Trujące powietrze w Gliwicach. Dlaczego miasto nas nie ostrzega?

Dlaczego mieszkańcy Gliwic nie są informowani na bieżąco o jakości powietrza, którym oddychają? Poziom wskaźników zawartości pyłów zawieszonych PM10 i PM 2,5 w punkcie pomiarowym przy ul. Mewy w Gliwicach wielokrotnie przekraczał normy.

Na stronie internetowej Centrum Ratownictwa Gliwice znajdują się komunikaty o złej jakości powietrza w naszym województwie – jak się okazuje zagrożenie w regionie nie obejmuje tylko powiatu częstochowskiego. Nie każdy gliwiczanin ma świadomość, gdzie sprawdzić stopień zanieczyszczenia. O sprawie smogu powinien zawiadamiać serwis informacyjny Urzędu Miejskiego, jednak na portalu znajdujemy jedynie wpisy o sukcesach gliwickich koszykarzy, siatkarzy, piłkarzy. Natomiast artykuł na temat Śląskiego Centrum Recyklingu ma za zadanie chyba odwracać uwagę gliwiczan od narastającego problemu smrodu, jaki wyraźnie daje się odczuć w powietrzu.

Zapytany o ten problem rzecznik Prezydenta Miasta Gliwice, Marek Jarzębowski odpowiedział:

– W mieście jest tylko jeden punkt pomiarowy przy ul. Mewy. Nie wiadomo jakie jest stężenie tych pyłów w innych częściach Gliwic. Gdybyśmy podali komunikat o tym, że jest przekroczenie, nie znając dokładnej wartości tego przekroczenia, bylibyśmy – jako Urząd – niewiarygodni.

W różnych częściach Polski duże miasta rezygnują z pobierania opłat w komunikacji miejskiej, zachęcając tym samym mieszkańców do pozostawienia samochodu pod domem. Dzieje się tak m.in. w Krakowie i w Warszawie. Dlaczego Gliwice nie poszły w tym kierunku?

– KZK GOP to podmiot niezależny od miasta. Ale problem smogu nie został wywołany przez komunikację miejską. Wykonywaliśmy takie pomiary, z których wynika, że samochody powodują zaledwie 20% zanieczyszczeń atmosfery, pozostałe 80% generują stare piece, do których ludzie wrzucają śmieci albo najtańszy węgiel lub miał, który w innych krajach jest zakazany, a w naszym kraju można gosypać do pieca. Zatem problem leży nie tylko w ludzkiej mentalności, ale jest to problem systemowy, trudny do rozwiązania na poziomie samorządowym – skomentował rzecznik.

Czytaj też:  Właściciel mieszkania zaskoczył włamywacza na gorącym uczynku. Złodziejowi udało się jednak uciec

W komunikacie Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, przed smogiem ostrzega się przede wszystkim: osoby cierpiące z powodu przewlekłych chorób serca (zwłaszcza niewydolność serca, choroba wieńcowa), osoby cierpiące z powodu przewlekłych chorób układu oddechowego (astma, przewlekła choroba płuc), a także osoby starsze, kobiety w ciąży oraz małe dzieci.

Wśród negatywnych skutków oddychania powietrzem skażonym smogiem wymienia się pogorszenie samopoczucia u osób cierpiących z powodu chorób serca – mogą one odczuwać uczucie bólu w klatce piersiowej, palpitacje serca, brak tchu, znużenie. Osoby cierpiące z powodu przewlekłych chorób układu oddechowego mogą doświadczać przejściowego nasilenia dolegliwości, w tym kaszlu, nagromadzenia flegmy, dyskomfortu w klatce piersiowej, świszczącego, spłyconego oddechu. Podobne objawy mogą wystąpić również u osób zdrowych. W okresach wysokich stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu występuje zwiększone ryzyko infekcji oddechowej. W przypadku nasilenia objawów chorobowych wskazany jest kontakt z lekarzem.

W komunikacie odradza się także wszelkie aktywności na zewnątrz. Osoby wrażliwe powinny bezwzględnie unikać przebywania na wolnym powietrzu, pozostałe osoby powinny ograniczyć przebywanie na wolnym powietrzu do niezbędnego minimum.

Żaneta Mrozek-Siewierska

komentarzy 147

  • Nie ostrzega, bo boi się,
    że ludzie właściwie ocenią lata inwestowania w Piasta, Podium i poszerzanie dróg,
    oraz kompletne lekceważenie tematu smogu przez władze.

