Ewolucja, a nie rewolucja. Rozmawiamy z autorem koncepcji przebudowy ul. Zwycięstwa

– Naszym zadaniem było opracowanie, które może posłużyć przygotowaniu ulicy Zwycięstwa tak, aby była ona funkcjonalną przestrzenią miejską przez następne lata

– mówi Damian Kałdonek, architekt, szef pracowni PROjARCH zajmującej się m.in. stworzeniem koncepcji przebudowy ul. Zwycięstwa w Gliwicach.

– Pojawiało się wiele głosów, że ulica Zwycięstwa powinna być wyłączona z ruchu. Wydaje mi się, że Gliwicom nie jest potrzebny kilometrowy deptak. (…) Z racji samej lokalizacji w układzie komunikacyjnym Gliwic, ulicy Zwycięstwa nie powinno się zamknąć. Może to być zamykanie, ale nie zamknięcie. Miałem okazję ostatnio być kilkakrotnie miastach skandynawskich, gdzie takie procesy trwają od kilku dziesiątek lat, i jestem przekonany, że powinny one mieć charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. W naszej koncepcji ul. Zwycięstwa założyliśmy działania etapowe – tłumaczy Damian Kałdonek.

– Bardzo istotne jest, że nie ma tam krawężników (w koncepcji ul. Zwycięstwa – uzup. red.). Jest zawsze możliwość posiadania przestrzeni w formie placu, od pierzei do pierzei kamienicy możemy mieć płaską przestrzeń, którą da się wykorzystywać w prawie dowolny sposób – zaznacza architekt. – Ta nasz koncepcja może być przyczynkiem, by mieć materiał, nad którym dalej można pracować.

Może teraz jest czas, żeby zorganizować konsultacje społeczne, szeroko rozumiane warsztaty, żeby tak naprawdę każdy mógł zapoznać się z projektem szerzej, zrozumieć go.

My też o projekcie chętnie opowiemy więcej, wtedy wrócimy do oceny i postawienia wniosków, które powinny się zakończyć opracowaniem projektowym -podsumowuje szef PROjARCH-u.


Program POD PRASĄ prowadzi red. Małgorzata Lichecka (Nowiny Gliwickie) i red. Michał Szewczyk (24gliwice).

23
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Falarek
Falarek

Mam pytanie do pana architekta – czy założony przez niego proces ewolucji polegający na uspokojeniu ruchu na ulicy Siemińskiego już się zakończył sukcesem, czy na to będziemy czekać tyle lat ile trwa eksperyment Politechniki Śl. z betonową nawierzchnią w części ulicy Rybnickiej? Pytam, bo w skandynawskich miastach, wystarczy znak ograniczenia prędkości i kierowcy go przestrzegają nie tylko dlatego, że jako społeczeństwo mają większy od Polaków szacunek dla prawa, ale też dlatego, że kara za wykroczenia jest egzekwowana, czego nie da się powiedzieć o gliwickich służbach porządkowych.

Wuit
Wuit

Zaczynasz od architekta. Gdzie tu do niego pretensja lub pytanie gdy kończysz wnioskiem o bezradności służb

ArSmoll
ArSmoll

Niektóre komentarze pokazują, że starzy bywalcy portalu są grupą wymagającą pomocy, bo każdą próbę zmiany oceniają gorzej niż to, czego nienawidzą. Niektórzy wręcz klasyfikują się do poradni psychologicznej. Nie sądzę, żeby stale obecni tu internauci z dalekich przedmieść wychodzili z domu pieszo dalej niż o 7 domów. Dla nich Centrum Gliwic jest mentalnie tak samo odległe jak Warszawa, ale bliższe w dystansie, co niczego nie zmienia. To się czuje czytając komentarze “wieśniaków” i “miastowych” o każdej próbie poprawienia życia nie tylko w centrum, bo “wieśniacy” natychmiast czują się zagrożeni i wszystko jest na nie – nie będą mogli swoimi rzęchami… Czytaj więcej »

Bardzo celne i niestety prawdziwe podsumowanie większości na tym forum.

mieszkanka Gliwic
mieszkanka Gliwic

Po obejrzeniu programu,zdecydowanie zmieniam opinię na temat koncepcji przebudowy ul.Zwycięstwa,z krytycznej na optymistyczną. Miejmy nadzieję, że efekt końcowy (jeżeli go doczekamy) też będzie pozytywny.

Urko
Urko

Szanowny Panie Kałdonek. Różnica polega na tym, że np. w Oslo zmiana dotyczy CAŁEGO centrum miasta i obejmuje całość systemu komunikacji w tym rejonie łącznie z likwidacją miejsc parkingowych na ulicach, wprowadzeniem systemu wynajmu nowych, lekkich rowerów, miejskim car-sharingiem, zamówieniem innego modelu autobusów miejskich z większą ilością drzwi. Pomijam fakt, iż autobusy te mają napęd elektryczny. Zanim zacznie pan ejakulować swoimi radosnymi pomysłami , proponuję panu spędzenie 8 h w letni dzień powszedni , w uroczym zakątku Gliwic, jakim jest woonerf według pana koncepcji. Niewykluczone , że doświadczenie empiryczne skoryguje korygować koncepcje i hipotezy zapewniające panu mokre sny. A’propos pańskich… Czytaj więcej »

Dariusz
Dariusz

” Różnica polega na tym, że np. w Oslo zmiana dotyczy CAŁEGO centrum miasta”- byłem, widziałem, nie potwierdzam.

