Mieszkańcy Czechowic poszukają śladów starego kościoła. Wolontariusze poszukiwani

Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Katowicach wydał 14 czerwca pozwolenie na prowadzenie badań archeologicznych związanych z poszukiwaniem reliktów kościoła pod wezwaniem św. Jerzego w Gliwicach Czechowicach.

10 lipca rozpoczynają się badania archeologiczne na domniemanym terenie średniowiecznego kościoła i cmentarza w Czechowicach. Prace zaczną się od uprzątnięcia roślinności z terenu o powierzchni około 200 metrów kwadratowych – roślinność będzie wcześniej skoszona mechanicznie. Następnie zostaną wykonane wykopy sondażowe.

Pierwszy etap prac obejmuje 3 dni: 10, 11 i 12 lipca w godzinach 9:00-16:00.

Następnie, na podstawie uzyskanych efektów, zostanie podjęta decyzja o dalszym przebiegu prac – jeśli zostaną znalezione na fundamenty kościoła i mogiły z przykościelnego cmentarza to z pewnością badania będą prowadzone kolejnych miesiącach. Pozwolenie Konserwatora wygasa 31 grudnia 2018 roku.

Poszukiwaniami będzie kierował i jednocześnie sprawował nadzór archeologiczny Radosław Zdaniewicz, który jest prezesem Oddziału Górnośląskiego Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich oraz pracownikiem Działu Archeologii Muzeum w Gliwicach.

Inicjatorem i pomysłodawcą odszukania czechowickiego kościoła jest Stowarzyszenie Rozwoju Czechowic, które będzie wspierało archeologów w pracach terenowych.Organizacja zaprasza do pomocy mieszkańców i przyjaciół Czechowic, a zwłaszcza młodzież zainteresowaną historią i archeologią.

Będzie to ciężka, fizyczna praca – łopatą i taczkami, prowadzona na zasadach wolontariatu. Możliwość obserwacji z bliska pracy archeologów i bycie członkiem ekipy odkrywców z pewnością wynagrodzi ten trud.

Zgłoszenia, z podaniem imienia, nazwiska, wieku i adresu mailowego lub numeru telefonu należy kierować na adres: srcz@czechowicer.eu

Więcej na temat kościoła można przeczytać w artykule.

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Adrian
Adrian

Nie, ja nie mogę. Plecy mnie bolą

Klaus
Klaus

Jo kuśtykom na tylno noga

Wilkołak
Wilkołak

Wydaje mi się,że nie o kościół a raczej kaplicę tu chodzi.Zawsze gadano,że Rudiger Moltke zakopał swoje srebra xxx metrów na północ od kapliczki.Ponoć teraz odkryto jakies papiery na ten temat.Może to być prawda.Bursztynowej komnaty się nie spodziewajcie.

Badacz
Badacz

Z map mojego dziadka z Wermachtu wynika jasno,że w tym miejscu stoi obecnie willa Franciszka Zygmuntkiewicza

Ampuła
Ampuła

Watykan odmówił finansowania poszukiwań resztek po kato-klocu w Polsce? Pewnie muszą gromadzić pieniądze na wypłatę odszkodowań dla ofiar przestępstw pedofilskich popełnionych przez pasibrzuchów poprzebieranych w suknie.

Zoltan
Zoltan

Jak była ta dawka? W ampułach, oczywiście…

Lubieżny czarny knur
Lubieżny czarny knur

Sądzę (niestety) że Ampuła jako dziecko był molestowany przez “czarnego zbereźnika”

Ampuła
Ampuła

Nie. Po prostu nie byłem w żadnej z “grup ryzyka”. W podstawówce nie zostałem zwabiony na ministranta. Nie przeżywałem dojrzewania płciowego wśród oazowych brzydul. Po maturze nie skrzywiło mnie ku zachowaniom zakonnym i karierze w klerze. Nie działałem w parafii jako uczestnik świeckich ruchów frykcyjnych typu “Rycerze Proboszcza”, “Nie po kolana”, “Odnowa i Znowu To Samo” etc. Reszta kontaktów w normie: w niedzielę odbębniona msza, bo starzy gderali. W tygodniu na “religię”, bo cała klasa szła. Plus uczestnictwo w zestawie cyrkowych widowisk od chrztu po bierzmowanie. Pamiętnych jak zimowy katar. Jeżeli ze wspomnianych grup zostałem wykluczony za sprawą ingerencji pambuka… Czytaj więcej »

A co
A co

Dziwna metoda “poszukiwań”.Badanie gruntu Wykopy ??? To się robi dziś elektronicznie.Najpierw elektronika pózniej wykopy.Dla mnie jakiś cwaniak sonduje grunt pod zabudowę.200 m2 najlepiej świadczy o tym

rrolch
rrolch

Może celem nie jest znalezienie śladów, a doprowadzenie zachwaszczonej działki do użytku?

Elegancka robota
Elegancka robota

Oczywiście ,ze tak.Chyba nie sadzisz,ze gliwickie muzealne ciupasy będą tam poszukiwały cegieł ułożonych w systemie długa-krótka-długa lub truchła pierwszego proboszcza o imieniu Pszemko

Alois
Alois

Sami napływowi w tych Czechowicach i o historii nic nie iwedzą.Wystarczyło by zapytać kogo starego ale wygonilisci wszystkich do Niemiec to teraz sobie szukajcie “złotego pociagu”

Abba Eban
Abba Eban

Nie sami.Stary Sobik wie gdzie kościółek był.Ale gorolom nie powie.