    • Dlaczego stacja przestała mierzyć PM 10 i 2,5 ??? Czyżby to było celowe działanie – żeby ludziom wytrącić argumenty z rąk – żebyśmy nie mieli się na czym oprzeć jak będziemy domagać się wprowadzenie poprawy jakości powietrza???

    • 1) Problem tkwi w niechęci do stworzenia alternatywnych systemów ogrzewania np. geotermalnego – Polska leży w dużej części na złożach geotermalnych. Poza Zakopanem i Toruniem nie widać ruchów aby przejść na ten rodzaj energii cieplnej (odnawialnej i praktycznie niewyczerpanej).
      Druga strona medalu : nałożony 23% VAT oraz akcyza na gaz, prąd, olej opałowy, pelet skutecznie nie zachęca do wymiany kotłów na nowocześniejsze

      2) Z jednej strony dane dotyczące stężenia pyłów są podawane z urządzenia pomiarowego na ul. Mewy inne szacowania cyt.”Gdybyśmy podali komunikat o tym, że jest przekroczenie, nie znając dokładnej wartości tego przekroczenia, bylibyśmy – jako Urząd – niewiarygodni.” z drugiej strony podawane są dane” że cyt.” …samochody powodują zaledwie 20% zanieczyszczeń atmosfery, pozostałe pozostałe 80% generują stare piece, do których ludzie wrzucają śmieci albo najtańszy węgiel lub miał, który w innych krajach jest zakazany, a w naszym kraju można go sypać do pieca. ”

      To ile i dokładnie kto wrzuca i w jakim procencie: śmieci, najtańszy węgiel, miał… Może osoba pisząca artykuł sprawdzi jak np. zapalić miałem w piecu kaflowym albo śmieciami. Od razu podpowiem nie da się!

      Brak jest informacji że palenie drewnem, – tak drewnem w kominku powoduje bardzo dużą emisję PM 10 oraz PM 2,5 tych danych jest brak w artykule.

      Wedle mojej oceny artykuł nie jest rzetelny, napisany pośpiesznie pod aktualną „smogową modę”.

      • Smogowa moda trwa już kilkanaście lat. Ostatnio zaczął docierać do ludzi fakt, że palenie w piecach byle czym i jazda samochodami osobowymi w miastach, to powolne trucie się.
        Niestety nie do wszystkich to dochodzi…

  • Jak widać (i czuć), nie trzeba żadnej interwencji wrażych sąsiadów, w tym Niemców i Rosjan przede wszystkim. Polacy sami siebie systematycznie i skutecznie wytrują powietrzem, żywnością i własną głupotą Może to i dobrze. Geograficznie Polska zajęła dobry spory kawał cennej ziemi, która mogłaby zostać zagospodarowana znacznie lepiej.

  • a co się stało ze stacją przy ul. Kujawskiej? Dużo informacji dostarcza również IPIŚ PAN w Zabrzu, no ale to już nie Gliwice

  • Zapytany o ten problem rzecznik Prezydenta Miasta Gliwice, Marek Jarzębowski odpowiedział:

    – […]Gdybyśmy podali komunikat o tym, że jest przekroczenie, nie znając dokładnej wartości tego przekroczenia, bylibyśmy – jako Urząd – niewiarygodni.

    i nieco później:

    Wykonywaliśmy takie pomiary [!!!! – przyp. wł], z których wynika, że samochody powodują zaledwie 20% zanieczyszczeń atmosfery, pozostałe 80% generują stare piece […]

    Za te wypowiedzi należą się Złote Usta i nagroda specjalna: „Lider Wiarygodności”

  • Dlaczego miasto nas nie ostrzega ? Bo to strzał w kolano błaznów od haseł w stylu PRZYSZŁOSĆ JEST TU lub SŁUSZNIE SŁYNĄ DZIŚ GLIWICE.Również do hali „Bankrut” mieszkańców z problemami związanymi z oddychaniem nie ewakuują.Rześkiego powietrza tam nie ma.Jak redakcja napisała na „bublobudowie” klimę i cug wymieniają z nowej na nowszą .

