“Apelujemy o podjęcie skutecznych działań”. Jest petycja w obronie zabytkowej wieży ciśnień (TV)


Mimo kiepskiej pogody, w sobotnie przedpołudnie pod zabytkową wieżą ciśnień przy ul. Sobieskiego pojawiło się kilkadziesiąt osób. – Nie odpuszczamy – deklarują organizatorzy akcji obywatelskiej w obronie niszczejącego obiektu. Przygotowano też petycję skierowaną do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prezydenta Gliwic i Rady Miasta Gliwice.

– Ósmym już właścicielem zabytku jest spółka Komsta Group. Bardzo cenię inicjatywę kolejnego właściciela, ale spotykamy się tu dlatego, że ma on wprawdzie wizję co chce zrobić z zabytkiem i obok, natomiast nie potrafi, nie chce, może nie ma na to środków (niepotrzebne skreślić), żeby zabezpieczyć ten zabytek. W fatalnym stanie jest korona oraz dach, wieża w zasadzie się sypie – mówiła podczas zgromadzenia Małgorzata Lichecka z Nowin Gliwickich.

– Przez 30 lat nie dbano o ten zabytek należycie. Miasto, czyli PWiK wypuściło go w prywatne ręce, i od tego momentu datuje się schyłek tego obiektu – mówiła Małgorzata Lichecka. – Tak naprawdę gra idzie o teren, na którym stoi ta wieża. To bardzo atrakcyjna działka w centrum miasta, która może być miejscem budowy apartamentowców.


Akcja była okazją do podpisania petycji w obronie zabytku, skierowanej do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prezydenta Gliwic i Rady Miasta Gliwice.
“Apelujemy do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o przerwanie „zaklętego kręgu” zmian własnościowych i o doprowadzenie przynajmniej do skutecznego zabezpieczenia wieży ciśnień przez obecnego właściciela” – czytamy. “Rozumiemy, że rewitalizacja zabytku, szczególnie tak specyficznego, nie jest łatwa ani tania. Nie domagamy się jednak od właściciela wielomilionowych nakładów, a tylko zabezpieczenia obiektu tak, aby miał szansę w przyszłości dalej wyznaczać charakter naszej dzielnicy.”

Petycję można też podpisać w formie elektronicznej TUTAJ

Pełną treść apelu publikujemy poniżej.

“Wieża ciśnień przy ul. Sobieskiego 20 w Gliwicach, unikalny zabytek architektury przemysłowej, wpisany do rejestru zabytków, od wielu lat jest w fatalnym stanie, który niestety pogarsza się mimo planów rewitalizacji ogłaszanych przez kolejnych właścicieli. W ostatnim czasie sytuacja jeszcze bardziej się pogorszyła – w ciągu ostatnich dwóch lat wieża przez wiele miesięcy nie posiadała nawet elementarnego zabezpieczenia dachu, przez co jest nieustannie narażona na niszczące działanie warunków atmosferycznych. Taki stan co gorsza trwa nadal.
Obecny stan wieży jest wynikiem m.in. częstych zmian właścicieli, które utrudniają egzekwowanie od nich obowiązków wynikających z Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dlatego apelujemy o przerwanie „zaklętego kręgu” zmian własnościowych i o doprowadzenie przynajmniej do skutecznego zabezpieczenia wieży ciśnień przez obecnego właściciela – Komsta Group Sp.j., spółki powiązanej z Komsta Okna i Drzwi S.A.
Niezbędne jest w szczególności doprowadzenie do skutecznego zabezpieczenia przez właściciela dachu obiektu a także wykonania niezbędnych prac, które powstrzymają proces erozji jego elewacji, a także innych prac, których wykonanie pozwoli na utrzymanie wieży przynajmniej w niepogorszonym stanie. Biorąc pod uwagę dotychczasowe niewystarczające działania właściciela, w tym w szczególności wielomiesięczne tolerowanie przez niego poważnych uszkodzeń zadaszenia obiektu, apelujemy o wykorzystanie dostępnych środków prawnych w celu oddalenia groźby zniszczenia zabytku.
Rozumiemy, że rewitalizacja zabytku, szczególnie tak specyficznego, nie jest łatwa ani tania. Nie domagamy się jednak od właściciela wielomilionowych nakładów, a tylko zabezpieczenia obiektu tak, aby miał szansę w przyszłości dalej wyznaczać charakter naszej dzielnicy.
Jednocześnie apelujemy do władz Gliwic o podjęcie równoległych działań w celu uratowania wieży i doprowadzenia do jej rewitalizacji. Prosimy o rozważenie wszelkich dostępnych środków – od ułatwień dla właściciela w procesie inwestycyjnym, po wykup obiektu i wykorzystania go na cele publiczne. Uważamy, że Miasto Gliwice powinno wziąć odpowiedzialność za stan znajdujących się na jego terenie zabytków, tym bardziej, że wieża ciśnień przy ul. Sobieskiego była przecież przed laty własnością komunalną.
Jako mieszkańcy Gliwic oraz miłośnicy zabytków gorąco liczymy na podjęcie skutecznych działań w tej sprawie.”

