Nadal gramy z Orkiestrą? Radni: „To społeczny fenomen” vs „Każdy kij ma dwa końce”

Przez lata jednoczyła Polaków mocniej niż mecze piłkarskiej reprezentacji Polski, ale od niedawna atmosfera wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy gęstnieje

W tym roku ze wsparcia WOŚP po raz pierwszy zrezygnowała TVP. „Największa orkiestra świata” w najbliższy weekend zagra już po raz 25. Zapytaliśmy gliwickich radnych co sądzą o inicjatywie Jurka Owsiaka.

– Dla mnie to nie tylko największa akcja samopomocy w Europie, ale bardzo ważny społeczny fenomen, który przez wiele lat łączył ludzi we wspólnym, pozytywnym przedsięwzięciu

– ocenia Michał Jaśniok z Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza. – W ostatnich latach atmosfera zaczęła się psuć, niestety. Chciałbym wierzyć, że będzie jak dawniej, choć to chyba dość naiwna perspektywa. Mam wielki szacunek dla darczyńców i wolontariuszy. To wielkie dzieło, w niczym nie umniejszające innych wielkich dzieł, np. Caritasu. Niech wszystkie dobre uczynki trwają długo. Do końca świata i o jeden dzień dłużej! – podkreśla Jaśniok.

– Każdy kij ma dwa końce. Nie podoba mi się, iż z idei WOŚP zrobiono momentami karykaturalne święto narodowe, z pana Owsiaka zaś narodowego bohatera

– komentuje Zbigniew Wygoda, lekarz i gliwicki radny PO. – Nie zgadzam się z często publicznie głoszonymi tezami, że gdyby nie wsparcie WOŚP, to ochrona zdrowia w kraju uległaby załamaniu. Z pewnością bardzo cenne było doposażenie szpitali w inkubatory dla noworodków czy przyrządy do badania słuchu u dzieci, bo tu braki były rzeczywiście spore i niedopuszczalne. Ale dokonane przez wszystkie lata działania WOŚP zakupy sprzętowe stanowią niewielki odsetek kwoty wydanej w ciągu kilku ostatnich lat – ocenia.

Daleki od entuzjazmu dla orkiestry jest też radny Bartłomiej Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości.

– Uważam, że to indywidualna sprawa każdego kto chce pomagać, jednak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie udałaby się gdyby nie gigantyczne zaangażowanie finansowe samorządów, wojska, policji itd. Gdyby podliczyć koszty w skali roku, przelotów, przejazdów, honorariów dla zespołów i artystów to rzeczywiste wpływy WOŚP byłyby o wiele niższe – komentuje Kowalski.

– Uważam, że sama idea jest szczytna, ale warto też wspomnieć tu o Caritasie czy Szlachetnej Paczce, gdzie bez takiego szumu i gigantycznych kosztów można pomagać potrzebującym na dużo większą skalę

– mówi Kowalski.

Czytaj też:  Aukcje, kwesty, występ DJ'a Gromee. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra również w Arenie

Nie jest tajemnicą, że PiS-owi z inicjatywą Jurka Owsiaka nie jest po drodze.
– Jeśli funkcjonariusz publiczny zaangażuje się w hecę WOŚP, niech nazajutrz składa raport o zwolnienie ze służby – rzucił na Twitterze w ubiegłym roku poseł tej partii Stanisław Pięta.

Co ciekawe, krytyka WOŚP ze strony niektórych środowisk, nie odbija się negatywnie na wynikach zbiórki. Wręcz przeciwnie – w ubiegłym roku orkiestra uzbierała w skali kraju rekordowe 72 mln złotych. Rekord padł również w Gliwicach – 168 tysięcy złotych.

