“Bulwary Kłodnicy”. Powstanie 5-kilometrowy ciąg pieszo-rowerowy od ul. Orlickiego do Starych Łabęd

Fot. T.Herud /GRR

Urząd Miejski szuka wykonawcy projektu budowy ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż Kłodnicy od ul. Orlickiego do ul. Staromiejskiej. Trasa będzie miała długość około 5 km i razem z istniejącym odcinkiem bulwarów połączy Plac Piłsudskiego ze Starymi Łabędami.

W 2019 na zlecenie miasta gliwicka firma Venit wykonała wstępną koncepcję trasy. Inwestycja będzie składać się z dwóch części – ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ul. Nadrzecznej od ul. Orlickiego do zjazdu do parku handlowego „Arena” (około 800 m), a także właściwych bulwarów biegnących lewym wałem Kłodnicy od Centralnej Oczyszczalni Ścieków do ul. Staromiejskiej w Starych Łabędach (około 4 km).

Wzdłuż ul. Nadrzecznej w tej chwili nie ma żadnego ciągu dla pieszych.

Całość trasy będzie miała nawierzchnię asfaltową, 3,5-4 m szerokości i nie przewidziano podziału na część pieszą i rowerową. Inwestycja ma objąć również budowę dwóch kładek na Kłodnicy: pierwszej kawałek za oczyszczalnią i drugiej przed samym mostem w ciągu ul. Staromiejskiej. W ramach inwestycji powstanie również łącznik bulwarów z ul. Staromiejską w rejonie kościoła Wniebowzięcia NMP oraz krótki odcinek drogi dla rowerów po drugiej stronie rzeki w rejonie pierwszej kładki – przekazuje Tomasz Herud, prezes stowarzyszenia Gliwicka Rada Rowerowa.


Koncepcja nie przewiduje budowy przejazdu dla rowerzystów pod mostem w ciągu ul. Orlickiego ani w ciągu ul. Edisona. W miejscu, w którym trasa będzie przecinać bocznicę kolejową do zakładów Opla, zaplanowano budowę tzw. labiryntu

– dodaje prezes GRR.

Zgodnie z koncepcją sieci regionalnych tras rowerowych województwa śląskiego bulwary Kłodnicy mogłyby być częścią trasy o znaczeniu wojewódzkim nr 602 Kędzierzyn-Koźle – Gliwice – Katowice – Jaworzno. Podobna trasa znajduje się również w studium tras rowerowych dla Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Bulwary zamiast Kłodnicostrady

Gliwicka Rada Rowerowa proponowała urzędnikom, aby trasę wzdłuż Kłodnicy nazwać Kłodnicostradą, poprzez analogię do podobnej trasy wzdłuż Warty w Poznaniu, nazwanej Wartostradą.

Magistrat zasugerował, aby planowany ciąg pieszo-rowerowy nazwać „Bulwarami Kłodnicy”, ze względu na fakt, że nie będzie wykorzystywany wyłącznie przez rowerzystów. Taka nazwa funkcjonuje także na istniejącym ciągu pieszo-rowerowym na odcinku ulicy Wybrzeże Wojska Polskiego.

(nmm)/GRR.org.pl
fot. T. Herud/GRR, MF/24GLIWICE

ZOBACZ TEŻ: Na problem poruszania się pieszych, rowerów/UTO wzdłuż ul. Nadrzecznej zwracaliśmy uwagę już w ubiegłym roku, proponując budowę kładki.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
ps

Fajny pomysł – jeden z nielicznych. I nie chodzi tu bynajmniej o walory krajobrazowo-przyrodnicze lecz o sprawną komunikację rowerowo-pieszą między Łabędami a centrum.POPIERAM

Bogna

Nie mogę doczytać o ilości drzew do wycięcia. Oczywiście popieram budowę ścieżek rowerowych ale wara od zdrowych drzew.

Ranny Ptaszek

Ubawiłem się pomysłem G.R.R. co do nazwania tego duktu “Kłodnicostradą”. G.R.R. zdaje się nie rozumieć, że nazwa “Wartostrada” jest nazwą trafną, głównie dlatego, że brzmi podobnie i nawiązuje do słowa “autostrada”. Jednak w przypadku “Kłodnicostrady” taka analogia nie występuje, stąd pomysł jest conajmniej bezsensowny. Nazwa Bulwary Kłodnicy brzmi dobrze.