Falarek
Falarek

Jak komuś na Zwycięstwa przeszkadza autobus linii A4 to zamiast głupiego pomysłu, żeby go wyrzucić, proponuję zrobić krok w teraźniejszość i wymienić go na nowoczesny pojazd elektryczny, który będzie obsługiwał całą linię w dotychczasowym śladzie z dodatkowymi przystankami na ul. Zwycięstwa. To da same zyski: 1. czysty i cichy transport w centrum i na całej długości linii, 2. rezygnację z dodatkowego pojazdu elektrycznego, który w koncepcji jest tylko kosztownym i nieefektywnym gadżetem kursującym od Dworca PKP do Rynku, 3. Więcej miejsca dla wszystkich pojazdów i pieszych.

Ssak
Ssak

Coś mi się wydaje, że w Gliwicach żaden odważny kreatywny architekt z prawdziwą wizją nie będzie zdzierał butów w UM który czeka na cuda i niskie ceny. Coś na miarę czasów nie może być tanie jak ten cały wnerw na Wieczorka. A architekt Kałdonek chce zarobić, pomino to, że ograniczeń za dużo toteż coś by chciał ale jest jakiś wycofany “ewolucja a nie rewolucja”. Właśnie, że ma być rewolucja ale kompleksowa Panie architekcie i o to chodzi żeby w głównej części Gliwic za dnia tętniło życie społeczne a nie samochodowe bo dostawcze zrobią wystarczająco dużo ruchu. Co robią radni Gliwic,… Czytaj więcej »

zyz
zyz

Ale chłopina nie jest prezydentem tego (cytując za klasykiem) “smutnego jak p..zda miasta”.
Zlecą mu, to zrobi.
Nie zlecą – nie zrobi.
Na razie robi PR wokół firmy – najważniejsze, by o niej mówili.

czesław
czesław

cala koncepcja jest trafiona. Chodzi o wyprowadzenie ruchu rowerowego poza miasto. Zabawne sa pasy szybkiego ruchu pieszego. To brzmi jak z Barei. Do smutnego oswietlenia z filmow o Draculi pojawia smutny korytarz od rynku do dworca Kreatorzy nie zauwazyli potrzeby aktywizowania tej przestrzeni. A mogla byc parkowa ulica w miescie z knajpami lodziarniami i szewcem. Bedzie pas transmisyjny

Rysiek
Rysiek

Damian Kałdonek.-robię co mi każą :)

gliwcizanin
gliwcizanin

dokładnie tak.. Jest zlecenie na zlecenie

gliwcizanin
gliwcizanin

czyli dla rowerów gó .no

Mieszkaniec Gliwic
Mieszkaniec Gliwic

Może wcześniej pomyśleć o bezpieczeństwie na ulicy Zwycięstwa w strefie zamieszkania . Że nie ma wypadku to zasługa ludzi którzy boją się wejść przed jadące samochody. Bo kierowcy trudno zrozumieć że ktoś mu wchodzi przed maskę jak on jedzie bo to przecież ulica a że ktoś postawił znak na który nikt nie zwraca uwagi. Może jakiś próg spowalniający, troszkę wyobraźni , może pomyśleć o zdrowiu i bezpieczeństwie mieszkańców

TUMI
TUMI

Czemu nie popatrzycie w końcu do ciężkiej choroby na rozwiązania z Łodzi z ul. Piotrkowskiej.
Czy to tak ciężko.

ja234
ja234

Najlepiej byłoby wywalić auteczka i zrobić deptak dla pieszych i rowerzystów.
To co proponuje ten architekt to taka większa wersja wnerwu. Jak się skończyło, wszyscy wiemy.
Ciekawe ile z tych wodotrysków usuną urzędasy.

Ampuła
Ampuła

Tak wypracowana została fragmentarycznie żywa prentkość, a także czasopszeszczeń zamykana na łikęd, we wyniku rozpytywania rozmówców w dialogu i szeregiem spotkań w dobrym kontakcie na warstatach dynamicznie reagujoncych ku mobilności, kontrapasem autobusowym dla hybrydowych rowerzystów w samochodach, poruszajoncych się płaskim pasem elektrycznym od placu do pierzei w cieniu drzew ogródków uspokojonych szeregiem działań rozwalniających garażowaniem wielopoziomowym, na rzece z miejskim placem i dojazdem do uliczek Skandynawii przez osoby niepowołalnie błondzonce.

Ssak
Ssak

Coś ostatnio chrzanisz jakby Cię kto na ruszcie przypalał. Napisz w końcu coś konkretnego. Byłeś gdzieś widziałeś coś z czego można by skorzystać, masz własne koncepcje?

Ampuła
Ampuła

Miałbym na twoje życzenie zachować powagę nad zwycięskimi koncepcjami Kałdonka Damiana i jeszcze dołożyć “konkretnych koncepcji” własnych? Czy ja wyglądam na wariata, który myśli za darmo?

Gość
Gość

Czyli nic nie masz tylko pitolisz dla zasady. Nie można było tak od razu się przyznać, że jesteś teoretykiem z urojeniami?

Ssak
Ssak

A kto Cię prosi albo nakazuje wyjawiać szczegóły. Powiedz tyle ile trzeba aby wzbudzić zainteresowanie i wystarczy. A to cudo Kałdonka na Wieczorka to mnie zawsze gryzie w oczy kiedy tamtędy przechodzę. Po prostu porażka, ale nasuwa mi się takie wytłumaczenie, że może facet kopiuje lub przerabia projekty innych a sam niewiele potrafi. Ja nie daję takim architektom drugiej szansy za publiczne pieniądze.

Ampuła
Ampuła

Powiedziałem dokładnie tyle, ile trzeba, żeby wzbudzić zainteresowanie. Twoje w szczególności. I to mi tak schlebia, że mi wystarczy.