Potrącenie rowerzysty na ul. Zwycięstwa. Jechał “pod prąd” rowerem miejskim (wideo)

Poniedziałkowy poranek dla jednego z gliwiczan rozpoczął się kolizją z samochodem. Rowerzysta jechał “pod prąd”. Dzięki kamerom monitoringu udało się jednoznacznie określić, kto był winny.

Policja opublikowała film zgrany z ekranu miejskiego monitoringu, z celowo pogorszoną jakością obrazu – nie chodzi w nim bowiem o szczegóły, lecz zobrazowanie zagrożeń dla kierowców i, przede wszystkim, rowerzystów.

O godzinie 9.40 w centrum Gliwic doszło do kolizji roweru miejskiego z samochodem osobowym marki Skoda Fabia. Rowerzysta, jadąc „pod prąd” odcinkiem ul. Zwycięstwa, wjechał na skrzyżowanie z Dolnych Wałów. Na szczęście całe zdarzenie skończyło się jedynie na siniakach i strachu kierującego jednośladem. Policjanci wysłuchali opinii uczestników, zasięgnęli informacji od operatora monitoringu i ukarali mandatem w wysokości 250 zł cyklistę.

– Polskie prawo nie przewiduje obowiązku ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla rowerzystów i rzadko zdarza się, by użytkownicy dwóch kółek takowe ubezpieczenie posiadali – informuje Marek Słomski, oficer prasowy z gliwickiej KMP.

Cykliści powinni więc pamiętać, że powodując kolizję z samochodem, za wyrządzone szkody muszą zapłacić z własnej kieszeni

– ostrzega nadkomisarz.

Co do zasady, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Uszkodzenia auta w kolizji z rowerem wcale nie muszą być tanie. Wgnieciona karoseria, uszkodzone zespolone lusterko, czy wybita szyba w luksusowym pojeździe mogą kosztować krocie.

Sortuj wątki:   od najnowszych | chronologicznie | najwyżej ocenione
Roman Sitarek

Na rowerze jeździć trzeba umieć, a w mieście to jeszcze mieć wyobraźnię

Gliwicka Rada Rowerowa

Prawda.

Marcin Grycz

Zwłaszcza w tym mieście.

Łukasz Gądek

Marcin Grycz w kazdym

Roman Sitarek

Nie ma znaczenia, kazde miasto ma swoje za uszami

Eliza Kon

Proste trzeba znac Przepisy Ruchu Drorowego jesli poruszamy sie po drodze

heli1b
heli1b

Tu wychodzi niedoskonałość systemu. Kierowców trzepie się z dużą przesadą a pozostałych uczestników ruchu w ogóle. Poza tym można by się zastanowić czy promowanie rowerów w mieście bez ścieżek rowerowych i czy nakłanianie ludzi “totalnie zielonych” bez jakiegokolwiek szkolenia -nawet minimalnie podstawowego do poruszania się po jezdni jest rozwiązaniem mądrym?
Moim zdaniem cała ta akcja z rowerami miejskimi to kolejny bąk puszczony za pieniądze podatnika pod publiczkę i kompletnie nieprzemyślany. Gdyby te pieniądze włożono w rozbudowę infrastruktury rowerowej dużo więcej cyklistów by na tym skorzystało i to bez uszczerbku na bezpieczeństwie.

Kot
Kot

@R.S. W miastach buduje się ścieżki rowerowe a potem wprowadza rowery! W Gliwicach wprowadzono od niechcenia rowery a teraz biczuje i opluwa się rowerzystów. Zgadzam się w pełni z komentarzem poniżej, patrz “rysiek”

Gregor
Gregor

A może wrócimy do kart rowerowych???

