Cezary Łazarewicz opowie o sprawie śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka. Cykl “Czytanie historii”

Gościem Willi Caro w ramach nowego cyklu “Czytanie historii” będzie reporter Cezary Łazarewicz. Laureat Literackiej Nagrody Nike 2017 opowie o swojej znakomitej książce „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”.

Grzegorz Przemyk w maju 1983 roku świętował z kolegami zdanie matury. Został zatrzymany przez milicjantów i brutalnie pobity. Kilka dni później zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

Sprawa Grzegorza Przemyka wstrząsnęła opinią publiczną w PRL-u.

Cezaremu Łazarewiczowi udało się mistrzowsko odtworzyć wydarzenia z tamtych lat. Prawdziwą historię przekuł w świetną literaturę. Z pisarzem spotkamy się w środę, 5 lutego, o godzinie 17:00 w Willi Caro (ul. Dolnych Wałów 8a). Wstęp wolny, liczba miejsc ograniczona.

REKLAMA

(żms)/UM(mm)
fot. A. Tuchliński/MSI

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Wrzodzisław

To były przeklęte czasy, kiedy władzy wolno było robić wszystko, kiedy z telewizji lała się propaganda, jak to jest wszędzie dobrze, jak to władza “dba” o naród. Czasy, w których “Dziennik Telewizyjny” nie kłamał tylko w prognozie pogody i wiadomościach sportowych. Czasy, w których władza rządziła sądami, prokuraturą, mediami, całą gospodarką obsadzając wszędzie ludzi wyłącznie z klucza partyjnego. Czasy, w których sejm był maszynką do głosowania tego, co przynosiła do niego rządząca partia. Czasy, w których amerykańskie, francuskie, brytyjskie i inne głosy ze świata domagające się sprawiedliwości w Polsce, domagające się wolności słowa i przekonań kwitowane były przez rzecznika tamtego… Czytaj więcej »

StaryJorg

To są refleksje odnośnie do PRLu czy obecnego kaczego reżimu? Bo nazwisk brak a opis idealnie pasuje do tamtych lat jak i współczesnych…

kaczym okiem

Kaczy reżim podpisał Traktat lizboński, który praktycznie pozbawił Polskę niepodległości a teraz obłudnie stękają faryzeusze coś o “wstawaniu z kolan”.