W Magistracie pojawiła się ponoć magiczna kula. Pierwsze czary-mary odprawiono nad ul. Siemińskiego. – 250-metrowy miejski podwórzec wycisza ruch uliczny i jest przestrzenią sprzyjającą wypoczynkowi – napisali w tekście reklamowym urzędnicy odpowiedzialni za promocję miasta.

Uiścili opłaty i rozesłali wyczarowaną wizję po regionalnych mediach. Rzucanie zaklęć kosztowało nas blisko 10 tysięcy złotych i jak mówią autorzy, miało cel „informacyjny”, choć granica między informacją, prawdą a marketingową manipulacją rozmywa się tu w niemal każdym zdaniu.

JEST ŹLE, ALE MOŻE BYĆ LEPIEJ

Woonerf miał być nową jakością w Gliwicach. Rozłożeniem akcentów skierowanych do tej pory na kierowców i ruch samochodowy. Tym razem przynajmniej na jednej ulicy w centrum mieli rządzić piesi.

Niestety, pierwsze tygodnie na Siemińskiego to karykatura tego co na starówkach europejskich miast jest normą.

Na „podwórzec” wybrano ważną komunikacyjnie ulicę i trudno się dziwić, że kierowcy nadal wybierają ją jako jeden z głównych dojazdów do centrum. Między parkletami powstają zatory, pył z ulicy osiada na miejskich meblach, a hałas nijak ma się do wypoczynku. Frustracja, nerwy, poczucie chaosu i (zwłaszcza dla pieszych) brak bezpieczeństwa. Dokładne przeciwieństwo idei, która stała za tym pomysłem. Nadal jednak można mieć nadzieję, że to problemy wieku dziecięcego, a projekt można poprawić.

CZARY-MARY ZA 10 TYSIĘCY

I tu urzędnikom z pomocą najwyraźniej przyszła owa magiczna kula. Zamiast działań – rzucanie czarów: bujdy i zmyślenie.

– Ulica Siemińskiego zamieniła się w przestrzeń przyjazną wszystkim mieszkańcom

– czytamy w materiałach rozpowszechnianych przez Magistrat.

– Spowolniony ruch samochodów oraz miejsca do siedzenia, spokojnego wypicia kawy czy rozmowy przyciągają zarówno mieszkańców, którzy chętnie obierają ten kierunek na spacery, jak i gości odwiedzających miasto.

Czytam i szukam ukrytego sarkazmu. Wszak Magistrat dotychczas do woonerfowych idei podchodził jak pies do jeża (przykład blokowania przez Urząd zeszłorocznej „Żywej Ulicy”).

– Od chwili otwarcia, ul. Siemińskiego cieszy się dużym zainteresowaniem i przyciąga przechodniów, którzy chętnie przysiadają na wygodnych siedziskach i cieszą się chwilą relaksu przy kawie i herbacie

– rzucają kolejne zaklęcia autorzy tekstu.

Czy ktoś z Urzędu przed przygotowaniem materiału wybrał się na miejsce? Jeżeli woonerf jest jeszcze nieskończony, jaki był sens jego reklamowania na terenie całego województwa?

– Magistrat nie zajmuje się bezpośrednio woonerfem. Obserwujemy, a ewentualne działania usprawniające będzie mógł podejmować ZDM, jeśli zajdzie taka potrzeba. Pomysł jak każdy ma swoich zwolenników i przeciwników – odpisują nam urzędnicy zapytani o ocenę nowej Siemińskiego.

Odpowiedzialnych więc brak. Wiemy za to, że „niezajmujący się woonerfem” Urząd przygotował o nim materiał promocyjny. Publikacja reklamowa ukazała się w kilku tytułach o zasięgu regionalnym. Łączny koszt to ok. 9 tys. 300 złotych. Warto by podobną gorliwość wykazano w naprawianiu tego co nie wyszło. Zanim jeszcze wykoślawiona idea zostanie ostatecznie zdyskredytowana przez niezadowolonych mieszkańców. Rzeczywistości nie trzeba zaklinać. Rzeczywistość można kreować.

