Co dalej z pracownikami gliwickiego Opla? Związkowcy spotkali się w środę z prezesem PSA


Przedstawiciele „Solidarności” w Opel Manufacturing Poland spotkali się w środę z Carlosem Tavaresem, szefem koncernu PSA. Tematem spotkania były kwestie gwarancji zatrudnienia w budowanym zakładzie, w którym pod koniec 2021 roku ma ruszyć produkcja samochodów dostawczych.

Nowy zakład pod nazwą PSA Manufacturing Poland powstaje w sąsiedztwie „starej” fabryki OMP, która ma funkcjonować tylko do zakończenia produkcji obecnej generacji Opla Astra. Obie spółki należące do Grupy PSA mają ten sam adres i tego samego prezesa.

Do PSA Manufacturing Poland przyjęto już kilkudziesięciu dotychczasowych pracowników OMP.

Żeby otrzymać zatrudnienie, musieli oni najpierw zwolnić się ze starego zakładu, tracąc w ten sposób dotychczasowe warunki pracy i płacy oraz ciągłość zatrudnienia. Na takie działania nie godzą się związkowcy.


Pracownik nie może zwalniać się w tej firmie i “za płotem” zatrudniać się w nowej firmie, gdzie nie są określone warunki pracy i płacy, a tym pracownikom mówi się tylko, że “na podobnych warunkach”, “nie mniej korzystnych warunkach”. To są jakieś okrągłe zdania, które można interpretować w dowolny sposób. Na to zgody ze strony związków zawodowych nie ma i nie będzie – mówi Mariusz Król, przewodniczący “Solidarności” w Opel Manufacturing Poland. Oprócz niego w rozmowach z prezesem PSA uczestniczyli również przedstawiciele Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności.

Przypomnijmy, 13 grudnia „Solidarność” z Opla zorganizowała masówki informacyjne dla pracowników. Żądania związkowców z Gliwic poparła Europejska Rada Zakładowa Opel/Vauxhall.

W przyjętej rezolucji Rada potępiła działania PSA oraz wezwała władze koncernu do podjęcia dialogu społecznego w polskim zakładzie. Od 9 grudnia w OMP trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.

Gliwicka fabryka zatrudnia obecnie ponad 2 tys. pracowników. Od grudnia 2017 roku w wyniku programu dobrowolnych odejść w OMP zlikwidowanych zostało około 1000 miejsc pracy.

(żms)/Śląsko-Dąbrowska Solidarność
fot., vid. ŁG/24gliwice.pl

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
xxx

panie “king” Król – prawda jest taka, że do tej spółki przeszło na razie kilkudziesięciu pracowników, zarobki mają takie same jak mieli w oplu, mają zagwarantowaną podwyżkę teraz w styczniu tak samo jak pracownicy w oplu, maja premię półroczną tak samo jak w oplu. Czego nie mają ? Was. A to jest wasza główna bolączka – każdy z was ma ciepłą posadkę za biurkiem w przeliczeniu na iluś tam członków, A że w nowej firmie na razie jest ich za mało, to i wy jesteście niepotrzebni. Boicie się o swoje doopy.

:)

To, że nie wiesz jak funkcjonują związki zawodowe można wybaczyć, ale tego, że nie rozumiesz banału, że związki są tylko tam gdzie załoga tego chce, pozycjonuje cię na poziomie neandertala. Proponuję głupotę zastąpić wiedzą, np. zacząć od sprawdzenia warunków działalności związków zawodowych w fabrykach Opla w Niemczech i PSA we Francji. Będzie cię bolało, ale nikt nie obiecywał, że wiedza zawsze niesie z sobą przyjemność. Tę gwarantuje wyłącznie ignorancja, którą tryskasz jak fontanna na Placu Piłsudskiego.

Latarnia Uliczna

Serio? A może wystraczy, że tą chcącą załogą jest tylko ten związkowiec… z międzyzakłądowego związku

:)

Tjaa… I z tym jednym związkowcem spotyka się się prezez PSA, bo nie ma lepszych zajęć. Czasem się zastanawiam, skąd się bierze wasze przywiązanie do niewolnictwa i potulne przyzwolenie na pomiatanie i wyzysk, ale zaraz przypominają mi się lamenty nad latarniami na Częstochowskiej, przemysłowo wycinanymi drzewami, zrujnowanymi kamienicami, bezowocne utarczki z urzędnikami, itp. walki samotnych Don Kichotów i już wiem, dlaczego od trzech dekad Gliwicami rządzą stowarzyszeni i lojalni kolesie, którzy wszystkich was mają w d*pie. Oklaski.

