Seria wycinek drzew przy gliwickich ulicach. ZDM: „dla bezpieczeństwa”, aktywiści: „nie mamy zaufania”

Konarskiego, Opolska, Witkiewicza czy Jana Pawła II – to tylko niektóre ulice w Gliwicach, gdzie wkrótce dojdzie do wycinek drzew.

– To ze względów bezpieczeństwa – przekonują drogowcy. – Grozi nam zamiana centrum Gliwic w betonową pustynię – denerwują się miejscy aktywiści.

Na trop wycinki trafili jako pierwsi mieszkańcy ulicy Zawiszy Czarnego, gdzie pod piłę pójdą trzy brzozy. Charakterystyczny pomarańczowy krzyżyk pojawił się na jeszcze na konarach co najmniej kilkudziesięciu innych drzew w centrum Gliwic. To znak, że wkrótce zostaną wycięte. Jedne ze względu na zaburzoną statykę, inne przez choroby, ze względów bezpieczeństwa oraz obawę przed złamaniem.

– Wskazane drzewa przy ul. Zawiszy Czarnego mają zaburzoną statykę. W perspektywie czasu mogą stanowić zagrożenie. Mieszkańcy wystąpili do nas z prośbą o ich usunięcie

– podkreśla Jadwiga Stiborska, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach. – Drzewa przy ul. Konarskiego są drzewami zamierającymi, porażonymi chorobami grzybowymi, w tym przypadku – hubą siarkową. Stan techniczny drzew oceniony został jako zły, stanowiący zagrożenie – dodaje.

Wątpliwości w sprawie wycinki na Konarskiego nie ukrywa natomiast Jakub Słupski ze Stowarzyszenia Gliwickie Drzewa.

– O ile wszelkie zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców należy traktować poważnie, to jednak nie mogę pozytywnie ocenić wycinki przy ul. Konarskiego. Za stan zieleni przydrożnej odpowiada przecież ZDM, i jeśli te drzewa zostały doprowadzone do takiego stanu, że zostaje tylko wycinka, to ktoś chyba nieprawidłowo wykonał swoją pracę

– stwierdza Słupski.

Drogowcy argumentują, że cięcia są konieczne bo w innym wypadku może dojść do tragedii.
– Tak jest na przykład na ul. Opolskiej, gdzie drzewa zostały ujęte we wniosku skierowanym do marszałka województwa śląskiego dotyczącym zezwolenia na ich usunięcie. Drzewa są w złym stanie fitosanitarnym, ale przede wszystkim mają zachwianą statykę. W 2017 r. złamały się tam dwa drzewa. Podobna sytuacja jest także na ul. Witkiewicza, gdzie w ubiegłym roku złamało się drzewo – wylicza Stiborska i zaznacza, że ZDM „na bieżąco prowadzi prace związane z pielęgnacją drzewostanu”.

Obrońcy drzew pytani o ocenę pracy drogowców tylko gorzko się uśmiechają.
– Na przestrzeni lat nazbierało się wiele przykładów wycinania zdrowych drzew pod miejsca parkingowe, przesadne czy zbędne wycinki przy okazji inwestycji np. wręcz absurdalna wycinka całego szpaleru drzew przy Kujawskiej pod ścieżkę rowerową… W takiej atmosferze trudno jest wierzyć, że władze miasta prawidłowo dbają o przydrożną zieleń, a wycinają ją tylko w ostateczności. Dlatego te sprawy zawsze budzą wiele kontrowersji – tłumaczy Słupski, który czynnie zaangażowany był w najgłośniejszy „konflikt o zieleń” ostatnich lat, czyli obronę lip rosnących przy ul. Mickiewicza.

Gdyby nie opór mieszkańców wyciętych zostałoby ponad 100 drzew. Wbrew pojawiającym się w internecie informacjom, spór ciągle nie został rozwiązany, a ślimacząca się ze względów formalnych sprawa wpisu zespołu zieleni przy ul. Mickiewicza do rejestru zabytków nadal jest otwarta. Co ciekawe, mimo upływu czasu i pozytywnej merytorycznej ocenie wniosku przez wojewódzkich konserwatorów, gliwiccy drogowcy nie zmienili stanowiska. Trudno więc dziwić się, że relacje na linii ZDM – społecznicy są chłodne i pełne podejrzliwości.