Tomasz Mihal

Warto też (oczywiście pisze to tak z humorem,by było jasne i by ktoś mi nie zarzucał,że pisze na serio jakieś bzdury :-) ) obejrzeć film “Wielki Szu” po to by usłyszeć jedno stwierdzenie,że po drogach i pojazdami należny się tak poruszać ostrożnie i z uwagą jakby wszyscy inni użytkownicy chcieli nas rozjechać i zabić :-) I to powinno być “świętym” mottem każdego kierowcy,a zwłaszcza tego młodego i niedoświadczonego :-)

Beton
Beton

No i jeszcze do pokrycia zostaną mu straty związane z uszkodzeniem roweru miejskiego. Niezły niefart na początek tygodnia…
Wszystkiego może być ok 4 000 zł.

Joäna Kania

Chetnie zobaczylabym jak kierowca Fabia staje i udziela pierwszej pomocy…

Arek Kormoran

Wypłacając liścia kretynowi

Por
Por

A zaraz potem placilbys za takiego liścia odszkodowanie za naruszenie nietykalnosci cielesnej albo wręcz został oskarżony o pobicie. Zwłaszcza że rowerzysta miałby dowód w postaci nagrania z monitoringu.
Czasem wystarczy pomyśleć, a dopiero potem pisać komentarze albo coś robić. Rowerzysta nie myślał i proszę jakie tego skutki.

realista
realista

Jesli by dostal liscia w tym temacie to nic by nie bylo, jako ,ze kierowca mogl dzialac pod wplywem stresu spowodowanego wypadkiem.I tyle w temacie.

Por
Por

Po pierwsze – nie był to wypadek, tylko kolizja. To zupełnie inna kategoria zdarzenia drogowego. Po drugie wątpię czy uderzenie innego człowieka można by było tłumaczyć stresem. Jeżeli kierowca by szedł w zaparte i tłumaczył się w ten sposób, to sąd pewnie skierowałby go na badania psychologiczne. Ostatecznie mogłoby to się skończyć odebraniem uprawnień do kierowania pojazdem na jakiś czas.

4WD
4WD

“Po pierwsze – nie był to wypadek, tylko kolizja”
Jesteś lekarzem jasnowidzem?

Por
Por

Nie, po prostu umiem czytać ze zrozumieniem. Szkoda, że to obecnie coraz rzadsza umiejętność.
Z treści artykułu: “Na szczęście całe zdarzenie skończyło się jedynie na siniakach”.

Poza tym jeżeli ktoś jest gotowy potencjalnie rannego człowieka uderzyć “z liścia”, to tym bardziej nadaje się na badania psychologiczne.

JacekJ
JacekJ

Nie ma czegoś takiego jak “badania psychologiczne”. Psycholog nie jest lekarzem to z definicji nie może badać.

4WD
4WD

Nie wiem jakiego kotleta chciałeś usmażyć tym stwierdzeniem, ale przestrzeliłeś. Podaj tę definicję jeśli łaska.
Mechanik samochodowy – diagnosta też nie jest lekarzem a jednak bada stan techniczny samochodu na przeglądzie. Chemik, metalurg, … w laboratorium bada właściwości cieczy, metali, itp.

JacekJ
JacekJ

Moga byc badania psychiatryczne ale nie psychologiczne. Szpitala psychologicznego tez nie ma, jest tylko psychiatryczny.

Dawid Janiga

Ja bym zobaczył jak staje i dobija delikwenta. Przepisy drogowe tyczą też rowerzystów, ale jak widać nie wszyscy o tym wiedzą.

Marta
Marta

Życzę, żeby pan nigdy nie spowodował kolizji. Bo może się okazać, że wtedy kierowca z drugiego auta wyjdzie i postanowi pana “dobić”.

Patrycjusz Brzeziński

bez względu na to kto zawinił udzielenie pomocy najważniejsze. potem możecie sobe dac po liściu jak jest wszystko ok – wasza sprawa.

Mateusz Barglik

Najlepiej jakby stanął na środku skrzyżowania tamując ruch, nie wiadomo jak kierowca się zachował także nie oceniajmy

Dorota Borawska

Mateusz Barglik – grzecznie stał przy sklepie Hebe, była policja i karetka pogotowia.