Fot. Mosquidron

Fot. Mosquidron

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Alex

Ta dzielnica to wciąż jeszcze ślad historii, myśli inżynierskiej i urbanistycznej. Czy naprawdę wszystko trzeba zabudować klocami ze “złotymi klatkami” na wynajem i styropianową fasadą, udającą zabytkową willę? Abnegatów i dyletantów nie brakuje i niech przykładem będzie historia Giszowca, stratowanego “w imię rozwoju”. Ja się cieszę, że jeszcze jest jakaś garstka ludzi zaangażowanych, z poczuciem lokalnego patriotyzmu, którym zależy na zachowaniu charaktery dzielnicy. W wielu przypadkach da się godzić stare z nowym i pokazują to projekty realizowane tak w Polsce, jak i za granicą. Kupując zabytek, inwestor ma przecież świadomość ciążącej na nim odpowiedzialności i kosztów – w tym przypadku,… Czytaj więcej »

:)

Za piwniczną ruderą po Synagodze nie płaczesz, choć plac po niej straszyć będzie jeszcze przez dekady. Bo kolejni właściciele byli finansowo za ciency, czy zbyt anonimowi, żeby się ich czepiać? Tabliczka na kamienicy obok załatwiła temat i dziś każdy cieszy się dzikim parkingiem na prywatnej działce, bo właściciel poszukując nowego chętnego ma gdzieś ogrodzenie.

manek

Wyrok na wieżę już zapadł i nic go nie zmieni. Oczywiście wykonanie wyroku wymaga czasu i ten czy inny właściciel tego terenu będzie postępował tak samo. Mile widziane są wichury, deszcze, mrozy oraz inne zjawiska przyczyniające się skutecznie do zawalenia. Zapewne wniosek o rozbiórkę z powodu stwarzanego zagrożenia budowlanego jest już wypisany – datę się wpisze w odpowiednim momencie. Miejsce dla dewelopera jest niezwykle atrakcyjne. Tak na marginesie gratuluję przyszłym mieszkańcom widoku na cmentarz “wyzwolicieli” radzieckich i sąsiedztwa byłego prosektorium szpitalnego za płotem. Co oczywiście nie umniejsza wartości działki, ale jakoś tak duchowo z lewej i materialistycznie na wprost.

:)

Może należy odpowiedzieć na pytanie, czy wpisana niemal przypadkiem do rejestru zabytków wieża, naprawdę jest tak cenna, żeby blokować nią rozwój dzielnicy? Stawiam dolary przeciw orzechom, że wybudowane na jej miejscu mieszkania sprzedadzą się “na pniu”, więc zawracanie sobie głowy deweloperem jest bez sensu, tym bardziej, że patrząc w kierunku ul. Kościuszki można przewidzieć, że po przeniesieniu szpitala do nowego budynku tam też powstaną bloki mieszkalne, co z korzyścią zupełnie zmieni tę okolicę. Wtedy część mieszkańców nowej zabudowy będzie mieć widok nie tylko na nekropolię żołnierzy, którzy zginęli za to, żebyś mógł tu żyć, ale też na piękne garaże i… Czytaj więcej »

Janda

Wpisana niemal przypadkiem? A Ty konserwator jesteś że masz jakieś tajne info? Blokować rozwój dzielnicy? W sensie rozbiórkę tego co jest i budowę bloków? Czyli raczej nie konserwator tylko agent deweloperski. Zabytki się adaptuje do nowej funkcji a nie burzy barbarzyńco.