Michał Szewczyk

Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ona
Ona

Ulica Siemińskiego jest “żywym” przykładem nieudolnych poczynań naszych rządzących.Tych przykładów bezkarnego marnotrawienia pieniędzy publicznych w mieście można mnożyć ale…
Właściwie ocenić pracę tych urzędników, będziemy mogli przy urnach wyborczych. Tylko tyle i aż tyle nam zostało.

Widziane z poza Gliwic.
Widziane z poza Gliwic.

Gliwiczanie, czy nie czujecie jak jesteście pomiatani przez urzędników. I nie chodzi tu tylko o ZDM, bardziej tych z magistratu.
Urzędnicy manipulują informacją, zakłamują rzeczywistość, a mieszkańcy potulnie z tym się godzą.

Jan
Jan

„Z poza” ????? Serio ???? A moze jednak „Spoza”….?

Rej
Rej

Język ojczysty nie jest obecnie najmocniejszą stroną nawet największych patriotów. Powiedziałbym nawet, że im “prawdziwszy Polak” tym mniejsze ma kompetencje do bycia Polakiem. I to niestety najlepiej sprawdza się w państwie z paździerza od 2 lat.

śledź
śledź

Pan/i poseł Pawłowicz na takie brutalne, lewackie ataki odpowiadała, że naukę polszczyzny pobierała w “szkole polskiej”. A ci, którzy zarzucają jej niechlujstwo językowe, w “szkole pruszkowskiej”. Należy braść z niej przykład, bo to może zaważyć na karierze. Jaki widać po minusach, są w Gliwicach ludzie, którzy słownik j. polskiego piszą sami, w kiblu, na papierze toaletowym, po u rzyciuść.

piętka*
piętka*
Ona, trudno się nie zgodzić z taką puentą wszystkiego tego, co tutaj Redaktor Michał w tym magistrackim nieudacznictwie bardzo trafnie wypunktował. Myślę, że za takowym magistrackim pajacowaniem może się ukrywać, kiedyś wunsaty związkowiec a na dzisiaj “ważny” ale podobno bezradny Olejnik czy cuś z koalicji franka. Przypominam, że to łon jako mieszkaniec z jego liczną rodziną na tym 250 m odcinku, był sprawcą likwidacji ekologicznego trampa nr.4 nie tylko u siebie czyli pod sobą. Nie długo się nacieszył brakiem tego jego zdaniem głośnego tramwaju, bo magistraccy chyba na złość wybrukowali mu ten jego odcinek tak, że łomot przejeżdżających tamtędy auteczek,… Czytaj więcej »
Radio Erywań
Radio Erywań

Komunikat. Gliwicki woonwnerw robi furrorę. Miejsca siedzące zarezerwowane są na cały rok. Nawet słynny miejscowy społecznik Termos Kawojasjan się nie załapał. Tyle komunikat. A jaka jest prawda ? Za sam pomysł gliwickiego wonnwnerwa autorzy tej parodii powinni trafić do psychiatryka.Na cały rok.

black_horse
black_horse

Dziwię się e policji, że chcą w ogóle brać udział w tej szopce. Powinni Zaopiniować negatywnie cały ten cyrk i wnioskować o jego likwidację ze względu na stworzenie realnego niebezpieczeństwa dla uczestników ruchu drogowego oraz umiejscowienie strefy zamieszkania na jednej z głównych ulic tranzytowych w obrębie starówki. Są w końcu instytucją niezależną od miasta. Są, czy nie ?

gość
gość

policja podobnie jak um nie kieruje się sensem i logiką, też żyją w swoim świcie, ile masz lat, że tego nie wiesz

gość
gość

… nie po to wygrywa się wybory, żeby utrzymywać policję, którą nie można się wysłużyć i która by coś władzy kwestionowała

Żoliborska Kanalia
Żoliborska Kanalia

“Są w końcu instytucją niezależną od miasta. Są, czy nie?”
Po wieloletnich urzędowych przepychankach z “instytucją” jaką jest policja, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jest ona niezależna głównie od rozumu.

black_horse
black_horse

Właśnie doskonale to widać. Moje pytanie było czysto retoryczne.