Mateusz Barglik

No i bardzo dobre zachowanie kierowcy ;) pozdrawiam

Joäna Kania

Dawid Janiga nawet zwierzecia sie nie dobija ….rece opadaja czytajac twoje wypociny

Dawid Janiga

Naprawdę? A ja myślałem, że wystarczy odrobina samozaparcia!

Beton
Beton

Co miał mu robić ? Usta – Usta czy masaż kostki u nogi? Przecieżna filmie wyraźnie widać jak rowerzysta wstaje o własnych siłach.

Andrzej Zoltan Żółtowski

Kierowca NIE UDZIELA pomocy leżącemu bezwładnie – kierowca natychmiast wzywa pogotowie! Bo może być jak w kawale …dychoł, ba jakoz, dychoł! Ino jakem mu głowę przekrencił to cosik chrupnelo…”

Joäna Kania

Wezwanie pogotowia to tez forma udzielenia pomocy. Nie wiem kiedy ty ostatni raz robiles kurs pierwszej pomocy ale po wypowiedzi robi wrazenie jakby to bylo w sredniowieczu….

JacekJ
JacekJ

W średniowieczu jak rycerz wyświecił na turnieju komuś z kopii też od razu dzwonił po pierwszą pomoc. Tak samo zbóje, jak kogoś napadli na drodze i obili maczugą. Pogotowie przyjeżdżało na sygnale w takim białym powozie w czerwone pasy. Rolę sygnalizatora spełniał ujadający w niebogłosy wygłodzony pies. Ze względu na protesty obrońców zwierząt z psów z czasem zrezygnowano, co niestety przyczyniło się do wielu wypadków na średniowiecznych duktach.

Marcin Fabrykowski

Mści się zniesienie obowiązku posiadania karty rowerowej.

Beata Mariel Andrzejewska

jakos nie majac karty i tak kazdy jezdzil na rowerze jak mial ochote -wiec gdzie ten sens jej posiadania/

Gregor
Gregor

Słoneczko chyba na wsi. Zwróć uwagę na ilość samochód ma drogach. Rowerzyści też muszą znać zasady ruchu drogowego. Nie tylko mieć ale także zdać tak jak prawo jazdy.

Piotr N
Piotr N

Ano właśnie sens posiadania karty rowerowej widać po tym zdarzeniu. A to, że obecnie gliwiccy rowerzyści – w znaczącej ilości – jeżdżą “jak mają ochotę” [tj. po chodnikach i przejściach dla pieszych, niejednokrotnie na czerwonym] to widać na mieście.

JacekJ
JacekJ

Myśleć można z kartą rowerową i bez karty. Z takich pomysłów bierze się biurokracja. Ktoś utopi się po pijaku, ludzie krzyczą, żeby przywrócić karty pływackie; kupisz niedobry chleb – licencje dla piekarzy, itd.

Marcin Fabrykowski

Idąc tym tokiem myślenia, powinno się również znieść samochodowe prawo jazdy, bo przecież i tak większość kierowców przepisy ma głęboko. Każdy użytkownik drogi publicznej powinien znać podstawy. A teraz nie ma żadnej pewności, że np. ten rowerzysta wiedział co oznacza doskonale widoczny na początku ulicy zakaz wjazdu.

Grzegorz Grysiewicz

Pani Beata napisala ze kazdy jezdzil bez karty a nie ze kazdy ma przepisy gleboko..

Weronika Bukwald

Sens posiadania jest taki, że jak chciało sie jeździć po ulicy rowerem to trzeba było ją mieć, bo inaczej jak Cie złapali powietrze spuścili i se prowadź. Swoją drogą ścieżki rowerowe to najlepsze rozwiązanie.bo ja jak widze rowrzystę na drodzę…to szybko staram się go wyminąć…bo niestety większości brak wyobraźni..

Beton
Beton

@Weronika
Zakładam, że jesteś posiadaczką karty rowerowej, a być może nawet prawa jazdy. Jaki manewr chcesz określić słowem wyminąć ??? W Prawie o Ruchu Drogowym nie ma takiego sformułowania jak “wyminąć”. Jest “mijanie” lub “omijanie”. Może chodzi Ci o “wyprzedzanie” czyli przejechanie z większą prędkością obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku.

