9 bloków i 250 mieszkań na polach Wójtowej Wsi. Budowa deweloperki wstrzymana

Miasto nie wydało pozwolenia na budowę osiedla deweloperskiego w pobliżu ul. Głowackiego na Wójtowej Wsi. 9 bloków na ok. 250 mieszkań nadal jednak może powstać – deweloper odwołał się od decyzji do wojewody.

 
O podobne inwestycje w przyszłości może być jednak trudniej – wkrótce mają ruszyć prace nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu.

O sprawie informowaliśmy po raz pierwszy w 2019 roku. Wówczas mieszkańcy tej części dzielnicy złożyli petycję podpisaną przez 622 osoby (przeczytaj -> Mieszkańcy Wójtowej Wsi nie chcą osiedla bloków w swojej okolicy. Wnoszą o zmiany w MPZP). Według ich obliczeń na polach Wójtowej Wsi, w bezpośrednim sąsiedztwie domków jednorodzinnych miało wyrosnąć 6 czterokondygnacyjnych bloków na 250 mieszkań, 500 samochodów i 800 mieszkańców. Petycja została odrzucona przez miasto. Jednak gdy wiosną tego roku inwestor Nexx Sp. Z o.o. Sp. K. zawnioskował o pozwolenia na budowę (w nieco zmienionej formie, bo powstać miało 9 bloków, w tym 3 niższe, trzykondygnacyjne), magistrat wydał decyzję odmowną.

MIASTO MÓWI NIE, DEWELOPER ODWOŁUJE SIĘ DO WOJEWODY

W 8-stronnicowym uzasadnieniu podniesiono przede wszystkim braki formalne, ale także m.in. zastrzeżenia co do wysokości budynków, sposobu dojazdu do działekpołączenia z ul. Dolnej Wsi czy wpływu inwestycji na środowisko. Zdaniem miasta inwestycja może oddziaływać na otoczenie i do jej ewentualnego rozpoczęcia potrzebne jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, czego inwestor nie zrobił.

Spółka Nexx odwołała się od decyzji magistratu, sprawa trafiła do wojewody, gdzie czeka na rozstrzygnięcie. W międzyczasie miasto rozpoczęło prace nad zmianą miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – o co wnioskowali mieszkańcy w petycji.

ANKIETA Z PYTANIEM O ZMIANY W MIEJSCOWYM PLANIE

W pierwszych dniach kwietnia rozesłano do mieszkańców ankietę. Skierowana była do właścicieli nieruchomości zlokalizowanych na południe od ul. Wójtowskiej i ul. Dolnej Wsi. Pytano o oczekiwane zmiany w MPZP. Przeważająca większość odpowiedzi wskazywała na wprowadzenie w nowym planie przeznaczenia wyłącznie pod zabudowę jednorodzinną (obecnie na większości obszaru dopuszczona jest wielorodzinna, czyli do 4 kondygnacji).

Jest jednak jedno poważne “ale”. Miasto wskazuje, że takie zmiany oczekiwane są przez właścicieli działek już zabudowanych budynkami jednorodzinnymi lub podzielonych na działki budowlane pod taką zabudowę.

– Poza nielicznymi przypadkami, nie uzyskano odpowiedzi od właścicieli działek dużych, jeszcze nie podzielonych i nie zabudowanych, czyli od osób, które w 2019 roku nie podpisały się pod wnioskiem o zmianę planu i petycją w tej samej sprawie – informuje magistrat.

JEST DECYZJA O ZMIANACH W MPZP

Po analizie wyników ankiet podjęto decyzję o zmianach w MPZP. Nie obejmie ona jednak całego terenu, ale tylko działki, których właściciele wskazali  chęć zmiany na zabudowę jednorodzinną.

