Pułapki na pieszych. Połacie lodu zalegają przed przejściami. ZDM: „Przekazaliśmy sprawę do kontroli”

Pokonanie przejścia dla pieszych w centrum Gliwic w niektórych miejscach należałoby już chyba zaliczyć do sportów ekstremalnych.

Lód może się okazać prawdziwą pułapką, szczególnie starsze osoby narażone są na uraz. – Czy ktoś za to odpowiada? – pyta Czytelnik, który dzisiaj w tej sprawie specjalnie odwiedził naszą redakcję.

Minionej jesieni Zarząd Dróg Miejskich po raz kolejny wyłonił wykonawców zimowego utrzymania dróg na ten sezon. Pomimo, że śnieg od jakiegoś czasu przestał zaskakiwać drogowców, na chodnikach w wielu miejscach w centrum zalega lód.
Można zrozumieć, kiedy takie sytuacje zdarzają się na mało uczęszczanych uliczkach osiedlowych, ale na reprezentacyjnej ulicy Zwycięstwa jest to nie do pomyślenia.

– Nie wszystkie chodniki leżą w gestii ZDM. Na ogół obowiązek ich uprzątnięcia należy do zarządców obiektów. Inaczej to wygląda w przypadku przejść. To rzeczywiście należy do zadań ZDM.

– przyznaje w rozmowie z 24gliwice Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik ZDM. – Począwszy od ulicy Dworcowej podwykonawca rozpoczął już usuwanie oblodzenia. Jednakże przekazaliśmy sprawę do kontroli przez koordynatorów – dodaje.

Pozostaje nam wierzyć, że obrazki widoczne na zdjęciach powyżej szybko staną się nieaktualne.

komentarzy 60

  • Kontrola ? A po co ? Zdjęca są wystarczającym dowodem kpin z obowiązków.Ale wiadomo.Sitwa sitwy nie ruszy.

  • lód jest również przed dworcem pkp klasy „premium”. Cały plac po części PKS. Ale to teren kolejowy, kolei się nie chce, a miasto zamiast się porozumieć woli wygodne wytłumaczenie „niedasie”.

  • to przejdźcie wzdłuż Berbeckiego przy parku Chopina tam to dopiero niezła ślizgawa a auta z wasko by nie płacić za parkowanie aż do Barlickiego podjeżdżają i jak tu iść z dzieckiem do przedszkola, żłobka które są w pobliżu a MZUK odśieżyło na odwal się posypali trochę piachem tylko

  • Jeżeli złamię nogę na takim chodniku to odpowiada to kto odpowiada?… ( pyt.ret.)
    Idąc tym tokiem myślenia jeżeli w takim stanie jest jezdnia i dojdzie do kolizji to winny kierowca, a dlaczego? Drogowcy zawalili…..

  • Lód na chodnikach to efekt sypania soli!
    Pogratulować de****wi który wymyślił sypanie ulic i chodników solą.

  • tradycyjnie zima zaskoczyła odpowiednie służby . oczywiście straż miejska gorliwie egzekwuje oczyszczanie chodników od prywatnych osób, ale ,,miasto”, banki i inni wielcy mogą nic nie robić , no i fajno jest. przykładem ul.zwycięstwa, rynek, starówka, o dzielnicach nie wspomnę.!!!

  • a pytanie ja mam inne…bo bedzie z tego wieksza publikacja…poniewaz miasto tak dba o mieszkancow ze zamknelo jedyna bezpieczna droge przejscia ze strony Polnocnej miasta do Środmiescia – tzw. tunelem…bo remont..sie przedłuza…mamy alternatywe podrozowania chocby na Pocztę czy Dworzec przez krety chodnik nad torami…w momencie gdy pada…nie jest odsniezany, auta co moment ‚narzucaja’ nowego sniegu, błota, mazi na i tak niewielkiech rozmiarow chodnik powodujac ze prawdziwa ‚droga’ kurczy sie do 50 cm… i tak jest caly czas..wystarcza niewielkie opady a jedynego przejscia nikt nie odsnieza…nikt…nie ma tam ani mechanicznego ‚Pana’ ..anie nawet bezrobotnego ktoremu miasto placilo by dodatkowo 1000zł…to jest dbanie o swoich mieszkancow…bo o przejscie mozemy sie nie martwic..albo nigdy nie zostanie otwarte…- jak powiedzial w rozmowie jeden z radnych – najlepiej zasypac!!!!! – albo po przetargu na centrum przesiadkowe ‚przejdziemy; za 5-10 lat!