Rzeczywisty wkład mieszkańca Gliwic w akcję jest jednak większy, bo do ogólnego rozrachunku dochodzą koszty organizacji imprezy. Do współpracy ze sztabem każdego roku przyłącza się kilkadziesiąt instytucji, organizacji i firm prywatnych. Drobne koszty przygotowania imprezy pokrywają sponsorzy, ale główny zastrzyk gotówki pochodzi ze źródeł Miasta, czyli de facto kieszeni gliwickiego podatnika. W 2016 roku Magistrat wsparł Orkiestrę kwotą 50 tysięcy złotych.

– Każdy, kto widzi potrzebę wspierania akcji, może, a nawet powinien to z podniesioną głową i z przekonaniem o działaniu dla wspólnego dobra czynić. Ale apelowałbym o zdecydowanie mniej demagogii, a więcej zdrowego rozsądku w środowiskach zarówno popierających, jak i krytykujących WOŚP. Prawdziwa pomoc, to pomoc szczera, bezinteresowna, niesiona z potrzeby serca i chęci wspierania innych, a nie pomoc na pokaz, obwarowana warunkami – podsumowuje Zbigniew Wygoda.

W 24-letniej historii akcji, do naszego miasta trafił sprzęt medyczny o wartości blisko 900 tysięcy złotych.

Najwięcej urządzeń z charakterystycznym czerwonym serduszkiem, pojawiło się na Oddziale Fizjologii, Patologii i Intensywnej Opieki Medycznej Noworodków w Szpitalu Wielospecjalistycznym przy ul. Kościuszki 1. Są tu m.in. nowe inkubatory, aparat USG czy urządzenia do przesiewowych badań słuchu.
Drugie w kolejności jest Specjalistyczne Centrum Medyczne „DIASOMED” przy ul. Młyńskiej, które zajmuje się leczeniem cukrzycy. Jednostka otrzymała 30 pomp insulinowych za kwotę ponad 335 tysięcy złotych. Ponad 55 tysięcy złotych Orkiestra przekazała Szpitalowi nr 1 przy ul. Kościuszki 29 (m.in. pompy strzykawkowe, inhalatory, glukometry). Łącznie, na liście placówek, które otrzymały wsparcie od WOŚP jest w Gliwicach 9 podmiotów.

Michał Szewczyk

komentarzy 111

      • Janusz, nie masz pojęcia o tym, że pewnych rzeczy nie można rozpatrywać w kategoriach zysków strat. To tak jakby Ciebie fejsbukowiczu ktoś podliczył…

      • Nie żebym co dobrze życzył, ale chciałabym żebyś stanął przez koniecznościa użycia sprzętu medycznego z serduszkiem

        • Aby taki sprzęt użyć trzeba być przeszkolonym w jego obsłudze, ale niestety firma WOŚP tego przeszkolenia nie zapewnia, a Ministerstwo Zdrowia wcale się nie kwapi aby szkolenia dla szpitali otrzymujących taki sprzęt sfinansować.

          • Przepraszam ale straszne bzdury wypisujesz. Pracownicy szpitala -lekarze, pielęgniarki wiedzą jak się takim sprzętem posłużyć, to ich zawód. Szkolenie może jest potrzebne do obsługi sprzętu typu ciber knife albo cos takiego, ale nie inkubatora!

        • Czemu obklejają serduszkami a nie banderolami? Pijący życie narażają by akcyzą wspomóc a zero wdzięczności za to poświęcenie!

    • gdyby miasto co roku inwestowało 50 tys w szpital to przez 24 lata była by to kwota 1 200 000 zł, a WOŚP zakupiło za 900 000. Różnica 300 000, którą pokrywają podatki mieszkańców.

    • Straty moralne związane z wypowiedziami Janusza Borowicza? Kto nie chce, niech nie daje i nie korzysta. Zawsze można pomóc w inny sposób bez zniechęcania i czarnego PR!

    • Myślę, że ludzie nie rozumieją, że jeśli miasto na akcję charytatywną wydaje więcej niż zyskuje ten, dla kogo ta akcja jest organizowana (a w tym wypadku gliwickie szpitale), to de facto traci nie samo miasto, ale docelowy odbiorca, bo bardziej by mu się opłacało, gdyby miasto przekazało mu pieniądze przeznaczone na organizację imprezy.