Piotr N
Piotr N

wyminąć się — wymijać się «przejść, przejechać, przepłynąć lub przelecieć jeden obok drugiego; też: minąć inny pojazd jadący w przeciwnym kierunku»

Alicja Wydmańska

Weronika Bukwald widziałaby pani, co kierowcy za akcje robią chcąc “szybko wyminąć” rower ;) zebrałaby się piękna kompilacja

AMF
AMF

Skąd więc te jojczenie o fotoradary?
Przecież kierowcy mają prawa jazdy więc zawsze i wszędzie jadą przepisowo ;-]

rysiek
rysiek

Pomijając winę rowerzysty to samochodow dawno nie powinno być na zwycięstwa i starówce ale smrody spalinowe musza wszędzie jeździć nawet po fajki na rynek.i nie mydlcie oczu jakimiś historyjkami o wizytach u lekarza w corporze.mozna swobodnie podjechać busem po ville caro.

ja234
ja234

Kierowca powinien dostać mandat za to ,że się nie zatrzymał i nie udzielił pomocy.

Jarek
Jarek

A skąd wiesz że się nie zatrzymał? Skoro policja wysłuchali opinii uczestników to znaczy że kierowca był tam co najmniej do czasu przyjazdu policji więc musiał się zatrzymać. Pewnie zrobił to na chodniku zaraz za kamerą.

Michał Sroczyński

Crash test nowych rowerów miejskich ;-) firma Nextbike organizatorem testów.

KKK
KKK

Jak ktoś jest głupi to zagraża sobie i innym, niezależnie jakim środkiem się porusza! Przecież podstawy ruchu drogowego zna każde dziecko. Takie jednostki szkodzą normalnym rowerzystą i nie powinny wsiadać na 2 kółka, a co dopiero 4…

sportowiec
sportowiec

Zrobili wypożyczalnie rowerów, a w mieście ścieżka rowerowa to temat obcy i to ma być II wśród najbogatszych miast w Polsce?

Piotr N
Piotr N

;-) Ano! W bogatych miastach ludzie jeżdżą samochodami. O! :-)

Katarzyna Chmielowska

To naprawde takie zabawne ? Fakt karty to on pewnie nie ma ale ludzie do cholery troche empatii

Jarosław Michalec

Rowerzysta miał pierwszeństwo.

Gregor
Gregor

Jadąc pod prąd z jednokierunkowej? Błagam Cię komunikacja miejska jest dla Ciebie…

Beton
Beton

Jarosław ma rację. Kierujący pojazdem ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa przejazdu WSZYSTKIM pojazdom poruszającym się drogą z pierwszeństwem pojazdu. Tu interpretacja może być dwuznaczna. Zapewne Policjanci uznali, że rowerzysta swoim sposobem jazdy uniemożliwił kierowcy prawidłową reakcje i uznali go winnym, ale w innym, podobnym przypadku mogłoby być inaczej.

Por
Por

Policja zawsze stosuje pewną gradację w ocenie sytuacji. Np. jeżeli wymusiłeś pierwszeństwo, ale zderzyłeś się z pijanym kierowcą, to będzie to zawsze jego wina.
W powyższym przypadku policja nie analizuje czy kierowca ustąpił pierwszeństwa, bo ważniejsza jest wina rowerzysta, który jechał drogą, którą w ogóle nie powinien jechać. Kierowca miał prawo oczekiwać, że nic z tamtego kierunku nie nadjedzie.

grugru
grugru

Policja nie jest od wydawania wyroków. Policjant pewnie zaproponował rowerzyście mandat wskazując go winnego. Gdy rowerzysta przyjmie mandat to tak jakby zgodził się z interpretacja policjanta. Gdyby sprawa trafiła do sadu to nie jestem pewien czy winny był by kierowca Fabi który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, a rowerzysta winny wykroczenia w postaci jazdy po prąd.