Ampuła

Sądząc po układzie sił i ujawnionych zamierzeniach, to prezes PSA chciał się spotkać z tym etatowym zwiunzkowym wunsaczem. Żeby go uprzejmie namówić do radykalizacji postaw, wzmożenia nacisków i eskalacji roszczeń. W starym zakładzie Opla. Od wewnętrznego rozpierdacza, gardłujących tumultów i protestacji produkcja pójdzie źle. Zakład targany strajkowym nieróbstwem i pogrążany w bezproduktywnym chaosie upadnie szybciej, niż w najśmielszych snach koncernowych planistów z PSA. W międzyczasie wykwalifikowana załoga będzie się chętnie ewakuować. Z dynamicznie zatapianego przez wunsatych zwiunzkoli Zakładu Starego do Nowego. Po płacę za pracę. Nie wiem, czy etatowy wunsal zwiunzkowy po spotkaniu z prezesem PSA zaraz zacznie energicznie rozpieprzać… Czytaj więcej »

:)

A jak masz z wunsatym zwiunzkowcem radnym Olejnikiem, którego w miejskim PKM na etacie montera kół nikt nie widuje od lat, chociaż jako przewodniczący zwiunzku zarabia tam dobrą srednią krajową, o której inni pracownicy mogą tylko pomarzyć? Jako wyznawca geniuszu Frankiewicza i wspieracz stworzonych przez niego licznych synekur dla oddanych partaczy masz z nim ten sam egzystencjalny problem, czy łaskawie odpuszczasz wunsatemu koledze-zwiunzkowcowi, który od lat zatapia PKM?

Latarnia Uliczna

A co to ma do mojego komentarza? Brak ci argumentow na temat funkcjonowania zwiazków zawodowych, że cytujesz prognozę pogody?

:)

Mnie brak argumentów? Na co? Zacznij się interesować, jak wygląda najbliższy ci Świat na zachód od Rosji, bo dzięki niemu egzystujesz, chociaż może ci się wydawać, że zaraz go podbijesz, skolonizujesz i zrechcezjanizujesz.

Zdzisława Niepiernik

Nigdzie związki zawodowe nie są utrzymywane przez zakład, na terenie którego działają, a wyłącznie ze składek członkowskich. Proponuję tę zmianę wprowadzić i w Polsce – zobaczymy ilu “związkowców” zostanie i jak polecą na łeb gratyfikacje pasożytów, którzy stoją “na czele” owych “związków”.

:)

Co to za bzdury? W Polsce też nie są. Masz pretensje do polskiego prawa o zrzeszeniach, to je zmień. Ale najpierw dowiedz się, że pracodawcy w Polsce są zrzeszeni w dużo większym stopniu niż pracobiorcy. Chyba że minimalna krajowa to szczyt twoich marzeń i możliwości – wtedy zostań przy swoim zdaniu. Ale… zaraz… przecież ty nie pracujesz, tylko cały dzień pierniczysz kocopoły w internetach, więc masz rację, związki zawodowe pracobiorców powinny być w Polsce zakazane prawem, a pod godłem dopisz: Rzeczpospolita zawsze niewolnicza.

Laszlo_egesz

Ale pracodawca ma zapewnić związkowi warunki do działania, tj na swój koszt musi udostępnić biuro, telefon itp.

:)

Każdemu, czy w ściśle określonych warunkach, jak np. liczebność związkowców? Skąd wy bierzecie te swoje pierdoliny, które uważacie za wiedzę?

:)

Niby to medialna konkurencja, ale żeby przeczytać całość, trzeba zapłacić, więc może redakcja puści link do ciekawego opisu jak to “zwiunzki zawodowe wunsaczy doprowadzają do bankructwa Volkswagena w Niemczech”. Każdy to powinien przeczytać, bo najwyraźniej poziom głupoty na tym portalu wielokrotnie przewyższa średnią krajową.

https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25298586,praca-w-volkswagenie-jak-to-mialbym-wspoldecydowac-o.html

Antz

Popieram, pasożyty nic więcej, robię 10 lat a widziałem ich na hali może 2 razy i nic nie robili, odkąd psa przejęło Opla zaczął się palić grunt pod nogami i to ich boli a nie ludzie.