Drobną szansą na ich ocieplenie byłoby przeprowadzenie nasadzeń zastępczych w miejscu dokonywanych właśnie wycinek, choć i ta kwestia budzi sporo emocji.

– Nasadzenia zastępcze, które nie są dokonywane na miejscu zajmowanym przez usunięte drzewo są bez znaczenia dla zachowania trzech podstawowych funkcji zieleni miejskiej: ekologicznej, ograniczającej nagrzewanie się i hałasy, oraz estetycznej. Jeśli w Gliwicach nawet na miejsce wyciętych drzew sadzi się nowe, to niestety są to gatunki gorszej jakości, często niedorównujące wyciętym pod względem ilości cienia czy możliwościom filtrowania zanieczyszczeń atmosferycznych, nie wspominając już o walorach estetycznych – ocenia Słupski.

W przypadku najbliższych wycinek, nasadzenia zastępcze w miejscu cięcia zaplanowana przy ul. Zawiszy Czarnego (nieoficjalnie brzozy zastąpione zostaną wiśniami).

– W kwestii ul. Konarskiego nasadzenia zastępcze jak w każdym przypadku zostaną przeprowadzone. Decyzja w jakim miejscu, jeszcze nie zapadła

– informuje Jadwiga Stiborska.

Przypomnijmy, że już niedługo śledzenie gliwickiego drzewostanu, a przede wszystkim zachodzących w nim zmian będzie łatwiejsze. Magistrat przygotowuje portal planistyczny ze szczegółową inwentaryzacją zieleni miejskiej. Specjalne ortofotomapy (przetworzone zdjęcia lotnicze) pomogą odpowiedzieć na pytanie, czy na przestrzeni lat drzew w centrum Gliwic rzeczywiście ubywa.
Michał Szewczyk

ul. Jana Pawła II fot. facebook.com/pieswgliwicach/

Komentarze

avatar
3000
Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
manek
manek
Co racja, to racja. „Ciągi komunikacyjne” stwarzają ogromne zagrożenie bo po tych ciągach chodzą drzewa i polują na bogu ducha winnych kierowców, rowerzystów i pieszych. A jak już takie drzewo stanie sobie obok drogi (no bo czasem musi sobie odpocząć) to nieszczęście gotowe. Dlatego jedynie słuszna i postępowa jest idea wycinania wszelkiej zieleni bo to przecież miasto a nie wioska. I nikt nam nie będzie mówił, że jesteśmy z lasu bo u nas nie będzie żadnych drzew. A tak poważnie to akurat w przypadku brzozy (wielu innych gatunków też) można ją przyciąć w 1/3 bez szkody dla drzewa i poprawić… Czytaj więcej »
olo
olo

brzoza poleci przy byle jakim wietrze- a to teraz bardzo popularne sie robi.

manek
manek

Oj jaka szkoda, zniknął wcześniejszy post do którego się odnosiłem. Teraz to wygląda jakbym pierdzielił lekko bez sensu.

Patrycja Paprotna

tyle lat rosły, ‚stały’ i było ok….pewnie w piz…u powycinajcie wszystko! gliwice betonem i asfaltem zalać i przeszklić! gdzie są te ZIELONE gliwice, o których się mówiło tyle???!!! serio, z każdym dniem to miasto przestaje być fajne, ale cóż, zdania mieszkańców ma się w d… polityka i pieniądze zawsze. grrrr!

Basia Morys

Haha kobieto myślenie nie boli. Wpisz w internecie ile drzew posadzono w Gliwicach i wtedy komentuj. Okazuje sie ze dużo więcej posadzono niż wycięto. Poza tym sporo drzew było sądzonych bezmyślnie w czasach gdy po ulicach jeździły bryczki a nie auta czy autobusy wiec remontując i poszerzając ulice trzeba niektóre wyciąć.

ers
ers

Problem w tym, że ZDM liczy jako drzewa również wątłe krzewiki, a nasadzenia są przeprowadzane na obrzeżach miasta. Potem chwalą się imponującymi statystykami, jak to oni dbają o zieleń i mieszkańców. Jeśli trzeba wyciąć drzewo w śródmieściu, bo jest chore albo obumiera, to jak najbardziej – ale w miejsce wyciętego trzeba nasadzić takie same, a nie ozdobną wisienkę z trzema listkami albo krzaczek w parku Chrobrego. Prosta sprawa. Ale dla ZDM dobre drzewo to takie pocięte na kawałki, palące się w kominku.

