Urzędnicy chwalą się uruchomieniem geoportalu dla rowerzystów. Niestety, jest tam sporo błędów

Miejski System Informacji Przestrzennej wzbogacił się o geoportal, w którym powinny się znaleźć wszystkie informacje przydatne rowerzystom. Ciekawy pomysł wymaga jednak licznych poprawek.

Trzeba przyznać, że w Gliwicach w temacie infrastruktury rowerowej ostatnio sporo się dzieje. Pojawił się system wypożyczalni oraz nowe punkty, gdzie można dokonać samodzielnej naprawy jednośladu. Od marca z pewnym opóźnieniem realizowana jest także trasa Centrum – Sośnica. Teraz urzędnicy pochwalili się nowym udogodnieniem. Geoportalem rowerzysty.

Jak informuje Miejski Serwis Informacyjny, w geoportalu rowerzysty można znaleźć lokalizację wypożyczalni rowerów miejskich, stojaków rowerowych (wraz z możliwością dodania przez internautów nowych obiektów) oraz samoobsługowych serwisów rowerowych

Można też sprawdzić aktualny przebieg ścieżek rowerowych. Ta ostatnia funkcja pozostawia wiele do życzenia, gdyż na mapie zostały one zaznaczone w miejscach, w których ich… nie ma.

I tak, chociaż droga dla rowerów przebiega ulicą Jana Śliwki, użytkownik geoportalu jest prowadzony ulicą Józefa Uszczyka. Nieistniejące ścieżki znalazły się m.in. na ulicach Nadrzecznej, Sowińskiego oraz Młyńskiej.


Według urzędników opracowujących geoportal, na ulicy Nadrzecznej znajduje się ścieżka rowerowa. W rzeczywistości, nie ma tu nawet chodnika.

Kolejne miejsce, gdzie „mamy” ścieżkę rowerową, ale tylko na portalu. Ulica Młyńska.

Zapytaliśmy miasto, jakie były koszty utworzenia tego geoportalu. Jak się okazuje urzędnicy poradzili sobie we własnym zakresie.

– Geoportal rowerzysty zrealizowany został przez pracowników Samodzielnego Referatu Miejskiego Systemu Informacji Przestrzennej na podstawie danych udostępnionych przez Wydział Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych oraz Zarząd Dróg Miejskich – informuje Iwona Pylypenko-Wilk, Kierownik Referatu MSIP.

Mapka niestety jest również mało czytelna. Część dróg publicznych oznaczono na czerowono, podobnie jak ścieżki rowerowe. Trudno odróżnić jedno od drugiego.

Geoportal z pewnością wymaga dopracowania i poprawek. Warto wprowadzić je jak najszybciej, w obecnej formie użyteczność opracowania jest niestety wątpliwa.

(żms)

AKTUALIZACJA (13/11/2017). Po publikacji 24gliwice, na geoportalu usunięto wszystkie wskazane przez nas błędy. Ścieżki rowerowe zostały (już prawidłowo) opisane jako trasy, zmieniono również mało czytelną kolorystykę.

Komentarze

avatar
3000
Sortuj wątki:   od najnowszych   |  chronologicznie  |  najwyżej ocenione
gliwiczanin2a7
gliwiczanin2a7

Nadrzeczna to jakaś kpina. Gdy idę do Areny to muszę iść ulicą a tam samochody zapierdzielają. GLIWICE SĄ BIEDNE I NIE STAC ICH NA ZROBIENIE TAM CHODNIKA.
na Nadrzecznej nie ma chodnika bo po co prawda urzędasy ??

beton
beton

Urzędnik powie:
Ale o co chodzi ? Przecież chodnik jest prosty i szeroki od ulicy Kozielskiej, nawet oświetlony.

beton
beton

… i jeszcze jedno. Jaki miasto ma interes, aby budować chodnik prowadzący do centrum handlowego, będącego prywatnym podmiotem ? O ścieżce rowerowej, bo tego bardziej dotyczy artykuł już w ogóle nie ma co mówić. Żaden. Miasto samo w sobie nic na tym nie skorzysta. A że niewielka grupa osób będzie poruszała się bezpiecznie, to miasta już nie interesuje.

