Aresztowania zaczęły się przed północą, w Gliwicach zatrzymano około 100 osób. Tak było 35 lat temu

Sroga zima, koksiaki (zwane też koksownikami) na ulicach, patrole żołnierzy i milicji, głuche telefony oraz internowania – to główne skojarzenia z początkiem stanu wojennego.

13 grudnia 1981 roku generał Wojciech Jaruzelski wygłosił swoje najsłynniejsze przemówienie.

Podwaliny pod tak potężną operację, jaką jest wprowadzenie stanu wojennego, zabrały kilka, a według niektórych źródeł, nawet kilkanaście miesięcy. Ostatnie dni przed niedzielą 13 grudnia wspomina Bogusław Tracz, historyk z katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej.

– Trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników. Wtedy Gliwice miały ponad 200 tys. mieszkańców, o wiele więcej niż obecnie.

Były również silnym ośrodkiem wojskowym. Stacjonowały tu wojska obrony przeciwlotniczej, piechota, wojska pancerne i Górnośląska Brygada Wojsk Ochrony Pogranicza. Przygotowania rozpoczęto już 11 grudnia, w piątek. Wszyscy oficerowie wojska zostali wezwani do swoich macierzystych jednostek – tłumaczy Tracz.

Wojsko zostało postawione na nogi, ale żołnierze nie wyszli z koszar. W sobotę przed godziną 16.00, do Komendy Wojewódzkiej MO w Katowicach dotarł telegram o kryptonimie „Synchronizacja”. Przypuszcza się, że kilkadziesiąt minut później dotarł on do Gliwic.

Wieczorem około godziny 21.00, rozpoczęła się druga część operacji.

Wyłączono telefony, a wojsko zajęło Pocztę Główną przy ul. Dolnych Wałów.

– Około godziny 23.00 zaczęto aresztowania najważniejszych działaczy struktur związkowych, opozycyjnych względem partii. W całym województwie zatrzymano kilkaset osób. W Gliwicach było to około 100 osób, może więcej – dodaje Bogusław Tracz.

W niedzielę, od 6.00 rano Polskie Radio rozpoczęło nadawanie przemówienia generała Jaruzelskiego.

Z pierwszymi dniami stanu wojennego w Gliwicach kojarzą nam się głównie wyłączone telefony oraz liczne patrole na ulicach miasta. Mało kto jednak pamięta, że ulicami Gliwic przejechały czołgi.

– Faktycznie, czołgi przejeżdżały przez miasto. Wiemy, że zaczęły strajkować kopalnie m.in. w Jastrzębiu oraz KWK Wujek w Katowicach, gdzie zginęło dziewięciu górników. Władza obawiała się, że może dojść do strajków solidarnościowych w innych kopalniach, więc 16 grudnia wieczorem urządzono demonstrację siły.
– Czołgi wyjechały z jednostki wojskowej przy dzisiejszej ulicy Andersa. Jechały przez plac Bohaterów Stalingradu, dalej koło Politechniki, aż pod Kopalnię Sośnica. To wzbudziło strach wśród gliwiczan. Te czołgi nie wszędzie potrafiły dobrze wchodzić w zakręty. Na rogu dzisiejszego placu Piłsudskiego, koło banku stały kwietniki, które zostały całkowicie zmiecione przez czołgi – wspomina Bogusław Tracz.

Michał Pac-Pomarnacki /na podst. opracowania archiwalnego
Fot. p. Damian

komentarzy 88

  • Wóz opancerzony stał obok skrzyżowania Bojkowskiej z Pszczyńską – tam wtedy bieg kończył tramwaij ‚2’. Nie pamiętam jak długo stał ale na pewno wiele dni.