Do Pani, Pana Tumana
Do Pani, Pana Tumana

Tuman magistracki jak w piosence Grześkowiaka “Jak się uprę” idzie w zaparte. Dodatkowo marnotrawiąc pieniądze podatnika na propagandową bibułę . Więc jako podatnik apeluje do tumanika. Panie tumanie ! 10 tysiaków wystarczy na pozbieranie tych zabawek i przeniesienie ich na ulicę Plebańską.

Maja
Maja

Pewnie, wszystko na Plebańskiej. Niech mieszkańcy ulicy dzień i noc słyszą, jak się gliwicka szlachta bawi.

W pogoni za octem
W pogoni za octem

Gliwickie urzedasy już od wielu lat żyją w swoim alternatywnym świecie

Gliwiczanin
Gliwiczanin

W końcu ktoś nazwał rzeczy po imieniu

Ad
Ad

Różne poronione inwestycje są przez urzędników chwalone jako dobre, bo społeczeństwo nie ma do końca o nich pojęcia, ale tu czarno na białym widać, że to gniot a urzędnicy chwalą się sukcesem. Gliwice miastem propagandy sukcesu!

krzysztof
krzysztof

dla franka i jego przybocznych nawet wielkie gó,,,wn,,,o zawinięte w błyszczący papierek -będzie wspaniałą pomadką, którą warto się pochwalić poza Gliwicami -u nas wiedzą że to NIEUDACZNICY.
Gdzie jest jakaś instytucja która by to rozliczyła – poczynania urzędasów i frankiewicza
Dość grabienia Gliwic i mieszkańców

Łoś łopatorogi
Łoś łopatorogi

Walentyna.Walentyna .Już gwiazd kraina ją dobrze zna.Były kwiaty dla Gagarina a Walentyna twista ma. Tak to kiedyś leciało…No cóż.wystarczy Walentynę zamienić na imię Łosickiej a twista na woonwnerfa i wszystko gra. Czyżby ?

kisiel
kisiel

Jeszcze “przyjemniej” będzie na Zwycięstwa kiedy i tam zrobią wnerw. Samochody będą dudnić jadąc po torowisku. Ale starówki zamknąć przed gratami “niedasię”… Od lat banda niedouczonych arogantów, którymi się otoczył Frankiewicz robi z Was idiotów. Niedługo wybory – znowu ich wybierzecie czy zostaniecie w domach?

Urko
Urko

19.08.2018 r jest wręczenie nagród Hugo. Wygląda na to , że pracownicy UM postanowili wystartować w konkursie :-)

rocki
rocki

Gliwicki Woonerf to wielka kompromitacja i porażka godna poziomu gliwickich urzędasów w raz ze swoim guru.

ja234
ja234

Urzędasy nie od dzisiaj tkwią w swoim świecie.Wnerw tylko kolejny raz potwierdził, że urzędasy przestrzeliły czy może raczej projektant stworzył denną (anty)koncepcję wnerwu.I jeszcze ta propaganda urzędnicza…jakbym czytał wypociny pisowców…
Trzeba wybrać innego prezydenta i zupełnie innych radnych,ale tak się nie stanie a szkoda.
Tak czy siak wyszło jak zawsze, czyli byle jak, na odwal się, tyłem do przodu i na wstecznym.

heli1b
heli1b

“Pomysł jak każdy ma swoich zwolenników i przeciwników – odpisują nam urzędnicy zapytani o ocenę nowej Siemińskiego”
Co za kretyńskie wytłumaczenie.
Swoich zwolenników i przeciwników ma także zwyczaj zbierania kup po psach.
Zwolennikami są ci, którzy w nie wdeptują, przeciwnikami ci, którzy je zostawiają. Czy to znaczy, że $ranie gdzie popadnie jest do zaakceptowania?