      Konkretnie jeśli miasto wydaje 50 tys. na organizację Finału WOŚP, a Owsiak przekazuje gliwickim szpitalom sprzęt za 40 tys. to gliwickie szpitale są 10 tys. do tyłu.

      Gdyby miasto przekazało tą kasę bezpośrednio na gliwickie szpitale to dostalyby 50 tys.

      Gdyby miasto zrezygnowało z imprezy, ale nie przeszkadzało w robieniu zbiórki publicznej i przekazało zaoszczędzone pieniądze na gliwickie szpitale, które ponadto dostałyby też kasę z WOŚP (bo w końcu zbiórka w mieście była to się należy), to nawet zakładając, że Owsiak dałby w takim wypadku mniej kasy gliwickie szpitale dostałyby więcej niż obecnie…

  • Przeciwnicy WOŚP powinni podpisać i nosić ze sobą oświadczenie – „nie wyrażam zgody na leczenie mnie i mojej rodziny sprzętem zakupionym ze środków zebranych przez WOŚP”. I problem z głowy.

    • pieniadze publiczne wydane na wsparcie Wosp ( w tym te 50tys z kasy MiastaGliwice ) pochodza z podatkow wszystkich – takze przeciwnikow Wosp wiec argument demagogiczny i nieuczciwy

      • Z pieniędzy publicznych pochodzą też wydatki na 500+, a też nie każdy sobie życzy finansować cudze dzieci ze swoich podatki. Zwłaszcza jak ktoś ma tylko 1 dziecko, bo na więcej go nie stać – więc ze swoich podatków finansuje 500+ dla innych, a sam nie dostaje.

        • Podobnie jak finansowanie Kościoła z podatków nas wszystkich nie każdemu odpowiada. Pożytek z tak wydanych pieniędzy , poza obietnicą życia po śmierci, żaden.

    • Idąc Twoim tokiem rozumowania: nie głosowałeś na PIS – pracujesz do 67 roku życia, nie masz prawa do 500+, nie korzystasz z darmowych leków 75+ itd…

      • I tak właśnie będzie – nic z tego co obiecał PIS swoim wyborcom nie trafi do mnie – nie załapię się na 500+ bo za stara, będę pracować do śmierci bo nie będę żyła za rządową jałmużnę i pewnie nie dożyję 75lat bo smog i ograniczenia w programach kardiologicznych dobiorą się do mnie wczesniej :)

      • Nie ma darmowych leków 75+. Uwierzyłeś człowieku w propagandę, tak. Tacy jak ty, klaszczą pajacom kłamiącym w żywe oczy. Co zyskałeś z „dojną zmianą”? 500 na dzieciaka? Toś awansował w społecznej drabinie! Gratulacje! Nisko się wyceniłeś. Chcesz powrotu do wymarzonej komuny? Żeby wszyscy mieli po równo i obiad w stołówce zakładowej? Obudź się człowieku! Misiewicz bez wykształcenia, praktyki i doświadczenia życiowego zarabia 13 tysięcy brutto/ mies. Wiesz o tym? To jest właśnie twoje nowe korytko…

    • Oświadczam, że nie wyrażam zgody na dotowanie tej hucpy publicznymi pieniędzmi żądam zwrotu wyłudzonych środków.

  • Krytykujcie Orkiestrę ! Proszę i błagam.Nic tak jak wasze krytyki nie wpływa na jej sukces.kolejne rekordy .

  • No tak Owsiak nie oddaję tych pieniędzy na skarb państwa tylko kupuję sprzęty i nie tylko by pomóc chorym bo państwo szybko by znalazło sposób jak je spożytkować to jest prześladowany wyzywany itp. Wstydzę się za te rządy co panują

      • Panie Łukaszu nie ładnie być takim cynikiem. Jak na razie wszyscy ubezpieczeni korzystamy z tych usług za „darmo”. Jest jeden warunek nie wolno pobierać opłat za korzystanie i nikt nikogo nie pyta czy dał na WOŚP.