  • Początek stanu wojennego ? Dostałem opiernicz od ojca o 9.00, że telewizor zepsułem :-)

    • Ja tez-tylko od matki.A potem nagle Jaruzel przemowil i przestraszylam sie.Pytalam jej czy to wojna?Ech…

  • A kogo obchodzi ten wasz „stan wojenny”?
    Temat walkujecie od lat i jest już nudny jak flaki z olejem(rzyg)
    Dziś żyjemy w wolnej Polsce i mamy gdzieś wasze kolorowe opowieści o solidarności itd, itp.

    • Tak długo będzie nas POdlocie obchodził, dopóki ostatni oprawca z tamtych czasów nie zostanie ukarany. O ile mi też wiadomo, żaden z żołnierzy, którzy strzelali i rozjeżdżali cywili czołgami nie poniósł kary. Mają sowite emeryturki, a ci młodsi ciągle dorabiają sobie w jednostkach. Widać POdlocie, że otrzymałeś typowe wykształcenie leminga IIIRP.

    • Dzięki Solidarności żyjemy w wolnej Polsce i o tym trzeba pamiętać, a pamięć odświeżają rocznicowe obchody, po to między innymi by „dobra zmiana” nie zrobiła młodzieży wody z mózgu.

    • Barani łbie…naród który historii swej nie pielęgnuje nie chce jej pamiętac powtarza ją raz po raz.
      Polska i polacy właśnie tacy są nie chca pamiętać a potem płacz i zgrzyt. Gdy zaś ktoś powie…” to już było i powtarza się znów”… to wyzwiska słyszy że się myli.
      więc pamiętać należy o tym co było i wyciągać wnioski.
      Był 39” i co i znów zamiast rozwijać własne siły idziemy w sojusze które tak samo jak wtedy tak i na dzić w razie W nie dadzą nic bo francuziki albo herbaciaki powiedzą że za Gdańsk ginąc nie będą. Szukamy sojuszy nie tam gdzie trzeba szukamy ich tak jak wtedy za oceanem za morzem a winniśmy szukać ich tu u siebie w okolicy.

      Wiele jest przykładów na Polaczkową głupote historyczną no ale …dalej bądźmy jak ty przyjacielu ignorantami.

      • @Wicek: 1) Nie zacznę tak jak Ty. 2) Polska i Polacy chcą pamiętać – i pamiętają, są za to nazywani „faszystami”. Od 1939 roku starano się wszelkie przejawy patriotyzmu dławić po stronie okupacji niemieckiej jak i sowieckiej. Niestety kolaboranci, donosiciele po stronie sowieckiej po wojnie wprowadzali w Polsce ład i nowe porządki. W dalszym ciągu tłumiąc jakiekolwiek identyfikowanie się z Polską i polskością (np. możliwość wywieszenia polskiej flagi tylko na święta narodowe.
        Pamiętaj że Wojsko Polskie tworzyły dziesiątki tysięcy sowieckich żołnierzy – głównie oficerowie. Przeszli polonizację – czyli spolszczenie. Taka swoista „kontrola”. Powiązania i służalczość wobec aparatu władzy PRL widać po byłych wojskowych – patrz pułkownik Mazguła ( a to tylko wierzchołek góry lodowej)

        4) „Polaczkową głupote” chcesz nazwać manipulacje jakie cały czas są robione na polskim społeczeństwie. Niestety większośc to podłapuje bo nie jest w stanie wyszukać prawdziwych informacji…

    • W wolnej Polsce jeszcze żyjemy , ale mam wrażenie że już niedługo. PISlamiści już się starają żeby nam zrobić” powtórkę z rozrywki”. Dlatego trzeba jak najczęściej przypominać tamte czasy żeby już więcej się nie powtórzyły.

    • @Podlotek
      To czym według Ciebie należy się w dzisiejszych czasach interesować, o czym mówić, co wspominać itd. Rozwiń temat i zarzuć jakąś kolorową opowieścią z bieżących czasów. Może opowiedz jak korzystasz z wolności w Polsce i dorzuć jeszcze jak według Ciebie ta wolność została wypracowana.