Bolo
Bolo

Posadzono od groma. Kosodrzewinek, krzaczków, tujek, klombików. Mówimy tu o drzewach. I to już nieco większych drzewach. Takich nigdzie ZDM nie sadzi. Same krzaczki, które podrosną może za 20 lat. A idealnym przykładem, jak ważna jest zieleń dla Gliwic, jest skwer nad DTŚ przy Zwycięstwa. Główna, reprezentacyjna ulica miasta. I idealny przykład, gdzie i jak głęboko Gliwicki UM ma zieleń.

AndrzejD
AndrzejD

…tak, a te drzewa które posadzono to do razu mają wysokość 20m, obwód pnia 2m koronę średnicy 30m i produkują 120kg tlenu rocznie.
Ty się lepiej na temat myślenia nie wypowiadaj bo to nie jest twoja najmocniejsza strona.

Patrycja Paprotna

posadzono i owszem, ale zanim napiszesz, przeczytaj dwa razy i zrozum myśl. przeanalizuj sobie w głowie i zobrazuj jakie gliwice były niedawno, chociażby w latach 90., a jakie są teraz. myślenie owszem nie boli, a obrażanie świadczy też o braku jego używania. cóż…

Basia Morys
Bart
Bart
Brawo. Startujemy dronem ze skweru pełnego drzew. Obracamy kamerę, żeby widok był ciągle na właściwe drzewa (to nic, że nadal pokazujemy ten sam skwer po kilka razy). Lecimy z dronem wyżej, żeby było widać horyzont. Na horyzoncie – lasy na obrzeżach miasta i pola uprawne. Widać też park. Kręcimy dronem, żeby ponownie pokazać ten sam skwer co na początku. Oglądający zdążyli już zapomnieć, że go widzieli. Lecimy w stronę ogródków działkowych, przydomowych ogrodów. Nikt nie będzie wiedział, że to zieleń prywatna, a nie miejska. W tle Sikornik i po raz kolejny pola. Ponownie obrót na ten sam skwer co na… Czytaj więcej »
Patrycja Paprotna

kończąc, właśnie z góry trzeba wspiąć się chociażby na wieżę kościoła by to ujrzeć, bo stąpając po chodnikach, człowiek tego nie ‚czuje’ i nie widzi. tyle w temacie.

Bart
Bart

Szkoda że nikt nie robił zdjęć w ciagu kolejnych lat – np. 1990, 2000, 2010, obecnie. Zawsze w tym samym miesiącu, żeby można było porównać zmiany. Dopóki nie mamy takiego porównania, ciężko jest ocenić ile zmieniło się na gorsze w kwestii zieleni.

silverariel
silverariel

Gliwice będą miastem kwitnącej wiśni? A dlaczego nie możemy mieć posadzonych szlachetnych drzew, których należytą pielęgnacją zajmie się ktoś znający się na tym? Dęby, graby, lipy, buki…

Bart
Bart

Po uschnięciu wiśnię łatwiej wyrzucić.

mieszczuch
mieszczuch

To samo zrobić trzeba by z kierownictwem ZDM

Joa Na

Za każde jedno wycięte drzewo powinni posadzić 10 nowych. Ale to skromne moje marzenie. A kiedyś Gliwice były płucami śląska piękne i zielone a teraz cóż mamy tylko beton

Bartek Leszczyński

Za każde wycięte drzewo MZUK oraz zdm dokonują nowych nasadzeń. Info znalezione w necie – MZUK wyciął w ostatnich latach 700 drzew a posadził ponad 2000.

Xsenofob
Xsenofob

@Bartek Leszczyński
” Info znalezione w necie – MZUK wyciął w ostatnich latach 700 drzew a posadził ponad 2000.”
Te 2000 chyba też zostały posadzone w necie, bo w Gliwicach ich nie widać.

Bart
Bart

Redakcja już dawno ujawniła manipulacje urzędników:
http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/1000-nowych-drzew-dla-gliwic-mzuk-zapewnia-wszystkie-nasadzenia-w-obrebie-miasta/

Cytat:
„W 2013 roku z 11,5 tysiąca, aż 10 tysięcy nowych sadzonek pojawiło się wokół Gliwic, w lesie komunalnym. Dwa lata wcześniej, gdy nasadzono ponad 44 tysiące drzew, aż 40 tysięcy trafiło właśnie tam.”

