Emocje na sesji. Budżet uchwalony, Z.Wygoda zamiast Z.Frankiewicza w ZMP

– To co się tutaj dzieje, przekracza wszelkie normy. Z czymś takim nie miałem do czynienia od 20 lat – nie krył oburzenia prezydent Zygmunt Frankiewicz.

Największe emocje podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej wywołała propozycja poprawki ograniczającej wysokość jednorazowych zobowiązań Prezydenta Miasta z 700 do 100 mln złotych.

.

REKLAMA

Gliwice w Związku Miast Polskich

Atmosfera towarzysząca pierwszej poprawce do projektu uchwały w sprawie przystąpienia Gliwic do Związku Miast Polskich była tylko przedsmakiem tego co działo się później.

Zgodnie z projektem, Gliwice w Związku reprezentować miał Prezydent Miasta. Po długiej dyskusji, radni głosami PO i PiS zdecydowali, że funkcję tę pełnić będzie Przewodniczący Rady Miasta. Obecnie jest nim Zbigniew Wygoda (PO).

Przewodniczący RM w roli reprezentanta miasta w ZMP to dość nietypowe rozwiązane. Na 306 miast należących do Związku, w ok. 80% przypadków miasto reprezentuje Prezydent.

Radni Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza wyrażali obawę czy Zbigniew Wygoda będzie w stanie pogodzić funkcję z innymi obowiązkami. Mieli też wątpliwości czy Gliwice powinny być reprezentowane na tak ważnym forum przez osobę z niewielkim doświadczeniem samorządowym.
Ostatecznie poprawka korzystna dla Zbigniewa Wygody przeszła przy poparciu 12 radnych PO i PiS.

.

700, 100, 200… 700

Budząca najwięcej emocji poprawka dotyczyła jednego z punktów projektu budżetu miasta Gliwice na 2011 rok. Zgłosił ją radny Kajetan Gornig (PO), proponując obniżenie zapisu o limicie jednorazowych zobowiązań Prezydenta, z 700 milionów do 100 milionów złotych.

– Państwo nie wiedzą co proponują, sorry, ale tak jest – mówił wyraźnie zirytowany Zygmunt Frankiewicz. Konsekwencja będzie taka, że albo powstaną gigantyczne straty w zarządzaniu miastem, albo państwo będziecie się spotykali z dnia na dzień, a umowy będą podpisywane na tej sali. Może są w tej grupie radni z Platformy i PiS-u, którzy nie zechcą się pod tą głupotą podpisywać, proszę ich, żeby nie głosowali bo to zaczyna być wstyd – dodał Frankiewicz.

Po prawie godzinnej dyskusji, Kajetan Gornig zaproponował zmianę we własnej poprawce ze 100 mln na 200 mln.

Radni Koalicji dla Gliwic nie kryli oburzenia. Padały głosy, że kwota jest wzięta z sufitu, niepoparta żadnymi analizami.

– To co się tutaj dzieje przekracza wszelkie normy – ocenił prezydent Frankiewicz i zaproponował przerwanie sesji do następnego dnia. Radni PO i PiS wniosek odrzucili, po czym zarządzono krótką przerwę.

Po przerwie, poprawka została niespodziewanie wycofana przez Kajetana Gorniga i projekt budżetu przeszedł bez żadnego głosu sprzeciwu (14 wstrzymujących się).

.

Zamknięcie ul. Akademickiej – przeciwników brak

Przy okazji dyskusji o budżecie, sporo czasu poświęcono projektowi zamknięcia dla ruchu samochodowego ulicy Akademickiej. Zgłaszający wątpliwości radni Platformy Obywatelskiej zadeklarowali jednak, że nie są przeciwnikami takiego rozwiązania. – Jeśli plan zostanie przedstawiony sensownie i wzbudzi nasze zaufanie, to nie ma to nic wspólnego z polityką i na pewno nie będziemy upierać się przy jakimś jednym rozwiązaniu – deklarowała przewodnicząca klubu radnych PO Ewa Potocka.

.

Maciej Płażyński będzie miał ulicę

Droga łącząca ul. Bojkowską z ulicą Okrężną otrzyma nazwę “ulica Macieja Płażyńskiego”. Nikt nie wnosił sprzeciwu, prezydent Frankiewicz wprowadził jedynie autopoprawkę do uchwały, polegającą na dodaniu jako wnioskodawców obok Prezydenta również “grupy radnych”.

(mf)

REKLAMA