Stosowna uchwała w tej sprawie miała trafić w październiku pod obrady Rady Miasta. Ostatecznie sprawa przeciągnie się w czasie. Na początku lipca obowiązujący MPZP został zaskarżony przez protestujących mieszkańców do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i do czasu rozwiązania sprawy miasto wstrzymało się z podejmowaniem zmian. W najbliższych dniach ma też dojść do spotkań mieszkańców z kierownictwem miasta. Protestujący podkreślają, że wierzą w uruchomienie procesu mediacyjnego, który pomoże rozwiązać ich problem.
Michał Szewczyk

OD AUTORA:
Punktowe zmiany miejscowego planu, to jak leczenie udaru rumiankiem i okładem na czoło. Na polach Wójtowej Wsi zderzają się interesy miasta, starych i nowych mieszkańców, deweloperów i inwestorów, ale też rolników, którzy nadal chcą gospodarzyć na swoich ziemiach. To ostatnia szansa na opracowanie kompleksowego planu, który zapewni nowej dzielnicy (bo ta prędzej czy później tu powstanie) zrównoważony rozwój: odpowiednią infrastrukturę, tereny zielone, drogi rowerowe, korytarze powietrzne itp. W duchu koncepcji “miasta ogrodu” zrealizowanej w międzywojniu po północnej stronie ul. Dolnej Wsi (rejon ul. Mickiewicza), ale też wniosków, które płyną z przygotowywanej przez magistrat strategii “Gliwice 2040”. W kontrze za to do obecnego, archaicznego planu, uchwalonego ponad dekadę temu. Proces zmiany MPZP szacuje się na okres dwóch lat. Gdyby rozpoczęto go w chwili złożenia wniosku przez mieszkańców, możliwe, że byłby już gotowy. Nadal nie jest za późno, choć to już ostatni moment na podjęcie decyzji.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
PRL

jaśniepaństwo pobudowało domy to nie chce teraz żeby ktoś inny mieszkał w okolicy, inni też chcą gdzieś mieszkać a miasto to nie wioska złożona z domków !!!

MIASTO CZY WIOCHA ?

WYBÓR NALEŻAŁ DO CIEBIE !!!
Podobnie apartamentowcy z WILCZYCH DOŁÓW – widok z okna ważniejszy niż bezpieczeństwo powodziowe i rozwój miasta.
Ps.
Kiedy wreszcie posadzą
ten LAS na Rynku w Gliwicach ?
Halo ! Władze czemu nic w tym kierunku się nie robi ?
My czekamy ! My żądamy ! My ! My! My !

Josef

Ej, Wiocha – bezpieczeństwo powodziowe i rozwój miasta nie ma nic wspólnego z zaoraniem Wilczych Dołów.
A dzięki istnieniu w mieście takich właśnie miejsc – można powiedzieć, że jest to nowoczesne miasto – a nie współczesna, betonowa wiocha.

Krysia

Dokładnie, miasto się rozwija, potrzebne są nowe miejsca do mieszkania, a ci z domków niech się wyprowadza na jakąś wiochę, jeśli chcą mieć spokój.

Maciej

Krysiu, mieszkam na Sikorniku i widzęjak nam rośnie duża sypialnia bez żadnej infrastruktury,terenów zielonych,kapieliska i rekreacji, a Wy wszyscy mówicie o nowoczesnym mieście? Tu obecnie powstaje duża śląska sypialnie a luzie do pracy dojeżdżają po 40 km.

Tomek

Jestem zwolennikiem starych kamienic więc za deweloperami raczej nie przepadam. Warto jednak zauważyć, że akurat ten deweloper chyba jako jedyny buduje naprawdę fajne osiedla w Gliwicach – osiedle przy kościele na Sikorniku czy te nowe przy lotnisku. Tego rodzaju zabudowa jeszcze nie niszczy miasta jak te wielopiętrowe i często niezbyt ładne bloczyska.

też zwolennik

Obecnie nowobudowane bloki też za jakiś czas będą starymi kamienicami.

...

i to jest śląskie myślenie

atak_spawacza

Nie będą – bo do tego czasu się rozsypia. Nie sądzisz chyba że te budynki z kartongipsu i pustakow wytrzymają więcej niż 30 lat.

też zwolennik

Nie sądzę, ale widzę że z komunistycznych pustaków wytrzymują już 60 lat a sanacyjne lepianki z kamienia polnego, wapna i gliny wytrzymują już 90 lat.

mms

w całym świecie obowiązuje ład budowlany nie stawia się klocków w zabudowie jednorodzinnej i nie wciska się domków miedzy bloki a u nas bałagan.