Ampuła
Ampuła
Wszystko w punkt. Boazeria, beton, kicz, smog, spaliny, brud, guano, tłok i zator. Jednak pan redaktor wyraźnie zapomniał o jednej, kluczowej kwestii. Otóż inspiratorem powstania wonerfa na ul. Siemiczorka byli kawusiowi społeczniacy. Magistrat – tylko i aż – został nieudolnym realizatorem ich chorych wizji. Szybko tam pojęto rozmiary klęski i głębię kanału, w jaki dali się wpuścić lokalnej oszołomii. Jednak urzędas przyznający się do błędu jest zjawiskiem równie rzadkim, jak tęcza nad Watykanem. Stąd żałosna próba medialnego odtrąbienia sukcesu, mimo ewidentnej porażki. Innym samorządowcom należy się dopełnianie obrazu gliwickiej tragedii wonerfowej informacją, że pomysł narodził się “oddolnie” i trafił do… Czytaj więcej »
Też z Gliwic
Też z Gliwic

Nic dodać. Brawo AMPUŁA.

Obywatel
Obywatel

Koleś zupełnie nie rozumie idei samorządności. To co uważa za właściwe to już było w Polsce do 1989 roku. I to nie jest pierwszy raz kiedy czka mu się starym pezetpeerem.

Ampuła
Ampuła

Zaklinaj i strasz partią, ale wonerf na Siemiczorka jest bękartem samorządnościowych idei. A ściślej lokalnych stosunków naznaczonych patologią wsobności. Zgnuśniali od zasiedziałości urzędnicy w Gliwicach dali się z nudów zaskoczyć garstce wrzaskliwych inicjatywniaków. Tacy stale móżdżą nad kawusią wizje cudownie natychmiastowych ulepszeń miastowych i recepty na wzbudzenie zachwytu mieszkańców. Mamią znad stoliczka lokalnie bezproblemową implementacją światowych trendów w ruchu drogowym, urbanistyce, śmieciarstwie, iluminacji, kanalizacji, gastronomii, brukarstwie i pielęgnacji elewacji. Tak i wymóżdżyli – chyba nad bigosem z flaków – wiadomy wonerf. Z widomym skutkiem.

śledź
śledź
Ty naprawdę nie rozumiesz albo cynicznie próbujesz rozgrywać jedną wtopę niewydarzonych społeczników i posłanki do sejmu z polecenia Frankiewicza, na którą to wtopę mimo wszystko twoje “twarde władze” się zgodziły i wydają nasze pieniądze i wydają jeszcze dodatkowe kwoty na propagandową obronę tej wtopy. Ktoś ich do tego marnotrawienia naszych pieniędzy zmusza? Pozujesz na totalnego młota, czy naprawdę nim jesteś? Przecież doskonale wiesz, że projekt “Woonerf” przeprowadzili sympatycy i wieloletni współpracownicy Frankiewicza, czyli twojego “twardego władcy”, który raczej zasługuje na miano “twardego betona”. Nie widzę twoich łez nad prawdziwie obywatelskimi projektami, które twoja “twarda władza” w 50% odrzuca z aroganckim… Czytaj więcej »
Ampuła
Ampuła

Nie ma co się krygować. Oczywiście, wolę takie rozbudowane objawienia w gorączce na mój temat, od tych szaro przyziemnych, odfinezyjnionych chrumknięć “zastanów sie nad sobom idioto” czy “kibola Ampułe ktoś zamknął na działce pewnie”. A tu i carska Rosja, tor rowerowy, zdegradowane ego, pieniądze podatników, ostatnia platforma ratunku i nawet “zlanie się w jedno”, Może nieskromnie, ale szczerze uważam, że inspiracją był bigos z flaków, który umieściłem wyżej. To świeże przecież wyrażenie okazało się na tyle nieświeże, żeby wywołać żarliwe wizje majakalne o autorze. No i znów nie ma się co krygować – to siła słowa. Mego.

anka
anka

A ja uważam, że jest to robione z rozmyslem. Urzad miasta dobrze wie co jest dziadostwem, ale kazda inwestycja to pieniądze, a przy łatwych pieniazkach warto sie ogrzać. Zrobi się reklamę, wmówi się, ze cos jest swietne. Na dziadostwo wiecej dostanie się kasy. Dzial promocji w urzedzie miejskim zrobi wszystko- wystarczy zobaczyć, kto w nim pracuje.