    • Widzę że wpadamy w skrajność gdyby nie było tej aparatury mojego dziecka nie było by teraz z nami więc jeśli chodzi o finanse to każdy z nas płaci za opiekę medyczną. I powiem tak płacę za opiekę medyczną ale gdyby nie było aparatury to usłyszała bym przykro nam nie udało nam się uratować pani dziecka. I proszę pamiętać że nie musi Pan uczestniczyć w WOŚP nikt Pana nie zmusza! Zastanawiam mnie tylko jedno gdy nie daj Boże okazało się że będą ratować Pana lub Pana rodzinne czy będzie Pan ciekawy skąd jest aparatura. I podtrzymuje GRAMY DO KOŃCA ŚWIATA I JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ….

    • Ania Sala gdyby nie WOŚP miasto nie wydałoby kasy na organizację imprezy i mogłoby przeznaczyć te pieniądze na szpital, a wtedy szpital mógłby kupić dwa razy więcej aparatury medycznej ;)

      Lekarze wielokrotnie ratowali moje życie i zdrowie – jakoś nigdy nie użyli do tego aparatury od WOŚP także logika Pani myślenia jest pozbawiona sensu. Służba zdrowia bez WOŚP by sobie poradziła (większość aparatury zakupionej przez fundację tak czy siak trzeba by było kupić) – aparatura WOŚP bez pieniędzy służby zdrowia nie. Bez pieniędzy z budżetu aparatura ta byłaby zwyczajnie bezużyteczna.

    • To jest Pana zdanie a moje jest inne lecz tak jak pisałam w poprzednim poście Nikt Pana nie zmusza do uczestnictwa w WOŚP widzę że szuka Pan wszędzie zmniejszenie kosztów tylko nie rozumiem dlaczego szuka Pan pieniędzy na inne cele a jeśli chodzi o koszty miasta to są wliczone w budżet. I może zakończymy tę dyskusję i jeszcze jedno zdrowia życzę

    • Ania Sala przepraszam, ale ze względu na praktycznie kompletny brak znaków interpunkcyjnych w Pani wypowiedziach mam ogromne trudności ze zrozumieniem tego, co próbuje Pani przekazać. Proszę, aby formułowała Pani swoje wypowiedzi w zgodzie z zasadami pisowni języka polskiego, tak, by nie było wątpliwości co do tego, co próbuje Pani przekazać.

    • Próbuję Panu przekazać że jest Pan bardzo „miłym” człowieka który liczy się z innymi. Który musi mieć ostatnie zdanie….. I niech tak będzie … Nie odpisze już na Pana post a tylko jeszcze jedno MOJE DZIECKO ZYJE I TO SIĘ DLA MNIE LICZY…. Pana zadania dla mnie jest zbędne….

    • Panie Łukaszu podam Panu przykład : moja koleżanka przez rok BEZPŁATNIE użytkowała sprzęt z serduszkiem WOŚP… teraz oddała,bo nie był już jej potrzebny… w Caritasie za wypozyczenie tego samego sprzętu życzyli sobie 100 zł miesięcznie czyli 1200 zł za rok… cos jeszcze wyjaśnić?

    • Ania Sala szanowna Pani, oczywiście ma Pani pełne prawo ignorować zasady poprawnej pisowni w języku polskim, ale proszę się w związku z tym nie dziwić, że ludzie Pani nie rozumieją lub rozumieją inaczej niż sobie Pani założyła. Proszę się też nie dziwić, że traktować Panią będą jak osobę niemądrą – jakby nie patrzeć zasad tych uczą w szkole podstawowej.