:)

I przez 10 lat nie zatrybiłeś, że szef związku nie wybiera się sam, tylko robią to związkowcy z własnej woli? Nawet jeśli od 10 lat tylko sprzątasz hale, możesz zostać szefem związku. I wreszcie nic nie robić.

Dziadek

Związkowcy w wyborach na szefa związku zawodowego w zakładzie …uczestniczą tak jak 65 % gliwiczan w wyborach na prezydenta miasta…a potem biadolą,że wunsacz dba przede wszystkim o swoją d..

Mieszkaniec Gliwic

Jak likwidowali PGRy to tysiace osób w jeden dzień stracilo pracę lub zostali z nowym pracodawcą! NIKT im nie pomógł i nie bylo zwiazkow zawodowych! Hipermarkety zmieniaja nazwy,a pracownicy zostaja! Firmy ochraniarskie co pewien czas równiez zmieniaja nazwy,a ludzie nadal pracują.Pracownicy Opla nie bojcie sie zmian,a jak jest tak źle to zapraszam do pracy w ochronie 2500zl netto za 210h,oczywiscie 3 zminy!

Pracownik Opla

Ale się narobisz w tej ochronie!!! Spróbuj pracy na lini.

Laszlo_egesz

Ale się narobisz na tej linii……… Spróbuj w ochronie

Siwy

Jak jest tobie ciezko ma lini to idz do ochrony pracowac,tam nie bedzie tobie ciezko.
A teraz bez zartow!.Na niemieckich wiadomosciach powiedz ze Opel zwalnia minimum 2100 pracowbikow.(chyba w niemczech) i powiedzieli ze nowa Astra bedzie produkowana w Eisenach 2021 jako hybryd .
Pamietam w Bochum byl Opel jeszcze w piatek,a od poniedzialku juz niebyl.
I po Oplu nie nawet kamienia!!!

Laszlo_egesz

Tyski zakład szykuje się do sporych zwolnień

:)

Nie miejcie mi za złe, ale żartobliwie można powiedzieć, że dobry ojciec wszystkich gliwickich sukcesów, Zygmunt Frankiewicz, na odchodnym zapewnił pracownikom Opla świetne stanowiska robotów kontrolowanych przez algorytmy w magazynie Amazon. Jeff zapewnia atrakcyjną ścieżkę rozwoju, pakiet socjalny i medyczny, dowóz na 10-godzinne zmiany i posiłek za 1 zł. Brać, nie przebierać.

Laszlo_egesz

Nie bój się, praca w Amazonie jest tak “zoptymalizowana”, żebyś nie przekroczył ograniczeń wynikających z kodeksu pracy. Ale możesz być pewien, że bardzo się do nich zbliżysz.

:)

Jest mnóstwo artykułów, opisanych historii pracowników, jest też ciekawy film dokumentalny o Amazonie, ale pewnie nie masz czasu przeczytać ani obejrzeć, bo przecież masz zapierd na forum.

Irek

pytanie co lepsze?
Praca w Amazonie na granicy zasad wynikających z kodeksu pracy, ale jednak w ramach tych zasad, czy praca u polskiego Janusza/Grażyny biznesu na czarno lub na pół czarno czyli umowa na pół etatu i częśc kasy wypłacana pod stołem?
Obecnie rynek pracy jest taki, że przeciętny pracownik ma naprawdę spory wybór dla kogo chce pracować.

:)

Z tych wysoko ocenianych postów wynika, że macie bardzo mocno wyśrubowane “ambicje” i równie naiwną wiarę w mit o rynku pracownika, który z szezląga ze znudzeniem przebiera w ofertach pracy. Tylko zapominacie o jakości tej pracy, o tym, jaka ona jest. Mało kto z was ma przekonanie, że chodzi do pracy, która oprocz chleba daje satysfakcję, wy najczęściej chodzicie do roboty i tak mówicie, do kieratu, niesatysfakcjonującej konieczności, co nie jest wyjątkowe, ale na tle Europy, do której aspirujemy, wybitnie piętnujące. A rzeczywistość jest inna, co większość widzi w miesięcznym saldzie wpływów i wydatków. Pracujecie niemal za darmo, wasi pracodawcy… Czytaj więcej »

Irek

Smutna prawda jest taka, ze u nas niemal kazdy ma “ambicje” by sie nie napracować a dobrze zarobić, tylko większości tej ambicji brakuje kiedy trzeba się wziąść za siebie i np nauczyć angielskiego, lub zdobyć jakąś inną umiejętność pozwalającą myśleć o lepszej pracy.