Żoliborska Kanalia
Żoliborska Kanalia

“równie rzadkim, jak tęcza nad Watykanem”
Noooo… argumentu tęczy nad (w?) Watykanem to ja bym nie nadużywał :]

GEBELSY
GEBELSY

W Gliwicach UM stosuje gebelsowskie praktyki, nawet najglupsze klamstwo powtarzane tysiac razy urasta do miana prawdy objawionej. Swoja droga pogonic cala ta bande z UM a za marnotrawienie kasy postawic zarzuty i do paki az zmadrzeja. I w ramach akcji wyciagnac ta bande za uszy z UM i posadzic na tej ulicy niech siedza w sadzy i oparach spalin po pare godzin dziennie spolecznie za free

;-)
;-)

Goebels to by się mógł od nich wiele nauczyć….

Z Sikornika
Z Sikornika

Ten Wnerw cieszy sie taka popularnoscia jak projekt budowy betonowego pasa na lotnisku gliwickim….halas i spaliny

beton
beton

Autorzy tekstu wyemitowanego przez UM powinni pokryć koszt emisji z własnej kasy i zmienić dealera – dostawcę środków halucynogennych

Takatam
Takatam

Jest tam teraz kilka miejsc parkingowych. Proszę znaleźć najbliższy parkometr. Na ul. Wieczorka był zakaz postoju i parkowania, z wyjątkami, więc nie zostały tam postawione. Woonerf się sprawdza od soboty popołudniu do poniedziałkowego świtu. Wtedy nawet A4 jeździ z mniejszą częstotliwością.

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Tego polmozga co to wymyslil i tego co to zatwierdzil za kare bym ich tam posadzil by sobie pili kawke z kurzem i zagryzali smrodem spalin i tak dzien w dzien by zmadrzeli……nikt tam nie siaduje i kazdy sie smieje z marnotrastwa naszych pieniedzy. Pieniadze wylozcie lepiej na sprzatanie kup w parkach, naprawe dziurawych chodnikow zasypanych fruwajacymi smieciami, lub usuwanie bazgrolow ze ścian budynkow

Joe
Joe

Ale o co chodzi? — przecież mogli zrobić ten wónerf na średnicówce.

Marian D
Marian D

Komentatorzy jesteście żałośni. Najlepiej zachować wszystkim znany, spokojny stan obecny, a później narzekać gdzie ten rozwój. Z eksperymentami jest różnie, kierowcy nie potrafią tego obsługiwać, ale na litość, to pierwsze takie miejsce w naszym mieście. Czy nie uważacie, że to ruch w dobrym kierunku, napełnianie starówki życiem? Trochę mniej agresji, to ma nam wszystkim służyć i ma ku temu potencjał.

Obywatel
Obywatel

Kiedy jedna osoba mówi ci, że głupio rżysz, to zignoruj. Kiedy dwie powtarzają to samo, to się nad tym zastanów. Ale jak to samo mówi ci gromada, to idź kupić siodło i worek owsa, żebyś nie zdechł z głodu.

Rozum
Rozum

@ Marian D ( na 100% lat 60+ )nakazuje “chwalić Pana” bo dzieło jego jak pisze Marian ma służyć wszystkim.No cóż panie Marianie piaskownicę ustawioną na osiedlu też mam chwalić ? Bo ma służyć wszystkim ? Nawet kiedy zamiast piasku wypełniona będzie tłuczonym szkłem .

Marian D
Marian D
Primo: Ależ nie proszę o chwalenie nikogo, a raczej o nie plucie jadem jak opętany. Po drugie nie dlatego, że ma to nam służyć wszystkim, coż to za wyciąganie wniosków? Raczej dlatego, że to słuszna koncepcja aby takie obszary kreować jako przestrzeń z przewagą pieszych. Chciałbym dodać, że nie jestem opętanym rowerzystą, mieszkam w Gliwicach i przemieszczam się głównie samochodem, nawet dwoma. Po trzecie nie znasz się Pan na ludziach bo mój wiek szacując przestrzeliłeś o ponad 100% :D Mi się zagospodarowanie tej ulicy podoba, kierowcy w końcu się uspokoją i dostosują , przestanie się opłacać tamtędy jeździć. Propaganda absolutnego… Czytaj więcej »
Żoliborska Kanalia
Żoliborska Kanalia

To jest trochę taka argumentacja, jak w przypadku propozycji budowania elektrowni wodnej na Saharze. Wody tam co prawda nie ma, ale elektrownia wodna sama w sobie jest inwestycją chwalebną.
Więc ją zbudujmy.

