Wypoczynek nad Ostropką. Powstanie tu nowa, atrakcyjna przestrzeń publiczna

Widok na loże i podest wielofunkcyjny

W Gliwicach powstanie nowa atrakcyjna przestrzeń rekreacyjno-wypoczynkowa nad potokiem Ostropka. Wiadomo już, jak mogłaby docelowo wyglądać. Teraz o poszczególnych elementach zagospodarowania mogą współdecydować mieszkańcy.

Prezydent miasta Adam Neumann zachęca gliwiczan do wypełnienia elektronicznej ankiety zamieszczonej na stronie internetowej Gliwice.eu i przekazania uwag na temat koncepcji projektowej. Obejmuje ona obszar w dzielnicy Wójtowa Wieś, pomiędzy potokiem Ostropka a ul. Słowackiego.

Teren nad potokiem ma docelowo zmienić się w wielofunkcyjną przestrzeń publiczną – ładną, zieloną, umożliwiającą spokojny relaks w gronie rodziny lub znajomych, pozwalającą na różnorodną aktywność fizyczną i organizowanie spotkań integrujących gliwiczan. Powinno to być miejsce przyjazne dla osób w każdym wieku.

Widok na podest oraz niski murek w rabatach

Koncepcja uwzględnia wykreowanie w miejscu obecnych terenów trawiastych trzech obszarów: przestrzeni przyrodniczej, przestrzeni koncentrującej funkcje wypoczynkowe i rekreacyjne oraz przestrzeni sportowej. Do dyspozycji mieszkańców może być m.in. plac zabaw tematycznie związany z bezludną wyspą, nowe boisko, małe ścianki wspinaczkowe, siłownie plenerowe – aerobowa dla mniej zaawansowanych oraz druga do ćwiczeń siłowych i kalistenicznych, podest wielofunkcyjny – przydatny jako scena lub miejsce ćwiczeń i warsztatów.

Rowerzystom czy spacerowiczom przyda się placyk ze stolikami piknikowymi – szczególnie podczas dłuższej wycieczki po mieście. Z kolei mieszkańcy, którzy chcą poczytać książkę, opalać się lub porozmawiać będą mogli skorzystać z wielu miejsc do wypoczynku – z hamakami, leżakami lub ławami. Będzie również polanka dla psów.

Wokół zaplanowano dużo zieleni.

Zadbano o cenne drzewa rosnące na łąkach, mają pojawić się też nowe drzewa, krzewy ozdobne, łąki kwietne, trawniki, ścieżki, a wycinki zostaną ograniczone do koniecznego minimum. Zachowana zostanie aleja lipowa nad Ostropką, która będzie odnowiona i oświetlona.

– W tworzenie założeń do koncepcji zagospodarowania angażowali się przedstawiciele lokalnej społeczności, z którymi dyskutowaliśmy o różnych możliwościach – informuje Roksana Burzak, naczelnik Wydziału Gospodarowania Wodami w Urzędzie Miejskim w Gliwicach.

Kompleksowymi pracami projektowymi zajęła się firma Biprowodmel, a uwzględniają one dwie funkcje tego obszaru – nie tylko rekreacyjną, ale także przeciwpowodziową. Zgodnie z miejską strategią ochrony przed powodziami, teren tzw. łąk nad Ostropką rezerwowany jest na zbiorniki retencyjne. Tę funkcję mogą pełnić bardzo rzadko – raz na kilka lub kilkanaście lat. Dlatego miasto chce, aby na co dzień jak najlepiej służyły mieszkańcom.

– Wykonanie ziemnych zbiorników retencyjnych w miejscu naturalnych łąk zalewowych jest zasadne z uwagi na fakt ich historycznego wykorzystywania podczas wylewania wód z Ostropki. Sprzyja temu naturalne ukształtowanie terenu. Na decyzję wpływają doświadczenia minionych lat potwierdzające, że fale powodziowe na tym niewielkim potoku powodują duże straty. Zbiorniki pozwolą zredukować ewentualne wysokie wezbrania wód potoku w przypadku intensywnych opadów atmosferycznych – wyjaśnia Roksana Burzak.

Wybrana koncepcja najmniej ingeruje w istniejący teren.

Zakłada m.in. możliwie minimalną deniwelację oraz murki oporowe o zróżnicowanej wysokości, a tam, gdzie to możliwe, wały ziemne. Daje duże możliwości zagospodarowania oraz powrotu do funkcji rekreacyjnych po ewentualnej akcji powodziowej, a także większą elastyczność w obsłudze infrastruktury hydrologicznej. – Uwzględniając do tego koszty budowy i eksploatacji, wariant ten jest rozwiązaniem najbardziej zrównoważonym – dodaje naczelnik.

