Miasto zagospodaruje budynek po Państwowej Szkole Muzycznej. Znajdzie się tam nowa siedziba GCOP

Państwowa Szkoła Muzyczna zostanie przeniesiona do nowej siedziby, zwalniając tym samym dotychczasową w budynku przy ulicy Siemińskiego. Dla tego ostatniego miasto znalazło już zastosowanie. Po remoncie przeprowadzi się tam Gliwickie Centrum Organizacji Pozarządowych.

Obecnie główna siedziba GCOP znajduje się przy ul. Zwycięstwa 1, gdzie działa administracja, Dział NGO i Projektów oraz Dział Aktywności Społecznej. Przy ul. Jagiellońskiej 21 realizowany jest projekt „Twoja społeczność Twoją szansą”, a przy ul. Studziennej 6 działa Strefa Seniora. Organizacje pozarządowe i społecznicy mają do dyspozycji również sale w Młodzieżowym Domu Kultury przy ul. Barlickiego 3, ale stacjonarne biuro GCOP w tej lokalizacji już nie funkcjonuje.

Po przenosinach Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Ludomira Różyckiego do nowej siedziby przy ul. Ziemowita, GCOP przejmie aktualny budynek szkoły przy ul. Siemińskiego 6.


Po adaptacji będą mieściły się tam wszystkie działy GCOP. Rozpoczęcie prac modernizacyjnych budynku nastąpi nie wcześniej niż za dwa lata.

Niezmiernie cieszy nas ta możliwość, ponieważ pozwoli stworzyć miejsce dostępne mieszkańcom, w świetnej lokalizacji. Zamierzamy stworzyć tam nowoczesne centrum wspierające aktywność mieszkańców i działania organizacji pozarządowych – mówi Marta Kryś, dyrektorka GCOP.

Budynek z bogatą historią

Okazały gmach przy ulicy Siemińskiego 6, bezpośrednio sąsiadujący ze skwerem Bottrop, ma dość długą i ciekawą historię. Jak wynika z archiwalnych planów, oprócz parku budynek sąsiadował z kortami tenisowymi przy obecnej ul. Młyńskiej. Od strony gospodarczego podwórka najbliżej ulicy stał istniejący do dziś budynek, w którym mieściły się wozownia, pomieszczenie na uprząż, izba woźnicy, stajnie oraz dom ogrodnika. Co ciekawe, w budynku przed wojną, oprócz biur, znajdowały się także mieszkania urzędników.

– Budynek, wzniesiony w stylu neoklasycznym, należał do 1924 roku do Jenny Schlesinger, a potem do gminy Gliwice. Do końca wojny znajdowały się tu niemieckie wydziały urzędu miasta, po wojnie, do czasu przekazania szkole, również urzędy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej – dowiadujemy się ze strony internetowej Państwowej Szkoły Muzycznej.

(oprac. żms/mpp)/UM Gliwice(mf)
fot. 24gliwice.pl/ŻMS

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Oburzony

Organizacje do kombinowania i Państwo do tego dopłaca.To jest chore.A już kiedyś była mowa o likwidacji tego i trzeba szybko to zrobić.To jest marnotrawstwo naszych pieniędzy.Chcą się bawić to niech sami na siebie zarobią

Voytek

Piękny budynek z zewnątrz, wewnątrz wymaga zapewne włożenia niemałych pieniędzy.

Neptunder

Zgadzam sie z Ampula, remont , centralizacja i “pluskwy” w scianach.
PiSocjalizm to narodowy socjalizmu.
Dobrze ,ze “slonce Zoliborza” nie ma takich ” sponsorow” , jak Stalin i Hitler , gdyby ich mial ,
bylby taki sam jak oni.
Mysle , ze zelazana kurtyna opadnie na Odrze i Nysie Luzyckiej.

Kiedy nazisci przyszli po komunistow , milczalem,
nie bylem komunista.
Kiedy przyszli po socjaldemokratow , milczalem,
nie bylem socjaldemokrata.
Kiedy przyszli po zwiazkowcow , milczalem ,
nie bylem zwiazkowcem.
Kiedy przyszli po Zydow,milczalem,
nie bylem Zydem.
Kiedy przyszli po mnie , nie bylo nikogo kto moglby protestowac.

Marcin Niemoeller

BonTon

pan jesteś fanatyk. Tu trzeba dobrego specjalisty!

Szczery

Wg przedwojennych panów niemoto…

gliwicjus

Współczesny pan uważa, że i tak stylistycznie to jest babol do poprawki.

Walas

A co będzie w starej siedzibie GCOP?

Ad

Izba wytrzeźwień

Ampuła

Skupienie działalności organizacji pozarządowych w jednym miejscu to gwóźdź do ich trumny.
W realiach Polski PiSocjalizmu katolickiego, organizacje te są jawnym wrogiem zapędów centralistycznych, walca nacjonalizacji i narodowego zadęcia. Dlatego w budynku zaraz zagnieżdżą się rządowe imitacje organizacji pozarządowych.
Zalewane hojnie pieniądzem z ministerstw i ładowane tłustymi grantami państwowymi, będą mordować formy obywatelskiej współpracy oparte tylko na skromnych środkach własnych. Za pomocą podboju ekonomicznego, ostentacyjnej inwigilacji sąsiedzkiej z raportowaniem, zastraszania partyjnym bojówkarstwem po korytarzach i nasyłaniem urzędowych kontroli nękających.
Góra w trzy latka obiekt stanie się Centrum Zagłuszania Świadomości Obywatelskiej i delegaturą Narodowego Dzieła Niszczenia Organizacji Pozarządowych.

Voytek

A co to ten pisocjalizm? Że coraz mniej biednych ludzi, mniej bezrobocia i przekrętów? Kto tak tęskni za powrotem lewactwa do władzy ?

Po bandzie

Coraz mniej biednych ludzi, mniej bezrobocia ?? Kiedy ostatnio szedłeś piechotą przez miasto?

Obserwujący

Aaaaa czyli go nie wyburzą i klocka nie postawią.Do czasu.