Smutny ranking. Gliwice w ścisłej czołówce najbardziej wyludniających się dużych miast w Polsce

Bytom, Łódź, Sosnowiec i… Gliwice. Tak wygląda czołówka najbardziej wyludniających się dużych miast (powyżej 100 tys. mieszkańców) w Polsce.

A

ż tak wysoka pozycja w zestawieniu, wielu Czytelników może zaskakiwać, ale trudno z nią dyskutować. W rankingu uwzględnione zostały dane Głównego Urzędu Statystycznego, porównano stan ludności w 2002 i 2016 roku.

W ciągu 14 lat ubyło 19.635 gliwiczan (9,7%). To tak jakby zniknęła cała populacja miasta wielkości Pyskowic.

Jeszcze w 2002 roku Gliwice należały do elitarnego grona „dwustutysięczników” i zajmowały 18 miejsce wśród najludniejszych miast w Polsce (202.604 mieszkańców).

W czerwcu 2016 spadliśmy na 19 pozycję (182.969 mieszkańców).

Ranking przygotował serwis Polska w Liczbach w oparciu o dane GUS. Uwzględniono w nim w sumie 880 miast, od Warszawy po malutkie Wyśmierzyce w województwie mazowieckim liczące tylko 920 osoby. W pełnym rankingu obejmującym procentowy spadek ludności w 880 miastach niezależnie od wielkości, Gliwice znalazły się również na bardzo wysokiej, 34 pozycji.

W ostatnich parunastu latach problem spadku liczby mieszkańców dotyczy większości miast w Polsce. Przyczyny takiego stanu rzeczy są wielorakie, ale do najczęściej występujących zaliczane są migracje ludności na obszary podmiejskie, ujemny przyrost naturalny oraz emigracja zagraniczna

– czytamy na stronie opracowania.

A jak wypadły miasta w pobliżu Gliwic?

Bytom -11,7%
Sosnowiec -10,8%
Zabrze -9,6%
Katowice -8%
Dąbrowa Górnicza -7,1%
Ruda Śląska -6,8%
Chorzów -6,0%

Pyskowice -5%
Knurów -4,3%
Rybnik -2,2%
Tarnowskie Góry -1,5%
Sośnicowice +3,9%

Tendencja w naszym regionie jest zdecydowanie spadkowa. Dodatni wynik w Sośnicowicach nie stanowi niestety pochodnej przyrostu naturalnego (który pozostaje ujemny), ale zameldowań.

ZOBACZ TEŻ:
Bonnie i Clyde z Knurowa. Wpadło małżeństwo, które policji jest dobrze znane z wcześniejszych akcji

Jak wynika z zestawień, w Gliwicach ubywa mieszkańców z powodu migracji i większej liczby zgonów niż urodzeń. Główny Urząd Statystyczny pokusił się również o prognozę, wg której w 2050 roku Gliwice będą liczyć zaledwie… 135.265 mieszkańców. (mf)

Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
Adam Łakomy
Adam Łakomy

Miasto jest chore i to widać gołym okiem.
1. Słaba komunikacja miejska, która nie była przemodelowana od 30 lat
2. Coraz słabsze szkoły (to również wina samego systemu ale miasto robi nic żeby choćby kompensować dramat)
3. Miasto nie dba o mieszkańców. Franko myśli, że każdy ma swój ogródek i tyle. Zwycięstwa, rynek i okolice dworca to betonowe dżungle przecięte drogami szybkiego ruchu.
4. Zero turystyki. Zero wsparcia turystyki.
5. Miasto jest anty społeczne zamiast pro społeczne – choćby ostatni zakaz żywej ulicy.