Zgodnie z wytycznymi miasta, główny projektant ściśle współpracuje z projektantem krajobrazu.

– Aby osiągnąć jak najlepsze efekty i w pełni wykorzystać potencjał zielonych terenów, taka współpraca przy projektowaniu jest niezbędna. Będziemy ją zalecać w podobnych realizacjach, np. na potoku Wójtowianka. Chcemy, aby równie atrakcyjne przestrzenie publiczne, uwzględniające walory przyrodnicze, powstawały w przyszłości także w innych częściach miasta – mówi Mariusz Śpiewok, zastępca prezydenta Gliwic.

Inwestycja ma być wykonywana etapami, a jej realizacja ruszy po uzyskaniu przez miasto dofinansowania ze źródeł zewnętrznych. W unijnej perspektywie finansowej na lata 2021 – 2027 dostępne będą środki na realizację działań przeciwpowodziowych i miasto chce z nich skorzystać.

– Będziemy szukać wsparcia dla jak najszerszego zakresu prac. Jeśli nie będzie takich możliwości, to docelowo teren zagospodarowywać możemy sukcesywnie, rok po roku, wykorzystując środki własne miasta. Szczegóły nie są przesądzone, będziemy uwzględniać priorytety mieszkańców i potrzeby wyrażane również w ramach budżetu obywatelskiego – informuje Mariusz Śpiewok.

Koncepcja po przeanalizowaniu kolejnych uwag, w tym opinii mieszkańców, skierowana zostanie do dalszego dopracowania podczas projektowania.
Chcesz przekazać swoje uwagi do koncepcji docelowego zagospodarowania terenu nad Ostropką? Masz czas do 10 czerwca!

Zajrzyj koniecznie na stronę internetową www.gliwice.eu

(oprac. UM Gliwice)

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Walker

W parku Chrobrego się udało, nieźle wyszło też w parku Szwajcaria, więc wbrew narzekaczom, tutaj też będzie dobrze. Wystarczy się przejść, zwłaszcza w weekend, żeby zobaczyć jak dużym powodzeniem cieszą się takie przestrzenie rekreacyjne.

ags

ale tam sa drzewa i jest cień a tutaj cienia nie bedzie i tam nie ma w poblizu sklepu z alkoholem

Latarnia Uliczna

Co nie przeszkadza w przynoszeniu własnego- od dziesięcioleci. No i nie gdzie rozpalić ogniska

miazga

co się udało w parku Chrobrego?
Totalny minimalizm, dosłownie…dwie huśtawki dla kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu maluchów, WSTYD!
O innych atrakcjach nie wspomnę, bo szkoda słów!

minimalizm

Twoja konstruktywna propozycja ?

Bogna

Wizualizacja przedstawia wycięte drzewa i betonową alejkę. Taka ma być gliwicka przyszłość?

Mosiek

To jest szukanie na siłę przerobu i związanej z tym zwyczajowej prowizji. Im większa będzie wartość robót, tym większa będzie działka, którą przytuli dobrodziej zleceniodawca. Tam wystarczy zrobić w końcu jakiekolwiek oświetlenie, bo strach tam chodzić po zachodzie słońca i dołożyć więcej ławek. Natomiast poldery zalewowe już tam są – ziemne, trawiaste, ładne i nie trzeba tego ruszać.

gliwicjus

Dokładnie chodzi o przerób: czarno-żółte barierki, tablice zmiennej treści, tablice stałej treści, słupki, donice, kostka bauma (wincyj kostki!) i już jest konkretna kwota!

Aga

jak wytna jeden szereg drzew to mozemy pożegnać sie z cieniem w upalne dni. Kto będzie siedzial w pelnym sloncu na takiej patelni. pozostanie nam ten malutki Plac Grunwaldzki? I co z tymi dzentelmenami okupujacymi laweczki i zostawiajacymi po sobie chlew?

kanalia52

U “Faroża” były imprezy, że gowa boli.

Wieczorek

Następna “atrakcjyjna patelnia” bez cienia.

harry portier

Jeszcze nie ma projektu a już urzędnicy mówią o wycince drzew. Aż cisną się na usta słowa, które często wypowiadał Marek Kondrat w Dniu Świra.

gliwicjus

Wycinka drzew to punkt obowiązkowy każdej inwestycji, wpisuje się go po prostu domyślnie.