Apteka
Apteka

jesli nawet, to jakies karłowate krzaczki, o ktore nikt nie dba. To NIE drzewa

Basia Morys

Ostatni w innych Gliwickich mediach pisali ze ZdM i MZUK łącznie sadza duuuuuzo więcej niż wycina sie. Zobaczcie np wyremontowana ul Ziemowita gdzie są nowe piękne zdjęcia a na wiosnę każdy bedzie tam robił fotki bo bedą pięknie kwitły jak te pod urzędem pracy

Połowa korby
Połowa korby

Zadałem sobie trud. Przeczytałem sam artykuł , twoje wypociny , i skrupulatne wcinki z netu.
Doszedłem do jednego wniosku. Głupie, skądinąd, hasło : „Baby do garów” w twoim przypadku ma głęboki sens ..

Inkwizytor
Inkwizytor

Liczyłaś ile ich jest?

AndrzejD
AndrzejD

…tak, a te drzewa które posadzono to do razu mają wysokość 20m, obwód pnia 2m koronę średnicy 30m i produkują 120kg tlenu rocznie.
Weź już przestań dalej robić z siebie imbecyla

Ola
Ola

Te inne gliwickie media są na garnuszku magistrackim, więc nie oczekuj prawdy.

gość
gość

frankiewicz ma to w nosie sam przeprowadził się pod las

Agnieszka Gomolla

Nie mogą być w dobrej kondycji fitosanitatnej skoro od ponad 10 lat nikt o nie nie dba:( one po prostu stoją i rosną w górę.. …

Jaw32
Jaw32

Czy w takim razie zrobicie nowe nasadzenia na częstochowskiej Konarskiego?

Bart
Bart

Zrobią więcej miejsc parkingowych, bo na nich można zarobić, a na zieleni nie.

treya50
treya50
Konarskiego to już jest kamienna rynna, którą suną setki samochodów i ciężarówek, a nawet TIRów zmierzających do do DTŚ. Widzę te poznaczone drzewa i serce mi krwawi, bo dawały jakąś ochronę. Nie macie pojęcia jaki tam jest smród kurz i brud. Okien nie warto myć. A w początkach lat 80-tych ub.w. posadziliśmy krzewy, które wyrosły tak gęste, że auta osobowego nie było zza nich widać. A wtedy to była droga nieprzejezdna i aut było mało. Wytną te rozłożyste stare grochodrzewy (zwane akacjami, czy też robiniami) a w ich miejsce posadzą jakieś rachityczne nie wiadomo co, co i tak zaraz uschnie… Czytaj więcej »
Anonim
Anonim

Miasto Gliwice | Rzeź jest tu
https://gliwice.eu/

JAŚ
JAŚ

Później będą mówić że smog jest większy w Gliwicach że to z
komina a drzewa już prawie wszystkie wycięli w centrum

Daniel Szymczak

Kolejny Szyszko się ku**a znalazł w tym ZDM! popierd**niec j**any
Żeby jego tak wycieli jak te drzewa!!

Bartek Leszczyński

Fajna kulturalna wypowiedz. Takie jest życie ze trzeba wycinać niektóre drzewa. Gdyby nie wycięto żadnego drzewa to nie powstałby dom w którym mieszkasz, szkoła do której chodziłes czy firma w której pracujesz. No tak – zawsze można było mieszkać na drzewach :)

Maciek Rybczynski

Poziom komentujących na tym portalu jest żenujący. W dodatku swoje wypociny produkują po przeczytaniu tytułu. Brak elementarnej wiedzy i chęci zrozumienia czegokolwiek. Chore drzewo to zagrożenie. Proste. Jak spadnie na kogoś to też będzie artykuł- dlaczego zdm nie wyciąl drzewa. Taka pokrętna logika.

Xsenofob
Xsenofob

Nie byłoby problemu, gdyby w Gliwicach wycinano tylko chore i zagrażające upadkiem drzewa.
Po prostu wycinają się gdzie się da i ile się da pod pretekstem remontów, budowy itp.

ja234
ja234

@Maciek Rybczynski, Twój poziom jest tak samo denny jak Twoja wypowiedz.Twoja wypowiedz również podpada pod kategorię wypocin.

ta z sikornika
ta z sikornika

wyszedles z lasu ?

Zaskoczenie
Zaskoczenie

Dziwię się, że redakcja pozwala sobie na takie komentarze, bez poziomu dyskusji, bez merytorycznego uzasadnienia wypowiedzi, za to że stekiem inwektyw.