  • I jeszcze z innej beczki: w Centrum spora część chodników jest oblodzona. UM, utrzymanie zimowe i SM mają na to „wywalone”. Być może sól już nie działa, ale można chodnik posypać piaskiem. Sposób stary i sprawdzony, a dawniej sypano nawet popiołem z pieców, którego w obecnych warunkach atmosferycznych nie powinno brakować.

  • Przeczytajcie z uwaga wypowiedz prezydenckiego paplaka.Na dobry dowcip autorstwa Jarząbka trenera II klasy czekaliśmy w 2017 roku raptem 9 dni.Paplak stwierdził iż gliwicki urząd jest wiarygodny.

    • Miałoby to może jaki sens (rozwiązanie z linka) gdyby instalować takie urządzenia na kominach …
      A tu trzeba (doraźnie) wypuszczać darmozjadów ze SM w odpowiednich godzinach na lotne patrole w dzielnice jednorodzinne i niech kontrolują.
      A docelowo … Cóż – myśleć. Trzeba dużo myśleć …

  • To niech bedzie wiecej punktów pomiarowych.W Warszawie maja mobilne laboratorium i SM bada…A u nas zawsze pod gore…A rzecznik to powinien nazywac sie niedorzecznik raczej

    • A po co więcej?
      Zawsze powiedzą, że niemiarodajne, że to statystyka, że zawiało od Zabrza itp.
      Czyli pójdą tropem miłościwie nam panujących – np. ministra od zdrowia „nie panikujcie ludzie”.

  • A w jakiej formie miasto miałoby ostrzec, ostrzec i co dalej. Zresztą, skoro 24Gliwice, znalazło dostęp do danych, Ja znalazłem, wielu innych znalazło, większość mediów trąbi, to po chorobe jeszcze miasto??

  • Proszę mi wyjaśnić jak to jest – z roku na rok coraz mniej ludzi pali w piecach, a smog z roku na rok coraz większy… Jak ja byłem dzieckiem to w okolicy wszyscy palili w piecach – dzisiaj prawie nikt już nie pali, ludzie przerobili na ogrzewanie gazowe czy elektryczne… Nigdy jednak wcześniej nie było tu takiego smogu jak w tym roku… Jakoś nie wierzę, że to wina ludzi palących w piecach – raczej stawiam na sukcesywne wycinanie drzew i rosnący ruch samochodowy…

    • Beata Brzoza rozumiem, że 10, 15, 20 lat temu ludzie tak nie postępowali? Kogo bym nie spytał powie, że tak źle jak w tym roku nigdy nie było – nawet rok temu było wielokrotnie lepiej. W życiu nie uwierzę, że nagle połowa mieszkańców Polski zaczęła palić śmieciami…

    • Joanna Furtak Kalus a co mają normy zanieczyszczeń do tego, co widać za oknami? Bez względu na normy sytuacja jest zauważalnie gorsza niż np. rok temu. W międzyczasie podłączono kilka bloków do sieci miejskiej itd. A zatem coraz mniej ludzi pali w piecach, a smog jest coraz większy…

      • Myślę, że to m.in. coraz gorszej jakości węgiel. Kiedyś było go dużo i był dobry.
        Teraz wydobywa się go coraz trudniej, więc w przystępnej cenie jest coraz lichszy. O ile nie np. ukraiński.

        A w temacie samochodów – tu akurat tuba UM się chyba nie rozmija zanadto z prawdą: wystarczy porównać wykresy zanieczyszczenia powietrza w miesiącach zimnych i ciepłych, żeby zauważyć co jest odpowiedzialne przede wszystkim za syf, którym oddychamy (podpowiedź: ogrzewanie paliwami stałymi). Samochody oczywiście też dokładają swoje 3gr.

    • Zgadza sie ruch samochodowy większy, ale przecież są ekologiczne te samochody, mają katalizatory etc, drzewa? nie dają tlenu w zimie nie mają liści, myślę że to jest sztucznie wywołana propaganda a kogo na kogo to się pewnie okaże jak będą wybory, żeby śmieci powyciągać. Takie moje zdanie. A wracając do smogu przez kilka lat był w Gliwicach program ekologiczny Kawka czyli dofinansowanie do ogrzewania ekologicznego, zapisaliśmy się do tego programu, w tym roku mieli zakładać 200 ekologicznych form ogrzewania w rodzinom w Gliwicach i zgadnijcie dlaczego nie doszło do finalizacji projektu?? Bo ktoś w Warszawie zablokował środki, https://www.gliwice.eu/miasto/ekologia ( tak na marginesie chyba dofinansowanie do ekologii poszło na 500+)

