Policyjne statystyki przerażają. Przy podobnej liczbie kontroli wykryto 25% więcej pijanych kierowców

fot. archiwum 24gliwice

W 2017 roku gliwicka policja dokonała ponad 109 tysięcy kontroli stanu trzeźwości. Więcej niż siedmiu kierowców na 1000 badanych było „na podwójnym gazie”. Rok wcześniej niespełna sześciu.

Od stycznia do grudnia ujawniono o 25% więcej pijanych kierowców niż w roku poprzednim. Liczba ta wzrosła z 638 do 799. Niestety, nie jest to efekt częstszych kontroli, bo tych przybyło nieznacznie (o 2,1%, z około 107 tys. do 109 tys.).

– Poziom zamożności rośnie, a auta tanieją, więc kierowców jest coraz więcej. Wśród nich znajdują się także te osoby, które cechuje brak wyobraźni co do skutków wypadku drogowego. Zauważalny jest też rosnący udział w tych statystykach nietrzeźwych obcokrajowców – komentuje nadkomisarz Marek Słomski, oficer prasowy gliwickiej policji.

To temat badawczy dla socjologów: dlaczego do pewnych grup społecznych nie dociera żadna profilaktyka, kampania społeczna czy przestroga

– dodaje nadkomisarz.

Jak podkreśla oficer prasowy, w ostatnim czasie powiększa się grupa ludzi, którzy nie wahają się interweniować, dzwonić na policję i informować o pijanych za kółkiem. Większe wykrycie osób jeżdżących „na podwójnym gazie” przekłada się wprost na statystyki dotyczące wypadków drogowych z ich udziałem.

Rośnie bezpieczeństwo na drogach

Na ulicach Gliwic w 2017 roku było nieco bezpieczniej, niż rok wcześniej. Liczba wypadków drogowych zmniejszyła się do 186 (w tym 61 przypadków, ok. 30% zostało spowodowanych przez pijanych kierowców). Spadła także ilość rannych – w zdarzeniach drogowych ucierpiało 214 osób, o 20 osób mniej, niż w 2016.

Inaczej jest w przypadku ofiar śmiertelnych. Na obszarze całego powiatu zginęły łącznie 23 osoby – to o 4 więcej, niż w 2016, ale o 4 mniej, niż w 2015.

Wśród zabitych na drodze znalazło się 7 pieszych, 10 kierowców samochodu, 1 rowerzysta, 1 kierujący motorem oraz 4 pasażerów. Najwięcej osób ucierpiało w Gliwicach (12) oraz w Pyskowicach (3).

Nieznacznie zmalała liczba kolizji drogowych. W 2017 było ich ponad 4 tysiące. Wśród przyczyn tych zdarzeń najczęstszą było niezachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami (793), nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (650), niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (608), a także nieprawidłowe cofanie (437).

(żms)

Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Gliwiczanin
Gliwiczanin

dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i wysoka kara finansowa!

Ksenomorf
Ksenomorf

Niech pochwalą się ile promili mieli ci kierowcy . Skończmy z tą hipokryzją iż 0.2 promila czyni z kierowcy niebezpiecznego osobnika a kierowcy wracający z nocnej zmiany i jadący kilkanaście – kilkadziesiąt są trzeźwi i wypoczęci .

Stefan Bat
Stefan Bat

Nietrzeźwi kierowcy mają powyżej 0,5 promila! O nietrzeźwych piszą! Nie o wykroczeniach do 0,5 nie mąć!

Япычь
Япычь

Obawiam się, że Ksenomorf ma rację.

Ad
Ad

@Stefan Bat
Dlaczego kłamiesz? I jeszcze na dodatek czepiasz się zdrowo myślących ludzi?