KrowaMaSkrzydła
KrowaMaSkrzydła

czy miasto dewastuje drzewa, zapraszam na ul łabedzką. tam zrobiono chodnik, a drzewom dano mniej niż 1 m2 zieleni, reszta zabetonowana – czy z tego metra drzewo o wysokości 4-5 piętrowego bloku będzie miało dość wody. to jest pytanie retoryczne bo latem tego roku widziałem tam drzewa które wypuściły kilka gałązek i listków, czy to wystarczy by utrzymać żywotność drzewa o wysokości 4-5 piętrowego bloku

Janusz Borowicz

Rzeź Drzew-ktoś za te decyzje powinien być mocno ukarany.

Bartek Leszczyński

Rozumiem ze wg pana nie powinno sie wycinać drzew a co za tym idzie rozwój cywilizacji powinien stać w miejscu a my ma tych drzewach powinnismy mieszkać?

Janusz Borowicz

I tu objawia się filozofia człowieka,który jest za rzeźią drzew..

Maciek Rybczynski

Łatwo pisać takie rzeczy dopóki nie stanie się samemu ofiarą takiego chorego drzewa. Może spaść na samochód przynieść człowieka lub bawiące się dziecko. Ale co tam – pan wie lepiej. Do czasu.

Ania
Ania

Tego nikt nie kwestionuje…tylko zdm powinien przede wszystkim o drzewa dbac, regularnie przyicinac itp.

A jesli mimo tego (a nie zamiast tego!) drzewo jest do wyciecia…to powinno byc nasadzenie w tej samej okolicy o drzewa podobnej wielkosci docelowej…a nie karlowatego i gdzies indziej nagle.

Inaczej gina piekne np. lipowe aleje stopniowo…wycinane co roku po kilka drzew….

gość
gość

dużo drzew jest wycinanych bez zagrożenia i bez zastanowienia, w mojej niedalekiej okolicy piękny dąb, który w upały robił mikroklimat na 2 budynki, nawet jeśli zdecydują zza biurka o nowym nasadzeniu, to dają sadzonki, które się nie przyjmują, bo korzeń za krótki i zostaje pustynia, ale w dokumentach nowe nasadzenie jest, choćby za ta ignorancje połowę tych gliwickich jajogłowych powinno się wysłać na zieloną trawkę

Janusz Borowicz

Panie Rybczynski,a Pan wszystkie te drzewa przebadał …szok..

Miłosz Borek

Akurat na auto mojej siostry przewróciło sie drzewo podczas wiatru wiec wiem ze powinno sie wycinać stare drzewa. Pan uważa ze mimo iż jest zjedzone przez korniki to powinno stać? Stanie dla stania?

ja234
ja234

Siostra powinna była pomyśleć i przewidzieć, że drzewo może runąć. Silny wiatr może przewrócić/złamać nawet zdrowe drzewo. Trzeba pomyśleć i nie parkować pod drzewami podczas silnego wiatru.

AndrzejD
AndrzejD

….no jak twoja siostra nie używa mózgu to jej problem.
Każdy rozsądny człowiek wie że jak są zapowiadane silne podmuchy wiatru to nie stawia się aut pod drzewami. Po za tym każdorazowo trąbią o tym w radiu i w TV.
Gdyby twoja siostra mnie gapiła się w smartfona a więcej na to się wokół niej dzieje to by jej drzewo na samochód nie spadło.

Bart
Bart

Myślenie niemal jak w ZDM – „stare drzewo może stwarzać zagrożenie, więc na wszelki wypadek wytnijmy wszystkie – dla bezpieczeństwa oczywiście”

Janusz Borowicz

Panie Borek,natura się mści ..

Tomasz Mihal
To wygląda na celowa działania różnych włodarzy i decydentów w naszym mieście i jest wymierzone głównie w zwykłych mieszkańców…”Bo jak oni nas oceniają i na czymś im zależy to im dowalimy,a co,nie chcą nas popierać,to będą mieli betonowa pustynię w centrum miasta i okolicach i pod byle pretekstem powycinamy wszystko co chcemy i co się da”…ja rozumie,że drzewa mogą być chore i stanowić zagrożenie dla ludzi,zwierząt,aut itp,ale nie robi się tak radykalnej wycinki w wielu miejscach i nie sadzi na miejsce tych starych drzew jakiś silniejszych drzew,z mocnymi korzeniami,może nawet karłowatych-w zachodniej europie jest dużo niskopiennych drzew,albo przycina się te… Czytaj więcej »
Media
Media

Błagam, niech Pan, Panie Tomku zacznie publikować gdzieś w prasie, a nie terroryzuje komentujących mnogoscia swoich przemyśleń. Komentarz na forum to cos zwykle krótkiego, przemyślanego.