:)

W grudniu 1998, po 23 latach (!!!) od wyłączenia z użytkowania, staraniem Bożeny Fedas-Frączek, wieżę wpisano do rejestru zabytków. Oprócz niej, psa z kulawą nogą nie obchodzi ten cud aż do 2006, kiedy W. Eksner kaptuje do projektu wykupu i adaptacji T. Gudzowatego. Rysują ładny projekt, media i mieszkańcy się podniecają, po czym rozpoczyna się handel atrakcyjną działką ze skazą w postaci zabytku, który trwa do dziś. I tylko jakiś szejk może zainwestować coraz większą kasę w fantazję, żeby gapić się na plac z obłą wieżą i wątpliwymi atrakcjami za płotem. Bo wy pomysłu na adaptację wieży nie macie nawet… Czytaj więcej »

manek

Czytając twoje posty wiadomo, że wielu rzeczy nie rozumiesz. W pierwszej kolejności polecam czytanie ze zrozumieniem, bo z tym masz poważne problemy. Nie zrozumiałeś, to przeczytaj jeszcze kilka razy, jak nie pomogło to milcz i nie wystawiaj się na śmieszność. Lekarze zalecają w takich przypadkach przytakiwanie, więc niech będzie, że masz rację i twoja racja jest najbardziej “racjowa”.
A teraz zacznij mnie wyzywać i obrażać, jak masz w zwyczaju. Twój intelektualny dorobek wprawdzie nie wzrośnie ale ego sobie zaspokoisz. No i nie zapomnij o minusikach – “mierniku racji”.

WD-40

Rozwiń, co rozumiesz pod pojęciem “rozwój dzielnicy”? Budowę szarych klocków obsypanych dookoła szarym żwirem i dopełnioną typową dla dzisiejszych czasów małą architekturą z blachy “corten”, rur nierdzewnych i betonowego betonu o wyglądzie betonu?
Moim zdaniem największym rozwojem dla tej dzielnicy będzie brak “rozwoju” w rozumieniu miasta i nowobogackich jełopów.

:)

O to to! To jest to! Nie będzie niczego, jak u Kononowicza. A każdą zmianę oprotestuj przykładem skrajnie najgłupszym z możliwych, który od razu scharakteryzuje twoje fobie o architekturze i stosunku do współobywateli, chociaż jeszcze żadnej propozycji nie ma. Nie, bo nie.

Alex

@ :) “widok nie tylko na nekropolię żołnierzy, którzy zginęli za to, żebyś mógł tu żyć”

Nie zabieraj głosu w sprawach, o których nie masz bladego pojęcia – szczególnie w sprawach związanych z historią Gliwic i okolic po wkroczeniu czerwonoarmistów.

:)

Kolego Alex, jeżeli jesteś Polakiem, to przed wkroczeniem ww nie miałeś tu czego szukać, jeżeli Ślązakiem, to przegrałeś, jeżeli Niemcem, to przegrałeś podwójnie. Wystarczające pojęcie?

Alex

@:)”jeżeli jesteś Polakiem, to przed wkroczeniem ww nie miałeś tu czego szukać”

Proszę, nie pogrążaj się dalej w swojej niewiedzy, bo tych głębokich wynurzeń nie sposób skomentować ani “megafacepalmem” ani korzystając z kulturalnej części słownictwa. Nie mamy o czym dyskutować – plonk!

Bartłomiej

Alex
@:)”jeżeli jesteś Polakiem, to przed wkroczeniem ww nie miałeś tu czego szukać”

Proszę, nie pogrążaj się dalej w swojej niewiedzy, bo tych głębokich wynurzeń nie sposób skomentować ani “megafacepalmem” ani korzystając z kulturalnej części słownictwa. Nie mamy o czym dyskutować – plonk!