    • Pociotków sbeckich nie brakuje, jednym z nich jest @anonim. Po 35 latach swołocz podnosi głowę.

      • Jaruzelski był jednym z najmądrzejszych polityków jakich ten kraj kiedykolwiek zrodził. Dobrze znał mentalność swoich rodaków i ich skłonność do skakania sobie do gardeł. Gdyby nie wziął tałatajstwa „za mordę”, przemiany ustrojowe, których przeciwnikiem nie był, przybrałyby znacznie mniej łagodną formę.

        • @Anonim: Może jeszcze napiszesz że Kiszczak był patriotą tak samo jak Stefan Michnik (Szechter), Julia Brystiger (Krwawa Luna) , Józef Różańskia (Józef Goldberg) , Wolińska, Stanisław Supruniuk …. i setki innych?

          • Kiszczaka nie oceniam, bo nie znam jego biografii. Natomiast gen. Jaruzelski patriotą był niewątpliwie i to wielkim. Oj żeby dzisiaj tacy byli. Mówcie co chcecie, ale dzisiejsi „patrioci” do pięt mu nie dorastają.

          • To byli patrioci, ale sowieccy. W Polsce tylko pełnili obowiązki Polaków (PO Polaków)

        • @Anonim – Oglądnij dokument „Towarzysz Generał”, tak wielu historyków nie myli się.

      • Mniej nienawiści i fanatyzmu, więcej rozumu, chciałoby się rzec.

  • Bo nikt nikogo na ulicach nie rozjeżdżał i nikt do nikogo nie strzelał! Bajki z tamtych czasów można dołączyć do tych jak to dziadek dał w pysk esesmanowi !

    • Mamy wolność słowa, ale są pewne granice. Póki co, publiczne zakłamywanie historii nie jest przestępstwem. Ale może zainteresować odpowiednie instytucje, chociażby IPN, które zaproszą delikwenta na spotkanie. Pogadają, zobaczy się, czym kierował się delikwent, który PUBLICZNIE neguje i ośmiesza zbrodnie na narodzie. Dlatego panie Kolik, jak pana wpis zgłosiłem do tej instytucji.

      • Delikwentem to jesteś ty,bo próbujesz okłamywać historię! Podaj mi jeden przykład, jak to w Gliwicach polała się krew przy wprowadzeniu stanu wojennego !?

        • A dlaczego tylko w Gliwicach? A może tylko na Szobiszowicach? A może tylko na ul. Powstańców? Dla twojej informacji, twój bohater, szeregowy Jaruzel, ogłosił stan wojenny na terenie całego kraju. Wojsko ludowe, milicja, ubecja, zomo przystąpiły do krwawej pacyfikacji narodu używając całego dostępnego arsenału wojskowego na terenie całego kraju, nie tylko w Gliwicach.

          • To były straszne dni i miesiące…..ale pisanie o „krwawej pacyfikacji narodu” uważam za mocno przesadzone.

  • Mieszkalem wtedy na ul. Kochanowskiego widzialem jak wieczorem kolumna czolgow jechala, skrecili na ul. Rybnicka. Jechali dalej w kierunku na Rybnik.

  • Należy pochylić głowę wobec każdej kropli krwi i łzy, jaką stan wojenny utoczył z Polaków. Jednak jak na ogólnokrajowy zasięg i czas trwania, to nie jest to wydarzenie wyjątkowo dramatyczne na naszej narodowej skali. Co więcej, zaczyna się jego przekształcanie w komediodramat. Dziś okazuje się, że w stanie wojennym nikt nie narażał się tak, jak Wódz Spoczywający pod Pierzyną. Prokurator stanu wojennego przekonuje dewotów w Radio Maryja, że był duchowym opozycjonistą i ordery od WRON-u przyjmował w geście protestu.
    Blisko wieczór gadających zwierząt, więc już cuda, cuda ogłaszają.