gargulec
gargulec
Bez zbędnych emocji 1. oczywiście, że komunikacja została „przemodelowana” np. w 2009 r. 2. nie wiem skąd takie informacje, rankingi czy co??? 3. również mam takie odczucie, że Gliwice „betonują się” ale znajomi i rodzina np z Jeleniej Góry, Wrocławia, Radomia bardzo mnie zaskoczyła mówią „ale u was zielono, ale porządek”. Może to jest tak, że swoje się opluwa a cudze chwali? 4. turystyka? w Gliwicach??? a co tu ma turystów przyciągnąć ? W mieście mamy osiem muzeów ze 30 hoteli i co z tego 5. zakaz żywej ulicy ??? Osobiście uwielbiam jak jakieś dzieciaki wrzucają zdjęcia ul. Zwycięstwa zwłaszcza… Czytaj więcej »
Adam Łakomy
Adam Łakomy
No i da się dyskutować :) 1.Wiesz takie przemodelowanie to mamy co kilka lat jednak dalej są miejsca w które żeby dojechać trzeba się cofać bądź jechać po ogromnym trójkącie. Przykładowo Stare Gliwice – Trynek/Pszczyńska. Miasto zmieniło się niesamowicie a dalej nie ma na przykład przyśpieszonych linii korzystających z DK88 czy DTŚ (nie licząc dojazdu do Katowic). Przykro mi ale to, że KZK napisze, że coś zrobili nie oznacza, że zrobili to dobrze. 2. Rankingi również jednak nie tylko. Porozmawiaj z nauczycielami w jakich warunkach muszą pracować. To dotyczy całej polski. Chodzi mi o to, że miasto nie robi nic… Czytaj więcej »
gargulec
gargulec
Pewnie, że można dyskutować ;) 1. pisząc o przemodelowaniu, nie napisałem, że wielkimi krokami zbliżamy się do ideału. Bardzo mi się nie podoba co wyprawia KZK GOP i prawdę powiedziawszy miasto ma bardzo niewielki wpływ na to co tam się wyprawia. 2. Co do szkół, pewnie, że można zrobić więcej ale nie ma tragedii, miasto jest bogate i wywiązuje się z ustawowych obowiązków, bo ma z czego. A w rankingi to tak średnio wierzę. 3. Doniczki nad DTŚ? Oczywiście żartuję. Na pewno odnowiono kilka parków w mieście, Chopina, Grunwaldzki, Szwajcaria. Ja wiem, że można było zrobić więcej ale cieszmy się… Czytaj więcej »
paulo
paulo
Komunikacja przemodelowana? A co kolory zmienili na autobusach? Bez żartów. To są kpiny nie komunikacja. co do punktu 3. W Gliwicach jest zielono, ale w nielicznych parkach. reszta beton, po części się zgadzam. 4. Może nie mówmy o turystyce w Gliwicach, bo to miasto przemysłowe, ma palmiarnię i super. Ale muzea….hm.. Jakby powiedzieć. Bez żartów. Muzelątka. I to nie zarzut, są ok, ale wystarczy jedna wizyta na 10 lat, bo tam tak naprawdę niewiele jest w tych 3 pokojach każdej siedziby. Choć i tak na tle innych miast śląska(oprócz Katowic) to jest nieźle. 5. Kompleny idiotyzm. To doskonałe miejsce na… Czytaj więcej »
gargulec
gargulec
No niestety nie ma w Gliwicach Muzeum Narodowego i raczej nie będzie. Nasze muzelątka jak je nazywasz na tle śląska wyglądają super. Wiem co mówię bo mam małe dzieci i uszczęśliwiam je wycieczkami do takich obiektów, ale muzea na śląsku to temat na większą wypowiedź. A Zwycięstwa faktycznie jest autostradą uzasadnioną tym, że ludzie chcą nią jeździć i wielu zamiast na spacer wsiada w auto i jedzie na przejażdżkę, smutne ale prawdziwe. A drzewa tam nie urosną bo drzewa nie rosną bez słońca to nie grzyby. Dodam, że mi również nie podobała się likwidacja klombów na rynku ale cóż tak… Czytaj więcej »
paulo
paulo

Muzelątka nie były zarzutem, nie miały być też kpiną. No nie można mieć już wszystkiego. To raczej stwierdzenie faktu. Są bardzo przyjemne, mają też niezłe wydawnictwa ale maleńkie. Co nie zmienia faktu, że chyba brakuje dużej instytucji kultury, choć nie jestem pewien czy Gliwiczanie jej potrzebują. Może nie ma potrzeby mnożyć w kazdym mieście dużych instytucji .Może lepiej, żeby rzeczywiście było duże Muzeum w Katowicach.

Marx
Marx

turystyka w Gliwicach? coś ci się nie pomyliło? może jeszcze plaże nad Kłodnicą?

Adam Łakomy
Adam Łakomy

Ale dlaczego nie? Czy nie mamy szlaku zabytków techniki? Atrakcji mamy ogrom teraz tylko należy zadbać o infrastrukturę i trochę marketingu.