Ratujmy Lipy

Warto by zapytać ZDM czy dokona nasadzeń zastępczych za wycięte drzewa w tym samym miejscu. Zieleń jest najbardziej potrzebna w centrum, a nie na obrzeżach czy w parkach, gdzie już jest jej sporo.

ja234
ja234

Mania wycinania drzew ma się świetnie postępowych glajwicach.
Ciekawe czy zatrudnili fachowca do oceny stanu drzew…założę się, że nie.
Teksty w stylu ” stwarzają zagrożenie” są trywialne i mało wiarygodne.
Urzędasy przygotowują portal na którym będzie można zobaczyć… no właśnie…gdzie jeszcze nie wycięli drzew.Nie muszę widzieć tych map żeby wiedzieć, że drzew w centrum miasta jest mniej a nie więcej.

Iwa
Iwa

Warto by było przyjrzeć się drzewom na całej ulicy Okrzei,drzewa nie przycinane od lat,rośna jak chcą,zasłaniają światło,są suche i spadają gałęzie dość sporej wielkości uszkadzając przy tym samochody,idąc chodnikiem trzeba uważać na oczy,bo można sobie uszkodzić gałęziami nisko rosnącymi.

gość
gość

będzie pustynia kulturalna, demograficzna i ekologiczna, po co się rozdrabniać

Xsenofob
Xsenofob

@gość
Racja – władze Gliwic działają w tym kierunku kompleksowo, konsekwentnie i systematycznie.
A Gliwiczanie konsekwentnie i systematycznie na te władze głosują w kolejnych wyborach.

ta z sikornika
ta z sikornika

Kocham przyrodę, ale rzeczywiscie niektore drzewa (np topole) stanowią zagrożenie (szczegolne w te wichury) lub takie ,ktore na drodze zaslaniają widoczność (np przy skrzyzowaniu) Mozna wycinac i tak jak na sikorniku sadzic nowe w inne miejsca

Gliwicka Rada Rowerowa

Na Kujawskiej przed wycinką po obu stronach szpaleru drzew był chodnik. Nic nie stało na przeszkodzie aby chodnik bliżej ulicy przerobić na ścieżkę rowerową, a ten dalej tylko wyremontować.

Basia Morys

Specjaliści na każdy temat. Już wam ludzie piszą min na Nowinach co sadza o waszych pomysłach…..

asdf
asdf

O wiele więcej widać komentarzy na temat pomysłów urzędasów. Tylko że oni opiniami mieszkańców się zupełnie nie przejmują. Mają je całkiem gdzieś. Najważniejszy jest przykaz Króla Gliwic. On sam się przeprowadził do Czechowic, do willi wśród zielonych terenów, a w centrum masowo wycina.

Paweł Farion

Wyciąć wszystko i narzekać ze smog w zimie jest

Basia Morys

Noooo :D nie są winni ci co palą śmieci tylko wycinka kilku starych drzew które i tak już żadnego tlenu nie produkowały :D brawo brawo

Bartłomiej Janoszka

Gówniane pomysły z tą wycinką

Margarete Olbrys

A gdzie Ida pieniadze za to drzewo ? nie sadzili a wycinaja jak zwykle kto ma w tym interes i sie bogaci ?

asdf
asdf

Proponuję obejrzeć jak wygląda miejsce wokół drzew. Drzewa w wielu przypadkach są mocno zabudowane – kostką betonową, asfaltem, zalane betonem. Proszę sprawdzić zdjęcie przedostatnie albo zdjęcie z ul. Konarskiego. Jak drzewo ma rosnąć w takiej sytuacji, skoro większość wody spływa do studzienek kanalizacyjnych? Drzewo usycha, a drogowcy mają pretekst do jego wycinki.
Ja wiem, że drogowcy z ZDM nie są biologami, ale nawet dziecko z podstawówki ma świadomość, że drzewa nie wchłaniają wody przez liście, tylko używają do tego korzeni.

gość
gość

urzędników może wyciąć tam też jest choroba ktoś to nawet nazwał KACYKOZA