  • W Gliwicach aresztowano raptem 76 osób w tym 4 (pomyłkowo)bezpodstawnie ,które po trzech dniach zwolniono.Z rozbawieniem przyjmuję obecne deklaracje bojowników z urojenia o ich ówczesnej walce.Ciekawe z kim walczyli ? Z nami ? Z nami z reguły współpracowali.

    • No proszę, komentarz ofiary stanu wojennego wykasowany. Ale komentarze UBeka, naigrawającego się z dramatu tamtych lat zostawiony. Brawo redakcja.

      • @don.Gdzie w moim komentarzu znalazł Pan naigrywanie się ? Proszę o przytoczenie tego fragmentu komentarza.Napisałem prawdę i tylko prawdę.A,że ona niektórych (również w Gliwicach)boli.No cóż ktoś napisał: nic nie boli tak jak życie.Zwłaszcza życie szczurów i zdrajców wszelkiego rodzaju.Z tej czy drugiej strony ówczesnej barykady.

        • Nie mogę, UBek na forum pisze o prawdzie i zdrajcach i jeszcze ma same plusiki. Widać, jaki ten kraj jest chory, szczególnie, jaki zryty beret ma społeczeństwo.

          • Minusiki macie raczej za jad, toczenie piany z ust i mowę nienawiści, nie za treść.

          • Piasł prawdę.Dałeś minusa, bo po przeczytanu nicka już się ustosunkowałeś.Nie do komentarza a nicka.Gdyby się podpisał pod tym samym tekstem np.chłopak z etosu dałbyś plusa.

    • i to jest najgorsze u UBEctwa taka buta do samej śmierci, widać, że was rekrutowali z najgorszych wiejskich prymitywów, co to nie miało nic do stracenia, a diabłu by skórę sprzedało, żeby z gnoju wyszło na świat

        • przecież ty jesteś dorabiającym studencikiem za 3 zł od zdania może się przyznaj z jakiego lewackiego grantu ci płacą prawdziwi ubecy mają teraz min. 60-tkę i wątroby opuchłe od zalewania robaka

          • @ble.Mam lat 67.Alkohol (winko)pijam jedynie okazyjnie.Z resortowym pozdrowieniem.

    • @Były UBek: Dobrze że przyznajesz ze pracowali, bo pracowali, nawet bardzo sumiennie tak jak Wałęsa.

      • pozdrowienia kieruje się do kogoś, do kogo ma się szacunek, jak nie łapiesz tego niuansu, to do psychologa ale nie resortowego

  • PODLOTEK chyba jeszcze masz pieluchy i mleko pod nosem , jezeli piszesz coś takiego ! Gdyby nie ta HISTORIA to teraz za wolne slowa siedzialbys za kratkami ! TERAZ MOŻESZ PISAĆ CO CI SLINA NA JĘZYK PRZYNIESIE , kiedys trzymalbyś język za zębami !!!! bo wylądowałbyś za kratkami ! DOBRZE CI TERAZ PRZED TELEWIZOREM i w luksusach ??? kidyś nawet bys nie wiedzial ,co to np kiwi ! OCZYWISCIE NIE PAMIETASZ SKLEPOW , gdzie stal tylko ocet i wszystko trzeba bylo wywalczyc i odstać w kolejkach ! TYLKO TAKI IGNORANT bez szarych komorek ogl cos takiego napisać !!!!