Marian D
Marian D

A jakie tutaj widzisz analogie do przytoczonego przez siebie przykładu? Konkretnie proszę, jedna kosztorysantka potrafiła wskazać merytoryczny argument.

black_horse
black_horse
@Marian D. Takich rzeczy nie robi się na głównych ulicach wyprowadzających ruch z tzw obwodnicy starówki, po której kursuje komunikacja miejska w postaci autobusu napędzanego spalanymi węglowodorami, których produktem spalania są toksyczne związki chemiczne oraz pyły zawieszone. Dodatkowo rozwiązanie to powoduje korkowanie się ruchu w tym miejscu wraz z przyległymi ulicami, co jeszcze potęguje efekt nadmiernej emisji spalin. Innymi słowami to co w innym, starannie wybranym do tego miejscu byłoby świetnym nowatorskim jak na Polskę rozwiązaniem, tutaj jest po prostu rzeczą dramatycznie pogarszająca jakość życia w mieście. Jak wszystko co jest robione: ktoś z urzędu rzuca głupie hasło i czy… Czytaj więcej »
Prześliczna kosztorysantka
Prześliczna kosztorysantka

Przez ile godzin dziennie na Siemiczorka dochodzi słońce? Należało od tego zacząć. Przez ten długi weekend byłam tam 3 razy przy pięknej pogodzie. Za każdym razem było tam ciemno, zimno, brzydko i brzydko pachniało. Nie ma tam nic, co by zachęcało do zatrzymania się. PIENIĄDZE WYRZUCONE W BŁOTO. Pieniądze podatnika. W mieście znalazłoby się co najmniej kilka miejsc lepszych na takie eksperymenty. Tutaj wyszedł kosztowny cyrk. Nie da się tego obronić.
Inna rzecz, że gdy przejść się tamtędy i policzyć koszt tych kręgów kanalizacyjnych, kilku sadzonek, listewek, tryliona znaków drogowych i porównać z zapłaconą kwotą to dopiero nerwy skaczą.

Marian D
Marian D
To jest drugi konkretny argument jaki widzę w tej dyskusji (poza rozbuchanymi kosztami). Okej, ma to sens, zobaczymy, ale może latem cień będzie wytchnieniem. Moim zdaniem na rynku i w okolicach zrobiło się zbyt ciasno, upchnięcie tych ogródeczków potrafi być groteskowe, dlatego strefa kawiarniano-rekreacyjna powinna rozwijać się w tą stronę. Była wieczorka ma sporo uroku i chciałbym tam widzieć nowe knajpki. Żeby nadać temu jakiegoś rozpędu trzeba nieco zainwestować. Pomyślcie jak cudownie mogłby to wszysto wyglądać gdyby połączyć skwery za szkołą muzyczną, pl. Mickiewiczka i skwerek przy bramie rzeźniczej wraz z byłą Wieczorka w jeden, parkowo – knajpiany obszar, bez… Czytaj więcej »
śledź
śledź
Ale zdajesz sobie sprawę, że marzysz na jawie nie uwzględniając mieszkających tam ludzi, a obowiązująca jawa, to “absolutnie konieczny i niepodlegający dyskusji ruch samochodów w ścisłym centrum” po brukowanych ulicach, czym od lat niezmiennie pluje ci w twarz ZDM i władze miasta? Bo ja akurat domyślam się, że jeszcze wydaje ci się, że kochasz to miasto, masz mniej niż 30 lat, i ciągle wierzysz, że z ludźmi, którzy decydują, możesz wbrew ich woli coś zmienić. I nawet coś zmieniłeś, co chwilowo dało ci pierdnięcie w żagiel, które poczułeś jako wiatr. Nie rozumiem, dlaczego nie widzisz, że nie wyszło lepiej? Na… Czytaj więcej »
ja234
ja234

Dostępność światła słonecznego miał projektant uwzględnić na etapie projektowania wnerwu. Widać, że wieczorka to ciemna uliczka, mało przyjemna.Co do kosztów to trzeba pamiętać, że kręgi kanalizacyjne są jednymi z tańszych,tzw. zieleń można kupić również po taniości.
Słabe wykonanie i jeszcze gorsze oznakowanie, oczywiście wprowadzające chaos.
Tak więc co tak wykopało koszty?pracownia skasowała swoje, robocizna, robotnicy, materiały, wypalanie zebry.