Ala
Ala

Proszę uwzględnić, że rowerzysta wyjeżdżał z deptaka! Tam jest strefa zamieszkania czyli… wyjeżdżając ze strefy traktowany jest jakby się włączał do ruchu. Powinien zastosować regułę prawej ręki – przepuścić samochody z prawej!

Chmiel Chmiel

Czy aby na pewno ?? Rowerzystę również dotyczą zasady ruchu drogowego. Jechał pod prąd, mało tego inne auto zaslaniało widok kierowcy który go potrącił. Rowerzysta tutaj jest winny.

Dżak Step

Prędkość też miał ładną na tym rowerze szczyt ludzkiej głupoty szkoda tylko roweru

Luise Vifon

17,5 pkt. za brak telemarku

Michał Olbert

Niech płaci teraz za blacharkę

Jarosław Michalec

Wina osobówki. Przy wyjeździe spod starej poczty jest STOP. Nie ustąpił pierwszeństwa.

Janka Witko

Chyba inny film Pan oglądał. Bo na tym kierowca ewidentne zatrzymije się a potem rusza.

Jarosław Michalec

Ten sam. To że się zatrzymał a później ruszył oznacza tylko, że zachował obowiązek zatrzymania się na STOP-ie. Drugie auto zasłoniło mu widok w lewą stronę. Powinien poczekać i upewnić się, że nic nie nadjeżdza. Wymusił pierwszeństwo i tyle.

Latarania Uliczna
Latarania Uliczna

Zatrzymał się, spojrzał w lewo i zobaczył znak ‘droga jednokierunkowa’ więc jak najbardziej upewnił się, że NIC z lewej strony nadjechać nie może.
Mam nadzieję, że nie jest pan panie Michalec praktykującym kierowcą.

Kamil Dominik Szczepański

Tylko tam nie miało prawa nic jechać…

Piotr Styczeń

z tym że rowerzysta jechał pod prąd, tam jest droga jednokierunkowa (bruk) w kierunku rynku.

Katarzyna Ochman

Jarosław Michalec nic nie nadjeżdza ? To jest jednokierunkowa! Rowerzysta nie miał prawa jechać w tą stronę ;)

Janka Witko

Idą Pana Jarosława tokiem myślenia tylko lądowanie UFO na Zwycięstwa uwolniłoby kierowcę od odpowiedzialności z czym się nie zgodzę bo zachował się prawidłowo a dureń na rowerze nie.

Jarosław Michalec

Napiszę jeszcze raz. Przepis mi się nie podoba, ale rowery mogą jeździć pod prąd. Wcześniej, gdy nie było wolno jeździć “pod prąd”, przy wyjeździe spod poczty był znak “ustąp pierwszeństwa”. Został zamieniony na “STOP” właśnie z powodu rowerzystów. Rowerzysta jechał zgodnie z przepisami.

Por
Por

Pan Jarosław Michalec jest 1) ofiarą braku czytania ze zrozumieniem albo 2) ofiarą mediów, które piszą po łebkach i na skróty, a które ogłosiły jakże chwytliwe hasło “Rowerzysta może jechać pod prąd”.

Otóż rowerzysta może jechać pod prąd, TYLKO JEŻELI:
– droga jest jednokierunkowa,
– dopuszczalna prędkość na tej drodze wynosi nie więcej niż 30 km/h,
– droga jest oznaczona odpowiednimi znakami.
Warunki te muszą być spełnione łącznie. W Gliwicach żadna droga nie spełnia tego wymogu.

Jarosław Michalec

Napiszę jeszcze raz. Przepis mi się nie podoba, ale rowery mogą jeździć pod prąd. Wcześniej, gdy nie było wolno jeździć “pod prąd”, przy wyjeździe spod poczty był znak “ustąp pierwszeństwa”. Został zamieniony na “STOP” właśnie z powodu rowerzystów. Rowerzysta jechał zgodnie z przepisami.

Agata Kozak

Od kiedy rowerzysta jadąc ulicą może jechać pod prąd??

