Najlepsze filmy ubiegłego roku na ekranie kina Amok. Przegląd potrwa do końca lutego

Kino Amok zaprasza na przegląd filmów, uznanych przez szerokie grono krytyków współpracujących z miesięcznikiem „Kino” za najlepsze tytuły minionego roku. Projekcje ruszają od wtorku, 29 stycznia.

Krytycy „Kina” w tym roku okazali się patriotami i za najlepszy film minionego roku uznali nagrodzoną w Cannes „Zimną wojnę”, która ponadto otrzymała 3 nominacje do Oscara, i 4 do nagród BAFTA. To kolejne po „Idzie” zwycięstwo Pawła Pawlikowskiego w tym rankingu.

Tym razem wygrana nie przyszła mu tak łatwo. Zaledwie o 6 punktów wyprzedził „Niemiłość” Andrieja Zwiagincewa, pokazującą współczesną zimną wojnę w relacjach międzyludzkich.

Środkowe miejsce tabeli zajmuje „Roma”, która ma na swoim koncie pokaźną liczbę nagród oraz nominacji, także do tegorocznego Oscara i może się okazać czarnym koniem ich przyznania. Na dalszych miejscach znalazły się filmy nagrodzone na najważniejszych festiwalach międzynarodowych, bądź uhonorowane już Oscarami („Trzy bilboardy za Ebbing. Missouri”, „Nić widmo”, „Dusza i ciało”).

W środku i na końcu tego rankingu znalazły się jeszcze dwa polskie filmy – „Wieża. Jasny dzień” oraz zwycięzca zeszłorocznego polskiego boxoffice’u – „Kler”. Miłośników kinowych odlotów ucieszy obecność „Climaksu”.

Przegląd filmów rozpoczyna się we wtorek, 29 stycznia, a potrwa do końca lutego. Bilety w cenie 18 i 14 złotych dostępne są w kasie kina (ul. Dolnych Wałów 3) oraz na stronie www.amok.gliwice.pl. Uwaga: przy zakupie karnetów ceny wstępu na pojedynczą projekcję są niższe.

Harmonogram przeglądu filmów znajduje się tutaj.

fot. I.Bak/materiały organizatora

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Nikt
Nikt

Ja się mam za pseudoinligenta z opcji po, jestem zmęczony byciem Polakiem, tym całym syfem w koło:): itd , powiem wam że te filmy są tak ciężkie, na siłę wbijające się w psyche ksiądz, policjant, przemoc, patologia,. w żadnym z tych filmów nie zwykłej miłości, uczciwości zwykłego zapachu łąki, czegoś co będę pamiętał latami i zmieni mojje życie

Tomasz
Tomasz

No to obejrzyj sobie tvn24 lub tvp info- tam zaznasz kuzu i sielanki. Potem obejrzyj coś w Multikinie lub na Netflixie-tylko wybierz dobrze cobyś się nie rozczarował

Olo
Olo

Podaj dwa logiczne tytuły

Kalibrator
Kalibrator

Święta racja. Ja bym zaproponował wszystkim wyznawcom “Veganizmu” ponowne skalibrowanie gustatorów w głowie. Na początek pomocne w tym celu mogą być takie tytuły jak: Nie lubię poniedziałku, Poszukiwany Poszukiwana, Alternatywy 4 oraz niemal wszystkie polskie filmy i teatry z lat 60, większość z lat 70 i 80. Ciekawostką jest, że ówcześni potrafili przedstawić świat przestępczy bez ani jednego przekleństwa. Każdy wcześniejszy film, teatr czy słuchowisko z takimi nazwiskami jak: Kwiatkowska, Chamiec, Fetting, Seniuk, Pieczka, Janczar, Gołas, Gajos, Karewicz, Mikulski, Kociniak, Machulski, Pokora, Zapasiewicz, Fronczewski, Wilhelmi, Stuhr jest fantastyczny. Dzisiejsze produkcje to tylko stek wulgaryzmów, przemocy i cynizmu.

Kalibrator
Kalibrator

Przypomina to efekt kuli śnieżnej. Ludzie są coraz bardziej wulgarni i cyniczni, bo “wzorce” są coraz bardziej wulgarne i cyniczne a “wzorce” zamiast kreować wzorce, odzwierciedlają tylko przejaskrawione zachowania ludzi, które dzięki temu przybierają postać zachowań typowych i normalnych.

