zgłupienie glajwickiego społeczeństwa.
Często widuję takich kierowcow ze srajfonem i kluczykach w ręku, udają zalatanych…wlepiać mandaty i punkty karne…
Trzeba uczyć kierujących kultury osobistej skoro jej nie posiadają.

GLIWICZANIN
GLIWICZANIN

uczyć kultury ? nie bardzo „Czego Jaś sie nie nauczył, tego Jan nie bedzie umiał” i tyle w temacie . Renesans patologii

Anonimowo
Anonimowo

Piesi są oczywiście bez skazy?

N.
N.

W strefie zamieszkania pieszy jest jak święta krowa, może iść środkiem drogi i tyle. Kierowca ma obowiązek grzecznie za pieszym jechać. Poza strefą to zazwyczaj piesi muszą się pilnować.

Anonimowo
Anonimowo

Czyli skoro mogą, to zawsze powinni korzystać ze swoich praw w całej rozciągłości? Nawet, gdy jest to niepotrzebne powinni demonstrować swoją dominację?
Wyobraź sobie teraz takiego ociekającego nienawiścią do kierowców ja234 spacerującego po starówce.

zyz
zyz

I dlatego z najwyższą starannością powinno się ustanawiać takie strefy.
By były tam, gdzie są potrzebne.
Przykład? Np po co strefa na kilku uliczkach w rejonie Straży Miejskiej? Są szerokie chodniki, duże ogrody. NIKT nie przestrzega ograniczenia do 20km/h. Włącznie ze strażakami miejskimi. Nawet na rowerze osobiście je łamię.
Ograniczenia ( ogóle znaki) powinny być tylko tam, gdzie są niezbędne – czyli powinno ich być o połowę (przynajmniej) mniej.

Anonimowo
Anonimowo

Dziwną retorykę uprawiasz. Z Twojego komentarza, wywnioskowałem, ze mandaty i punkty karne mają być wystawiane za pozerstwo. Jest to żałosne, ale chyba jeszcze niezabronione.

ja234
ja234

Mandaty powinny być wlepiane za przekraczanie prędkości i za złe parkowanie.

Anonim
Anonim

To standard! Może nie koło rynku ale na osiedlowych uliczkach bez progów jest masakra.

Światowiec
Światowiec

Samochody wynocha ze Starówki!
W tysiącach miast wprowadzono to ograniczenia, czemu w Gliwicach nie? Czy władze Gliwic obawiają się gniewu paru „Januszy”, którzy nie będą mogli zaparkować w drzwiach sklepu?

Dostawy można robić rano w wyznaczonych godzinach. Przecież sklep na Starówce to nie taśma gdzie trzeba dostarczać komponenty co 15 minut.

kolik
kolik

podaj mi nazwy tych tysięcy miast!

Patryk Błaszkiewicz

Progi zwalniające

Natalia Łubkowska

Nienpolecam progów. W nocy bardzo słychać na mieszkaniach auta przejeżdzające po progach.

Anonimowo
Anonimowo

I przyspieszające zaraz po ich pokonaniu

Maciej Senik

Szykany by starczały w zupełnosci.

Anonim
Anonim

a co to Szykany?

zyz
zyz

Patrol Straży Obywatelskiej stojący przy ulicy i ubliżający przejeżdżającym kierowcom.
Proste.

kolik
kolik

to może od razu rowy przeciw czołgowe

Barbara Piejak

Progi -nic nie dadzą! ,tym bardziej , ze rozpoczeły się manewry motocyklowe, które około 1szej w nocy zaczną nas wybudzać ! Faktycznie rzadko który kierowca przestrzega ograniczenia jazdy , a wąskie chodniki w ścisłym Centrum oblepione sa samochodami ! Przydałoby się więcej kontroli odpowiednich Służb ,gdyż my ( jako Święte Krowy ) – nie możemy bezpiecznie korzystać z chodników – o jezdni nie wspomnę!