Alex, ja tonę! Błagam, pomocy. Więzi m… sam wiesz. Pomocy

prosty_gliwiczanin

@:) Sam widzisz że Alex, nieważne jakiej jest narodowości, jest po prostu idiotą i założę się że to on nie zna historii Śląska. DOBRZE się stało że Armia Czerwona wybiła i wypędziła Niemców i dzięki temu my tu możemy żyć. To kretyn nie znający historii. Nie pochwalam jednak prześladowania Ślązaków którzy nie mieli i nie chcieli mieć nic wspólnego z Hitlerem, to rzeczywiście było haniebne, większość z nich nie wspierała Niemców, chcieli po prostu żyć na swojej ziemi.

:)

Nie oceniaj Alexa tak surowo. Nic poza tym, że ja nic nie wiem, nie napisał i to jest jego niezbijalny dowód, że ma pojęcie o czym napisał i o tym, czego nie napisał. Najpiękniejsze jest to, że ma 14, a może i więcej takich samych fanów z pojęciem, którego nie ujawnili. Jakby sekta.

Stary

Czytam Wasze komentarze i widzę, że niewiele z nich dotyka istoty problemu. Większość skupia się na kwestiach finansowych odbudowy lub wartości inwestycyjnej działki. Zadajmy sobie pytanie – dlaczego działka w tym rejonie jest tak cenna ? Nie ma tam przecież nawet Biedronki :)). Moim zdaniem odpowiedź jest prosta – dlatego, że przestrzeń w tym miejscu została “skrojona” dla ludzi, z dogłębną znajomością ich codziennych i estetycznych potrzeb. Wokół jest zieleń, zabudowa jest dyskretna i harmonijna. W tą przestrzeń chcą wtargnąć deweloperzy, dla których te sprawy nie mają żadnego znaczenia. Liczą się tylko ich zarobione pieniądze… I jak już postawią te… Czytaj więcej »

manek

Piękna wizja, słuszne argumenty. Tylko niestety bez inwestycji się nie obejdzie a ta ma taki kaprys, że kosztuje i to niestety drogo. Dotychczas wszyscy kupujący mieli na celu zainwestować dla zysku, nikt nie myślał poważnie o zagospodarowaniu i wykorzystaniu terenu i obiektu. Nie mam żadnych złudzeń co do finału sprawy. Dotychczasowe przykłady działań przy cichej lub jawnej zgodzie włodarzy miasta pokazują świadomą i zaplanowaną działalność dewastacji zachowanej tkanki miejskiej. Każda dzielnica tego miasta ma swój klimat i celem jest zniszczenie właśnie klimatu, bo ktoś ma wizję jak można zarobić. To co zrobiono z willą na Jasnogórskiej to zwykły bandytyzm. Ale… Czytaj więcej »

Basia

Władza woli wydawać publiczne pieniądze na zabawy urzędników. Z okazji 15 lecia Zarządu Dróg Miejskich ma się odbyć finansowana z budżetu miasta impreza. Miejsce hotel Sylwia niedaleko Sośnicowic. Może warto przyjrzeć się sprawie bliżej bo alkohol też przewidziano. Oficjalnie to oczywiście spotkanie omówieniowe. Niech się jakiś dziennikarz z aparatem pofatyguje w pierwszy piątek po świętach 17 kwietnia.

Tomasz

To chyba nie na temat ….

Obserwujący

No fajnie.Apelowali, była lichecka.Tylko po co?nic im to nie da.Lepiej niech lichecka powie,czy teren jest już sprzedany po tajniacku jakiemuś dewe loperowi.
Po komście spłynie to jak zeszłoroczny śnieg po kaczce.I tyle.

Neurobiolo

Komsta z całą pewnością chce zrobić szklany dach – przecież w tym są fachowcami!