Jarosław Michalec

Katarzyna Ochman To jest “strefa zamieszkania”. Przepis mi się nie podoba, ale rowery mogą jeździć pod prąd. Wcześniej, gdy nie było wolno jeździć “pod prąd”, przy wyjeździe spod poczty był znak “ustąp pierwszeństwa”. Został zamieniony na “STOP” właśnie z powodu rowerzystów. Rowerzysta jechał zgodnie z przepisami. Ile razy muszę pisać to samo?

Mers
Mers

W strefie zamieszkania ulica jest przede wszystkim dla pieszych. Samochody mogą jeździć niejako warunkowo, do 2o km/h udzielając pierwszeństwa pieszym. Jednak rowerzysta nie JEST PIESZYM! proszę sobie to wbić do głowy! PS. Chyba, że ma poniżej 10 lat i jadąc na rowerze jest pod opieką dorosłego! Ludzie! Jeśli się wypowiadam – to powinienem wiedzieć co mówię!

Janka Witko

Panie Jarosławie rowerzysta dostał mandat wiec chyba nie do końca jechał zgodnie z przepisami. Strefa zamieszkania zaczyna się wyżej i tam gdzie się zdarzyła ta sytuacja już jej nie ma i jest ograniczenie do 50 wiec nie ma możliwości jazdy pod prąd.

Jarosław Michalec

Janka Witko Strefa zamieszkania kończy/zaczyna się na wysokości Dolnych Wałów. Kierowca miał STOP i powienien ustąpić pierwszeństwa. Kropka

heli1b
heli1b

1. Uczestnik ruchu wyjeżdżający ze strefy zamieszkania jest – włączającym się do ruchu. Tłumaczyć z czym to się wiąże?
2. Znaki “stop” i “ustąp..” mają tę samą moc sprawczą – ważność. Czasami ten kto ma “stop” ma pierwszeństwo przed tym z “ustąp…”

Laura Stawowczyk

Nowelizacja ustawy o ruchu drogowym, przeprowadzona w lipcu 2015 roku i wprowadzona już w życie, umożliwia poruszanie się rowerzystom pod prąd. Na szczęście dla bezpieczeństwa w ruchu, nie będzie to możliwe na każdej drodze. Nowe przepisy dotyczą jedynie ulic jednokierunkowych, na których ograniczenie prędkości wynosi 30 km/h.
Zobacz gdzie się zaczyna strefa zamieszkania,a gdzie rowerzysta wjechał pod prąd !

Przezorny
Przezorny

Pewnie , że też jest wina kierowcy auta . STOP to jest stop . W każdej takiej sytuacji ustępujesz pierwszeństwa z lewej i prawej strony oraz temu z naprzeciwka chcąc skręcić w lewo , krótko tu wyjeżdżając spod STOPu ustępujesz wszystkim pierwszeństwa . A mogło się tak zdarzyć , że właśnie od wczoraj postawiono znak drogowy od strony Rynku , że dozwolony jest tam ruch rowerów ,,pod prąd ” . I co ? Dzwon jak ta lala , z tymi co jeżdżą na pamięć po mieście .

heli1b
heli1b

A jeśli ten po twojej lewej ma “ustąp…” to też go przepuszczasz?

Przezorny
Przezorny

Na całym świecie nie znajdziesz takiego skrzyżowania dróg na którym ja mam STOP , a ten po mojej lewej stronie / ulicy / będzie miał ustąp pierwszeństwa . Wtedy on i ja nie możemy wjechać na skrzyżowanie . Zastanów się .

heli1b
heli1b
I dlatego właśnie uważam, że egzamin teoretyczny powinno się z urzędu zdawać co 10 lat. Słyszałeś o czymś takim jak łamane pierwszeństwo? Praktycznie na każdym tego typu skrzyżowaniu występuje taka sytuacja. Do niedawna można było tego doświadczyć na Sikorniku (obecnie rondo) oraz na skrzyżowaniu Okrzei-Poniatowskiego-Czarnieckiego obecnie rozdzielone na dwa bo dla większości “doświadczonych” kierowców łamane pierwszeństwo brzmi jak wyrok. Takich skrzyżowań są tysiące. “Wtedy on i ja nie możemy wjechać na skrzyżowanie . Zastanów się .” Możecie, ponieważ gdy znaki nie rozwiązują sytuacji (a w takiej sytuacji nie rozwiązują) sięgamy po ‘zasady ogólne’ pierwszeństwo ma wtedy prawa strona. Sam się… Czytaj więcej »
heli1b
heli1b