Sławomir Pilx

Trzeba tak żyć ,bo nie ma funduszy – idzie się przyzwyczaić

stefan pagacz
stefan pagacz

Nie „elita” tylko biedaki co leasingi pobrali włożyli piórko w tyłek i gołębia udają. W kieszeni kasa co do nich nie należy bo zawalony kredytami. Spoko taki ma ” iluzjonista” co na działalności ludziom nie płaci albo i płaci najniższą krajówkę. A sms z ponagleniem kolejnej raty dla banku non stop przychodzą.
Dajcie spokój z taką elitką.

Annna
Annna

Racja, małobogaccy, wsiadł do najnowszej mazdy i sodówa mu do głowy uderzyła.
Normalka. Kojarzę taką firmę, której prezes dupne bmw 4×4, a pracownicy nie na najniższych, na głodowych

Anna Ożga

ograniczyć do 30 i kary bardzo wysokie

Alina Litwin-Cysarz

W strefie zamieszkania wg kodeksu drogowego obowiązuje 20km/h

zyz
zyz

Kary są wystarczająco wysokie.
Ściągalność niska.

Latarnia Uliczna
Latarnia Uliczna

Winni jasno określeni i skazani. A warto przejść się wczesnym rankiem i zobaczyć jak jeżdżą Mietki i Mariany z zaopatrzeniem

Obywatel
Obywatel

Ten z niebieskiego Mini Coopera ciągle łamie przepisy. Gazuje pod Capone oraz porusza się zbyt szybko ulicami wokół rynku.

meh
meh

Ten z srebrnego golfa 4 1,4 z klekoczącym silnikiem wymusza pierwszeństwo i nie zważa na bezpieczeństwo innych.

Obywatel
Obywatel

Mamo to nie prawda, wcale nie wymuszam pierwszeństwa

Obywatel
Obywatel

Jestem konfidentem, biały ford focus gazuje przez cały rynek nie zważając na ludzi. Do tego prawie mnie potrącił i się przy tym śmiał.

Obywatel
Obywatel

Dodajmy do tego Fiata Pandę w kolorze porannego pawia, który śpiesząc się najprawdopodobniej do Hemingwaya, parkuje gdzie chce. Uważa że jego samochód jest uprzywilejowany.

konfident
konfident

cos o was BP SW SK DC MH

Josef
Josef

U mnie na wsi jest strefa zamieszkania. Adwokat mercedesem gna, nie patrzy czy dziecko na rowerku, czy na rolkach! To samo biznesmeny swymi terenówami a nawet kładami czy krosami! Policja ostatnio może ze dwa trzy razy wpadła… mandaty poleciały, ale cóż? Stać go na mandat … dalej toto swe „buractwo” uskutecznia – rura i gaz do dechy, z drogi śledzie bo burak ziemniaczany jedzie! Jak ja ich k… nienawidzę! Przyznam też dla sprawiedliwości jest kilka osób na poziomie i oni jeżdżą wolniutko i kulturalnie, z majestatem… tych bardzo szanuję i podziwiam!

sd
sd

Bydlęce społeczeństwo w poczuciu całkowitej bezkarności.

Gliwiczanin MC
Gliwiczanin MC
Łamanie prawa, chęć pokazania się innym wynika tylko i wyłącznie z kompleksów oraz braku poszanowania prawa przez organy przeznaczone do jego kontroli. Gdyby pierwsza lepsza osoba łamiąca przepisy była natychmiastowo, infla granti, pociągnięta do odpowiedzialności, dano by jej solidny jak na nasze warunki mandat to skończyłby się proceder. W społeczeństwach zachodnich (mam na myśli tutaj USA bo wiem jak tam jest) nie ma przyzwolenia na łamanie przepisów drogowych (nadmierną prędkość, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej, niezatrzymanie się i czekanie odpowiednio długo na STOP i wiele innych), ludzie wiedzą, że przepisy służą przede wszystkim bezpieczeństwu uczestników ruchu i nie są bezmyślni by… Czytaj więcej »
wpDiscuz