Konserwator wydał wytyczne dla remontu alei. ZDM “Prace będą kosztowne i prowadzone etapami”

Konserwator zabytków wydał wytyczne dla remontu alei spacerowej przy ul. Mickiewicza. Drogowcy już zasygnalizowali, że postawione warunki opóźnią realizację inwestycji.

 
To krokodyle łzy ZDM, który przez lata odwoływał się od decyzji o wpisie do rejestru zabytków, czym spowodował znaczne opóźnienia w całym procesie.

O remont alei od lat apelują mieszkańcy i społecznicy. ZDM najpierw zasłaniał się koniecznością zakończenia procedury wpisu drzew do rejestru zabytków, a następnie przeciągającym się wydaniem wytycznych przez konserwatora.


I faktycznie, wydanie odpowiednich zaleceń zajęło ŚWKZ sporo czasu. Po kilku miesiącach oczekiwania pismo z wytycznymi trafiło do ZDM na początku września. Jakie zalecenia znajdują się w piśmie?

1) zmniejszenia szerokości ciągu pieszo-rowerowego (aby zapewnić większą przestrzeń “biologicznie czynną” przy chronionych drzewach).

2) wykorzystania nawierzchni przepuszczalnej dla wody (np. nawierzchni mineralnej stabilizowanej żywicami celem poprawy warunków bytowych drzew i dostępności wody opadowej w gruncie)

3) wykorzystania systemów antykompresyjnych zapobiegających nadmiernej kompresji gleby pod nawierzchniami utwardzonymi (zaprojektowane tak, by umożliwić optymalny rozwój korzeni drzew)

4) wykonania prac ziemnych ręcznie z zachowaniem ciągłości korzeni o średnicy 3 cm i większych, w obrębie występowania systemów korzeniowych drzew należących do zabytkowego układu alejowego wzdłuż ul. Mickiewicza,

5) wykonania wraz z dokumentacją projektową programu ochrony drzew

ZDM: REMONT NIE TAK SZYBKO

Drogowcy zapewniali, że przesłanie wytycznych przez biuro konserwatora będzie związane z natychmiastowym przystąpieniem do prac remontowych. W poniedziałek ZDM wydał jednak komunikat, w którym zastrzega, że inwestycja może przedłużyć się w czasie.

– Z uwagi na wytyczne konserwatorskie i zabytkowy charakter drzew w alei przy Mickiewicza, prace przy przebudowie ciągu pieszo-rowerowego będą z całą pewnością bardzo kosztowne i prowadzone etapami – komentuje Jadwiga Stiborska, rzecznik prasowy ZDM.

– Termin wykonania robót będzie znany dopiero po zakończeniu prac projektowych i wyłonieniu ich wykonawcy. Do tego czasu nawierzchnia alei będzie stale monitorowana, a wszelkie jej ubytki będą doraźnie zabezpieczane i naprawiane. Będziemy reagować jak najszybciej – dodaje rzeczniczka drogowców.

Kilka tygodni temu ZDM zalał asfaltem większość dziur i ubytków na alei. Można mieć nadzieję, że ten zabieg podniesie bezpieczeństwo (zwłaszcza dla dzieci i osób starszych), ale jednocześnie stał się dość ponurym przykładem rujnowania estetyki tego miejsca. Spacerowicze mają do dyspozycji teraz szachownicę o nieregularnym kształcie.

DZIEŁO SETTLERA I SCHABIKA

Degradacja ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Mickiewicza jest tym dotkliwsza, że dotyczy terenu w skali miasta niezwykłego. Aleja jest sercem zespołu zaprojektowanej zieleni, który powstał w ramach budowy osiedla GAGFAH w dwudziestoleciu międzywojennym. Projekt realizowano według wytycznych Hansa Settlera przy współpracy z Karlem Schabikiem.

To między innymi ten walor historyczno-urbanistyczny sprawił, że dzięki staraniom mieszkańców ciąg blisko 130 lip rosnących w skrajni drogi przy ul. Mickiewicza i Sowińskiego został wpisany do rejestru zabytków. W 2012 roku ZDM zapowiedział wycięcie drzew, a w kuluarach plotkowano o pomyśle poszerzenia ulicy. Obecne problemy z przedłużającym się remontem alejki są więc konsekwencją wydarzeń sprzed blisko dekady.
Michał Szewczyk

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
black_horse

Mamy tutaj przykład jak stosunkowo prosta rzecz, jaką jest wymiana dywanika asfaltowego urasta do skomplikowanego procesu zastosowania bardzo drogich technologii. Po co odkopywać korzenie tych drzew wymieniając podłoże, skoro w domyśle ma być to alejka spacerowa z incydentalnym dojazdem do posesji? Skoro obecne rozwiązanie nie zaszkodziło zabytkowym lipom przez tyle lat, należy tylko odtworzyć to co było. A tak za chwilę usłyszymy ze o remont wyceniany jest na kilkanaście milionów.

a życie swoje

“…prace przy przebudowie ciągu pieszo-rowerowego będą z całą pewnością bardzo kosztowne i prowadzone etapami …”
To bierzcie się czym prędzej do roboty, bo przez waszą głupotę zmarnowano wiele lat. Taka jest wola waszych pracodawców – Mieszkańcow.
Na kilometr śmierdzi tu FOCHEM z ze strony miasta. Skoro mieszkańcy postawili na swoim, to za karę wybulą jak za zboże i przez dwie dekady będą tam mieli “Roboty drogowe”. Już ZDM sobie potrąci “odsetki” za straty moralne i przykładnie ukarze krnąbrnych wichrzycieli.