Marx
Marx

Gliwice to nie Paryż czy Barcelona. Gliwice to miasto dla robotników. Robienie z niego atrakcji turystycznej to poroniony pomysł. Takie są fakty. Miasto należy robić przyjazne mieszkańcom, nie potrzebujemy robić dobrze tym trzem turystom, którzy przez przypadek tu trafią. Oczywiście marzyciele od razu widzą tu lotnisko międzynarodowe i metro, i żal, że tak mało ludzi potrafi podejść realistycznie do sprawy.

Adam Łakomy
Adam Łakomy

Jeśli dyskutujemy o faktach to ja ich kilka podałem. „Poroniony pomysł” to nie fakt tylko opinia. Miasto jest tym czym czynią je ludzie.

Marx
Marx

takie zabytki sa wszedzie. A mimo to Zabrze nie oglasza sie miastem turystycznym, czy Katowice albo Sosnowiec.

ONka
ONka

No i potwierdza się, że krótko mieszkasz, a w dodatku miasta nie znasz.

Wypadłoby wiedzieć chociaż, że Zamek Piastowski i Szlak Architektury Drewnianej. Taka podstawa.

Marx
Marx

w każdym miejscu w Europie znajdziesz jakiś zabytek, bo to po prostu stary kontynent jest. Ale zabytek nie czyni z danego miejsca od razu miejscowości turystycznej. Turystyka to coś więcej niż zabytki. To tylko jeden drobny element.

Adam Łakomy
Adam Łakomy

No dokładnie to coś więcej niż tylko zabytki. Więc jeśli chcesz to ściągniesz turystę wszędzie. Nawet do Gliwic jeśli dasz mu gwarancję dobrego urlopu. Ja nie twierdzę, że uda się to zrobić w rok ale trzeba o tym myśleć.

ja234
ja234

Tylko żeby ściągnąć turystę do glajwic musi być sporo atrakcji, ewentualnie perełek architektonicznych. Do glajwic przyjeżdża się na pół dnia, potem jedzie się do Krakowa.Nie mówiąc już o ogólnym wrażeniu miasta.
Nie ma czegoś takiego jak gwarancja dobrego urlopu, poza tym jest to kwestia względna.

Marx
Marx

powtarzam – Gliwicom turysci nie sa do niczego potrzebni

Marx
Marx

Ale po co? Zeby turyste zadowolic to mieszkancy musza sie poswiecic. A ja nie chce sie poswiecac dla turystow. Ja chce aby miasto bylo przyjazne mnie a nie turystom

walek
walek

Głupstwa Waść Pleciesz

Adam Łakomy
Adam Łakomy

No tak, oczywiście :) Zawsze przyjmuje konstruktywną krytykę od ludzi których znam ;)

Lidia
Lidia

Mam 58 lat i zauwazam ze od conajmniej 20 lat moje miasto cofa sie.Przykre ale prawdziwe.

Marx
Marx

A ja mieszkam tu kilkanaście lat, i widzę ogrom zmian na lepsze. Tylko, aby to zobaczyć, trzeba wysilić pamięć. I nie liczyć na redaktorów tego portalu, bo oni potrafią porównywać tylko do poniemieckich Gliwic. Warto przypomnieć sobie czasy, gdy Gliwice były biedne, a dojechać mogłeś tylko betonówką.

ONka
ONka

Czyli jednak za krótko mieszkasz.

Paweł
Paweł

Pokaż mi jakieś miasto kiedyś bogate bez dotacji unijnych itd.

Marx
Marx

to jest ciekawe że Gliwice mimo raczej słabego wykorzystania dotacji unijnych nadal stoją gospodarczo dobrze. Co oznacza że jak się dotacje skończą, to nie będzie krachu. Podejrzewam że miasta które budżet opierają o Unię mogą mieć spore problemy jak się kasa skończy.

asd
asd

Unia nie finansuje kosztów utrzymania miasta, tylko koszty realizacji inwestycji. Nie finansuje np. kosztów utrzymania komunikacji miejskiej, tylko dofinansowuje jej rozwój, remont, rozbudowę (np. zakup nowych autobusów, budowę linii tramwajowych, budowę dróg rowerowych itd.). Reszta leży zawsze po stronie miasta.

A to oznacza, że inne miasta nie będą miały żadnych problemów. Skończą się nowe inwestycje, ale stare inwestycje wykonane za pieniądze unijne pozostaną. A jeżeli władze Gliwic wolą wydawać pieniądze swoich mieszkańców zamiast wykorzystać dofinansowania UE, to już jest inna sprawa.