:)

Smutna prawda jest inna i rzeczywista bo opisana w oficjalnych statystykach, a nie w irkowych g*wnoprawdach. Polacy zapieprzają bardzo długo i bardzo ciężko za śmieszne pieniądze. Dysproporcje zarobkowe w Polsce należą do najwyższych spośród nowych członków UE, ale o tym cisza, żeby jacyś pojedynczy wunsaci związkowcy nie wyszli na ulice i przypadkiem nie obalili systemu państwowego wyzysku.

Irek

Zgadza się. polacy duzo pracują i zarabiają znacznie mniej niż np. Francuzi czy Niemcy. Ale druga prawda jest taka, że MY Polacy nie mamy własnego biznesu pozwalającego dać godna i dobrze płatna pracę wszystkim Polakom stąd też musimy posiłkować się biznesem zagranicznym. Niemiec, Francuz lub inny Anglik nie wybuduje fabryki w Polsce z sympatii do nas. On musi na tym zarobić. Z drugiej strony dzisiaj Polak ma wybór. Może pracować taniej na miejscu, może też zarobić więcej wyjeżdżając za granicę (jeszcze dwadzieścia lat temu takiego wyboru nie było). Można by wiele dyskutować o niesprawiedliwościach płacowych, ale sam pomysl jaka mieliśmy… Czytaj więcej »

Ampuła

Nie tędy, towarzyszu… Nie tak tępo. Komu te uwagi o niewolnictwie, kieracie i gracie? To przecież niemiłe. Ludzi porównujecie do małp z kitem? Wycwanionych i chamskich? No i ten “szezląg”… Na pewno tego na kursie nie mieliście, to po co zużywacie pismo na wyrazy wam obce? Trafi się robotnik, za przeproszeniem, oczytany jakiś, albo nawet i szezlongu sam używający i wytknie wam megafonem na masówce, żeście niedouk i półanalfabeta… I kompromitacja struktur gotowa! Do ludzi teraz trzeba inaczej. Radośniej. Najlepiej rozrywkowo. Uświadamiajcie związkowo z wesoła, tańcem ich i śmichem. Może dla przykładu tak: “… Oj, grzebałem się w mule pogłębiarką… Czytaj więcej »

:)

Ampuła, do kogo te infantylne pytania kategorii pierwszego stopnia indoktrynacji przypominające ćwiczenia z dialektyki dla młodych adeptów na księży katolickich? Gdyby uzwiązkowienie pracobiorców było takim kabaretem, jak chcesz go widzieć, tobyś się tak nie spalał w komentarzach. Irek też, zamiast marwić się nieznajomością angielskiego monterów i pakowaczy tańszych od robotów, martwiłby się z tobą ofertą pracy niewymagającą znajomości języków obcych i kwalifikacji, a niskim standardem wymagań ograniczonych do posiadania prawa jazdy i podstawowych zdolności manualnych, które swobodnie opanowują naczelne, a których nie wolno wykorzystywać za kosz bananów. Ludzi można i to wam się podoba. Od was nikt tu nie wymaga… Czytaj więcej »

Ampuła

Etatowy stołek działacza się chwieje, więc spawacz we fraku przez megafon tęsknie wyje pod oknami dyrekcji, aż mu piana osiada na wunsach.
Te scenki z kabaretu uzwiązkowienia lubię najbardziej.

Irek

1) póki co rynek pracy w Gliwicach cierpi na duży niedobór pracowników, szczególnie takich chętnych i zdolnych do pracy. Ci lepsi z Opla pewnie już w większości dawno pracują w innych miejscach, ci przeciętni też bez problemu znajdą porównywalne zajęcia a cała reszta nadal będzie miała i tak spory wybór jesli nie spodoba jej się oferta PSA. 2) PSA na pewno ma jakieś analizy jak wygląda rynek pracy w okolicy i w oparciu o ta wiedzę przygotowana zostanie oferta dla pracowników Opla. Musza mieć swiadomość, że jeśli przegną, to mogą mieć problem z uruchomieniem produkcji bo nie będzie kim pracować.… Czytaj więcej »

:)