AndrzejD
AndrzejD

@ Marian D
Widać od razu że jesteś biurwą bez żadnej wiedzy umiejętności i kwalifikacji. Eksperymenty to możesz sobie przeprowadzać u siebie w domu za własne pieniądze. Ten gniot wymyślony przez dyletantów i amatorów z gliwickiego urzędu miejskiego, kosztował nas, podatników ponad pół miliona PLN + dodatkowe 10tyś PLN na propagandę tej porażki.
Gdybyś taki “eksperyment” przeprowadził pracując w prywatnej firmie, to natychmiast wyleciałbyś dyscyplinarnie z roboty.
Ten bajzel trzeba jak najszybciej pozbierać stamtąd i wywieźć w cholerę – najlepiej niech Frankiewicz postawi sobie te rury kanalizacyjne na swojej posesji.

Wystarczy że jeden Marian D napisał inaczej niz wszyscy (ja też się z nim nie zgadzam) i juz sie polały minusy, już mundre glajwickie komentatory ruszyły do araku.
To ja doleje oliwy do ognia-na kogo zaglosujemy ZAMIAST obecnej władzy? Proszę o konkretne nazwiska

ja234
ja234

Nazwiska pojawią się w odpowiednim czasie.Na razie, kampania wyborcza jeszcze nie została ogłoszona, poza tym czekają też na decyzję zygmunta.

“Na razie, kampania wyborcza jeszcze nie została ogłoszona, poza tym czekają też na decyzję zygmunta.” to przynajmniej napisz co reprezentują sobą Ci nieznani mi ONI- z jakiego są środowiska, jaki mają plan na Gliwice (bo pomimo, że kampania nie została jeszcze ogłoszona to przecież mityczni ONI mają jakiś plan, prawda?), co zmienią w pierwszej kolejności, jakie zmiany personalne planują, jaki mają plan na halę (zburzyć czy zagospodarować), jak się zapatrują na problem chuliganów stadionowych?

black_horse
black_horse

“Dajcie mi 10 ludzi a zrobię wszystko”
Bardzo dobre pytania. Jak już owi mityczni ONI nam się objawią zadaj je proszę SAM/A. Przeczytaj ich programy, idź na spotkania z wyborcami (nie dotyczy Zygmunta), zadaj niewygodne pytania. A po tym wszystkim IDŹ na wybory.

Gość
Gość

Dziwne,ze samemu wymagasz a sam siedzisz i klepiesz w komputer

black_horse
black_horse

A słyszałeś gościu o jakichś programach, spotkaniach ? Spokojna twoja głowa, o mnie się nie martw. Wiem co to są wybory i jak się je obsługuje.

heli1b
heli1b

A jaki mają plan i co reprezentują sobą obecni zasiedzeni?

Widze, że jak sie nie ma odpowiedzi (czyli kontrkandydata/ów) to się odbija piłeczkę.
A co to za różnica czy Ci zasiedzeni maja plan skoro i tak sa do wymiany. I to dopiero jest plan!!!!!
A narzekajacy nawet nie maja alternatywy…..

śledź
śledź

Anonimie, ja do ciebie mam takie oto pytania, które być może naprowadzą cię na absurdalność twoich pytań, przedwczesnych jak 30-70% wytrysków. Otóż, w Hali Arena mają występować jacyś artyści i sportowcy. Teraz uważaj, nie interesują mnie ci już ogłoszeni. Chcę żebyś napisał jacy jeszcze nie ogłoszeni artyści i sportowcy wystąpią, z jakim repertuarem i w jakich kategoriach? Czy są już sławni, czy będą dopiero po występie w Gliwicach? Dorzuć też skrócone życiorysy i zdjęcia

black_horse
black_horse

Obecni zasiedzeni przedstawili nam swoją wizualizację 3D live.