Marx
Marx

zapominasz ze Unia nie daje calosci, a tylko czesc. A ta czesc bardzo czesto jest na kredyt. A kredyty obciazaja budzet

Olo
Olo

Taka kolej rzeczy i tyle. Jakby policzyli np. Miejsca pracy to jest ich więcej ale to większość okolicznych wioch jeździ do Gliwic do pracy.

ONka
ONka

Miasta nie satysfakcjonują miejsca pracy, bo mieszkaniec Zabrza pracujący w Gliwicach, płaci podatki w Zabrzu. Im więcej ludzi będzie tu pracować, mieszkając poza miastem, tym gorzej będzie u nas.
Patrz Zabrze – odkąd są sypialnią Katowic jest coraz gorzej.

antoni
antoni

Wystarczy rano popatrzeć na rejestracje samochodów w gliwickiej strefie SZ,STA,SY,ZSO. ile kasy ucieka miastu GLIWICE które daje ludziom pracę.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

To nie Gliwice dają prace a firmy znajdujące sie w Gliwicach

Marx
Marx

czy ja wiem czy tak ucieka? te ościenne miasta i wsie na tym zyskują, Gliwice stać na to aby trochę dotować te biedniejsze okolice, bo dobrze stoją gospodarczo. Jak sąsiedzi mają lepiej to my też.
Jak PIS utrąci prezydenta, to szybciutko zobaczycie, jak kasa wyparuje z budżetu, i zacznie się rozdawnictwo na wzór tego warszawskiego.

Albina
Albina

A te nieudane inwestycje – płacimy za nie panie Marx i też kasa wyparuje ?

Zenon
Zenon

Matematyka jest dla 80% społeczeństwa zmorą. Mam tylko jedno pytanie: A ile z podatków wpływa do kasy miasta od zakładów do których przyjeżdżają Ci pracownicy? Podpowiem – więcej.

ONka
ONka

Faktycznie jest zmorą. Dla Ciebie. Gdyby tam pracowali Gliwiczanie wpływałoby tyle samo od zakładów i dużo więcej od mieszkańców.

que
que

Kiedy firma X płaci więcej podatków – gdy zatrudnia 100 gliwiczan czy wtedy, gdy zatrudnia 100 mieszkańców innych miejscowości? Odpowiedź jest prosta – w obu przypadkach firma płaci ten sam podatek.
Z tą różnicą, że mieszkańcy innych miast nie płacą swoich podatków w Gliwicach. Dodatkowo zwiększone dojazdy spoza Gliwic powodują, że drogi zużywają się w w większym stopniu – zwłaszcza te dojazdowe. Miasto musi ze swojej kasy częściej remontować ulice ze względu na dużą liczbę przyjezdnych.

Zenon
Zenon

Podstawa – aby mieć trzeba zainwestować, strefa, drogi to inwestycja, która ma się zwrócić.

Marx
Marx

a które są nieudane? Bo jeśli popatrzeć na liczbę inwestycji to odsetek nieudanych jest raczej znikomy. Czy inne miasta inwestują lepiej?

Jolanta
Jolanta

Jakie warszawskie rozdawnictwo? HGW nie rozdaje kasy na lewo i prawo, tylko pakuje w inwestycje. Między innymi w komunikację tramwajową, której gliwiczanie się tak chętnie pozbyli.

Marx
Marx

500+ to nie w Warszawie wymyslone?

fader
fader

w tym zabrze

4WD
4WD

Gliwice są brudne, brzydkie i źle zarządzane. Niektórym to wystarczy.

tomtom
tomtom

To prawda, są brudne. Nawet powiedziałbym chlew, ale prezydent to lubi, więc akceptuje. Czy są brzydkie? Tu bym się nie zgodził. Może brzydkie bo brudne i niezagospodarowane, z fatalnymi inwestycjami, brzydkimi barierkami itd… Ale syf jest. To prawda

kinga
kinga

Chyba o innych Gliwicach piszesz! Okularki i rozumku!

