Diecezja i miasto wspierają Szpital Miejski nr 4 w walce z pandemią. Dostarczają środki ochronne i sprzęt


Służba zdrowia nie była przygotowana na pandemię SARS-COV-2. Gdy wirus dotarł do Polski szpitale nie posiadały ani dostatecznych środków ochrony, ani odpowiedniej ilości sprzętu. W Gliwicach w pozyskanie tego rodzaju asortymentu włączyło się zarówno miasto, jak i diecezja.

Od początku pandemii koronawirusa w naszym kraju wiadomo było, że placówki medyczne będą potrzebowały wsparcia by skutecznie walczyć o zdrowie i życie pacjentów. Zwłaszcza w Gliwicach, gdzie od 1 maja działa szpital zakaźny jednoimienny przy ul. Zygmunta Starego 20 – mówi Anna Ginał, rzeczniczka Szpitala Miejskiego nr 4.

Pomoc ze strony diecezji gliwickiej przyszła niemal natychmiast: specjalna zbiórka dała niesłychane efekty, a do Szpitala Miejskiego nr 4 zaczął trafiać sprzęt medyczny oraz środki ochrony osobistej

– dodaje rzeczniczka.


Pierwszy respirator zakupiony ze środków własnych diecezji trafił do szpitala w Bytomiu na początku kwietnia, na następne urządzenia uruchomiono zbiórkę, w wyniku której – do 30 kwietnia – zebrano blisko 400 tys. złotych.

Pragnę wszystkim, którzy odpowiedzieli na moją prośbę i przyłączyli się do tego dzieła, złożyć najserdeczniejsze podziękowania. „Bóg zapłać” za konkretny gest solidarności i wyraz odpowiedzialności za tych, którzy, walcząc z epidemią i jej skutkami, oprócz modlitwy, potrzebują także naszego materialnego z serca płynącego wsparcia – podkreślił biskup Jan Kopiec.

Z myślą o Szpitalu Miejskim nr 4 udało się dotąd zakupić respirator za 85 tysięcy złotych, sprzęt medyczny, w tym trzy supernowoczesne kardiomonitory, za ponad 40 tysięcy złotych, a także środki ochrony osobistej (w tym specjalistyczne kombinezony) za ponad 16 tysięcy złotych.

W sumie na rzecz Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach wydano kwotę 145 245 zł.

To dla nas niezmiernie ważne, że w obliczu pandemii koronawirusa nie jesteśmy sami. Możemy liczyć na bezinteresowną pomoc, a każdy taki gest ma wielkie znaczenie. Dzięki wsparciu diecezji gliwickiej mamy dodatkowe zabezpieczenie jeśli chodzi o sprzęt medyczny i środki ochrony osobistej, a to teraz priorytety – przypomniał Przemysław Gliklich, prezes zarządu Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach.

1,9 mln na sprzęt z budżetu miasta i Metropolii

Nie tylko diecezja gliwicka wspiera tutejszy szpital jednoimienny. Od początku pandemii starania o doposażenie placówki czyni także miasto. W miniony weekend do Szpitala Miejskiego nr 4 dotarł kolejny nowy respirator zakupiony ze środków pochodzących przede wszystkim z 3-milionowej rezerwy kryzysowej. To już 7 takie urządzenie sfinansowane przez gliwicki samorząd, a spodziewana jest dostawa dwóch kolejnych.

Oprócz tego dzięki współpracy magistratu z lecznicą do placówki przy ul. Zygmunta Starego dostarczono analizator immunochemiczny, diatermię elektrochirurgiczną, ssaki elektryczne, nowe aparaty EKG, aparaty USG oraz pozycjonery.

Na zakupy sprzętu i wyposażenia pomagającego w walce z COVID-19 Gliwice przeznaczyły już ponad 1,9 mln zł, w tym pozyskane przez miasto dodatkowe środki finansowe z Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

(red.)/Szpital Miejski nr 4, UM Gliwice
fot. Szpital Miejski nr 4

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Laszlo_egesz

Dlaczego respiratory są takie drogie? Chałupniczą metodą, korzystając z darmowego Arduino można zbudować taki za mniej niż 1/10 tej kwoty, nie mniej inteligentny.

Atest

Diecezja pomaga… Już się przeląkłem, że księża dali coś od siebie, ale spokojnie, tylko zebrali kasę i może nawet całą przekazali dalej.

ANTONI

A ty ile dałeś ? popatrz na siebie i odczep się od tych którzy dają z własnej woli !!

anzelm bohatyrowicz

skubią wszystkich na podatkach więc nie musi dawać nic , miasto i diecezja też nic nie dało to idzie z naszych podatków

Eleonora

Tak, dali coś od siebie: pierwszy respirator diecezja zakupiła z własnych środków (do Bytomia), a dopiero kolejne ze zbiórki. Tu jest rozliczenie co do złotówki: https://kuria.gliwice.pl/2020/05/15/podziekowanie-i-zestawienie-respirator/
Na zbiórki świeckie jakoś nikt nie psioczy… a nie, czekaj: “to państwo ma dać, a nie ludzie”. Owszem, zgadzam się, ale gdybyśmy mieli czekać na państwo, to wielu rzeczy by nie było. Zbiórki przynajmniej uczą empatii i pomocy innym.

Obserwujący

Gdyby kler sprzedał te swoje budynki zwane kościołami lub majątkiem, miasto mogłoby kupić więcej respiratorów.
Zbieranie kasy od owieczek to żadna sztuka jak na tak bogatą instytucję jak klerostwo.

Urko

Hmmmm….. Diecezja “daje”…. Cóż za zadziwiający wyłom w 20-wiecznej tradycji…

ANTONI

A ty ile dałeś ? Zacznij od siebie a potem krytykuj innych !!

ja

on tak cały czas to żle tamto żle śledzę te jego wypociny i uwierz Mi nie było jeszcze postu żeby był z czegoś zadowolony wszystko na nie a jaki on jest mądry jakie komentarze wypisuje jakich słów używa co prawda większość nie zna ale pisze bo myśli że nam tu zaimponuje szczególnie jak pisze TERA i TRZA

Urko

Jestem zadowolony z twoich “postów”. “Dojechałem” cię widać tak mocno, że teraz za darmo prawie “mieszkam” w twojej głowie. Trochę tu brudno i śmierdzi . Ale skoro za darmo… “Trza” tylko posprzątać i wywietrzyć . Ale to raczej nie “tera” . “Tera” będę się cieszyć twoją frustracją :-).