Ale z zawodowego punktu widzenia bardzo mnie interesuje Twój punkt widzenia. Mógłbyś uzasadnić dlaczego “on i ja nie możemy wjechać na skrzyżowanie”?

Janka Witko

Rowerzysta nie mógł jechać legalnie “pod prąd” bo nie ma tam wymaganego przepisami znaku P-27 tylko sam znak zakazu.

Wacek
Wacek

A jaką miał pewność kierowca osobówki , że jest tam TYLKO znak P-27 ? A może 5 minut wcześniej doczepiono pod tym znakiem tabliczkę z napisem : ,, NIE DOTYCZY ROWERÓW ” . I co ? Kierowca osobówki nie jest współwinny ? Dobry papuga rowerzysty to wykorzysta .

Cliper
Cliper

Skoro niema ścieżek a rowery juz są powinno pomyśleć o tym żeby rowerzyści mogli korzystać z części chodnika albo tak jak w innych miastach umożliwić jazdę pod zakaz.zjezdzilem rowerem kilkadziesiąt miast europejskich i to funkcjonuje

Por
Por

W Gliwicach? W mieście gdzie rowery nazywane są galanterią i fanaberią mieszkańców, gdzie władze miaste nieustannie dają do zrozumienia, że rowerzystów, pieszych i pasażerów autobusów mają gdzieś?

Były Gliwiczanin
Były Gliwiczanin

W całym Gdańsku na WSZYSTKICH ulicach jednokierunkowych dozwolony jest ruch rowerowy w obu kierunkach — wszystko jest dokładnie oznakowane znakami drogowymi . Można ? Można . Nie przypadkowo Gdańsk nazywany jest rowerową stolicą Polski . Z całą pewnością w Gdańsku jest więcej miejskich bardzo dobrych ścieżek rowerowych niż na całym Górnym Śląsku . Kto był ostatnio w Gdańsku to może to potwierdzić . Polecam rowerową mapę Gdańska na http://www.rowerowygdansk.pl . Pozdrawiam Gliwiczan i zapraszam do Trójmiasta .

Martin Martinez Jasek

Ciekawe kto zapłaci za naprawę auta , bo wątpię żeby miał ubezpieczenie a z ludzi ściągnąć kasę to jest dramat :/ sąd cywilny co za tym idzie kolejne koszta i kilka lat do końca sprawy , potem się okaże że gość i tak nie ma z czego oddać :(
Nie obrażając rowerzystę , ale w większości przypadków jest to duży problem dla kierowcy

Piotr Ponczak

I mamy po drogach poruszających się uczestników ruchu na pojazdach, mogących narobić strat na kilkadziesiąt tysięcy złotych – i nie muszą mieć ubezpieczenia. I świat nadal się kręci i czas płynie. Niesamowite. Może obowiązek ciągłości OC to zbrodniczy przymus który powinien być jak najszybciej zlikwidowany? Oczywiście pojazd poruszający się po drogach musiałby mieć aktualne OC, po prostu musimy znieść obowiązek jego ciągłości, bo to bzdura.

Martin Martinez Jasek

Jestem ZAaaa :) Mam Malucha który ma 17 tys przebiegu w idealnym oryginalnym stanie i mimo , że w ogóle nim nie jeżdżę płace OC :/ wiem wiem o zabytkowych blachach , ale jeszcze pare lat temu to przekraczało wartość Malucha , a i jak się chce coś zrobić z własnym samochodem to trzeba się o zgodę pytać :(

Danuta Wudkiewicz-Wacek

Rowery a w zasadzie podejście i zachowanie rowerzystów delikatnie rzecz ujmując jest uciążliwe i dla kierowców i dla pieszych tu są straty materialne które można odrobić a co ma zrobić pieszy poszkodowany w wypadku przez rowerzystę (mam na myśli koszty leczenia)

Józef Dziuba

Rowerzystom wszystko wolno. Jeżdżą jak chcą, gdzie chcą. Są bezkarni. Policja i straż nie reaguje.

