Gliwicki Rower Miejski bije rekordy wypożyczeń. Najchętniej korzystamy ze stacji w centrum

Gliwicki Rower Miejski, którego operatorem jest konsorcjum Roovee-Orange cieszy się większą popularnością, niż poprzedni system GRM organizowany przez Nextbike. Świadczy o tym liczba wypożyczeń. W czerwcu br. z tego środka transportu skorzystano ponad 17,5 tys. razy.

 
Dla porównania dwa lata wcześniej, również w czerwcu, w ostatnim roku działania wypożyczalni rowerowej przed nastaniem pandemii, rowery wypożyczano nieco ponad 14 tys. razy, natomiast w czerwcu 2018 było to nieco ponad 13,2 tys. wypożyczeń.

lipcu 2019 roku z miejskiego jednośladu korzystano około 10 tysięcy razy. Już teraz wiadomo, że pod względem liczby wypożyczeń tegoroczny lipiec może być rekordowy. Do 15 dnia tego miesiąca używano GRM więcej niż 9 tys. razy.


Jak informuje operator, rowery najczęściej przemieszczały się pomiędzy dworcem PKP, a gliwickim Rynkiem.

Wiadomo też, które stacje cieszą się największym zainteresowaniem użytkowników. Jak wynika z zestawienia za czerwiec, najczęściej odwiedzanym punktem jest plac Inwalidów Wojennych, gdzie jednoślad wypożyczano ponad 1,4 tys. razy, a zwrócono tam 1,55 tys. pojazdów.

Druga pod tym względem jest stacja ul. Akademicka – Politechnika, gdzie chętni na skorzystanie z roweru pobierali go prawie 1,2 tys. razy, odnotowano tam podobną liczbę zwrotów.

Powyżej tysiąca wypożyczeń mają też stacje zlokalizowane na al. Przyjaźni/ul. Zwycięstwa (1,1 tys.), przy ul. Siemińskiego (1,1 tys.), a także ul. Akademicka – Arena Gliwice (1032).

Do popularnych miejsc wypożyczania roweru należą także: punkt przy dworcu PKP (981), przy pl. Piłsudskiego (939), przy ul. Sikornik (831), przy ul. Żwirki i Wigury (733) oraz na skwerze Dessau (714).

Z kolei najmniej odwiedzanymi stacjami w celu pobrania lub oddania roweru miejskiego w Gliwicach są: ul. Przyszowska – Łabędź 101 wypożyczeń/113 zwrotów, ul. Sikorskiego 115/135, ul. Parkowa 134/135, ul. Brylantowa 188/200. W lipcu do GRM dołączyła stacja Amazon KTW3, na której w dniach między 1 a 15 lipca wypożyczono rower 12 razy, zwrócono zaś 7 jednośladów.

Półtora miesiąca działania systemu

Rower miejski dostarczany przez konsorcjum Roovee – Orange to nowość w naszym mieście. 1,5 miesiąca działania systemu pozwoliło jednak na zaobserwowanie pewnych tendencji. Jak dowiadujemy się od operatora, najczęściej rowery wypożyczane są na czas do 15 minut. Maksymalny, zgodny z regulaminem czas wypożyczenia to 12h, zdarzali się oczywiście użytkownicy, którzy przekraczali ten limit.

Jeśli chodzi o rowery cargo, których mamy w mieście tylko 3 sztuki, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem, są niestety również najczęściej niszczone (skrzynie mają ograniczoną nośność 100kg, która często jest przekraczana). Rowery tandem cieszą się umiarkowanie dużym zainteresowaniem.

W krótkim, półtoramiesięcznym okresie działania systemu zdarzały się przypadki niszczenia rowerów lub ich komponentów, natomiast Gliwice na tle pozostałych systemów wyróżniają się raczej na plus.

Bywają nieprawidłowe zachowania użytkowników, takie jak przekraczanie dozwolonego czasu maksymalnego przejazdu, pozostawianie roweru poza obszarem funkcjonowania systemu, czy najbardziej szkodliwe – przewożenie osób trzecich w rowerach do tego nieprzeznaczonych, np. w koszu roweru typu standard. Prowadzi to najczęściej do niszczenia takich koszy.

(żms)
fot. 24gliwice.pl/ŻMS

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Cliper

Nie mamy co narzekać . Będąc w tak wydawałoby się cywilizowanych Niemczech,sprzęt z wyporzyczani miejskiej jest porozrzucany wszędzie gdzie popadnie w iloscixh niewiarygodnych

Obserwując

Rower to przyszłość transportu miejskiego.Ałteczka są przestarzałe i śmierdzące, do tego niemodne.
Od roku 2035 nie będzie można kupić smrodzącego ałteczka,tylko elektryczne.

Kasia

Przyszłość sunie się na rowerach

chris

nie “system cieszy się większą popularnością” tylko jest większe zainteresowanie jazdą na rowerze – pokłosie pandemiczne, więcej ludzi zainteresowało się jeżdżeniem :)

pik

Widać że tych rowerów mało jeżdzi ,stacje są pełne rowerów ,statystyka jest zrobiona pod propagandę pewnie chodzi o wyciągnięcie dodatkowej kasy z miasta.

popo

a w szczepionkach są chipy i inne tegesy…. może zgaduję ale w jogurtach z biedronki też pewnie są dodawane jakieś chemikalia???

gliwicjus

Miasto zatrudnia specjalnych pracowników przestawiających rowery ze stacji do stacji, żeby wykazywać zwiększony ruch, ale pssst… to tajemnica…

popo

daj namiary – chętnie dorobię sobie

Arturo

Nie wszyscy mieszkańcy dorośli już do XXI wieku. Sądząc po niektórych, wciąż są w XIX. Sad…