“Nawierzchnia tu jest taka, że taksówki nie chcą wjeżdżać”. ZDM od lat odkłada budowę drogi

Niedaleko siedziby ZDM, w rejonie szpitala przy ul. Radiowej, znajduje się ulica Kozłowska. Mieszkańcy od wielu lat zabiegają o budowę drogi, ale bezskutecznie.

Zdarza się, że taksówkarze nie chcą wjeżdżać w ulicę Kozłowską. Proszą mieszkańców o dojście do miejsca, gdzie zaczyna się asfaltowy odcinek. Unikają niszczenia samochodu jeżdżeniem po dziurach, nocą dodatkowo w całkowitej ciemności, ponieważ brak tam latarni.

Gliwiczanie, którzy wybudowali domy w tej okolicy wielokrotnie sygnalizowali Zarządowi Dróg Miejskich o potrzebie ułożenia tam nawierzchni.


Drogowcy obiecywali budowę drogi, ale jej termin jest odsuwany w czasie.

Po wielu interwencjach w ZDM, mieszkańcom ulicy Kozłowskiej przekazano, że roboty drogowe zaplanowano na 2019 rok. Niedawno sytuacja się zmieniła, a zainteresowani dowiedzieli się, że rozpoczęcie prac przesunięto o kolejne dwa lata.

Okazuje się, że przyczyną takiego stanu rzeczy są inne inwestycje, których realizacja niebawem ma wystartować. Obecnie kończy się postępowanie przetargowe na budowę obwodnicy zachodniej, na odcinku od ul. Daszyńskiego do ul. Rybnickiej, w planie jest także ogłoszenie przetargu na budowę obwodnicy południowej, na odcinku od ronda przy ul. Bojkowskiej do ul. Pszczyńskiej.

– Mimo uzyskanego dofinansowania z UE na wykonanie odcinka obwodnicy zachodniej, łączny koszt budowy tych dwóch dróg, który musi ponieść miasto wyniesie około 60 mln zł w latach 2019-2020 – przekazuje Jadwiga Stiborska, rzeczniczka ZDM.

Według kosztorysu inwestorskiego budowa drogi – ulicy Kozłowskiej, na odcinku niespełna 0,5 km to koszt blisko 5 mln zł. Wynika on z potrzeby przebudowy i budowy infrastruktury podziemnej.

Ze względu na spiętrzenie wydatków z miejskiego budżetu w zakresie inwestycji drogowych w następnych dwóch latach, ZDM w projekcie Wieloletniej Prognozy Finansowej zaproponował przesuniecie realizacji budowy ulicy Kozłowskiej na rok 2021. Wcześniej drogowcy dwukrotnie starali się o pozyskanie dofinansowania na to zadanie w ramach Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Jak dotąd bezskutecznie.

Żaneta Mrozek-Siewierska
fot. ŁG/24gliwice.pl