gliwiczanin2a7
gliwiczanin2a7

własnie takie dbanie o mieszkańca tzn jakimi porusza się chodnikami i czy w ogóle są tak jak na nadrzecznej. czy jest czysto, oświetlone i bezpiecznie określa jakie jest miasto. Gliwice uchodzi za bogate miasto a jest niebezpiecznie na przejściach, brudno w centrum, chodniki są okropne a ul. Nadrzeczna to przykład że miato ma wy…ne na mieszkańców.

szukająca+dziury+w+całym
szukająca+dziury+w+całym

Całkowicie się zgadzam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

asd
asd

Bo miasto zarabia na podatku od nieruchomości i w interesie miasta jest, żeby centrum handlowe nie zbankrutowało? Bo miasto otrzymuje część podatku CIT płaconego przez przedsiębiorstwa w mieście i im więcej klientów w centrum handlowym, tym większe przychody firmy i więcej kasy trafia do budżetu miasta?
Nie będę już wspominał, że niektórym się chyba coś pomyliło i zapomnieli, że miasto jest od spełniania potrzeb mieszkańców, a nie od spełniania zachcianek prezydenta i zarabiania dla niego kasy.

gliwiczanin2a7
gliwiczanin2a7

Ty to wiesz, wie to część mieszkańców. Nie wszystcy niestety bo debile by inaczej zagłosowali a nie na radnych w których skład wchodza moim zdaniem pionki. Nie wiedzą tego też urzędasy. Bo akurat tamtędy nie chodzą albo też nie da się, nie wiedzą, nie chce się …

Alex
Alex

@gliwiczanin2a7
Z niewiadomych powodów CH Arena zawsze była traktowana jak „kopciuszek” (by nie użyć dosadniejszego słowa) w porównaniu do CH Forum czy EC. Komunikacja: jak się wjechało od Cmentarza Centralnego, to trzeba było wracać przez Centrum, teraz jest odwrotnie: jak chcesz wjechać od Centrum, to musisz objechać przez Kozielską. Chodnika od Centrum nie ma – zasuwasz poboczem. Gwoździem do trumny, wbitym z diabolicznym chichotem było przechrzczenie „Podium” na „Arenę”. Teraz mamy nową „Arenę” i „Arenę-emeryta”. Do nowej prowadzą królewskie trakty, a emeryci… no cóż…

Darek
Darek

Pieszo do Areny? To jest jakaś kpina!

cekino
cekino

Jak zwykle robota bez głowy. Nauczcie się – dzisiejsza informatyka polega na INTEGRACJI informacji. Te informacje powinny być zintegrowane z publicznym repozytorium OpenStreetMaps, na podstawie którego tworzone są mapy, nawigacje i całe systemy geolokalizacji na wszelkie dostępne urządzenia. A tak powstał jakiś portal, z niczym nie zintegrowany, o którego istnieniu będzie wiedziało kilkuset użytkowników, a realnie korzystać będzie z tego kilkudziesięciu. Bo ani nie nadaje się to na urządzenia przenośne, ani jako nawigacja, nie wiadomo po co to jest właściwie.

Urko
Urko

„Można też sprawdzić aktualny przebieg ścieżek rowerowych. Ta ostatnia funkcja pozostawia wiele do życzenia, gdyż na mapie zostały one zaznaczone w miejscach, w których ich… nie ma.”

No i zaraz zaczną się kpiny i narzekania. A powinniśmy docenić,że urzędnicy po prostu wybiegli w nieodległą przyszłość ( która co do zasady jest TU ) . Wkrótce pochwalą się założeniami do projektu zapytania o wykonanie studium wizualizacji projektu planu tychże tras rowerowych . Już niedługo, w całkiem nieodległej przyszłości, która jest TU…

asd
asd

Wizualizacji jeszcze istotnie nie ma. Jest natomiast koncepcja rozbudowy dróg rowerowych, której (jak stwierdził Jarzębowski) miasto na razie nie planuje realizować.

Aleksander
Aleksander

ile tysięcy aut jedzie na gliwicką strefe ekonomiczną,a ile mogłoby jezdzić rowerami gdyby były ku temu warunki,niestety nasz magistrat tworzy rzeczy ,które przynoszą im sławy i rozgłos nie dbając o podstawowy i jakże proste ludzkie sprawy.

bert
bert

Zwłaszcza że wiele firm działających na strefie mogłoby stworzyć parkingi rowerowe dla swoich pracowników – wiele z nich ma odpowiednią przestrzeń, część nawet chciałaby to zrobić, ale z braku dróg rowerowych nie widzą potrzeby. Bo po co budować takie parkingi, skoro pracownicy i tak nie mogą rowerami dojechać?