Ampuła
Ampuła

Ja za wulgarnością w kinie nie tęsknię, ale z drugiej strony np. w takiej świetnej obyczajówce jak “Wodzirej” Falka chyba nie pada ani jedno przekleństwo, poza “pieprzyć”. A przecież cały film rozgrywa się w środowisku naładowanym negatywnymi emocjami. Formalnie jest to scena, ale w szeroko pokazanych kulisach widać szarpanie za klapy, mordobicie, podkładanie świń, nocny półświatek soc-metropolii itd. Tytułowy wodzirej brnie “po trupach” do celu, cynicznie kosi kolegów, przekupuje i podkopuje i co, nie zaklnie ni razu? Fałszywie to wygląda. Na sztucznie wyjałowione. To samo z filmem “Przepraszam, czy tu biją?”. I milicjanci i git-żulia tak dialogują “ę’ i “ą”,… Czytaj więcej »

Kalibrator
Kalibrator

Chętnie obejrzę. Czarno-białe są świetne. Nie do końca przekonuje mnie kolorowanie starych filmów. Odwdzięczę się poleceniem filmu z T.Janczarem “Znaki na drodze” z 1969

Imię
Imię

Ciekawie się słucha komunistycznych dialogów w “Człowieku na torze” Munka z 1956r

Ampuła
Ampuła

Też dobry ale ’56 to już późnawo. Dla mnie najbardziej hardcorowym polskim “produkcyjniakiem” czasów stalinowskich, z wybitnie dziś komicznymi tekstami i absurdem sytuacyjnym, są “Dwie brygady” z 1950 r. Starzy i młodzi aktorzy to jedna “brygada”, a starzy i młodzi operatorzy obrabiarek w fabryce, to druga. Wspólnymi siłami “pracują” nad wystawieniem czeskiego produkcyjniaka “Brygada szlifierza Karhana”. Dla rozumiejących kontekst czasowy i trzymających zdrowy dystans – ubaw po pachy zapewniony. Jest na YT.

Kalibrator
Kalibrator

Zanotowałem, dzięki :)

Fan
Fan

Gdyby imć Kalibrator miał dziś władzę jak komunistyczni decydenci “złotego wieku kultury” w PRL, to nie byłoby wybitnych dzieł teatru, filmu, muzyki i sztuk plastycznych docenionych w świecie. Obecnie jego ideowi i estetyczni potomkowie cenzurują bądź zamykają wystawy w muzeach i galeriach, blokują spektakle teatralne i filmowe. Wszystko działa przeciw nim, ale oni zamiast się przystosować i zrozumieć, że czas udawania rzeczywistości minął, marzą o papierze toaletowym z wtórnego przetwórstwa. I dostają taki kloaczny recykling jak seriale Plebiania, Ojciec Mateusz i filmy walentynkowe TVN, albo Kogel Mogel 3. Najbardziej twardzi żałobnicy po Hubalu ekscytują się bajkowymi serialami o powstaniu warszawskim,… Czytaj więcej »

Waryński
Waryński

Tytuł powinien brzmieć tak: Najlepsze filmy z zepsutego projektora.

15 minut gratis
15 minut gratis

Uwaga! Widzowie dużej sali
W projektorze na dużej sali pojawiła się usterka techniczna, która powoduje, że sceny z przewagą koloru białego są zażółcone… Nie da się tego naprawić, trzeba kupić nowy projektor?

Kant
Kant

W Amoku mają ciekawy model biznesowy. Sprzedają bilety za pełną stawkę na wadliwy produkt ale na stronie internetowej informują, że do 15 minut seansu możesz wyjść i zażądać zwrotu pieniędzy. W kinie, przy kasie się o tym nie dowiesz. No i ten słynny “najnowocześniejszy projektor”, którym tak się chwalili okazał się urządzeniem jednorazowym, nienaprawialnym. Kupili go na chińskim bazarze?

ja234
ja234

Ponoć projektor niebieską poświatę tworzy a oni festiwal filmów robią?na lipnym sprzęcie? i jeszcze kasują normalną stawkę?coś tu jest mocno nie tak…