      A przechodząc do meritum – Pani czy moja opinia nie mają żadnego znaczenia. Liczą się konkrety, fakty. A fakty są takie, że służba zdrowia bez sprzętu WOŚP by sobie spokojnie poradziła, natomiast sprzęt zakupiony przez fundację bez budżetu służby zdrowia nie poradziłby sobie wcale. I fakty są takie, że gdyby nie publiczna służba zdrowia to w szpitalu za leczenie swojego dziecka sprzętem zakupionym przez WOŚP musiałaby Pani zapłacić z własnej kieszeni. I jestem absolutnie przekonany, że gdyby wówczas zwróciła się Pani do fundacji Owsiaka po pomoc to nikt nawet nie raczyłby Pani odpowiedzieć.

      A twierdzenie, że zorganizowanie przez miasto imprezy, na której miasto zbierze ułamek kwoty przeznaczonej na organizację tylko po to, by przekazać ją fundacji, od której później otrzyma jakieś 90% zainwestowanych pieniędzy jest. zwyczajnie głupie. To tak jakby człowiek mieszkanie warte 100 tys. zł sprzedał za 60 tys., przekazał pieniądze pośrednikowi i otrzymał w zamian od niego mieszkanie o wartości 40 tys. To się dopiero nazywa interes życia…

    • Laura Stawowczyk ja z kolei podam Pani przykład wręcz przeciwny – lata temu WOŚP prowadziło program zakupu pomp insulinowych dla dzieci (później taki program uruchomiło ministerstwo). Pompy miały być za darmo przekazywane potrzebującym dzieciom. Tymczasem za taką pompę od WOŚP brat mojej koleżanki (a właściwie to ich rodzice) musiał zapłacić praktycznie pełną rynkową wartość tej pompy. Dawno, dawno temu wysłałem do fundacji e-mail w tej sprawie podejrzewając, że mogło dojść do nadużycia np. ze strony szpitala. Odpowiedzi do dzisiaj się nie doczekałem – fundacja Owsiaka nie była zainteresowana wyjaśnieniem tej sytuacji.

  • Co za rzewna historia: Caritas jest skupiony na stałej pomocy obywatelom maleńkiego państwa, którzy przez całe życie nie pracują na swoje utrzymanie.

  • Co złego w Orkiestrze?? Pomagać trzeba po cichu jak Caritas?? Kto tak powiedział?? Co złego w tym że jest to z pompą organizowane?? Co złego w tym że ludzie wychodzą z domu i się bawią, integrują i tańczą?? Przepraszam ale Caritas nigdy mnie nie przekonał i nie przekona. A orkiestra zawsze i dziękuję jej za to że co rok mogę wyjść na koncert z rodziną i spotkać się ze znajomymi a przy okazji wrzucić kasę do puszki pomagając! I niech sobie Pan Jurek z tego żyje należy mu się bo efekty są w przeciwieństwie do ludzi w rządzie, którzy potrafią tylko oskarżać i mącić biorąc kasę za zerowe efekty. Ci którym nie pasuje oświadczenie o znanej treści do portfela i i dajcie innym spokój a w niedzielę nie korzystajcie z atrakcji wielkiej orkiestry i wesprzyjcie Caritas jeśli jest lepszy. Inaczej mówiąc skierujce swoją negatywna energię w dobra stronę i zróbcie na złość Orkiestrze wesprzyjcie kogo innego ;)

    • I właśnie o to chodzi. Pomagacie bo w zamian za to coś otrzymujecie, nie ma w tym bezinteresownosci. Caritas niestety nie ma tylu sponsorów i oprócz świeczki i uścisku dłoni nic nie jest w stanie Wam dać, dlatego nie przekonuje. Hipokryci

    • Primo: jeśli koszta przewyższają przychód to nie pomaganie tylko wyłudzanie i pasożytnictwo. Secundo: Szczególnie zdrowe są te fajerwerki, pól tablicy Mendelejewa w niebo leci. Ale one jakieś cudne pewnie jednak są, bo nagle wszelkie obrońcy praw zwierząt milkną na temat huku.

  • Zawsze popieralem wosp,ale nie wpadajmy w paranoje.W kraju miliardy zlotych sa marnowane przez politykow wiec czym sie tu podniecac.Wszystko postawione na glowie .To sa takie igrzyska dla tlumow.

