Kamerę monitoringu ukradli, ale zapis się zachował. Policja poszukuje sprawców kradzieży w windzie

Chociaż sprawa nie jest najświeższa, policja dopiero teraz zdecydowała się opublikować nagranie z kradzieży kamery monitoringu. Na początku maja dwóch mężczyzn przywłaszczyło urządzenie zamontowane w windzie budynku przy ulicy Kłodnickiej.

Postępowanie prowadzi III komisariat policji. Do zdarzenia doszło 1 maja w godzinach nocnych. Pomimo kradzieży kamery, uzyskano z niej zapis. Na nagraniu widać osoby podejrzane. Wartość strat to ponad 550 zł.

Świadkowie oraz osoby rozpoznające mężczyzn proszeni są o kontakt z prowadzącym sprawę Wydziałem Kryminalnym III Komisariatu Policji w Gliwicach przy ulicy Pszczyńskiej, tel.: 32 239 03 00, e-mail kp3@gliwice.ka.policja.gov.pl lub bezpośrednio z prowadzącym sprawę 32 239 03 02.

Informację można przesłać również za pomocą anonimowej wiadomości – klikając tutaj. Policja gwarantuje anonimowość. Nikt nie będzie dodatkowo wzywany czy dopytywany.

(żms)/KMP Gliwice
fot., wid. KMP Gliwice

7
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Gliwiczanin
Gliwiczanin

Gdyby byli mądrzy nie musieli by kraść.

Xsenofob
Xsenofob

Ostatnio w którejś telewizji znowu puszczają “Gang Olsena”.
Swoją drogą to policja ma niezły refleks – od początku maja minęły ponad 2 miesiące a oni dopiero teraz publikują zdjęcia.

Zajad
Zajad

Jeśli nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie nie komentuj. Większość komentarzy na forach są w tonie ” “nie znam się, więc się wypowiem”… Smuteczek

The Tiger@
The Tiger@

Z pewnością są jakieś zasady kiedy można opublikować nagranie. Więc Policja sama w sobie nie ma wielkiego wpływu na to. Natomiast panie i panowie tworzący zasady – jak najbardziej.

ta z sikornika
ta z sikornika

przeciez widać ,ze to tacy bez szarych komorek… (mam na mysli to co w głowie- czyli proznia)

Bzik
Bzik

Arcyciekawa sprawa dla śródmiejskiego policyjnego oddziału IKS (“Inteligencja, Kreatywność, Spryt”). Otóż obserwujemy jak umowni (ustawa z dnia 10.05.2018 r.) Gracjan i Aureliusz dokonują ataku na całkowicie przypadkowy budynek w mieście na prawach powiatu w południowej Polsce, na Górnym Śląsku. Ślepy los zdecydował, że tych dwóch demonów zbrodni “pinuje” zamek lub “hakuje” kod nigdy wcześniej nie widzianego domofonu, chyłkiem przemyka w stronę dźwigu osobowego (równie obcego) i nie mając zupełnie wiedzy na temat rzeczonego podnośnika typuje, że trzeba weń wejść tyłem i posługując się kunsztem iście Hudinowskim dokonać szabru na monitoringu… Dokąd wertykalnie udali się podejrzani, który przycisk wdusili będąc tu… Czytaj więcej »

Piotrek
Piotrek

Przecież to gang Olsena.