Lata świetności mają za sobą, wezmą jednak udział w wyścigu. Wrak-Race Silesia na Giełdzie Samochodowej


Na terenie Giełdy Samochodowej w Gliwicach odbędzie się kolejny wyścig Wrak-Race Silesia. Wydarzenie zaplanowano w najbliższą niedzielę, 2 sierpnia.

Na tor przy ul. Kujawskiej powracają wyścigi samochodów, które lata świetności mają już za sobą, a ich wartość nie przekracza 1 tys. zł. Każdy z zawodników ma do pokonania 15 minut na specjalnie przygotowanym torze w biegu kwalifikacyjnym, po którym odbędą się 15-minutowe półfinały i emocjonujący finał.

Impreza rozpocznie się o godzinie 10:00. Wstęp jest płatny 10 zł.

Uwaga! Zarówno zawodników jak i kibiców obowiązywać będą maseczki oraz zachowanie odpowiedniego dystansu społecznego. Więcej informacji oraz szczegóły dotyczące zapisów można znaleźć na stronie internetowej http://www.wrak-race.pl.


(żms)/UM Gliwice(mf)
fot. 24gliwice.pl/MF

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ampuła

Zapłaciłbym nawet 20 zł, ale za oglądanie runmageddończyków uciekających przed autozłomofilami. Po Siemiczorka, w czterech pętlach, bez możliwości krycia się w bramach i nurkowania w studzienki. Za to z rozjeżdżaniem boazeryjnej zabudowy w drzazgi i zderzeniowym obracaniem betoniaków w gruz. Niechże coś się dynamicznego zadzieje na tej nieszczęsnej alei, obrzydliwie zapaskudzonej i cmentarnie zmartwiałej przez kaprys kawusiowego społeczniactwa.

No no

Ja myślę, że gdyby przedstawioną przez ciebie scenerię wzbogacić jeszcze o jeden czynnik – cyklistów, to byłby już wypas i ubaw po pachy.

gliwicjus

A wszystko na terenie ogródków działkowych w scenografii złozonej ze starych wanien, taczek i grillów z prętów zbrojeniowych i jurto-wigwamo-namioto-ziemianek.

Ampuła

Kusząca wizja, bo rowerzysty byliby wypełniaczem pomiędzy napędzanymi koksem runmagedończykami a autozłomofilami na gazie. Szybsi od biegnących, wolniejsi od jadących. Jednak udział rowerzystów wykluczam. Są pod ścisłą ochroną – ze względu na rzadkość występowania w warunkach naturalnych. Rzadsi niż jeżozwierz, okapi, rosomak i marabut w rejonie Wilczych Dołów. Owszem, aktyw ideologiczno-naukowy gliwickich terrowerystów radzieckich próbuje rozmnażać rowerzystów oraz introdukować ich w nowe siedliska. Są to jednak działania tępe, głównie administracyjno-przymuszeniowe i nakazowo-rozdzielcze, czyli wymuszanie na urzędnikach sypania ścieżek wszerz, w poprzek i wgłąb interioru ze stawianiem tablic “Tu jechać rowerem”. Niewiele dają też akcje gromadzenia rowerzystów na zew masowej wycieczki… Czytaj więcej »

Urko

A “Fe !!!” niedobry Ty. Zaraz Ci niejaki Bajtek pewnie wyłuszczy dlaczego gliwickie ścieżki rowerowe powinny powodować u wszystkich skowyt zachwytu , czemu rowery w mieście są cacy a rowerzyści cacy bardziej i dlaczego np. bułki do sklepów w mieście powinni dostarczać goście na monocyklach .

Anżel

Hałas smród i płyny eksploatacyjne w glebie. Co tu reklamować droga redakcjo

Stroiciel fortepianów

Hałas, smród przez kilka godzin w roku. A taki samolot zatruwa życie całymi dniami, gdy tylko pogoda zezwala na ustawiczne, permanentne krążenie i buczenie nad miastem.

Anżel

Za czym jest to argument? Też uważam, że z Gliwicko GARPowym towarzystwem wzajemnej lotniczej adoracji powinno się zrobić porządek. Stać na latanie to niech latają czymś co spełnia jakiekolwiek normy a nie powojenne wraki w kategorii SPECIAL

Obserwujący

Promowanie złomu i trucia środowiska.
Przypominam wszystkim że zatrutym powietrzem oddychacie,jecie skażoną żywność.Wasze bombelki też.Pomyślcie o przyszłości swojej i swoich bombelków.

Panoramix

Runnmageddon nie! Wrak-race nie! Lotnictwo nie! Gliwiczanie forumowi, czy wy macie jakieś hobby? A wiem! Zrobić Gliwickie mistrzostwa forumowego narzekalnictwa! Tu jest już skompletowana kadra….

Kakofonix

Mam różne hobby. Jedno wymaga ciszy, drugie czystej przestrzeni. W Gliwicach nie mogę oddać się żadnemu.
PS.
Żadne z moich hobby nie narusza prawa innych do ciszy, spokoju, czystej i zadbanej wspólnej przestrzeni. Powiesz to o zdewastowanym parku, albo o emitującym całymi dniami hałas samolocie? W imię hobby jednego “pilota” całe miasto musi słuchać jak ten oddaje się swojemu hobby. Dlaczego nie wystartuje i nie odleci, tylko krąży nad miastem cały dzień z przerwami na tankowanie?

WRD

Pewnie dlatego, że lotnisko w tym mieście powstało zanim Ty się urodziłeś.

Kakofonix

Nie wiedziałem, że lotnisko służy do tego żeby nad nim krążyć cały dzień.
Rozumiem, że na Heathrow Boeingi i Airbusy też krążą bez celu całymi dniami nad Londynem. A mogą to robić bezkarnie bo lotnisko było wcześniej niż większość mieszkańców.

kam

haha co za argument, Ty na poważnie?

argument z ...

Koło mnie mieszka dzicz wyrzucająca śmieci przez okno i hałasująca do rana. Mieszkają od pokoleń.
Rozumiem, że mam się do nich dostosować? Nie powinienem podejmować starań ucywilizowania ich, bo byli pierwsi?

antypełor

75% gliwickich forumowych to ścisła kadra malkontentów

kam

standardowo aspołeczni ludzie którzy mieszkają w mieście, przeszkadza im wszystko, powinni się wyprowadzić na wieś a najlepiej do lasu…

argument z ...

a może zwyczajnie nie powinni wpuszczać do miasta hołoty, która brak przyzwolenia na robienie trzody myli z aspołecznością.

Marcell

I tam to zatruje im życie kur piejący, obornik rozrzucony, czy terkot kombajnu raz w roku w żniwa to se ne uda