Paweł Krata

bo rowerzysta nie ma numerow rejestracyjnych w zaden sposob nie mozna go nagrac zeby scigac bo niby jak? ze podobny do kogo? jak nie ma policji na miejscu to dla zwyklego czlowieka taki rowerzysta jest bezkarny…kierowce mozna znalesc ukarac po numerach rejestracyjnych…

Tomasz Mihal
Po pierwsze nie wszyscy rowerzyści-nie należy wrzucać wszystkiego i wszystkich do jednego worka-po drugie nie ma za dużo dróg do normalnej jazdy w mieście dla rowerów i trzeba “kombinować”,by przejechać z pkt A do pkt B i innych,a po za tym przy dużym natężeniu ruchu samochodów czasem strach jest jechać ulicami i jak widzi się co kierowcy wyprawiają-oczywiście nie wszyscy…do tego ktoś tworzy system wypożyczania rowerów na który może wsiąść każdy,nawet pijany czy jakiś oszołom co dowie się jak to się robi i potem zaczynają się takie anomalia…do tego ludzie piszą,że pobieranie tych rowerów oraz ich zostawianie i “dokowanie” czasem… Czytaj więcej »
Andrzej Zoltan Żółtowski

Tomasz Mihal Fakt, że nie wszyscy – ale to tylko potwierdza regułę.

Tomasz Mihal

Chodzi mi o nazywanie rzeczy po imieniu i kierowanie pretensji do idiotów rowerowych,a nie do wszystkich rowerzystów,bo to nie jest odpowiedzialność zbiorowa…

Tomasz Mihal

Andrzej Zoltan Żółtowski Chodzi mi o nazywanie rzeczy po imieniu i kierowanie pretensji do idiotów rowerowych,a nie do wszystkich rowerzystów,bo to nie jest odpowiedzialność zbiorowa…

Piotr N
Piotr N

ROWERY NA TORY!!

Tomasz Rybiński

Następny rower zniszczony z wypożyczalni

Janek
Janek

No i co ? Niedawno tu pisałem , że miasto najpierw powinno zainwestować w budowę ścieżek rowerowych a później dopiero dać rowery ogólnodostępne , bo jazda po ulicach naszego miasta to jawne pchanie się do gipsu . Nie dotarło i na tragedię nie trzeba było długo czekać . To dopiero początek . Furman to jednak ma łeb jak koń , najpierw kupuje bat , później furmankę , a na końcu konia . Nasi włodarze miasta robią akurat odwrotnie . Koń by się uśmiał .

wiesław
wiesław

Chyba nie ma wątpliwości, ze te rowery miejskie to poroniony pomysł i pieniądze wyrzucone w błoto. Pewnie zlikwidują to, jak stanie się prawdziwe nieszczęście. Miasta nie są dla rowerów.
A swoją drogą, to podoba mi się ta klasyczna metoda kopiowania filmików.

Kamil Dominik Szczepański

Czas mu się pewnie kończył, więc gnał na oślep do następnego punktu… :D

Jarosław Michalec

Miał pierwszeństwo.

Martyna Jakubowska

Pod prąd?!

Jarosław Michalec

Martyna Jakubowska Ten przepis mi się nie podoba, ale rowery mogą jeździć pod prąd. Wcześniej, gdy nie ten przepis nie obowiązywał przy wyjeździe spod poczty był znak “ustąp pierwszeństwa”. Został zamieniony na “STOP” właśnie z powodu rowerzystów. Rowerzysta jechał zgodnie z przepisami.

Danuta Czykieta

a wystarczyło tylko poprowadzić rower przez skrzyżowanie

wpDiscuz