Związki w Polsce przegrają, bo taka po 1989 jest polska solidarność, co Morawiecki pięknie wyłożył przy restauracyjnym stoliku: ludzi wysłuchać, dać im nadzieję, a potem zmusić do zapierd*lu za miskę ryżu. Możesz podać źródło o rzekomym darciu ryja “NIE NIE NIE”? O tym, że FSO padło przez związki zawodowe, co jest oczywistą bzdurą? Pytam retorycznie, bo wiem, że nie ma takich wiarygodnych źródeł. Jest “miejska legenda” kolportowana przez frajerów, którzy nie chcą zrozumieć co tracą w samotnej konfrontacji ze stojącym na uprzywilejowanej pozycji pracodawcą, którego ostatnim zmartwieniem jest zadowolony i dobrze opłacany pracownik. Z jakiegoś powodu Polska jest pionierem w… Czytaj więcej »

Irek

Żeby była jasność. Uważam, że Związki Zawodowe sa jak najbardziej potrzebne, sam namawiałem swego czasu ludzi do założenia związku,a nawet sam otrzymałem propozycję założenia związków w zakładzie. Problem w tym, że w naszych realiach do zarządu związków garną się ludzie, którzy widzą w tym tylko swoje korzyści przez co działają na szkodę wszystkich. Kilkanascie lat temu w jednym z okolicznych zakładów związek załozyli chłopcy, którym nie chciało się pracować na produkcji. Udało im się wmówic ludziom jak bardzo sa potrzebni w tej roli i przez jakiś czas parodia związków w zakładzie funkcjonowała. Jak członkowie związków zauwazyli, ze jedyną aktywnością zarządu… Czytaj więcej »

:)

:))))))) To jednostkowy, osobniczy, o ile w ogóle prawdziwy przykład, jak zniechęcać pracowników do zrzeszania się w związki zawodowe? Bo nie rozumiem, dlaczego ci rzekomo rozczarowani związkowcy zamiast się wypisywać nie zmienili swoich wybieralnych reprezentantów? Jaja sobie robisz z czytających, czy piszesz te brednie na czyjeś polecenie?

:)

Wybacz, właśnie doczytałem koniec twojego komentarza i uwierz mi, niemal tarzam się po podłodze ze śmiechu nad naiwnością lub głupotą, która spowodowała twój komentarz. Jak podejrzewałem, ty i większośc krytyków związki zawodowe utożsamia tylko ze skompromitowanym NSZZ “Solidarność” na pasku PiS i nie macie pojęcia o tym, że jego oddziały terenowe mogą mieć inne zdanie niż Duda i jego pies. Świadomie, czy nie, pomijacie też fakt istnienia innych związków zawodowych niż “Solidarność”, które z racji utrudnień stosowanych przez pracodawców i opieszałość polskiego systemu prawnego nie mają mitycznych biur, etatów i telefonów. Zamiast tego mają wbrew obowiązującemu w Polsce prawu szykany… Czytaj więcej »

Irek

ok, skoro tak, to podaj mi TRZY centrale związkowe faktycznie zainteresowane współpracą na poziomie lokalnym.
Takie centrale, które udzielą wsparcia na początek, przeszkolą zarząd zakładowy i w ogóle zaoferują wsparcie. Pytam serio

Ampuła

Ręka do góry, kto kupiłby samochód “wyprodukowany” przez etatowych zwiunzkoli z wunsami, gdyby założyli własną fabrykę i sami w niej tłoczyli blachę, pryskali lakierem, montowali wiązki, kleili szyby, pompowali opony i udźwiękowiali klaksony. W przerwach między masówkami uświadamiającymi, pogotowiami strajkowymi, konsultacjami międzywydziałowymi, negocjacjami porozumień, odbywaniem kursokonferencji, uświetnianiem obchodów, składaniem wiązanek i polerowaniem przemówień.

:)

1 mln samochodów rocznie – tyle Polacy kupują takich samochodów wyprodukowanych przez zagranicznych związkowców po tym jak francuscy i niemieccy kierowcy je wyeksploatują. Oczywiście po drodze polscy dilerzy robią z nich “okazje życia” przekręcając liczniki o kilkaset tys. ale i tak xxx z Ampułą zadają szyku średnio 12-letnim gratem w drodze do pracy lub na zakupy po 3 zgrzewki wody w petach, żeby lepiej się paliło w piecu, bo sama woda z kranu jest za tania do picia.

TakiJeden

Związki zawodowe to największa zmora większości pracodawców (nie jestem ani pracodawcą). W zdecydowanej większości spraw, bardziej szkodzą niż pomagają. Myślą tylko o sobie samych. Potrafią tylko krzyczeć.