Ad
Ad

@Ksenomorf
Żeby to zrozumieć, to trzeba myśleć. Niestety szare społeczeństwo usłyszy tylko „pijanych kierowców” i już oczyma wyobraźni widzi zataczającego się pijaka próbującego trafić kluczykiem do stacyjki! A Tak naprawdę, to pewnie 90% tych „pijaków” złapanych zostaje na poziomie 0,2-0,3 prom. alkoholu.
W kilkunastu krajach Europy, dopuszczalne jest 0,5 prom. a w Wielkiej Brytanii nawet 0,8 prom.

asdf
asdf
W Polsce jak ustalisz limit na 0,2 promila, to kierowca pojedzie mając 0,5 promila alkoholu we krwi. Gdybyś ustalił limit na 0,5 promila, to kierowca pojedzie z 1 promilem. Bo taki jest sposób myślenia przeciętnego Polaka. Dodatkowo weź pod uwagę, że w Anglii są wyjątkowo duże kary dla osób przekraczających limit. Ogromna grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów przez określony czas, więzienie. Dodatkowo ubezpieczyciel może podnieść składkę za ubezpieczenie OC w przyszłości. W Polsce możesz uchylać się od badania alkomatem, np. żądając badania krwi (licząc na to, że trochę promili zdąży „ulecieć” w międzyczasie). W Wielkiej Brytanii za samą odmowę badania jest… Czytaj więcej »
Ad
Ad

Niby gadasz w temacie, a ewidentnie widać, że nie zrozumiałeś o co nam chodziło.

asdf
asdf
Od 0,2 do 0,5 promila mamy stan po użyciu alkoholu. Jazda w takim stanie stanowi wykroczenie. Powyżej 0,5 promila mamy stan nietrzeźwości. Kierowanie autem w takim stanie stanowi już przestępstwo. Przy 0,2 promila mamy już niepożądane efekty np. w postaci wydłużonego czasu reakcji czy drobnych problemów z koncentracją. O ile przy dobrej pogodzie może to nie stanowić problemu, to jazda po zmroku albo przy niesprzyjających warunkach (deszcz, śnieg, mgła) te 0,2 promila spowoduje, że kierowca wyląduje na poboczu albo co gorsza kogoś potrąci (w Gliwicach ryzyko podwyższone ze względu na kiepskie oświetlenie przejść dla pieszych). Piszesz o kierowcach wracających z… Czytaj więcej »
Pałkownik
Pałkownik

To temat badawczy dla socjologów: dlaczego do pewnych grup społecznych nie dociera żadna profilaktyka, kampania społeczna czy przestroga . Jednak nic tak skutecznie do pustych łbów dociera jak przeprowadzenie ,, innych ” czynności na posterunku policji z zatrzymanymi .

Fene
Fene

To też. Ale przede wszystkim: horrendalnie wysokie, rujnujące kary finansowe, a jeśli na takowe nie stać, to niech komornik zlicytuje samochód i pieniądze niech pójdą na rzecz fundacji pomagającym niepełnosprawnym ofiarom wypadków drogowych. Przecież pijanemu kierowcy – to logiczne skoro jest potencjalnym mordercą – należy DOŻYWOTNIO odbierać prawo jazdy. To po co mu samochód?

bociek
bociek

„dlaczego do pewnych grup społecznych nie dociera żadna profilaktyka, kampania społeczna czy przestroga”
Kiedyś dla takich były więzienia, co w pewien sposób wiekszość dyscyplinowało. Dzisiaj do więzienia idzie tylko biedny, który ukradł batona albo wsiadł na rower po piwie. Przestępca, który np. rozjedzie na pasach człowieka pozostaje wolnym, nawet jeśli był nawalony jak stodoła. Np. w 2015 r. 112 osób zostało skazanych za to, że zabili kogoś lub okaleczyli jadąc pod wpływem alkoholu. 25 z nich dostało kary w zawieszeniu (źródło Pijani kierowcy pójdą do więzienia niezalezna.pl). Więc czego się bać? Grzywny?