Wicher

Art. 62 ustawy Prawo budowlane powinien zamknąć temat wieży i całej niszczejącej infrastruktury wokół. Wystarczy ustalić właścicieli i po przeprowadzeniu kontroli surowo ukarać lub wyznaczyć termin na dokonanie stosownych zabezpieczeń przed ewentualną “katastrofą budowlaną”. Tyle w temacie. Co do samej wieży, szkoda jej jako zabytku i symbolu dzielnicy ale koszt ewentualnej rewitalizacji jest ogromny, więc jeśli nie znajdzie się ktoś komu brakuje wyobraźni lub ma jej nadmiar, nic z tego nie będzie. Miasto ma bez wątpienia ważniejsze inwestycje, a zresztą sama wieża jest póki co w rękach firmy Komsta.

Gentleman

Ale firma Komsta widziała co kupuje i znała ewentualny koszt związany z remontem. Tylko każdy kolejny właściciel liczy na to, że wieża się zawali, a w tym miejscu stanie osiedle.

Stokrotka

Odpowiedzialność za „stan rzeczy” ponosi, i sprzedający, i kupujący. To rolą niezależnych dziennikarzy jest ustalenie jaka była treść umowy sprzedaży wieży i czy nakładała na kupującego konkretne obowiązki. Jeśli nie, to jest to ewidentne zaniedbanie sprzedającego. Jeśli tak, to ścigać należy kupującego. KOMSTA wiedziała co kupuje. Niech przedstawi oficjalne stanowisko co zamierza. Nie można tego odpuścić …

hanek mały

Życzę powodzenia, ale nie widzę szans. Zawsze się przegrywa z mamoną.

Gentleman

Firmie Komsta można “podziękować” za takie podejście do tematu poprzez omijanie szerokim łukiem należących do niej restauracji tj. UMAMI oraz PLADO, a także Magazynu Be.

zbig

Niestety, nie wygracie z mafią. Co najwyżej zaszkodzicie sobie i swoim bliskim. Miałem kilka lat temu podobnie – postawiłem się mafii z UM. W rezultacie musiałem uciekać z rodziną zagranicę

Koleś

Słuszną linie ma nasza władza. Nie wiem nie rozumiem nie da się. I tak kolejne 27lat jak za Frankiewicza

:)

Sobotni spacer samochodem pod wieżę? A była taka dobra okazja, żeby jadąc autobusami, np. z Żernik, jak pan Gornig, osobiście przekonać się o jakości siatki połączeń, zasięgu i komforcie oferty gliwickiej komunikacji zbiorowej. Niewykorzystana szansa. Jest i to: “Prosimy o rozważenie wszelkich dostępnych środków […], po wykup obiektu i wykorzystania go na cele publiczne”. Na jakie cele, nie wiemy, ale fajnie by było, gdyby Miasto sprzedaną za grosze działkę odkupiło ją za miliony. A my wtedy może raz, a może trzy razy w roku przyjedziemy samochodem napawać się widokiem wlokącego się remontu za kolejne miliony. Kiedy tylko wszyscy zaczniemy płacić… Czytaj więcej »

LBJ

Fajnie że wyciąłeś właśnie ten fragment apelu w którym proszą o pomoc dla inwestora, a wykup wskazują jako ostateczność Mała manipulacja jeszcze nikomu nie zaszkodziła co?

:)

Kłopot w tym, czego nie rozumiesz, że nikt się do apelu o ochronę zabytków nie przypieprza. Gdybyście nie wpisali do niego kiepsko zawoalowanego pragnienia, aby z podatków mieszkańców wykupić i na ich koszt remontować wieżę, zapewne wszyscy by wam kibicowali. Co jest prawdziwą manipulacją – proszenie o pomoc Miasta dla prywatnej firmy, która nie zgłasza żadnych problemów, czy pominięcie tej bzdury w celu wybicia clou apelu, który bez skrótów widnieje w materiale redakcyjnym?

gość

było se sprzedać cmentarz radziecki deweloperce a spoczywających przenieść gdzie w miejsce ustronne

Helmut

Pewne obiekty budowlane tworzą klimat miasta.
Jednak napływowa ludność tego nie dostrzega.
Zburzyć, bo stare. Kupić i zburzyć bo zarobimy na działce.
We władzach miasta zabrakło tych, którym wygląd miasta
leży na sercu. Zresztą nie tylko strona wizualna, ale i materialna.
Wywalanie kasy na “blaszaki”, na “ronda”, łatanie dziur w asfalcie
smołą, łopatą i butem, straszące kikuty drzew (willa Neumana)
– to dzisiejszy postęp ku totalnej nijakości.

