Remis w Gliwicach. Po krótkim prowadzeniu z Lechią, mecz zakończył się wynikiem 1:1

Fot. Mateusz Bobola

W niedzielnym spotkaniu 28. kolejki Lotto Ekstraklasy Piast zremisował przy Okrzei z Lechią Gdańsk 1-1 (1-1). O końcowym rozstrzygnięciu zadecydowały bramki strzelone w pierwszej części gry.

Dzięki remisowi, Niebiesko-Czerwoni kontynuują serię czterech meczów bez porażki.

W 10 minucie, po rzucie wolnym w wykonaniu Gerarda Badii w polu karnym najlepiej odnalazł się Aleksandar Sedlar i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Piast prowadził zaledwie dwie minuty. Faul Badii i rzut wolny po drugiej stronie boiska. Do piłki najwyżej wyskoczył Mario Maloca i pokonał Szmatułę.

Po dwóch szybko strzelonych bramkach mecz sie uspokoił, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć sobie klarownych sytuacji do zdobycia gola. Dwukrotnie z dystansu uderzał Rafał Wolski, ale próby okazały się bardzo niecelne. Piast odpowiedział strzałem zza pola karnego Gerarda Badii, jednak on również nie trafił w światło bramki.

W 33. minucie w doskonałej sytuacji znalazł sie Marco Paixao. Portugalczyk uderzył przewrotką, ale na posterunku był Jakub Szmatuła. Pod koniec pierwszej części gry przed okazją stanął Łukasz Sekulski. Napastnik Niebiesko-Czerwonych uderzył głową po dośrodkowaniu Badii, jednak bramkarz Lechii nie musiał interweniować.

Chwilę po zmianie stron Flavio Paixao był bliski trafienia do siatki, ale Portugalczyk z około pięciu metrów trafił w poprzeczkę.
W 56. minucie Flavio Paixao ponownie znalazł się w dobrej sytuacji. Portugalczyk uderzył z powietrza, ale nie zdołał trafić do siatki. Dobrze ustawiony był Patrik Mraz, który wybił piłkę z linii bramkowej.
Niespełna kwadrans później Simeon Slavchev uderzył zza pola karnego. W tej sytuacji Jakub Szmatułajuż musiał interweniować i wybił piłkę na rzut rożny.

ZOBACZ TEŻ:
Piast publikuje nowy spot reklamowy. "Ważne jest mieć swoją ekipę, tworzyć razem, działać razem"

W 75. minucie obrońcy Lechii zablokowali strzał Macieja Jankowskiego. Napastnik Piasta próbował pokonać Dusana Kuciaka po dograniu Łukasza Sekulskiego. W doliczonym czasie gry do sytuacji sam na sam z bramkarzem doszedł Gerard Badia, ale górą w tym pojedynku był Dusan Kuciak.

Mecz został rozegrany na Stadionie Miejskim przy ul. Okrzei 20 w Gliwicach. Na trybunach pojawiło się 5974 kibiców, 414 kibiców oglądało mecz przy Okrzei 20 po raz pierwszy.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1-1 (1-1)
1-0 – Sedlar, 10 min.
1-1 – Maloca, 12 min.

Biuro Prasowe
GKS Piast SA

Sortuj wątki:   od najnowszych | chronologicznie | najwyżej ocenione
Andrzej K.
Andrzej K.

Aktualnie Piast zajmuje 12 miejsce, ale pozostałe drużyny oprócz Górnika mają po 30 punktów, a Ruch ma jeszcze jeden mecz do rozegrania. To miejsce żadnym sukcesem nie jest, tym bardziej, że prezes klubu mówił o pierwszej ósemce, co by gwarantowało pozostanie w ekstraklasie. Proszę pamiętać, że walka o byt zacznie się w rundzie dodatkowej, a tam Piast nie będzie miał łatwych przeciwników. Ponadto nie wiadomo czy wytrzyma kondycyjnie. Czyli wszystko jest jeszcze otwarte…

Jurek
Jurek

Witam !
Lechia zagrała wyjątkowo nieskutecznie. Te okazje w drugiej połowie o mało się nie zemściły. Bardzo szkoda, że Badia nie wykorzystał piłki meczowej.
Sytuacja Piasta byłaby znacząco lepsza. Nie powiedziane jest, że Piast w Niecieczy wygra. Często bywa tak, że jak drużynie nie idzie to przyjeżdża Piast i ta drużyna odbija się od dna. Oby teraz tak nie było. Cień nadziei na utrzymanie ekstraklasy jest. To tylko cień. Niestety.
Pozdrawiam.

Liczyrzepa
Liczyrzepa

Sukces wielki.Sukces nie byle jaki odnotowały klubowe pismaki.414 kibiców oglądało mecz pierwszy raz…….No to mamy przewał.Mamy superatę.Ja naliczyłem tych z Gdańska 416

\"Na sukces\"
\"Na sukces\"

Sukces po gliwicku…Od czterech spotkań nie przegrywają.Tylko k****a dlaczego w tabeli wciąż spadają

Ad
Ad

Mieli szczęście, że wyszli na remis, Lechia dużo lepsza. Tak czy siak, i tak spadną z Ekstraklasy, razem z Łęczną…

Piastunek
Piastunek

Co z tego że Lechia była trochę lepsza, kalosz wypaczył wynik meczu ( spalony i karny )

Ad
Ad

Trzeba być ślepo zakochanym kurczakiem, żeby pisać “Lecha była trochę lepsza”
posiadanie piłki Piast 40%/Lechia 60%
strzały Piast 5/Lechia 15
strzały celne 3/6
rzuty rożne 2/8
faule 19/12
rzuty wolne 17/24
spalone 5/1
Fakt! W spalonych i kopaniu przeciwnika, Piast był o niebo lepszy od Lechii!!!

5-ty
5-ty

Lepiej zremisować z Lechią niż przegrać w Kluczborku

Ad
Ad

Lepiej awansować do Ekstraklasy niż z niej spaść :)

Ampuła
Ampuła
Sportowy onanizm statystyczny jest niezdrowy. Szczególnie dla portfela. Wie to każdy, kto spróbuje bukmacherki w podnieceniu obrazkami gołych rubryczek z liczbami. Lechia miała w meczu przewagę, która była potwierdzeniem jej miejsca w tabeli. Jednak przewagę w wielu elementach gry trzeba zdołać przekuć na 3 punkty. Jest na to co najmniej 90 minut. Lechia temu zadaniu nie podołała i dlatego musi czuć się zawiedziona daleko bardziej, niż Piast. Nam ten jeden punkt dał zaskakujący awans w tabeli. Jeżeli Ruch jutro przegra z Koroną, zostaniemy na 12. miejscu i będziemy go bronić w Niecieczy, która od 8 meczów nie wygrała (3 remisy,… Czytaj więcej »
ja234
ja234

Słabo, ledwo remis. Mieli farta.
W ogóle to nie ma się czym podniecać.

wpDiscuz