Jest nas już tylko 187.569. Dlaczego ubywa mieszkańców Gliwic?

W 2010 roku ubyło prawie 2000 gliwiczan, spada również liczba zawartych małżeństw.

Czy to powód do dramatyzowania? Niekoniecznie, taka tendencja spadkowa jest w ostatnim czasie charakterystyczna dla wielu dużych miast – tłumaczą urzędnicy. Na liczbę mieszkańców wpływają też niekorzystne proporcje pomiędzy liczbą urodzeń i zgonów.

Tradycyjnie w styczniu pracownicy Urzędu Stanu Cywilnego i Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego w Gliwicach podsumowali dane z zakresu ewidencji ludności z minionego roku.

Z DEMOGRAFICZNEGO RAPORTU ? GLIWICE A.D. 2010 można się m.in. dowiedzieć, że rok 2011 przywitało 187.569 gliwiczan. 12 miesięcy wcześniej, w Gliwicach mieszkało 189.502 osób (zarówno tych zameldowanych na pobyt stały, jak i czasowy), a przed dwoma laty ? 191.232.

REKLAMA

? Liczba mieszkańców ? z różnych względów ? zmniejszyła się, ale taka tendencja charakteryzuje obecnie wiele dużych miast w Polsce. W Gliwicach ludności jest z roku na rok coraz mniej, ale są to relatywnie niewielkie spadki ? podkreśla Janusz Górecki, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich UM.

Czasami to ?zasługa? migracji ludności. W ubiegłym roku do Gliwic przeprowadziło się 1558 osób ? o 26 mniej niż w roku poprzednim.

Gliwiczanie chętniej przenosili się do innych ? często podmiejskich ? miejscowości.

W 2010 r. wyprowadziło się 3082 osób, rok wcześniej ? 2654, a przed dwoma laty ? 3038.
Na spadek liczby mieszkańców wpływa także utrzymująca się od lat różnica między liczbą urodzeń i zgonów w mieście. ? Więcej ludzi umiera, niż się rodzi, ale proporcje te w Gliwicach stopniowo się zmniejszają ? informuje szef Wydziału Spraw Obywatelskich. Liczba zgonów od wielu lat jest w Gliwicach podobna i wynosi około 2000 rocznie (w 2010 r. zmarło 2161 mieszkańców). Natomiast w dziale urodzeń ? porównując dane z kilku ostatnich lat ? można zauważyć pozytywną tendencję. Już ósmy rok z rzędu wzrasta liczba najmłodszych mieszkańców naszego miasta. W 2010 r. odnotowano 2008 noworodków.
.

Czy gliwiczanie chętnie stają na ślubnym kobiercu?

Jak donosi USC, do końca grudnia ubiegłego roku w Gliwicach obrączkami wymieniło się 1137 par. W analogicznym okresie roku poprzedniego było ich nieco więcej, bo 1298, a w 2008 r. zawarto 1366 małżeństw. W minionym roku 18 gliwiczan wzięło ślub z cudzoziemcami. Niektórzy z nich pochodzili z dość odległych zakątków globu ? Algierii, Indii i Pakistanu. Jednocześnie w 2010 r. rozwiodło się 478 par spośród tych, które wcześniej ślubowały w Gliwicach. To niewiele mniej niż w roku poprzednim (wówczas rozpadło się 495 małżeństw).

.

Jakie imiona dzieciom najchętniej nadawali rodzice?

Od kilku lat numerem jeden na liście najpopularniejszych imion są Julia i Jakub. Pod tym względem gliwiczanie podążają za ogólnokrajową modą. Oprócz tego wśród dziewczynek z rocznika 2010 dominują: Maje, Oliwie, Zuzanny i Leny. W pierwszej piątce imion męskich znalazł się też ? poza Jakubem ? Mateusz, Szymon, Filip i Kacper. (mf/um)

REKLAMA