Urko

“O Święta Naiwności ….”

Gruntowy przymrozek

Może zamiast organizować nieznaczące pikiety zorganizujcie kwestę i wtedy poznacie siłę waszej inicjatywy?

Cynik

Hahaha!!! Napisanie i podpisanie petycji siedząc na kanapie nic nie kosztuje. Nawet pojawienie się pod wieżą nie jest wyczynem olimpijskim, a jednak stawiło się może 40 osób, z których ledwie połowa byłaby skłonna wrzucić kilka złotych do puszki. I dlatego z petycji wyłania się łapka wyciągnięta po kasę z miejskiego budżetu.

Ampuła

Nie da się pomylić spisanej intencji mikrego spędu: cisną na to, żeby miasto odkupiło ruinę, wypicowało ją na galowo i oddało “na cele publiczne”.
To znaczy układowi społeczniackich kawusiowców z partyjnymi gastronomami. Za symboliczną “złotówkę”, jak klerowi.
Uczciwy byłby apel o zbiórkę społecznej forsy na wykup i uwolnienie pięknej ruiny z łap złej bestii Komsty.
Takiego wezwania jednak brakło. Czyżby społeczniackim aktywistom brakło wiary, że znajdą się chętni na sfinansowanie ich ruinicznych fiksacji?

LBJ

Apel o przestrzeganie prawa i położenie plandeki za kilka stów to skok na kasę i prześladowanie prywatnej inicjatywy. Biednej Komsty przecież nie stać. A na kupno zabytku rejestrowego było stać? Obowiązki właściciela
są zapisane w ustawie więc tego wynurzenia co powyżej mogą powodować najwyżej wzruszenie ramionami.

WWW

Ampuła, skoro nie rozumiesz złożoności problemu, lepiej głosu nie zabieraj. Skup się na oczyszczaniu elewacji swojego familoka, z wypocin miejscowych “kibolców wyklętych”, chyba że znajdą się chętni “społeczniacy”, którzy przyłączą się do wspólnego oczyszczania elewacji z wizji stadionowych “artystów” na dzielni.

Stokrotka

Ampuła. Jesteś niepoważny. Znasz się na wszystkim czyli na niczym :)

krzysztof

protestujący niech kupią -odkupią od właściciela za swoje pieniądze , a później niech odremontują też za swoje i będą mieli zabytek na własność wtedy skończą skrzeczeć

Bjss

Dzięki za świetne rady. Teraz wróć do swojej jaskini i tam siedź. Uwielbiam takie mendzenie ludzi którzy w życiu palcem nie kiwneli żeby coś zmienić w swoim otoczeniu.

:)

Skoro uwiebiasz, to też pomendzę. Przed wami, społecznikami z sukcesami w kiwaniu palcami, widzę nowe wyzwanie w postaci zabytkowej rudery Teatru Victoria. Tu powinno być łatwiej, bo obiekt jest wasz i ma przeznaczenie, z którego przez kilkanaście lat się wywiązywał do czasu, kiedy zaczął się zapadać i dziś jest magiczną ruiną z gustowną drewnianą wiatą, bo grozi zawaleniem. Duma Miasta w ścisłym centrum przy reprezentacyjnej ulicy i alei modelowo wyremontowanej przez PRUiM. Sugestia jest taka, żeby zatroskani o dziedzictwo zajmowali się najpierw tym, na co mają realny wpływ i co jest w ich posiadaniu. Może jestem w błędzie i wtedy… Czytaj więcej »

Olo

Jesteś w błędzie, oczywiście. Ewentualnie jesteś trollem. Społecznicy czyli ludzie, którym zależy na wspólnym otoczeniu wkładają weń to na co ich stać czyli swój czas i swoją pracę.