Obserwujący

No i znowu, bezsensowne, wzdęte, wzmożenie związkowców…Śmieszni są i niepoważni… “Żeby otrzymać zatrudnienie, musieli oni najpierw zwolnić się ze starego zakładu, tracąc w ten sposób dotychczasowe warunki pracy i płacy oraz ciągłość zatrudnienia. Na takie działania nie godzą się związkowcy. – Pracownik nie może zwalniać się w tej firmie i “za płotem” zatrudniać się w nowej firmie, gdzie nie są określone warunki pracy i płacy, a tym pracownikom mówi się tylko, że “na podobnych warunkach”, “nie mniej korzystnych warunkach”. To są jakieś okrągłe zdania, które można interpretować w dowolny sposób. Na to zgody ze strony związków zawodowych nie ma i… Czytaj więcej »

:)

Serio jesteś taki głupi, czy tylko dałeś się ponieść fali lokalnej głupoty internetowych nierobów, która cieszy się tu wyjątkową popularnością? Szef związku zawodowego występuje w interesie i na polecenie związkowców. To oni są zapleczem, w którego imieniu występuje przewodniczący i rozmawia z kim się da, żeby zabezpieczyć prawa nabyte pracowników. Uważasz ludzi zapisanych do związku zawodowego za idiotów? Idź na hale i powiedz im, że bez związku będzie im lepiej, niech się wypiszą, a padniesz pod lawiną całusów, z której nie wyciągną cię niezrzeszeni, którzy mają wszystko, w tym siebie, w d*pie. Bo oni dbają wyłącznie o siebie i zrobią… Czytaj więcej »

Obserwujący

@ :) vel Urko,

Jak widzę, nie zrozumiałeś mojego komentarza.Albo źle go zrozumiałeś i zinterpretowałeś,ale to już Twój problem.Pozdrawiam.

:)

No nieee… oto ciężko chory pacjent poucza lekarza w doskonałej formie… Urko się upierał, że jest zabawny. Mnie do niego daleko. Nie muszę się upierać. Nazwijmy to “haiku”. I tak nie skapujecie co to.

Bywalec

“… dałeś się ponieść fali lokalnej głupoty internetowych nierobów, która cieszy się tu wyjątkową popularnością? “
Pretensje ma osioł, że nie widzą w nim konia. Notabene ty na zapracowanego też nie wyglądasz.

:)

@Bywalec, nigdy nikomu nie wciskałem kitu, że udzielam się na forum w czasie pracy i nigdy w pracy nie udzielam się na forum. Ty, pod ekstra nickiem, na 100% zamiast pracować, oceniasz mnie na podstawie wyobrażeń sam grzesząc przeciw świętemu pracodawcy? Niech zgadnę, katolik?

Żal

Związki myślały że jak będą siedzieć cicho to jakoś przetrwają tą transformację, ludzi zwolnią , team leader’ow z degradują a wunsacze dalej będą pierdzić w stołek. Nie zrobiliście nic, aby powstrzymać tą degradację zakladu i ludzi! Tą fabryka i tak była rentowna w porównaniu do zachodnich, nie trzeba było aż tak ciąć, nie w takim zakresie ani tempie. Zmuszali ludzi do brania PDO , bazując na zastraszaniu .A wunsacze zamkli pyski w swoich room’ach i czekali na rozwój sytuacji. Ludzie stracili pracę i środki do godnego życia, więc nie licz nierobo wosaty, że ta reszta pracowników co stąpają po cienkim… Czytaj więcej »

Siwy

Zwiazki maja gowno do gadki.W Oplu Bochum tez zwiazki sie rzucali i z dnia na dzien zamkneli!!! Mam duzo znajomych z Opla Bochum,kturzy pracowali i juz nie pracuja!

Oskar

Siwy pitolisz z tym Bochum strasznie.1. Bochum zamykali od 1998 roku, jak zacząłem prace dla Opla. Definitywnie zamkneli produkcję bodajże dopiero w 2014. 2.Każdy dostał odprawy i to sowite, znajome małżeństwo po 20 latach pracy dla Opla po ~100k euro – TM z linii. Owszem fabryka jest praktycznie rozebrana, poza częścią muzealną. Część przejeło DHL i tam mają swoje hale.

:)

No proszę, a Oskar przez 20 lat trzymał bozię za nogi, która się wyrwała z rąk niemieckich, a teraz, jak wynika z komenarzy, nie chce 100 tys. euro odprawy, tylko pragnie załapać się na gorsze warunki w PSA, lub u Jeffa, żeby konkurować z robotem. Sorry, to sarkazm.

Oskar

Lepiej Bozie za nogi niż Dudę za dudę. BTW załapałem sie na lepsze