Lucek

“9 bloków 250 mieszkań” -> 25-30 mieszkań na “BLOK”, zastanowiłbym się na miejscu protestujących mieszkańców czy warto. Miasto się rozbudowuje i prędzej czy mocniej pola będą zabudowane. Wolałbym się dogadać z takim deweloperem niż czekać na rozbudowę strefy czy jakiegoś Lidla.

znak czasów

Oszołomstwo kwitnie,nowobogaccy widzą tylko czubek swego zadartego nosa

Blofeld

Jeśli plan opracowany 10 lat temu dziś jest archaiczny, znaczy to, że ekipa prezydenta ZF nie miała kompletnie długookresowej wizji rozwoju miasta. Zapewne inne zaplanowane w tym czasie rozwiązania czeka ta sama ocena.

Rozczarowany IQ mieszkańców G.

Typowo! Sąsiad trzyma bydło – fu ale śmierdzi, ma pole – fu nawozi pare razy do roku, stawiają Lidla – też żle, developer – widok mi popsuje, lotnisko – nie bo będą samoloty, plac zabaw – będzie głośno, itd. Wychodzi na to ze wokół każdej działki w promieniu 200 metrów miasto powinno siać kwiatki – chociaż pewnie tez znajdzie się ktoś dla kogo kwiatki będą złe. Puknijcie się w czoło!

Znyszek

Witam , pisze nie w temacie . Mieszkam w okolicy ulicy zbożowa -dworska , dzielnica szobiszowice . Tam jest palacyk , trochę ruina ale miasto sprzedało budynek z działkami . Niby ileś tam lat się starało sprzedać nieruchomość ale się nie udawało . Cena za wysoka ? Ale sprzedano panu i za fakt ,ze ktoś to kupił i ze będzie remontować to miasto zwróciło mu polowe kwotę która zapłacił . Teraz ten pan od dwóch lat kosi tylko trawę na tej posesji , na owych działkach . Zboku miasto buduje bloki na wynajem , kolejny inwestor będzie budować bloki .… Czytaj więcej »

runo

A co to **** na wyłączność macie tą okolicę mieszkańcy?!

Anna

Zawsze możesz wrócić w rodzinne strony….

666

Oczywiście, że prawie w 100% na wyłączność bo tam od pokoleń mieszkają, tworzą społeczność osiedlową i mają pełne prawo decydować co wokół ich miejsca zamieszkania jest planowane, i decydować czy sobie życzą czy też nie określonych inwestycji.

mieszkaniec Dolnej Wsi

95% osób które się pod tym podpisały wprowadził się tam max 10 lat temu, więc nie przesadzajmy.

Ksenomorf

Komuno wróć ! Dobrze , że w tamtych czasach nie było takich oszołomów .

SHON

BUDOWAĆ, BUDOWAĆ….

Bogna

Raczej betonować, betonować i karczować co jeszcze rośnie.

Budować

Młodzi nie mają gdzie mieszkać, ale jaśnie panowie na Wójtowej Wsi nie chcą sobie psuć widoku z okna

Ja

Ciekawe co mówili gdy budowali swoje psując widok z okna starszym mieszkańcom okolicy ;)

Obserwując

Młodych stać na mieszkanie.

Maciej

Ci jaśni jak prawisz zamiast finansować dewelopera wzięli w banku pożyczkę i za podobną sumę zbudowali sobie niezależność i przestań uprawiać komunistyczną nagonkę a zacznij logiczne myślenie.

Ps

Jak oni budowali swoje domki to nikt nie protestował że zabierają łąki- swoją drogą zawsze mogą zrobić zrzutę i kupić sobie te pola na własność

opinia

Teren jest położony blisko poligonu, to znakomite miejsce na lokalizację Fortu Trump/Biden, budynki powinny jak najbardziej powstać i to z garażami na Abramsy a na terenie bazy mógłby zostać również postawiony nadajnik amerykańskiej rozgłośni TVN, zarejestrowanej na skrzynkę pocztową na lotnisku, kiedy zostanie przedłużona jej koncesja.

Rett

Kluczowe pytanie: ile jeszcze takich budynków jest w stanie obsłużyć miejska infrastruktura (ciepło, woda+ścieki, prąd itp.)? Do ścieków należy doliczyć wodę opadową, która docelowo a) wypełni koryto Kłodnicy, b) rozleje się w okolicy Teatru Miejskiego, c) wypełni zbiornik na Wilczych Dołach.

kluczowe pytanie

A jeśli domy nie zostaną wybudowane to z tą wodą opadową to co się stanie ?