Połow korby
Połow korby

Bo to Prafdziwi Polacy są . Pambuk ma ich w swej pieczy. Jako i Maryja Panna też. A i faroż rozgrzeszenie da. A że inni przy tym ucierpią ? A kto to wie, co to za oni ? Może obcy ? Albo nie daj, pambuku, ci, no uchodźcy ? A w ogóle , to oni na mojej jezdni robili ?

Iwona Maszczyńska

IHMO jest nadal za duże przyzwolenie społeczne na siadanie za kierownicą po pijanemu/na ciężkim kacu (chociaż widać, że to się powoli zmienia). Kumpel poklepie po plecach „dasz radę” a żona przymknie oko, bo przecież na własnego chłopa nie doniesie. Poza konsekwentnym stosowanie kar wynikających z przepisów trzeba od dziecka trzeba edukować, że wsiadając do samochodu trzeba być trzeźwym inaczej jest się potencjalnym mordercą. Może kiedyś z tego jako społeczeństwo wyrośniemy…

Aneta Andrzej Marek

Wprowadzić prosty przepis 3miesiace więzienia i od razu kajdany paka i sprawa załatwiona

Połowa korby
Połowa korby

Eee… co mi tam jakieś durne przepisy … moja fura , za moje polskie kupiona i za swoje piłem . Płacę podatki na drogi ? Płacę . To jadę po nich , kiedy mi pasuje. A to , że jakiś lewackie , bolszewickie i ubeckie jełopy durne, antypolskie przepisy wprowadziły, to ich problem . Ja tam tych durnych komunistycznych praw nie wprowadzałem i za nimi nie głosowałem . W razie co , to się wyspowiadam .

Taki ktoś
Taki ktoś

Ale troll:)

Połowa korby
Połowa korby

Ale głupek :-)

zyzol
zyzol

A Pan nadkomisarz ciągle w Gliwicach. A taki utalentowany.Warszawa czeka na ……człowieka.

Zygfryd Zapała
Zygfryd Zapała

Wychodzi na to że naród bogatszy jest. Z rana szklana i dalej Polska Ludowa…

A co
A co

A kogo te statsyki mogą dziwić ? Czy przy obecnym rządzie można robić coś innego niż zalać się w trupa lub skierować swoje uczucia do cichodajki ?

black_horse
black_horse

A ilu złapano kierowców pod wpływem środków psychoaktywnych? A ilu wśród nich było kierowców miejskich autobusów?

Marta Machnowska

Ludzie ciagle myślą, że jak odczekają dwie godziny albo po piwie zjedzą kielbaskę to już mogą jechać :-(

Piter Niciejewski

Kary niskie

Rachmistrz spisowy
Rachmistrz spisowy

Tak naprawdę wzrostu (prawie) nie ma.Wyczyta to z tych gumowych statystyk średnio inteligentny czytelnik.Czym wiec ma być ta statystyka.To strachy na Lachy.A może sygnał.Już w łapę nie bierzemy pijanych piętnujemy ?

Grzegorz Kimada

Część społeczeństwa stacza się. Jeszcze trochę i dogonimy Rosję w pijanstwie.

Marcin Wójcik

Stereotyp. W Rosji już nie ma takiego pijaństwa. Jest nawet mniejsze niż w Polsce.

Asia Makowska

A ile zawraca jak widzi kontrolę to już inna sprawa

Janusz Borowicz

Rekwirować auto na sałe pijanemu osobnikowi.

Blee
Blee

A jeśli kieruje tramwajem, to rekwirować tramwaj,

Sebii
Sebii

Jeśli ktoś prowadził pojazd komunikacji zbiorowej to tak czy inaczej już go nie poprowadzi, bo za taki numer otrzymuje się art 52 i ma taki delikwent zakaz wstępu na zajezdnię a więc pojazdu nie poprowadzi, a na trasie gdy następuje zmiana kierowców, to już wiadomo że dana osoba nie jest pracownikiem PKM. Kierowca osobówki natomiast zawsze może wsiąść bez uprawnień do swojego auta, wobec czego rekwirowanie pojazdu nie jest aż takim złym pomysłem.