    • To jest problem narastający latami. 6 lat temu (z kawałkiem) przeniosłam się do Cieszyna. Ilekroć jechałam w odwiedziny do Gliwic porą wiosenną i letnią to gołym okiem z busa widziałam pas szarości oddzielający horyzont od błękitnego nieba, kiedy zbliżaliśmy się do Gliwic. Nie ostatnio. Nie rok temu. To było już 5 lat temu i o tej porze roku, gdzie ludzie nie kopcili piecami. Jak dłużej pomieszkałam bliżej gór to sama poczułam różnicę w oddychaniu (poza tym wczoraj UM Cieszyn przysłał mi SMSa o tym, że stan powietrza jest kiepski. UM Gliwice chyba udaje, że wszystko jest w porządku). A o Krakowskim syfie w powietrzu trąbią chyba od 10 lat. Teraz dopiero ludzie wpadli w panikę. Palenie śmieci nie dzieje się od wczoraj, ale nie da się zaprzeczyć, że aut jest coraz więcej, a drzew coraz mniej. Sam węgiel jest tu najmniej winny.

    • Beata Brzoza Kraków to zupełnie inny temat, bo tam to władze miejskie zgotowały mieszkańcom smog przez kompletny brak planowania przestrzennego, czego skutkiem była likwidacja korytarzy przewietrzania.

      A że na Śląsku (generalnie) jest problem od lat to też sprawa oczywista – kiedyś zwalano winę na przemysł i go zniszczono. Teraz zwala się winę na piece domowe i też próbuje się je zniszczyć (a przy okazji polskie górnictwo). Co będzie następne?

      Natomiast nie da się ukryć, że tej zimy jest bardzo źle. Jest wręcz tragicznie i nieporównywalnie gorzej niż rok temu, czy kiedykolwiek wcześniej. Dlatego nikt mi nie wmówi, że to wina palenia w piecach – jest niemożliwe, by jednocześnie tak duże masy ludzi w całej Polsce nagle zdecydowały się palić śmieciami itp. Co może być prawdopodobne to celowe obniżanie jakości paliwa dostępnego na rynku. I tu rodzi się pytanie o to, kto za tym stoi i komu na tym zależy.

    • Wyjaśnię Ci to w prosty sposób, bo tu widzę o drzewach się gada (hahaha jakby w zimie proces fotosyntezy miał zachodzić….) chociaż latem nie ma problemów z przekroczeniami stężeń, nie wiem czy ktoś z „profesorów” to zauważył??

      Po 1’sze normy faktycznie zostały obniżone przez co teraz „japierdole coś czerwonego i ma więcej niż 100%” i stado baranów co robi? zaczyna beczeć, nie wie dokładnie czemu, ale beczy…. doczepią się jak idioci do UM i wszystko na nich zwalają, zamiast sami trochę zmądrzeć.

      Miasto ( a w sumie cała aglomeracja) ma co raz gorzej zabudowaną przestrzeń, która powoduje, że miasto jest MNIEJ PRZEWIEWNE. Niemcy którzy tu byli i tworzyli aglomerację, mieli plan, polaczki napierd**ają byle co byle gdzie, byleby coś budować i zatkali debile okolice hahaha ^^

    • Janusz Waiss co ma obniżenie norm do mojego komentarza i dyskusji pod nim? Szczególnie zaś do tych fragmentów, w których mowa o tym, co widać za oknami, a nie na słupkach i wykresach?

      W lecie stężenia pyłów zawieszonych w poszczególnych porach dnia (szczególnie wieczorem) także potrafią skakać mocno w górę – tendencja pod tym względem jest mniej więcej taka jak w zimie.

      Powietrze w Gliwicach jest złe przez cały rok – nie tylko w zimie. Drzewa przy tym mają znaczący wpływ na jakość tego powietrza.

      Oczywiście, że bezsensowna zabudowa miasta ma ogromny wpływ na jakość powietrza. Natomiast nie wyjaśnia to faktu, że w porównaniu z zeszłym rokiem jakość powietrza w tym roku jest nieporównywalnie gorsza.

      I uprzejmie proszę powstrzymać się od używania słów świadczących o lekceważącym stosunku do narodu polskiego.