Szpagin
Szpagin

Gdy pracowałem w lecie na strefie, dojeżdżałem z Kopernika rowerem. Ścieżka na całej długości (choć brakuje oświetlenia między Portową i Staromiejską), a przejazd był szybszy niż 692 (szczególnie przy powrocie z II zmiany, gdy autobus już nie kursuje i trzeba się przesiadać). Idę o zakład, że gdyby istniały podobne warunki w innych miejscach, to sporo osób wybierałoby rower.

Krystian
Krystian

Po Gliwicach rządzonych przez nieudacznika Frankiewicza nigdy nie spodziewam się ideału.

Alex
Alex
Te błędy były już na tej mapce —> http://msip-mapa.um.gliwice.pl/add/file/1400254211.pdf. Inne pytanie (które należy zadać urzędnikom) brzmi: dlaczego na stronie miasta trzeba przekopać się od przysłowiowego dachu po piwnicę, by dotrzeć do tej mapy? Intuicyjnie należałoby mapy rowerowej szukać pod „sport i rekreacja” (a tam kompletnie bezużyteczne dla turysty informacje i zdjęcie stadionu) albo „zwiedzaj Gliwice”. Ten ostatni link prowadzi do „Miejskiego Systemu Informacji Przestrzennej”, gdzie znajduje się wspomniany w artykule geoportal i zalinkowana wcześniej mapka w PDF. Dla kontrastu, wchodzę sobie na stronę Opola czy Wrocławia i po dwóch (intuicyjnych) kliknięciach mam mapkę dla rowerzysty – ba! – mam cały… Czytaj więcej »
bert
bert

Od dawna na stronie miasta jest mapka dróg rowerowych w formacie pdf. Kiepsko wykonana, ale to i tak bez znaczenia. Bo zaznaczone są na niej drogi rowerowe, które w rzeczywistości nie istnieją. Są tylko na papierze.

KrzysiuOzi
KrzysiuOzi

Trzeba przyznać że pomysł świetny. Wykonanie tylko trzeba dopracować. Ja się z tego cieszę.

rocki
rocki

Gliwice frontem do rowerzystów…to żart i masakra

...
...
Widać brak inteligencji urzędników – portal dla garstki, zapewne za miliony, nawet niezintegrowany z popularnymi platformami, do tego nie potrafią rozróżnić drogi dla rowerów, DDR (popularnie, choć niewłaściwie, ścieżki rowerowej) od trasy rowerowej i tak na Zygmuntowskiej i na paru innych ulicach gdzie jest wyznaczona TRASA rowerowa w portalu zaznaczono ścieżkę rowerową i mamy tym samym geniuszy którzy na rowerze jadą po chodniku „bo portal pokazał/ bo UM napisał że jest tam ścieżka rowerowa’, nieważne że znaków nie ma, że na chodniku nie ma wymalowanego znaku ale „na stronie UM jest więc wolno”. Ciekawe kiedy wreszcie miasto się ruszy żeby… Czytaj więcej »
ja
ja

Redakcja jest w błędzie. Mapka pokazuje też trasy rowerowe. A taką trasę rowerową znajdziemy na ul. Młyńskiej – na początku ulicy zamontowano małą tabliczkę z oznaczeniem.

Leon
Leon

Co pokazuje mapka,możesz sprawdzić wchodząc na geoportal. A pokazuje ścieżki, nie trasy. Wystarczy przeczytać legendę pod mapką.

bert
bert

Trasa rowerowa to jakiś bzdurny wytwór powstały w urzędniczych głowach. Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą drogą rowerową, bo nie spełnia odpowiednich parametrów, nie jest dobrze oznaczona, a już na pewno nie jest bezpieczna dla rowerzystów i kierowców.

Ampuła
Ampuła

Jakże jedzie ku lepszemu, skoro w godzinach etatów urzędasy w biurwowcu zajmują się samodzielnie wpocieczelnym wypierdzaniem geoportali na życzenie terrowerystów radzieckich. Na czerwono.

gullit
gullit

To na Bielika jest droga rowerowa? Raczej tor przeszkod. Dziura na dziurze. Ten „trakt” nie spelnia wymogow drogi rowerowej i jazda tamtedy zagraza zyciu rowerzystow.

wpDiscuz