Piotr
Piotr
Ale Gliwice są brudne. Ilekroć wjeżdżam do Gliwic i wracam na dzielnicę gdzie mieszkałem to widzę ten sam brud, co 20 lat temu. Tu i ówdzie otynkowali budynek, stare artystycznie ułożone chodniki zastąpili puzzlami (zimą tak śliskie że iść się nie da), a tak jedyna naprawdę zauważalna zmiana to wszechobecne samochody postawione wszędzie gdzie się da wjechać. Ulica Zwycięstwa. Jako dziecko często tam bywałem, widac rodzice szli tam do sklepów itd., pamiętam kolorowe neony, to robiło wrażenie. Obecnie przejadę przez Zwycięstwa czasem, ot tak po drodze do domu, jakoś tak ponuro tam teraz jest… Owszem, budynek Dworca, wkoncu zagospodarowany Szkieletor… Czytaj więcej »
ja234
ja234

Glajwice są brudne, brzydkie zarządzanie leży i kwiczy.Zamiast gapić się w srajfona rozejrzyj się uważnie wokół. Dobrze, że w następnych wyborach Frankiewicz nie będzie startował. W końcu się skruszy ten beton miejski.

heli1b
heli1b

To weźmy pierwsze z brzegu zdjęcie tych Gliwic, niech będzie to z nagłówku artykułu. Zapomnij na chwilę, że to twoje ukochane miasto i opisz własnymi słowami co na nim widzisz. Wskaż mi jedną rzecz z tego obrazka, którą mógłbym określić mianem ładnej, czystej lub będącej przejawem dobrego zarządzania. Wskaż jedną jedyną rzecz, dzięki której osoba przyjezdna przygryza kostki zaciśniętej dłoni z wrażenia.

que
que

Polecam sprawdzić coś takiego jak Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa. Mieszkańcy zaznaczają tam problemy w różnych miejscach miasta – przypadki bezdomności, wandalizmu, menelstwa, spożywania alkoholu, żebractwa, dzikie wysypiska śmieci itd. Wszystkie zgłoszenia są potem analizowane przez policję i odrzucane lub potwierdzane. Proszę sobie zobaczyć ile problemów jest zgłoszonych w Gliwicach.
P.S. Po pewnym czasie potwierdzone przypadki są również usuwane, więc wielu z nich już nie widać – dlatego najlepiej na bieżąco monitorować zgłaszane problemy. Może wtedy niektórym otworzą się oczy.

Ala
Ala

Kto był w Rybniku? Odwiedźcie to miasto… jego centrum żyje! Ludzie spacerują, są małe i większe sklepiki, kafejki, jest gdzie zaparkować. Gliwice chwalą tylko ci, którzy nigdzie nie jeżdżą i nic nie widzą… oprócz „słuszną linię ma nasza władza”.

Kamil
Kamil

Bo inne miasta potrafią wsiąść dofinansowanie z unii i zbudowac lepszą komunikacje miejską.-u nas zlikwidowac.Potrafia zbud.szpital u nas zamknac.Gdzie kultuta gdzie spOrt.No tak a hala banlrut przegrana w sadzie.Nowy sprytny gospodarz z jajkiem natychmiast potrzebny.

Mietek
Mietek

Zyje tu dość długo.Obserwuje i wyciągam wnioski.NOWY GOSPODARZ PILNIE POTRZEBNY.MLODY I SPRYTNY.

CMM
CMM

Gliwice zmarnował Frankiewicz. Pamiętam na początku wieku, znajomi Katowiczanie zazdrościli mi Gliwic. A to, że zielone, zadbane i z Rynkiem. Takie do odpoczywania. Dzisiaj mi mówią, że nie rozumieją jak można było zniszczyć to miasto w tak krótkim (15 -16 lat) okresie?

qwerty
qwerty

Jak szukałam pracy świeżo po studiach to w Gliwicach wybrzydzali. Woleli zostawić pociotków i znajomków. W ten sposób znalazłam pracę w innym województwie. Z pocałowaniem ręki mnie wzięli. Taki przypadków będzie jeszcze więcej, a Gliwic mi nie żal. Niech to miasto umiera. Jestem ciekawa jak te wszystkie instytucje utrzymają się bez NAS MIESZKAŃCÓW :)

nurzgor
nurzgor

Tak samo miałem. W Gliwicach nie mogłem znaleźć przez wiele miesięcy normalnej pracy, wybrzydzali, że uniwerek a nie polibuda. W innym województwie sami dzwonili z ofertami.

qwerty
qwerty

u mnie było tak, ze powiedzieli mi, że mam za wysokie wykształcenie. Woleli zostawić pewna osobę z znajomościami, która nie ma kwalifikacji niż zatrudnić kogoś kompetentnego. W mieście obok z palcem w tyłku dostałam pracę. Teraz jak słyszę, że my mieszkańcy mamy spłacać halę bankrut to tym bardziej chce z tego miasta uciekać.