Gliwiczanin

Może teraz ZDM nauczy się i zmieni standardy pracy. Nie rozumiem jak to jest, że w wielu europejskich miastach stare drzewa, nawet te przy drogach, mają się dobrze, a w Gliwicach muszą iść pod topór/piłę.

Marysia

Np taki Londyn-w którym miejscu masz stare drzewa?

kto pierwszy ucieka z pokładu?

Kensington Park, St. James’s Park, Park Victoria, ​Hampstead Heath, Regent’s Park, Hyde Park,…
Po pracy na zmywaku już nie starczało sił na zwiedzanie?

Lup

Czemu obrażasz? Nie mogłeś tylko podać przykładów?

Urko

Dlaczego obraża? Zadał pytanie . W/g ciebie praca na zmywaku jest uwłaczająca ?

Marysia

W Gliwicach też masz stare drzewa. Wszystkich parków nie ma sensu wymieniać. Więc nie marudź.Wystarczy, że uratowałeś honor Gliwiczanina.
A na zmywaku nie pracowałam-byłam tam pro…….testantką.

Gliwiczanin

Pruim nie jest gotowy po prostu na wykonanie tak trudnych zadań

Urko

Etapy:
I. Waldek koparką zdejmuje starą nawierzchnię tak do 1,50 m w dół . Razem z korzeniami i warstwą humusu zostawionego nie wiadomo po co pod powierzchnią przez głupich Niemców
II. Staszek przywozi wywrotkami żwir i tłuczeń . Waldek zsypuje , a Wiesław zagęszcza
III. Józek z Achimem i kolegami kładą kostkę brukową
IV . Po pół roku lipy zaczynają usychać
V. PRUiM wpada w niebotyczne zdumienie i tłumaczy fakt usychania lip ociepleniem klimatu i szkodami górniczymi
VI. PRUiM wycina wszystkie uschnięte lipy tłumacząc się troską o bezpieczeństwo i zastępuję je plastikowymi palmami

Obserwujący

No to po tym “remoncie” drzewa zaczną usychać.Pewnie przy okazji okaże się,że trzeba,a jakże ściąć drzewa gdyż “stanowią zagrożenie”.Niszczenie alei etapami.
I oczywiście ulubiona metoda zedemu czyli uklepany asfalt na dziury…ręce opadają…urzędasy, zróbcie przysługę sobie i mieszkańcom i zwolnijcie się z pracki…

#nosząc maseczkę chronisz siebie i innych

zniesmaczony

“#nosząc maseczkę chronisz siebie i innych”
Agresywnym frustratom w kagańcach, atakującym normalnych ludzi, polecam zapoznanie się z opiniami lekarzy, którzy nie zgadzają się oficjalną propagandą nt. tzw. pandemii. Niestety w oficjalnych mediach istnieje blokada informacyjna.

Imiu

Jakoś to będzie, ważne ze drogo. Czas i koszta nie grają żadnej roli. Po staremu, proste.

BumBon

Drzewa wokól ronda przeżyly jego budowę, więc wdać da się

hanek mały

Nie pamiętam już jaka nawierzchnia jest na tej alei pod wylanym asfaltem ? Może ktoś mi przypomni ?

ale ja

Ziemia

Kronos

To miejsce jest jednym z najbardziej urokliwych miejsc w Gliwicach. To, że ta alejka tak wygląda woła o pomstę do nieba. Jedyny plus widzę taki, że gdyby remont był robiony wcześniej to wycięte by były drzewa i utworzone parkingi a za podstawę daliby pewnie jakąś koszmarną różowo-szarą kostkę.

kasztan

Mieli plan poszerzyć jezdnię, by zwiększyć ruch samochodowy na tej ulicy. Czyli usunąć wewnętrzną część podwójnej alei. Mam nadzieję, że pomogłem.

Blofeld

I tak właśnie UM bawi się w robienie na złość mieszkańcom.

silverariel

Prace będą kosztowne jak zaczną usychać drzewa…wydział środowiska wystawi rachunek biorąc pod uwagę obwód każdego drzewa…pozdrawiam wszystkich drzewolubnych:)

Hmmmm

zerwać stary asfalt…połozyć drenaż niewielką część podsypać….nie trzeba tu kopać na 3m bo czołgi po tym jeździćnie będą. i po herbacie. Znowu bedzie tak jak przy. al przyjazni….zrobiono super hiper, drenaż, nowa technologia, dodatki, kopanie na 2m i co…dziś mamy remont ponowny. calos po remoncie wygldala gorzej niz przed. al. ktora moglaby by wizytowka miasta stala sie paskundnym odpychajacym miejscem bez nowych lawek, rabatek ,trawnikow, stylistyki – jednym slowem badziew który trzeba remontowac znowu…i pewnie znowu bedzie nowa technologia za kilak milionow zlotych

AN

Chcieliście “zabyte”, to macie… i zapłacicie