  • tyle jednostek wojskowych, zakłady zbrojeniowe, politechnika, stąd większe zagęszczenie konfidentów na m2 niż gdzie indziej i dlatego w tym mieście takie cuda na kiju po dzien dzisiejszy

  • w Gliwicach siedziała i siedzi największa swołocz, prawie jak przy radzieckiej Legnicy, stacjonował np. z WOP tatuś Jolanty Kwaśniewskiej niejaki Kohn taki lokalny capo di tutti capi, ile osób marnie skończyło przez nich tylko oni sami wiedzą, ile ludzi wyłapali i zniszczyli na tzw. fałszywą amnestię po wojnie w roku 1947 i to całkiem młodych ludzi wtedy, potem się dziwić, że takie Borysy Budki się tu lęgną albo inne ciemne typy i ciemne historie np. Jerzy Gołubowicz

  • Przybyła nowa scena do komediodramatu: Najgroźniejszy Opozycjonista, Którego Nie Internowano Bo Akurat Spał, ogłasza dziś, że przewidział wprowadzenie stanu wojennego. W pisemnym dziele.
    Lista lektur obowiązkowych nie jest z gumy – jedna z bajek Pana Perrault będzie musiała się ewakuować.
    To nie pieśni zew „nie zna granic ni kordonów”. To tupet i hucpa nie znają.

  • Pamiętam jak będąc dzieckiem, nie raz doświadczyło się działania gazu łzawiącego, siedząc w domu.
    Na szczęście te czasy minęły i chwała wszystkim, którzy się przyczynili, że minęły.
    Czytając te wypowiedzi, aż strach bierze.
    Tyle na przestrzeni lat/wieków wycierpieliśmy, jednak nic nas nie nauczyły te lata, nadal wylewamy sobie żółć na głowę i jesteśmy wrogo nastawieni względem rodaka?? Czy wolność, którzy dla nas inni wywalczyli, jest po to, abyśmy nadal skakali sobie do gardeł?? Czy nie mamy powodu, abyśmy cieszyli się i patrzyli w przyszłość z większym optymizmem?? Oczywiście, nie zapominajmy o naszej historii i o tragedii, którą nasi przodkowie przeżyli, ale skąd ta zawiść między nami rodakami, mam nadzieję, że nie jest pielęgnowana.
    Oby się nigdy nie sprawdziły słowa Otto von Bismarck-a.

  • Asie wywiadu, ja mam do emerytury równie daleko, co ty do rozumu. Jednakże nie tylko popieram redukcję emerytur ubeckich do poziomu ustawowo najniższego, ale postuluję rozszerzenie tej akcji na wszystkich, którzy byli w PZPR. Odwagi, karzełki na drabinkach!

    • Ocho, aleś Ampuła pojechał! Jak by to zrobili to 1/3 aktywistów platformy dostałaby emerytury w wysokości 1500 zł.

      • Przyjrzyj się PiSoidom i ich geriatrycznych aktywistom na wiecach, pochodach i procesjach religijno-państwowych Z czystej statystyki wyjdzie, że z 3/4 tego towarzystwa było w PZPR.
        Jeżeli państwo ma hurtowo mścić się na emeryturach nawet tych służbistych mundurowców i cywilnych ubeków, którzy winy próbowali odkupić uczciwą pracą i służbą w wolnej Polsce, to dlaczego nie potraktować tak samo kompletu „Płatnych Zdrajców Pachołków Rosji”, którzy w szeregi partii zapisani z oddaniem oklaskiwali na pochodach Stalina, Gierka i Jaruzela, a potem, podeptawszy legitymacje, wiwatowali na widok Złotego Cielca z Watykanu i dowolnego z Kaczyńskich na dowolnym urzędzie.
        Byłoby sprawiedliwie do kości. Tu karzełkom na drabinkach braknie odwagi, prawda?

  • Całe szczęście, że to warcholstwo wtedy spacyfikowali.
    Gdyby nie, to dopiero byłoby tyłem do przodu i na wstecznym

  • Doskonale pamietam Zwłaszcza niedzielny poranek, kiedy to zrozpaczona sąsiadka (starsza pani) waląc w drzwi, płacząc oznajmiła nam, ze mamy wojnę! Trudno było jej wytłumaczyć, ze to cos innego (tak bardzo się bała po swoich wojennych przeżyciach). Poszliśmy na spacer – miasto było pełne żołnierzy, czołgów. Byliśmy przerażeni tym, co może się jeszcze wydarzyć