Gruntowy przymrozek

Z tym szukaniem wykonawcy to taki żarcik. Całość wykona Pruim.
A tak na marginesie to rowerzyści i tak będą narzekać na nawierzchnię i jeździć ulicą.

olo

Rozszyfruję skrót PRUIM : Próby remontów ulic i mostów

szyfrator

Perfekcyjne remonty ulic i mostów.

Gliwiczanin

Perfekcyjne dobry żart

szyfrator

Nie jesteś perfekcyjny, ponieważ zmieniłeś treść komentarza.

Piotr

Cieszą mnie kolejne kilometry dróg dla rowerów. Jednak można było poprowadzić trasę wzdłuż jezdni ul. Portowej. Jeśli znacie teren to wiecie, że znowu dużo drzew pójdzie pod topór. Widać to również na mapach google’a.

Anomin

Zgadza się, to ma chyba być taki wybieg, że “wody polskie” – bo na nich zwala się wycinkę drzew na “wałach” i mieszkańcy mają być zadowoleni… Zobaczymy

Adam

Na miejskiej działce 316 obręb przedmieście nad oczkiem wodnym ktoś wycina stare duże drzewa. Kogo trzeba powiadomić żeby sprawdził czy robią to legalnie?

gość

um w wydziale nieruchomości można sprawdzić jak drzewa są wpisane do planu zagospodarowania przestrzennego czy są uwzględnione, może być brak albo wpisane jako chwasty – wtedy można wycinać nawet zdrowe jak gmina da zgodę, robią coś takiego od kilku lat – wycinają zdrowe i przydatne jeśli nie są w planie wpisane, chyba na drewno, bo zostawiają obok suche i połamane

Ewa

ministra Ziobro

richard

Super. Szczególnie cieszy możliwa aromaterapia.

Rozalia

Piechurzy w Gliwicach też istnieją, nie tylko rowerzyści. Dobrze byłoby, z kijkami lub bez, zaliczyć te kilka kilometrów dziennie poza centrum. Takie mam marzenie.

Ad

“Kłodnicostrada”, “Bulwary Kłodnicy” co oni jarają?…

eliminator jaraczy

A co ty jarasz ? A co jarają w Opolu ? Przecież wody Kłodnicy płyną do Odry a potem do Opola. Są bulwary nad Odrą w Opolu ?

Ad

Jaaa? Ja nic nie jaram synku, może dlatego nic nie znaczącej ścieżce wzdłuż śmierdzącego ścieku nie wymyślałbym dumnej nazwy. A swoją drogą, ciekawe co jarał Stefan Jaracz…

eliminator jaraczy

Tym gorzej dla ciebie chłopczyku, bo skoro zwykła nazwa jawi ci się jako dumna to niewątpliwy znak, że przeszedłeś z przypalaczy miękkich na twarde prochy. Jak już jesteś przy artystach to nie wiem co jarał Jaracz i jakie miał tego konsekwencje ale kiedy Johann Strauss II pięknie pochlał Tokaju to i Dunaj wydawał mu się modry.

prosty_gliwiczanin

Problem w tym że Kłodnica kojarzy się z nieprzyjemnymi walorami zapachowymi.

Cliper

Chce sie powiedzieć-wreszcie!

Anomin

Czytaj ze zrozumieniem ;-). Już miałem narzekać ale… to będzie jednak inna trasa niż ta “rownolegla” na portowej. Przynajmniej tak mi się wydaje, może być ciekawa, ale jak trasa nie będzie do końca portowej (lewa strona) tj. do śluzy tylko w okolicy jazu skręci w lewo i dalej pod górę w kierunku tego kościoła to ja będę jechał po staremu, jak teraz, dalej portowa te kilkaset metrów. Ale ogólnie jestem za :)

Gliwiczanin

A kiedy w końcu rusza budowa szpitala ?

Imiu

Kładka to doskonałe wyjście ale KOSZT za nią w Gliwicach wyniesie podobnie co nowy most na Wrocławskiej…LUB drożej. Nie chcą niwelować krawężników, tylko stawiają od zawsze za wysoko a TU pomysł z KŁADKĄ. Nie w tym w tym miasteczku i nie w tej Krainie, to JEE Polska a nie Bajka.