  • Nie ma co narzekać na odśnieżanie w Gliwicach. Jak chcecie zobaczyć prawdziwy anty-przykład to pojedźcie do Tych. Tam na głównych drogach jest lód! O chodnikach nie wspomnę….
    W Gliwicach jest co najmniej dobrze.

    • Człowieku ! My tu o chodnikach dyskutujemy.Nie o drogach.W Tychach chodniki są pozbawione lodu.Wiem ,bo co dwa dni tam goszczę.

  • Glowny koordynator w ZDM w rozmowie telefonicznej stwierdzil, ze cyt. „przyczyna jest roztapiajacy sie snieg, a nastepnie z powodu mrozow ponowne przymarzanie”.
    Jednakze gdyby od samego poczatku padajacy snieh byl nalezycie usuniety, a nastepnie miejsce posypane piaskiem nie byloby takich przypadkow.
    Ot, fachowcy zza biurka…

  • Jakie to typowe w Gliwicach. Gdyby redakcja się nie zwróciła się do ZDM o wyjaśnienia, to pewnie nikt by się tam nie zainteresował sprawą. Oni widzą problem dopiero wtedy jak ktoś im go wskaże. W całym mieście mógłby być brud, dziurawe drogi, zatkane studzienki kanalizacyjne itd. Ale dopóki nie przyjdzie ktoś, nie pokaże im „patrzcie, jest problem tu, tu i tam”, to w ZDM jakby klapki na oczach, nic nie widzą co się w Gliwicach dzieje. W dodatku problem musi pokazać im ktoś z mediów, bo zgłoszeniem zwykłego mieszkańca się nie przejmą. A tak redakcja zgłasza, robi się szum medialny, no to prędko, prędko – trzeba działać, bo o nas w gazecie napiszą źle…

    • Bo pracownicy ZDMu i inni urzednicy jadac lub idac do pracy nie widza zadnych nieprawidlowosci, o ktorych powinni poinformowac odpowiednie sluzby lub przelozonego, zwrocic uwage innym, ze cos nalezy poprawic, naprawic, zmienic…
      Nie zauwazaja nieodsniezonej jezdni, oblodzonego przejscia, przekrzywionego lustra, odwroconego znaku, zle zaparkowanego samochodu, zasmieconego chodnika, itp itd.
      Konkretnych przykladow moznaby mnozyc w nieskonczonosc.
      Czekaja tylko zakonczenia dnia pracy modlac sie by zaden petent lub nikt inny nie kazal im cos zrobic… Ot polski urzednik…

  • Nic dodać, nic ująć – Gliwice, przyszłość jest tu… co najwyżej z połamanymi nogami bądź rozbitą głową. Brawo UM!

  • Inaczej to wygląda w przypadku przejść. To rzeczywiście należy do zadań ZDM ? przyznaje w rozmowie z 24gliwice Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzecznik ZDM. ? Począwszy od ulicy Dworcowej podwykonawca rozpoczął już usuwanie oblodzenia. Jednakże przekazaliśmy sprawę do kontroli przez koordynatorów

    No to tylko potwierdza wszystko, co napisałem w temacie odśnieżania przy okazji prezentacji przez 24gliwice tabelek: kto, gdzie i kiedy ma odśnieżać. Zapytałem wówczas retorycznie w komentarzach o zasadność tworzenia stanowiska koordynatora. Rozbrajająca szczerość Pani Jadwigi, z którą wypowiada się o przekazaniu sprawy do kontroli przez koordynatorów, to po prostu przyznanie że utworzono kolejną, fasadową posadkę. Jak – do jasnej anielki – taki ktoś ma cokolwiek koordynować, skoro nie wie co się dzieje w jego rejonie?! Fakt, przyroda spłatała figla, Pani Jadzia rzekła słowo – „kobyłka u płota”. Będzie musiał koordynator jeden z drugim uszankę wdziać, palto nałożyć, termos w aktówkę i na rejon…. chociaż nie… Państwo tak ładnie wklejacie zdjęcia na fejsa, gógla i inne miejsca, że nie tylko rejon, ale całe Gliwice, a nawet Zabrze i Tychy obskoczy nie ruszając czterech liter ze stołka. Potem kawę zamiesza i wystawi kolejne „Kasa Wypłaci”…