Miał amfetaminę i był poszukiwany przez policję. Wpadł, bo… przeszedł na czerwonym świetle

Pewien mężczyzna wykazał się nieostrożnością i przekroczył jezdnię, gdy sygnalizacja dla pieszych na to nie zezwalała. Zwrócił tym uwagę straży miejskiej.

Okazało się, że oprócz nieprzestrzegania przepisów 31-latek miał coś jeszcze na sumieniu.

Zdarzenie miało miejsce w czwartek w godzinach wieczornych na ulicy Dworcowej. Będący świadkiem nieprawidłowego przekraczania jezdni strażnicy miejscy byli zobligowani do podjęcia interwencji.

Podczas legitymowania mężczyzna zaczął się bardzo nerwowo zachowywać. Na pytanie o swoje zachowanie oświadczył, że jest osobą poszukiwaną za rozbój i czeka go kara 2 lat więzienia, po czym zaczął uciekać.

Funkcjonariusze rzucili się w pościg i ujęli podejrzanego na ulicy Zwycięstwa. Podczas ujęcia mężczyzna wyrzucił woreczek z niewiadomą zawartością.

Strażnicy zabezpieczyli pakunek, w którym, jak się okazało, znajdowała się duża ilość białego proszku. W związku z podejrzeniem, iż mogą to być środki odurzające, wezwano patrol Policji.

Kilka minut później na miejsce przybyli policjanci którym przekazano osobę ujętą, zabezpieczony dowód oraz dalsze prowadzenie sprawy. Ostatecznie po zbadaniu proszku przez Policję ustalono, że w posiadaniu sprawcy znajdowała się spora ilość amfetaminy.

(żms)/SM Gliwice

Komentarze

avatar
3000
Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Ampuła
Ampuła

Brakuje mi w tej bajkowej opowiastce wyjaśnienia, dlaczego spętani zimową odzieżą służbową Strasznicy Miętcy zdołali dogonić uciekiniera w sile wieku i powodowanego paniką. Otóż poza dźwiganiem wora amfetaminy, uciekinier miał 17 sztab złota wszyte w skrytki kalesonów, pod harcerskim poncho ukrywał 1135 paczek papierosów bez ważnych znaków akcyzy, w przednim camelbaku ukrył 30 litrów spirytusu niewiadomego pochodzenia, a w wydrążonej protezie kończyny lewej dolnej posiadał trzy garści brylantów luzem.

Taki ktoś
Taki ktoś

Ampuła, pierwszy raz plus odemnie. Pozdro

Ewa
Ewa

Jednego śmiecia mniej

Połowa korby
Połowa korby

Nie zdążył . Nowy tatuaż z orłem z burakiem cukrowym w szponie, niezagojony jeszcze , przeszkadzał mu w biegu. Miał słuchawki na uszach z „Pierwszą brygadą ” i przemówieniami Prezesa na stołeczku. Te, zaprzątając w całości jego dwie jedyny bruzdy w korze mózgowej odwróciły jego uwagę od faktu, iż światło stało się czerwone ..

Barthezz
Barthezz

Co ci tatuaż orła przeszkadza?

Połowa korby
Połowa korby

Ależ absolutnie nic . Tak samo jak tatuaż róży na tyłku :-)