  • Przez 24 lata za 900.ts.zl?to jesz tak jakbym zebrakowi do kubka wzucil 90 groszy przy multi milionach jakie zebralem przez ten czas w wolontariacie…czym tu sie jest zachwycac…? A co funduszem dla tych dzieci z Feisa z tablicami w rekach blagajacymi aby im pomoc?.

  • Panie Radny Zbigniewie Wygoda. MUSI Pan przyznać, że gdyby nie WOŚP, to nadal pacjenci szpitali, ci mali i ci najstarsi byliby leczeni sprzętem z końca XIX wieku, jeśli w ogóle nie rozpadłby się w drobny mak. Całe szczęście, że przynajmniej częściowo Pan to potwierdza. Proszę wskazać drugiego człowieka w Polsce o zasługach dla polskiej służby zdrowia przynajmniej w części pokrywających się z zasługami Owsiaka.

    Panie radny Kowalski – niech Pan przestanie chrzanić głupoty o zaangażowaniu samorządów. W jaki sposób Pan jako przedstawiciel samorządu gigantycznie się zaangażował. WOŚP to ruch społeczny, który ze względu na swoją transparentność i charyzmę lidera ( Owsiaka ) odnosi gigantyczne sukcesy w jednoczeniu Polaków. A wojsko, policja, SM i służby, które Pan ma na myśli chociaż raz w roku są tak na prawdę z ludźmi i dla ludzi i nikt w tych służbach nie narzeka na udręczenie z tego powodu. Wskazany przez Pana Caritas z pewnością jest instytucją, której działalność ma nieco inny cel.

    Niestety działalność WOŚP uśpiła prawie do zera odruchy unowocześniania służby zdrowia przez podmioty do tego powołane. Jeszcze trochę, a Owsiak będzie musiał wziąć się za budowę szpitali, bo te które mamy zaczną się rozpadać.

    • Ma Pan rację wszystkie służby wolą grać z Orkiestrą , a nie przebierać się za aniołki na koniach, lub wycinać konfetti dla pana vice ministra.

  • Nie popadajcie ze skrajności w skrajność.
    Wośp to świetny pomysł i organizacja która pomaga innym, caritas też zbiera i pomaga. To nie są wyścigi kto zbierze więcej, szybciej. Zauważyliście, że nikt z caritasu nie krytykuje wośp i ze wzajemnością. Istnieje pewien margines w naszym społeczeństwie (niespełna rozumu) który szczuje Polaków na siebie. Nie dajmy się wariatom.
    Ja dorzucam się jednym i drugim i dobrze mi z tym.

  • No to bogato.Miasto gdzie to podobno jest przyszłość zbiera rekordową kwotę 168 PLN.I samorząd się szarpnął aż na 50 tysięcy.Toż to sprawa niepojęta.My mieszkańcy Gliwic takim oto jesteśmy społeczeństwem.Wystarczy porównać kwoty z innymi dużymi miastami.Podobnie w wyborach-frekwencja 5 miejsce od końca.Potem płacz,bo nam się nie chciało.A to,że rządzi ktoś inny a to,że Owsiak mało dał.A zrobić coś dobrego dla innych i nie patrzeć,która akcja szlachetniejsza.

  • No oczywiscie nikt tak nie potrafi „docenic” jak rodakNie rozumiem czemu nie mozna finalu WOSPu świętować roznymi imprezami?Zazdrosc to brzydkie uczucie.Zamiast sie cieszyc ze ludzie chca pomagac to narzekania,utyskiwania i szukanie problemow i wad.A 50 tys od UM na taka impreze to pikus w porownaniu z wydanymi na hale milionami.