Rett

Zrób małe doświadczenie: wylej wiadro wody na asfaltową ulicę, potem wylej drugie na trawnik. Obserwuj co się dzieje

kluczowe pytanie

Woda z wiadra wody wylana na asfaltową ulicę wyschnie a dokładniej wyparuje i dołączy do obłoku chmury nad okolicą.

Rett

Dobrze. Teraz jeszcze zajmij się wodą wylaną a trawnik, a potem wyjaśnij czym różni się transpiracja od ewaporacji. To taka powtóreczka z 4-5 klasy szkoły podstawowej.

kluczowe pytanie

Woda deszczowa będzie tak samo wsiąkać w trawnik niezależnie od tego czy będzie sam trawnik czy trawnik będzie wokół wybudowanego domu.

Janek

To są skutki tworzenia prawa na kolanie przez PiS

Maciej

Co ma wspólnego gmina samorządowa z pisem? Sami wybraliście sobie takiego wójta.

Tomasz

Najśmieszniejsze są protesty właścicieli wątpliwej urody domostw z kolumienkami przed wejściem i tandetną betonową dachówką. Chcesz mieszkać w głuszy wyprowadź się 30 km od miasta. Akurat te domy Nexxa które stoją koło kościoła na sikorniku są dość ładne i niezbyt wysokie. Na pewno nie zasługują na miano “blokowiska”

Rett

No cóż. Jeden woli kolumienki, inny jest koneserem “ytonga”.

Gyuhgf

Dziwię się że ktoś chce kupić mieszkania w takiej okolicy, w szczerym polu, ale co ja tam wiem, w końcu mieszkam w mieście od urodzenia

Ona

Przecież to jest centrum rozwijającego się miasta, a nie obszar Natura 2000, nic dziwnego, że tam mają powstać nowe mieszkaniówki… nie rozumiem problemu.

Magda

Całe szczęście, że miasto się obudziło. I oby dotyczyło to także innych dzielnic. Obecny plan zagospodarowania nadaje się do kosza…

Mosiek

Bez jaj .. po prostu inwestor nie ten i tyle.

Ad

@Magda
Konkretnie! Co nie pasi?

wwk

a co tu pasi? lokalny patriota zapewne

Ad

Po co się wypowiadasz, skoro nic mądrego do powiedzenia nie masz?

Szota

Ciesz się knajpami na rynku po co ci las

Kibic Piasta

Jestem przeciwny budowaniu tam “developerki” ! Infrastruktura jest przewidziana na zabudowę domów jednorodzinnych !

Czyli infrastruktura w postaci sieci elektrycznej jest przystosowana do zwiększonego obciążenia urządzeniami klimatyzacji montowanymi w każdym domu jednorodzinnym oraz ładowarkami do samochodów elektrycznych a sieć wodociągowa i kanalizacyjna przystosowana do zwiększonego zużycia wody w celu napełniania przydomowych basenów, podlewania wypielęgnowanych trawników, mycia samochodów itp.

Marta

wszystko nie . blok, Lidl, fabryka akumulatorow, jakieś martwe drzewa, droga, parking, krzaki na wilczych dolach, ludzie. takie mamy czasy

Adam

Niech cmentarz powstanie w tym miejscu miejsce ciche i spokojne

Ad

“Nie dla blokowiska! Nie, i tyle!!!” JA tu kupiłem ziemię, wybudowałem swój dom i nie życzę sobie niepotrzebnych sąsiadów!

Tomasz

To teraz sprzedaj, hehe.

Ad

Nie skumałeś, pała, siadaj. To był sarkazm*

* – odsyłam do słownika jeśli nie wiesz, co to znaczy.

Gang PiSena

Deweloper nie może wybudować tego osiedla na podstawie nowych PiSowskich przepisów dotyczących budowy obiektów “służących do leczenia” covida, powstało już kilka takich obiektów w Polsce, dlaczego w Gliwicach nie może się udać ?

Gang PiSena

Jestem za budową, jeśli tylko będą to mieszkania+.

Obserwując

Słusznie,gonić dewelopera. Jakąś manię mają z betonowaniem,wszędzie wciskają te paskudne klocki betonowe,każdą wolną przestrzeń zabudowują,zabetonują.Dosyć tego!!