Blee
Blee

Chodzi o przypadek ogólny poparty szczególnym przykładem.
A jeśli twój brat na trzeźwo pożyczy twoje auto, popije z kumplami i złapią go w twoim aucie, to tobie je mają zabrać?
A jeśli kierowa dostawczaka golnie sobie gdzieś klina po drodze rozwożąc bułeczki, to mają zabrać auto jego pracodawcy, aby już inni jego pracownicy nie mogli tym autem dostarczać towaru?

asdf
asdf

To wtedy będzie Twoja wina, że pożyczyłeś auto bratu. Jeżeli wiesz, że może odwinąć taki numer i jechać po pijaku, to nie pożyczasz. Proste. Pożycza się tylko zaufanym ludziom.
Pamiętaj, że zgodnie z przepisami „kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku”. Więc musisz również pilnować, żeby nieodpowiedzialny brat nie wziął sobie kluczyków samemu.

Ad
Ad

asdf -> miesiąc temu były święta, ewidentnie urwałeś się z choinki…

asdf
asdf
Z choinki to się urwali ludzie, którzy pożyczają swoje auto nieodpowiedzialnym kierowcom – bo to brat, bo to szwagier, bo głupio odmówić, bo to przecież tylko dwa piwka były… Od zawsze pożyczałem samochód tylko garstce ludzi – i mogę ich policzyć na palcach. Nigdy nie miałem też problemu, że ktoś po pijaku spowodował wypadek moim autem. Współczuję osobom, które mają takie dylematy „A jeśli twój brat na trzeźwo pożyczy twoje auto, popije z kumplami i złapią go w twoim aucie”. Co to w ogóle znaczy „pożyczy”? To ja decyduję komu pożyczę auto, a nie że ktoś pożyczy je sobie sam.… Czytaj więcej »
AndrzejD
AndrzejD

….jeśli kieruje tramwajem, ciężarówką, autobusem, pożyczonym autem itp które nie należą do niego, to rzeczoznawca ma wycenić ile to kosztuje a komornik ściągnąć z niego tą kwotę co do złotówki.

Blee
Blee

Przecież łatwiej od razu zastosować wysoki mandat. Po co angażować w to jeszcze rzeczoznawcę i komornika – to kosztuje

ANDREW
ANDREW

A co jest auto winne żeby je rekwirować, może delikwent jechał pojazdem od małżonki.

AndrzejD
AndrzejD

Jeżeli delikwent jechał autem małżonki, kumpla itp to rzeczoznawca ma wycenić ile to kosztuje a komornik ściągnąć z niego tą kwotę co do złotówki.

Obserwator
Obserwator

Weź się gościu porąb i spal lepiej

Sęk
Sęk

Zabierać na stałe dostęp do neta idiocie

ja234
ja234

Należy zabierać prawo jazdy i wlepiać mandaty w wysokości 20 tys.

piętka
piętka

Ty jak zawsze na wstecznym, współczuję;)

asdf
asdf

Zabierzesz prawo jazdy, to pojadą bez. Dlatego tylko kary finansowe odniosą jakieś skutki. Przy zawartości alkoholu we krwi ponad 0,50 promila, 5000 zł to powinno być minimum. Przy 0,61-0,70 promila grzywna 6000 zł, 0,71-0,80 – 7000 zł itd. Dodatkowo trzeba zadbać o 100% ściągalności. Żadnego zawieszenia, umorzenia czy innych ulg. Jak nie ma z czego spłacić, to zlicytować samochód, a reszta do odpracowania. Świadomość, że kara jest nieuchronna, jest najważniejsza.

ja234
ja234

Jeżeli ktoś jechałby, bez prawa jazdy, miałby je zabrane, wtedy kara powinna wynosić np. dwukrotność poprzedniej karty np.40 tys.