  • – Dzyń… Dzyyyyyń…
    – Taaak? A kto tam?
    – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica!
    – A… Na wieki… Yyy… Wieków… Kto tam?
    – Jesteśmy od księdza proboszcza, zbieramy na Caritas…
    – Tak? Już otwieram, proszę… Wchodźcie
    – Niech będzie poch… To znaczy bardzo nam miło, że nas pani wpuszcza
    – No proszę, proszę… Od proboszcza, zbieracie, no to otwieram
    – Tak, zbieramy na Caritas, Caritas Polska, mamy tutaj, o, takie legitymacje…
    – Acha, no to dobrze, no to dam, dam coś… Ale co ja tam mogę…
    – Taka pani skromna, no to piękna taka cecha skromności, tak…
    – Skromnie żyję, no to co będę mówiła, no ale inni tez potrzebują
    – Oj, jak potrzebują, bardzo czasem. Tyle jest ubogości i nędzy na świecie
    – No tak, no to poczekajcie chwilę, ja zaraz przyniosę…
    – A jak pani na imię?
    – Janina jestem…
    – No to pani Janinko, czy możemy na chwilę, dosłownie na minutkę?
    – Acha… Nooo, to proszę. Ja myślałem, że do puszki zbieracie…
    – Do puszek to nie… My yyy… Inaczej jakby działamy, też zbierając
    – No to siadajcie, siadajcie. Czyli jak mam wam dać? W kopercie?
    – Pani Janinko, Caritas ma inny sposób pomagania potrzebującym, biednym…
    – Acha, no słyszałam chyba… Coś mówili, że ubrania zbieracie, tak?
    – No tak, tak, są takie akcje też… Ale my dzisiaj yyy… Kompleksowo
    – Słucham? Nie wzięłam okularów… I ciśnienie dzisiaj coś mi…
    – Do pani specjalnie przychodzimy dzisiaj, z taką ofertą pomocy
    – To do mnie? Ale ja nie zgłaszałam żadnej… Potrzeby żadnej nigdzie…
    – Z ofertą dla pani, żeby pani pomogła. Bardzo konkretnie, bardzo odpowiedzialnie
    – Tak… No rozumiem, to znaczy nie bardzo… Nie w kopercie to jak?
    – Pani Janino, czy ma pani może działkę, albo może gdzieś dom, niepotrzebny już
    – …
    – albo inną nieruchomość, a może w spadku pani ma, czasem tyle tych spadków
    -…
    – A jak pani nie ma działki, to wystarczy własnościowe mieszkanie… Też może być
    -…
    – czasem biżuteria jest i nie wiadomo co z nią zrobić… Albo samochód czy garaż
    – …
    – Tak że, pani Janinko, my się troszczymy właśnie o taką kompleksową pomoc…
    – Ale… To znaczy że ja mam… Miałabym mieć… Yyy…
    – Tak, właśnie, droga pani Janino – cokolwiek pani ma – może pani przekazać…
    – No ja się… To znaczy musiała bym się zastanowić, bo to jednak co prawda…
    – Właśnie po to jesteśmy, żeby się z panią wspólnie zastanowić, pomóc…
    – Ale teraz? Tutaj?
    – Dla tej misji nie szczędzimy czasu i trudu własnego… Możemy teraz.
    – Ale…
    – A po co odkładać? Jesteśmy tu z panią, chcemy pomóc, lata uciekają…
    – …
    – Mamy dokumenty, pieczątki… Konkretnie chcemy pomagać, jak pani widzi
    -…
    – Tu podpis, tam podpis, mamy doświadczenie, nam może pani zaufać

    • Sprzęt to nie wszystko. W ciągu tych lat działania WOŚP wielokrotnie już się zdarzyło że kupiony sprzęt sobie stoi zupełnie niewykorzystany, bo w danym szpitalu nie ma ludzi przeszkolonych aby mogli na tym sprzęcie pracować.

    • Firma „Mrówka Cała” i jej właściciel w czerwonych gaciach musi jakoś żyć. A kolejny rekord w zbiórce znów pobije bo ludzie patrzą na ręce…

    • To taki jeden dzień w roku przed którym najlepiej zaopatrzyć się w Żywiec_beer i tego dnia w ogóle nie wychodzić z domu.

Skomentuj