Adrian Buki

Za to aut bedzie 150 tys :)

que
que

Właściwie już jesteśmy niedaleko tej liczby. W 2014 było zarejestrowanych prawie 110 tys. samochodów osobowych w Gliwicach, z czego 50 tys. w wieku 15+

Duch Miasta
Duch Miasta
Oczywiście, że to wina polityki Zygmunta. Byłem wiele lat temu na spotkaniu pod tytułem: „dlaczego warto zostać w gliwicach” gdzie Franek negował podobne statystyki. Twierdził, że „ucieczka ludzi z miasta” to tylko efekt wyprowadzania się ludzi na WIEŚ (bardzo negatywnie akcentował słowo WIEŚ). Nie miał sobie niczego do zarzucenia w sprawie zachęcania ludzi do pozostania w rodzinnym mieście. Kiedyś słyszałem anegdotkę, że Zyga w przyjaznym sobie towarzystwie stwierdził, że nie zależy mu na humanistycznym profilu miasta i najchętniej zrobiłby wszystko pod studentów politechniki. Stąd zatrudnienie Krawczyka, kata gliwickiej kultury. Panowie, długa historia naszego miasta kiedyś was rozliczy. Szybciej niż myślicie.… Czytaj więcej »
Cookie Monster
Cookie Monster

Trzeba by policzyć saldo migracji okolicznych gmin, bo tysiące osob pobudowalo się pod Gliwicami. I taki wynik odnieść do ubytku ludności Polski. Na tej podstawie można wnioskować o tym jak z nasza atrakcyjnoscia jako miejscem do zycia.

que
que

Proszę bardzo, saldo migracji okolicznych powiatów:
Powiat tarnogórski: -152 osoby.
Powiat gliwicki (nie mylić z powiatem miasta Gliwice): -3125 osób.
Jeszcze dodatkowo zmiana liczby ludności: -1231 w powiecie tarnogórskim, -2029 w powiecie gliwickim.
Dane GUS za lata 2002-2014 – bo nie znalazłem danych dotyczących migracji za rok 2015 i 2016.
W tym czasie liczba ludności w Polsce wzrosła o ok. 200 tys.

Dawid
Dawid

Jasne ze urzednicy powiedzą jest pięknie czysto i kolorowo.A mieszkaniec bywa w innych miastach i porównuje.Ma prawo pytac i oceniac.Ja pytam dlaczego u mnie. jest brudno,szaro i ponuro.Dlaczego urzad powiedzial nie dla.żywiej ulicy w moim miescie.

ers
ers

Bo w UM liczy się KASA, a nie jakieś durne marudzenie mieszkańców.

ramos
ramos
Nie ma sie czemu dziwic. Miasto nie wspiera mieszkancow, by ci osiedlali sie / zamieszkiwali / budowali swoje domy na terenie Gliwic. Nie buduje infrastruktury, takiej jak: 1. drogi – wskazuje, by to mieszkancy budowali drogi dojazdowe do posesji na wlasny koszt, 2. kanalizacja – nie zapewnia odbioru sciekow, wskazujac by mieszkancy stawiali szamba, przydomowe oczyszczalnie sciekow, 3. woda deszczowa – nie buduje infrastruktury kazac mieszkancom stawiac zbiorniki na deszczowke, 4. ogrzewanie – nie wplywa na dostawce gazu (wrecz stawia przeszkody jak na Brzezince), czy tez podlaczenie do PECu. Do tego dochodzi slaby poziom szkol osiedlowych. Slaba komunikacja miejska. Brak… Czytaj więcej »
Lukasz Szeflinski

ale przeciez ukraincow przybywa na strefie :P

Sylwia Nowak
Więcej miejsc pracy? Niekoniecznie. Do pracy w Gliwicach jeżdżą ludzie z okolicznych wiosek, z Knurowa i Zabrza. Jest ich tu więcej niż kiedyś, z powodu Opla, Strefy, likwidacji kopalń w miastach okolicznych. Więcej miejsc parkingowych? Niekoniecznie. Ci ludzie spoza Gliwic nie przyjeżdżają do pracy na kocie. Spadek cen mieszkań? Być może. Ale raczej nie tych na wynajem, bo wielu mieszka tu na dziko, bo tu pracuje. Nie ma meldunku, a podatki płaci tam, gdzie ma meldunek. (Ludzie nadal nie czytają tego, co wypełniają i PIT składają wg miejsca zameldowania, a nie zamieszkania na koniec grudnia.) Ja widzę inne plusy. Będzie… Czytaj więcej »
Sylwia Nowak