  • W Rybniku dzieci jutro nie ida do szkoly zeby nie wychodzily z domu bo powietrze jest trujące. Dlaczego u nas tego nie ma, powietrze w Gliwicach napewno nie jest lepsze niż w Rybniku.

  • „– W mieście jest tylko jeden punkt pomiarowy przy ul. Mewy. Nie wiadomo jakie jest stężenie tych pyłów w innych częściach Gliwic. Gdybyśmy podali komunikat o tym, że jest przekroczenie, nie znając dokładnej wartości tego przekroczenia, bylibyśmy – jako Urząd – niewiarygodni.” No to trzeba zainwestować w gętą sieć czujników na terenie całego miasta, wtedy pomiar byłby wiarygodny. Ale oczywiście miasto wywala kupę kasy na pierdy w rodzaju podium, piasta czy inteligentne światła za 30mln. I kolejny cytat:

    „– KZK GOP do podmiot niezależny od miasta. Ale problem smogu nie został wywołany przez komunikację miejską. Wykonywaliśmy takie pomiary, z których wynika, że samochody powodują zaledwie 20% zanieczyszczeń atmosfery, pozostałe 80% generują stare piece, do których ludzie wrzucają śmieci albo najtańszy węgiel lub miał, który w innych krajach jest zakazany, a w naszym kraju można go sypać do pieca. Zatem problem leży nie tylko w ludzkiej mentalności, ale jest to problem systemowy, trudny do rozwiązania na poziomie samorządowym – skomentował rzecznik.” Wymianę pieców miasto powinno dofinansować, ponoć jest to „bogate miasto”, zasłanianie się „innymi” jest śmiechu warte. Jakoś Kraków potrafił ogarnąć problem.Ponoć zamożne miasto, ale syf, zaniedbania jak na jakiejś wsi…

    • @ja234
      Nawet takie wyśmiewane Zabrze, gdzie niektórzy wiecznie zadowoleni mieszkańcy wysyłają tych niezadowolonych, istnieje program dofinansowania wymiany źródeł ciepła na ekologiczne. I to na poziomie 80 % inwestycji. przy maksymalnej kwocie ok. 12 tyś. zł, Da się ? Da. Tyle tylko, że oni nie mają najlepszego pod słońcem prezydenta, który nie wpadł na to, że przy okazji remontu ulic starówki można położyć rury z miejskiej ciepłowni.

    • A co mają te powyższe partie do wcześniejszych zaniedbań i niszczenia zieleni w naszym mieście,wymiany tramwai na autobusy,zmiany na gorszy węgiel,paleniem toksycznymi śmieciami w piecach prywatnych i wielu innych rzeczy,które doprowadziły do tego,że mamy takie powietrze i taki smog…w dodatku w zimie nie ma prawie w ogóle zieleni (poza drzewami iglastymi) i nie zachodzi proces fotosyntezy w ciągu dnia taki jak jest w okresie bujności zieleni i rośliny nie pobierają dwutlenku węgla,do tego dochodzi ciężkie zimowe powietrze i efekt jest jaki mamy…a co teraz ma zrobić PiS,Kukiz 15 i inni co mogą mieć wpływ na poprawę tego wszystkiego???Myślisz,że mają czarodziejską różczkę i za jednym dotknięciem wszystko w jednej chwili naprawię,albo mają jakiegoś herkulesa co jednym szybkim zabiegiem oczyści tą stajnie Augiasza…przestań siać demagogię,tylko idź się spotkać z rozumem,zdobądź wiedzę naucz się analizować poprawnie rzeczywistość i wtedy zabieraj głos w ważnych sprawach i naucz się to rozgraniczać,bo to nie jest prywatka u koleżanki tylko ważne fundamentalne sprawy i jak tak dalej pójdzie to którejś zimy zaczniemy się dusić,o chorobach nie wspomnę…Zastanowiłeś się kiedyś czemu tylko w naszym mieście jest szpital onkologiczny na bardzo duży obszar miejski,chyba nie dla tego,że było miejsce i jest dobra lokalizacja…

    • @Grzegorz Gorol: dlatego tacy PO-wcy stworzyli projekt ekologicznej elektrowni atomowej, potworzyli rady nadzorcze obsadzone swoimi ludźmi, wypłacają sobie sowite wynagrodzenia i nawet nie ustalili lokalizacji. To nie jest zagrożenie teoretyczne …

Skomentuj