Urko

@:-) Oj tam , oj tam . Różnica między teatrem a wieżą jest banalnie prosta. Otóż wieża STERCZY . Sterczy w najwyższym punkcie miasta . Sterczy niczym wyrzut sumienia najlepszego na świecie MiejKonsZab-a Pani Pokorskiej Ewy . Sterczy niczym palec poseł Lichockiej . Sterczy niczym opinia wszystkich spółek KOMSTA na temat oburzenia i żalów próżnych gliwiczan. Po prostu sterczy . I jako poniekąd egzemplifikacja sterczenia ( lub wręcz stercza ) prowokuje gliwiczanki i gliwiczan do zachowań rozmaitych mających na celu zachowanie sterczenia , jego upiększenie i w końcu wykorzystanie , zgodnie ze sterczącym przeznaczeniem. Natomiast Teatr nie sterczy. Zdecydowanie nie… Czytaj więcej »

:)

Opodal dumnie sterczy komin, który, jeśli tylko dać mu czas, to też będzie kiedyś zabytkowym dziedzictwem. A jest smuklejszy i dłuższy, co nie jest bez znaczenia, bo to jak homo sampiens (komin) przy neandertalczyku (wieża). Trzeba go czym prędzej otoczyć ochroną, bo jeszcze komuś wpadnie do głowy pomysł, żeby go zamienić w żyletki.

Urko

@:) Komin pochodzi z czasów “komuny” i jako taki pozbawiony jest waloru nie tylko “dumnego sterczenia ” ale nawet zwykłego “sterczenia” . Z litości jeno można uznać , iż on tam co najwyżej się wznosi . A jako ledwie wznoszący się produkt protoPiS-owskiego ustroju nie ma najmniejszych szans na zostanie obiektem pro-zabytkowych westchnień ani gliwiczan ani tym bardziej gliwiczanek. Poza tym” smuklejszy i dłuższy” zawsze przegra z z “bardziej krępym ale o większej średnicy” . Tak jak ołówek zawsze przegra z ogórkiem .

:)

Mniejsze artefakty są z ery “komuny” dla młodszych są cenne, tak jak większe z ery Schabika dla zstępującego pokolenia. “detektyw historii” może zdąży włamać się na posesję, żeby zrobić najświeższe zdjęcia, które wyśle pani redaktor przed piknikiem pod kominem. Tak już jest, że następujące po sobie pokolenia dzięki edukacji ekscytują i identyfikują się z czym innym, a to tylko krok do większych gabarytów, samego komina, który dziś daje nam sieć komórkową i internet – wartości, które schodzące pokolenie uważa za Szatana. To musi eksplodować westchnieniem podziwu i nowymi stowarzyszeniami obrońców dziedzictwa tego, co jest dziedziczone. Sorry, ale “pokomunistyczny” komin, de… Czytaj więcej »

Urko

Straszliwie się rozpisałeś . “Trupia studnia wspak” .Cudne .

:)

Czego się nie robi dla wdzięcznego interlokutora.

(_x_)

Na koniec dajcie sobie buzi. Wazeliny jest aż nadto.

krzysztof

@Bjss to dam Tobie jeszcze jedną radę , dzień wolny niedziela to na spacerek po mieście cudów rejon Rynku ale nie fronty kamienic a zaplecza ,zwiedzić uliczki przyległe , a to też zabytki – ruiny budowlane w samym centrum miasta sukcesu władzy miejskiej,wspominany już teatr, dalej budynek UM -przez wizje niejakiego frankiewicza jak wygląda też zabytek,fauny przed nim i Neptun na Rynku zabytek a jakże spie,,,,,,y przez kolor- wizjonera -konserwatora , dalej nie chcę wymieniać – przez 30 lat wolności miasto popadło w ruinę – woli dotować wielką kasą klubik na miliony oraz dotować halę milionowymi dotacjami z kasy podatnika… Czytaj więcej »

robert

W Przemyślu jest taki sprytny właściciel, który tylko pół zabytku wpisał do rejestru, a drugie pół chce rozebrać. https://satyrofotohistorys.home.blog/#post-2080