Przecież ja tego nie pisałam do Ciebie. :)

Odnoszę się tylko do argumentów, że to dobrze jak zmniejsza się ilość ludzi, bo będzie praca, wolne parkingi i mieszkania.

Mnie też najem nie kręci, ale cena sprzedaży jakoś nie spada. I nie spadnie drastycznie.
Pracy poza strefą itp. raczej też nie będzie za dużo, bo nowi inwestorzy pójdą tam, gdzie więcej ludzi, większy zysk, więcej chętnych do pracy, gdzie ogólnie lepsze warunki.

fefefcefcvre
fefefcefcvre

a Franek coś daje na szpitale, a zmniejszył ilość uczniów na klasę – bo inne gminy nawet mają klasy po 15 uczniów / nie z powodu małej liczby uczniów, ale z góry postawili lepiej kształcić w mniejszych klasach – bo dbają o mieszkańców

ONka
ONka

Jeśli zmniejszy ilość uczniów na klasę, to doda klas. W Sp1 jest ich siedem na rocznik. Może masz zbędną piwnicę na te dodatkowe grupy, które proponujesz?

Maciej Kowal

Tez zalezy kto ma jakie priorytety, bo zarowno mieszkania na wynajem jak i praca na strefie nie interesuja mnie nawet w najmniejszym stopniu. :D Ale ogolnie masz racje :)

Erwin
Erwin

Masowe niszczenie terenów zielonych, ekspresowa droga przez środek miasta, koszmarne powietrze przez 7 miesięcy w roku… By Gliwiczanom żyło się lepiej.

Klakier
Klakier

Co sie dziwicie, nawet tramwaj został zlikwidowany – to o jakim rozwoju miasta wy chcecie rozmawiac

Ania Szewerda

Jest problem z mieszkaniami, wynająć z miasta to jak lot w kosmos, a prywatnie to ceny porównywalne z Krakowem.

Ania Szewerda

odnosze sie do tematu artykulu i mieszkanie poza miastem mnie nie interesuje

Grzegorz
Grzegorz

Dlaczego pod wpisami nierozgarniętych osób i ofiar losu jest zawsze najwięcej „lajków”?

Sylwia Nowak

To prawda. Za cenę trzypokojowego mieszkania w Gliwicach można kupić dom pod Tarnowskimi Górami.

Ceny tu są zaporowe.

Asia Borzęcka

Zawsze możesz wynająć poza miastem

Ewa Lubuśka-Cekus

Jak mieszkałam w Kielcach, Gliwice pod względem liczby ludności były porównywalne. Teraz Kielce się rozwinęły, a Gliwice się zwijają…

Urko
Urko

Zanim Kielce „rozwiną” się do poziomu obecnych Gliwic, twoje wnuki będą chodziły o kryce …

Klaudiusz
Klaudiusz

A moja rodzina z Zielonej G.bedac na swieta stwierdzila ze jest brudno,szaro i byle jak.Miasto puste wyparłe.

Bojkow
Bojkow

Dalej wybieracie Frankiewicza. Za chwilę będzie tu mniej ludzi niż w największym mieście powiatu Gliwickiego, czyli Knurowie.

timon
timon

Niestety miastem rządzą nie ci ludzie co powinni. Mieszkałem w Gliwicach 2 lata i zupełnie nie tęsknię za nimi. Kulturalna pustynia ogółem. W weekendy puste ulice, opustoszałe centrum. Dobra rada dla mieszkańców: powinniście głosować na kogoś innego niż ci co rządzą.

Observer
Observer

A nam stale się wmawia w propagandzie z UM, że Gliwice to metropolia. To niestety tonący okręt…

Sebek
Sebek

Kominikacja rozwalona,brudno,szaro i bez smaku.Nowy gospodarz potrzebny od zaraz.Stary juz wystarczy-pod piec i grzac plecy.

wpDiscuz