Obserwujący

No i fajnie,w końcu coś dla rowerzystów.
Oczywiście urzędasy wytną “chore” tudzież “stare” drzewa.

suport

Urzędasy państwa z tektury czy państwa teoretycznego ?

Xsenofob

Może ŚCIEKOstrada z bezpłatną inhalacją dla rekonwalescentów po COVID-19.

eliminator jaraczy

Od razu widać, że nie jesteś z Gliwic i nigdy w Gliwicach nie byłeś, skoro są “bulwary nad Kłodnicą” w centrum Gliwic i można nimi nad Kłodnicą spacerować i gliwiczanie to robią, to i można nad Kłodnicą jechać na rowerze do Łabęd.

AFD

Eliminator. To przyjedz do sosnicy i zobacz jak wyglada klodnica.Na poczatku lat 70tych moj brat lowil ryby w klodnicy.Teraz idzie gliwic mul kopalnoany,syf i rury po ludziach.
TAKIEJ SYF RZEKI niema drugiej chyba w polsce.Dlatego sciekostrada(Xsenofob)napisal dobrze i prawde. Niejestem wedkarzem,ale jest mym marzeniem widziec znowu ryby w klodnicy(na odcinku juz w sosnicy)ale tego to ja juz chyba nie dozyje.

eliminator jaraczy

Czy to efekt ciężkiej pracy górników, ryli, twojego brata i reszty kiboli Górnika z Sośnicy, dzięki którym mogli na książeczki G kupować w sklepach dla wybranych ? Czy mógłbyś doprecyzować termin “rury po ludziach”, bo jakoś mi się to kojarzy z Niemieckimi Obozami Zagłady ?

AFD

Eliminator.napisalem brudy ludzi,a co innego wyszlo.Sosnica ,to byla ladna okolica,zaczli budowac wulce dla goroli i do tego stanu i syfu doprowadzili. Pamietam jeszcze duzy zyj.
Ale ty napewno jeszcze niebyles na swiecie,albo mieszkales jeszcze gdzies na kresach jak 90% terazniejszych gliwiczan.W 60latach to byla jeszcze rzeka, taka ja jeszcze pamietam,

eliminator jaraczy

Bredzisz a nie pamiętasz, obecne koryto Kłodnicy w Sośnicy to sztuczny kanał wykopany jeszcze w XIX w i służył do zasilania stawu, który to z kolei zasilał Kanał Sztolniowy biegnący do Zabrza. Kłodnica płynęła przez obecny teren giełdy samochodowej i można jeszcze tam zobaczyć jej starorzecze jak również i w innych miejscach. Nie możesz pamiętać bo musiałbyś mieć ponad 200 lat, nic nie wiesz o swoim Heimat a się wymądrzasz, nie wstyd ci ?

Pppppp

90% mieszkańców Gliwic jest z kresów?Ciekawy rachunek. Ale jeśli jest tak jak piszesz to już znam odpowiedź na pytanie dlaczego Gliwice wyglądają jak metropolia w porównaniu z takim Zabrzem.No i dlaczego w końcu to do Gliwic jadą wszyscy do pracy a nie odwrotnie.

odejdź od komputera

Idąc do Mizerowa szedłem właśnie przez Sośnicę i również tam widziałem drzewa ścięte przez bobry a dokładnie w pobliżu dwóch mostów kolejowych nad Kłodnicą. Zapraszam do Sośnicy bo nigdy tam nie byłeś i będziesz miał okazję zobaczyć jak tam pięknie i zielono.

odejdź od komputera

Przespaceruj się nad Kłodnicę do nieistniejącego już przysiółka Mizerów w gminie Gierałtowice i będziesz mógł podziwiać charakterystycznie ścięte w stożek przez bobry na wysokości 0,5 metra setki drzew, korzystające z czystych wód Kłodnicy.

dr Hugo Hackenbush

Nie marudź, w Centrum Onkologii nad Kłodnicą jest bezpłatna inhalacja dla rekonwalescentów po nowotworach, więc może być po covidzie, słabisz jak koronawirus.