44 drzewa do wycinki. – Zagrażały bezpieczeństwu – tłumaczy ZDM. W zamiast będą nowe nasadzenia

Kojarzycie zacienioną aleję (ul. Traktorzystów) drzew wiodącą do Wilczego Gardła? Już wkrótce przejeżdżając tamtędy możecie się mocno zdziwić. Drogowcy usuwają właśnie rosnące tam okazy.

 
Do redakcji zdjęcia z wycinki nadesłał zbulwersowany tym faktem Czytelnik. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest nowa, a drogowcy uprzedzali o planowanej wycince.

Zgodnie z realizowaną przez nas polityką informacyjną wiadomość o wycince na ul. Traktorzystów była zamieszczona na stronie www.zdm.gliwice.pl. Powiadomiona została także z dużym wyprzedzeniem Rada Dzielnicy – informuje Jadwiga Jagiełło-Stiborska, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich w Gliwicach. Faktycznie, taki komunikat pn. “Porządkowanie przydrożnej zieleni” został kilka dni temu zamieszczony na stronie ZDM.

Usuwane są drzewa (44 szt.), które zostały zakwalifikowane jako martwe, zamierające i zagrażające bezpieczeństwu. ZDM dysponuje stosowną decyzją zezwalającą na ich usunięcie, wydaną przez Urząd Marszałkowski. W zamian, jeszcze w tym roku nasadzony zostanie szpaler 100 szt. grabów pospolitych – dodaje Stiborska.

(żms)
fot. nadesłane przez Czytelnika

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Blofeld

Rzeczywiście, piękna wyrośnięta zieleń jest najgroźniejszym wrogiem człowieka. Człowieka z zieleni miejskiej.

a życie swoje

Taki piękny, zdrowy plaster drewna na stolik z pni jak ze zdjęć o średnicy 40-50 cm i grubości 5 cm kosztuje w zależności od rodzaju drzewa od 100-200 zł.

A jakże

Czyli z 10m pnia wychodzi ok 200 plastrów. Licząc średnio po 100 zł/szt. wychodzi 20 000 zł.

gosc

przyznać się, że ktoś potrzebował do kominka

Helmut

Nooo na zdjęciach widać jak strasznie chore i obumarłe te drzewa były. Natomiast naprawdę obumarłymi kikutami, którymi obsiane jest miasto, nie interesuje się pies z kulawą nogą. Ciekawe skąd taka straszna nienawiść do drzew u zarządzających Gliwicami?

Co dalej?

Grab pospolity – gatunek średniej wielkości drzewa liściastego z rodziny brzozowatych. No to mamy coś podobnego do brzozy, a o brzozie mówią, że nie jest to drzewo!

No cóż przyszłość jest tu, jak widać. Ciekawe co mieszkańcy Wilczego Gardła sądzą o tej wycince?

tadeusz

są zadowoleni

gliwicjus

Jedynym drzewem akceptowanym przez miejskie służby jest gatunek “kulka na patyku”. W donicy oczywiście.

ale ewidentne Jan

Ale suche i kompletnie martwe na Korfantego zostawili. I wiele innych

Aga

Chciałabym wiedzieć kto tą dewastację przyrody zleca i gdzie ląduje ostatecznie to drewno i kasa z jego sprzedaży, niedługo nie będzie czym oddychać a wy rujnujecie resztki zieleni, warto się przyjrzeć jak wyrzynane są lasy wokół Gliwic, mam nadzieję że ktoś kiedy beknie za te decyzje

Stary

“W zamiast…” czy raczej – W zamian… ?

gosc

może jakiś leśnik specjalista potwierdzi martwotę pni tych drzew na zdjęciu, wtedy opinia do weryfikacji mogła by się nadawać

Obserwując

Uporządkowanie czyli wycinanie zdrowych drzew.Urzędasy są niczym pisiory,nie lubią zieleni,przyrody.
Zabetonujcie wszystko żeby było “nowocześnie” i “ladnie”.
Porażka te glajwice na wstecznym.

Cliper

Drzewa, wycinka to ulubiony temat
Już widzę tego zbulwersowanego czytelnika przypiętego do drzewa w proteście

tadeusz

tez jestem za wycięciem drzew. po co i na co przy drodze ,stwarzają niebezpieczeństwo na drodze

Tak tylko się pytam

Przecież te drzewa rosły za rowem. Panie Tadeuszu dla poprawienia bezpieczeństwa proszę zgłosić zasypanie rowów.
Idąc dalej, czy należy wyciąć drzewa rosnące przy wszystkich ulicach w mieście Gliwice???

Czytelnik przypięty do drzewa

Panie Tadeuszu to nie drzewa stanowią zagrożenie, tylko nadmierna brawura, zbyt duża prędkość i niedostosowanie się do panujących warunków….. Drzewo na drogę znienacka nie skoczy

Dociekliwy

Niebezpieczeństwo na drodze to stwarzają przede wszystkim nieodpowiedzialni, nidoszkoleni i niedoświadczeni kierowcy, piraci drogowi, “mistrzowie kierownicy” i bezmyślni motocykliści, którym wszystkie drzewa przeszkadzają…i tyle w tym temacie!!!

Dąb

No tak, niespodziewanie potrafią wtargnąć na jezdnię. Ech, a ponoć człowiek to brzmi dumnie