Ewolucja, a nie rewolucja. Rozmawiamy z autorem koncepcji przebudowy ul. Zwycięstwa

– Naszym zadaniem było opracowanie, które może posłużyć przygotowaniu ulicy Zwycięstwa tak, aby była ona funkcjonalną przestrzenią miejską przez następne lata

– mówi Damian Kałdonek, architekt, szef pracowni PROjARCH zajmującej się m.in. stworzeniem koncepcji przebudowy ul. Zwycięstwa w Gliwicach.

– Pojawiało się wiele głosów, że ulica Zwycięstwa powinna być wyłączona z ruchu. Wydaje mi się, że Gliwicom nie jest potrzebny kilometrowy deptak. (…) Z racji samej lokalizacji w układzie komunikacyjnym Gliwic, ulicy Zwycięstwa nie powinno się zamknąć. Może to być zamykanie, ale nie zamknięcie. Miałem okazję ostatnio być kilkakrotnie miastach skandynawskich, gdzie takie procesy trwają od kilku dziesiątek lat, i jestem przekonany, że powinny one mieć charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. W naszej koncepcji ul. Zwycięstwa założyliśmy działania etapowe – tłumaczy Damian Kałdonek.

– Bardzo istotne jest, że nie ma tam krawężników (w koncepcji ul. Zwycięstwa – uzup. red.). Jest zawsze możliwość posiadania przestrzeni w formie placu, od pierzei do pierzei kamienicy możemy mieć płaską przestrzeń, którą da się wykorzystywać w prawie dowolny sposób – zaznacza architekt. – Ta nasz koncepcja może być przyczynkiem, by mieć materiał, nad którym dalej można pracować.

Może teraz jest czas, żeby zorganizować konsultacje społeczne, szeroko rozumiane warsztaty, żeby tak naprawdę każdy mógł zapoznać się z projektem szerzej, zrozumieć go.

My też o projekcie chętnie opowiemy więcej, wtedy wrócimy do oceny i postawienia wniosków, które powinny się zakończyć opracowaniem projektowym -podsumowuje szef PROjARCH-u.


Program POD PRASĄ prowadzi red. Małgorzata Lichecka (Nowiny Gliwickie) i red. Michał Szewczyk (24gliwice).