Na zaoranym polu znaleziono pocisk artyleryjski. II wojna światowa nie daje o sobie zapomnieć

Od czwartku policjanci zabezpieczają miejsce znalezienia pocisku artyleryjskiego. Podobnie jak w poprzednich zgłoszeniach, odkrycia dokonał przypadkowy spacerowicz, który natychmiast powiadomił numer alarmowy.

Każde tego typu znalezisko to konieczność zabezpieczenia miejsca przez patrol, który do czasu przyjazdu saperów musi pilnować niewybuchu. To, jak bardzo niebezpieczne są stare pociski, pokazał wtorkowy wypadek żołnierzy z tutejszego 6 Batalionu Powietrznodesantowego.

Mimo upływu 74 lat od zakończenia wojny, ta nadal o sobie przypomina, generuje ogromne tragedie ludzkie i koszty.

W czwartek koło południa podczas spaceru w miejscowości Niewiesze, na polu rolnym spacerowicz ujawnił w niewielkiej odległości od drogi niewybuch z okresu II wojny światowej. Powiadomił policję. Policyjny pirotechnik ocenił znalezisko jako niemiecki pocisk artyleryjski kalibru 88 mm z zapalnikiem dennym.

Przedmiot jest bardzo niebezpieczny. Funkcjonariusze przypominają, aby samodzielnie nie przenosić skorodowanych niewybuchów i niewypałów.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice (st. asp. Dominik Polak)

6
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
(_x_)
(_x_)

Można zwrócić prawowitemu właścicielowi, pocztą lotniczą AIR MAIL/PAR AVION.

Imiu
Imiu

zobligować do odbioru osobistego i po problemie. Od razu może sprawdzą towar na miejscu XD

Andrzej
Andrzej

Tylko właścicieli może mieć kilku ?

Laszlo_egesz
Laszlo_egesz

Jak to jest? od prawie 40 lat chadzam po okolicach lasu łąbędzkiego i ani razu nie natrafiłem na podobne znalezisko. Przez lata było cicho i spokojnie, a w tym roku to już któryś kolejny przypadek.

Imiu
Imiu

ziemia wypluwa z czasem takie skarby. Kamienie też tak rodzi.

ja234
ja234

No proszę, kolejna bombka.Ciekawe czy ją też zdetonują na polu, czy tak jak w kuźni raciborskiej w lesie zdetonowali.(1330)