Jan

Panie Mariusz Śpiewok, a gdzie planowanujecie parkingi? Mówił pan, że gliwiczanie są starzy i otyli i już nie chodzą tylko jeżdżą samochodami. Dla kogo chcecie robić ścianki wspinaczkowe, itp atrakcje sportowe bo chyba nie dla starych grubasów?

ja

mówię ci kolejny raz przyjezdni na chwilę nie mają prawa głosu i obrażania rodowitych gliwiczan ty też będziesz stary i być może otyły zapamiętaj to sobie pusty łbie że człowiek otyły rzadko jest z własnego wyboru obyś mimo wszystko nie musiał doświadczać tego na własnej skórze tego życzy ci rodowity gliwiczanin i pamiętaj post -celownik

. . .

może trochę soku z ironii? bo rozumiem że sarkazmu nie trawisz

ty

Może otyły jest rzadko ze swojego wyboru ale za to często robi wszystko aby w tej otyłości pozostać i wynajduje na to wszelkie najdrobniejsze przeszkody, które w jego mniemaniu urastają do wielkich problemów.

Ostatni Sprawiedliwy

@Jan. Buldery są dla dzieci. Wystarczy przejść do prezentacji i przeczytać tekst ze zrozumieniem, ewentualnie zrozumieć przedstawioną wizualizację.

Zet

Nie zobaczyłbyś niekonsekwencji w słowach Śpiewoka nawet jakby ci usiadła na nosie.

Jarosław

najpierw zlikwidowali ogródki,wycięli wszystkie drzewa,krzaki a teraz będą sadzić z powrotem-iście radosna koncepcja,proponuję już przyznać tytuł Gospodarza Roku;jest pytanie kto ze znajomych królika teraz chce zarobić bo ten co to wszystko wyciął już zarobił

Beton

Rowerzystom to by się najpierw ścieżki przydały, żeby mogli tam dojechać…

Laszlo_egesz

Nawet jak już będą ścieżki to te cymbały i tak będą dalej jeździć ulicami. Na zwracanie uwagi reagować będą zdziwieniem lub agresją.

Obserwujący

Piesi natomiast szwendają się po ścieżkach rowerowych, nie ustępują rowerzystom.
Nie wspominając o okazjonalnych,amatorskich, rowerzystach jadących obok siebie drogą.Tacy to nie raczą zjechać na swoją stronę, trzeba się mijać z takimi na centymetry.

suport

Czyżbyś narzekał na pieszych jak jakiś auteczkowy ?

Wnikliwy obserwator

Z tekstu dowiedzialem sie, ze istnieje teraz w UM nowy wydzial zajmujacy sie wodami. To ciekawe. Na jego czele stoi Roksana Burzak, ktora przeciez byla w przeszlosci zastepczynia wszechwladnej Marioli Pendzialek, szefowej Wydzialu Przedsiewziec Gospodarczych i Uslug Komunalnych. Zastanawiam sie, jak to sie stalo, ze zmniejszono zakres kompetencji tematycznych *****

helcia

Za to park Chopina niszczeje w zastraszającym tempie. Dewastują go pijane wyrostki, wieczorami i nocą, trawniki po zeszłoroczych “wykopach” zarastają samymo chwastami, do tego niedokończone prace “wykopkowe” pozostawione bez zakończenia, wieńczą dzieło. I to w samym Śródmieściu Gliwic

Fan

Pomysl dobry w sumie planty im wychkdza

Josef

Przykrywanie tematu polderów (bo tym mają być te tereny z bezludną wyspą itd).

Tela

No dalej Glajwiczany wypełniać ankietę cobyście później nie narzekali,że wam źle.

Tymon

A czy to przypadkiem nie jest naturalny teren zalewowy dlategóż potoczku ??
Z drugiej strony, wystarczyło by na początek zrobić oświetlenie i później dostawić parę ławeczek. W sumie idąc po zmroku można na ścieżce wyrżnąć orła..ale to nie pierwszy taki chodnik w Gliwicach.
Parking się zrobi w taki sposób, że na Słowackiego z dwóch pasów zrobią jeden…. dziękuje nie trzeba płacić za ten autorski pomysł…

Cliper

Bez względu na miejsce inwestycji chwała za pomysl-mamy tyle pieknych miejsc których mieszkańcy nigdy nie widzieli

Obserwujący

Pewnie elegancko wybetonują i tyle.
Na wizualizacji ładnie wygląda,wszystko ładnie wygląda,ale znając glajwickie urzędasy to wykonanie będzie byle jakie.