Kolejnych 10 ulic w mieście zostanie objętych strefą ograniczonej prędkości. Gdzie trzeba zwolnić?

Zarząd Dróg Miejskich wprowadza kolejne strefy ograniczonej prędkości w mieście. Na Sikorniku, gdzie dopuszczalna prędkość 30 km/h obowiązuje od niedawna na trzech ulicach, dołączy do nich kolejnych siedem. Podobne rozwiązanie pojawiło się w środę w Czechowicach.

Wydaje się być oczywistym, że znaki drogowe służą do kierowcom, w różnych aspektach, ale szczególne znaczenie można przypisać tym, które regulują prędkość w ruchu drogowym. Można ustawić ich cały szpaler i nie osiągnąć zamierzonego celu, czyli zwiększonego poziomu bezpieczeństwa – komentuje rzeczniczka ZDM, Jadwiga Stiborska.

Od samych użytkowników dróg zależy, czy tak jak w przypadku strefy ograniczonej prędkości wyznaczonej na ul. Wakacyjnej, Żeglarskiej i Strażackiej, będzie spokojniej. To kolejne miejsca, na których od dziś kierowcy nie powinni poruszać się z prędkością większą niż wskazana na znakach – 30 km/h

– dodaje rzeczniczka.


W ostatnim czasie, takie strefy wprowadzone zostały w części dzielnicy Sikornik. Do 30 km/h, kierowcy muszą zwolnić m.in. na ulicach: Mewy, Czajki i Bekasa. W najbliższych dniach, kolejne miejsca zostaną włączone do strefy 30. Będą to ulice: Zimorodka, Rybitwy, Cyraneczki, Kormoranów, Wilgi, Kokoszki i Derkacza. Strefy ograniczonej prędkości wprowadza się dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa, zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszych.

(żms)/ZDM w Gliwicach
fot. ZDM w Gliwicach

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
arek

Zróbcie w końcu porządek na skrzyżowaniu ulicy Portowej i Staromiejskiej tam prawie nie ma dnia żeby nie było wypadku.Szczególnie rano jest tam duży ruch jedni wracają z nocnej zmiany w strefie drudzy jadą do Bumaru na pierwszą zmianę

Tymon

Tam fajnie było by rondo wcisnąć, no co jest miejsce.

black_horse

Problem jest taki, że kierowcy nie rozumieją znaczenia znaków drogowych. Była kiedyś taka promocja w Biedronce i dużo ludzi znalazło wtedy prawo jazdy w chipsach. Jest 70 jadą 130, jest 30 jadą 70. Nie rozumieją do czego służy pas rozbiegowy. itd, etc, itp.

Laszlo_egesz

Mnie irytują kierowcy którzy w zabudowanym jadą 80km/h i wyprzedzają mnie, a potem poza zabudowanym ja ich wyprzedzam bo wciąż trzymają te 80km/h.

Obserwujący

Może nie tyle nie rozumieją co świadomie i celowo ignorują znaki drogowe.Prawoe wszyscy kierowcy jeżdżą według własnego uznania, znaki traktując jako wskazówkęa nie prawo do przestrzegania.
Wysokie mandaty wytresowałyby kierujących no i zabieranie prawa jazdy.

Kamil

Skoro dużo (większość?) ograniczeń prędkości jest kompletnie bezsensowna (by nie powiedzieć idiotyczna), więc zdecydowanie słusznym postępowaniem jest ignorowanie ich.

black_horse

@Kamil To że Tobie wydaje się że coś jest bezsensowne, wcale nie oznacza że tak jest. W większości przypadków ograniczenie do 70 na lekkim łuku wydaje się bezsensowne tym, którzy nie mają umiejętności jako kierowcy aby ten łuk bezpiecznie pokonać. Poza tym znaki o sygnały drogowe są nie po to żeby się Tobie wydawało że jest z sensem czy bez sensu, tylko po to abyś ich przestrzegał.

Kamil

Zdumiewające. Mylisz się dokładnie we wszystkim, co tutaj napisałeś. Brawo.

black_horse

Ja się mylę, statystyki wypadków drogowych się mylą, ofiary wypadków drogowych na cmentarzach się mylą. Ruch drogowy to taki Matrix i tylko Kamil ma patent na rację w tej dziedzinie.

szeryf drogowy

baju ,baju w obrębie Starego Miasta znak D40 nakazuje do 20km/h , a dla liczników powyżej 50 km/h to chleb powszedni łącznie z tymi co pomalowane są na niebiesko w srebrne pasy

manek

Taka sztuka dla sztuki. Derkacza i tak trudno przejechać szybciej niż 20km/h. No chyba, że rowerem.

Dr.Es

Potrzebne te znaki jak piaskownica na pustyni.
Na tych drogach nawet asfaltu nie ma.

Iwona

Może jeszcze Robotnicza dzieci chodzą do szkoły a kierowcy robią sobie rajdy

Obserwujący

I bardzo dobrze,trzeba tresować kierowców.
Z drugiej strony,mentalność polskich kierowców przyczyną z powodu której olewają przepisy i prawo.

Ad

Wrzućcie sobie na Googlach “Gliwice Wakacyjna” to zobaczycie jaki jest pożytek z ZDM-u…

Imiu

Wonfery lub donice z badylami za gruby hajs poustawiać. Kratki są na to przygotowane z chwilą montażu. Ulicę pomalować na biało, tą samą farbą co Zebry itp. a bedzie po deszczu czy śniegu lodowisko a My chcemy atrakcji w Gliwicach!
Ma być z pimpą.

Gliwiczanin

Nie lepiej całe miasto obijąć strefą 30km/h (mam na myśli drogi podległe ZDM)?

Informacja Turystyczna

Nie, na starówce 30 to za dużo.

Bogna

W strefie zamieszkania obowiązuje 20/h. Informacja dla nieznających przepisów ruchu drogowego.

Informacja Turystyczna

Propozycja “całe miasto” oznacza również “strefy zamieszkania”.
Informacja dla mających problem z rozumieniem czytanego tekstu.