Nic nie jadł i nie pił przez dwa dni, przed zimnem schronił się w śmietniku. Pomogli strażnicy

Okres zimowy jest szczególnie trudny dla bezdomnych. Warto zwracać uwagę na osoby, które nie mając schronienia, starają się przetrwać czas chłodów w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Jednej z nich straż miejska udzieliła niedawno pomocy.

W środę, 27 listopada, w godzinach popołudniowych do strażników miejskich wpłynęła informacja o osobie nietrzeźwej przebywającej w boksie kontenerowym.

REKLAMA

– Po przybyciu na miejsce zgłoszenia, zastaliśmy trzeźwego, komunikatywnego mężczyznę. Miał problemy z samodzielnym poruszaniem się, był wyziębiony. Oświadczył, że od dwóch dni nic nie jadł i nie pił. W związku ze złym stanem zdrowia na miejsce wezwaliśmy pogotowie ratunkowe, które zabrało potrzebującego do szpitala – przekazują funkcjonariusze straży miejskiej.

Trudny czas dla bezdomnych

Wśród miejsc, w których osoby bezdomne najczęściej szukają schronienia przed zimnem, policja wymienia m.in. pustostany, działkowe altanki i klatki schodowe. Niskie temperatury stwarzają zagrożenie nie tylko dla życia i zdrowia osób bezdomnych, ale również dla osób samotnych i w podeszłym wieku. Dotyczy to także osób nietrzeźwych, przebywających poza domem i narażonych na wychłodzenie organizmu. Oprócz niebezpieczeństwa związanego z narażeniem na niskie temperatury, osoby te często tracą życie w pożarach lub wyniku zatrucia tlenkiem węgla.

Zagrożeniem dla nich jest także stan techniczny budynków, w których przebywają. W większości przypadków są to pustostany przeznaczone do rozbiórki.

Przypominamy, że co roku od 1 listopada do 31 marca działa specjalna, całodobowa infolinia, obejmująca teren całego województwa śląskiego, gdzie pod numerem telefonu 987 można uzyskać informację o możliwości pomocy dla osób bezdomnych. Informacje na temat pomocy bezdomnym można także znaleźć na stronie internetowej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

(żms)/SM Gliwice/KMP Gliwice
fot. SM Gliwice

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Mat

Polska jako kraj europejski staje się krajem opiekuńczym, powstaje coraz więcej socjali, programów pomocy itp. W Polsce bezrobocie jest najniższe od lat, kto chce znajdzie prace, wiadomo nie będzie żył od razu jak król ,ale na podstawowe środki do życia powinno starczyć. Ludzie bezdomni często mają swoje osobiste tragedie, nałogi które zaprowadziły ich na ulicę, ale często oni sami wybierają taką drogę, tak jest po prostu prościej dla nich, smutne ale prawdziwe.

:)

W tej krainie szczęścia rośnie poziom ubóstwa, jednocześnie oczekiwana długość życia jest jedną z najniższych w Europie, a na na opiekę zdrowotną przeznacza się 6,5 % PKB, podczas gdy średnia w całej UE wyniosła 9,8 % i nigdzie nie traktuje się tego poziomu za dostateczny. Ale niektórym łatwiej winą obarczać ofiary systemu, który wprost prowadzi do coraz większej skali biedy i bezdomności.

gość

6,5 % z polskiego bidnego pkb a 9,8 % z pkb wysokiego zachodniego to niebo a ziemia, u nas “pomoc” instytucjonalna finansowo idzie najpierw dla pomocy krewnym i znajomym niż dla ostatecznego korzystającego

4WD

Na ulicach jakoś tej opiekuńczości i socjali nie widać. Kiedyś bezdomny, zaniedbany człowiek na ulicy wzbudzał sensację. Pijanych było wielu jak zawsze, ale skrajnej biedy nie było widać tyle co teraz. Żulernia to jedno, bieda to drugie. Dzisiaj na każdym kroku spotyka się ludzi starszych żyjących tym, co wygrzebią ze śmietników. Osobiste tragedie, nałogi były zawsze, ale skrajnej nędzy jest coraz więcej i widać to gołym okiem. Opieka społeczna jest niewydolna. Zamiast wychodzić do ludzi jest głównie skupiona na rozdziale środków. Właściwie powinna się nazywać” rozdzielnia” społeczna a nie “opieka”.

Laszlo_egesz

Na początku lat 90 nawet powstawały reportaże o ludziach tracących dach nad głową, a wraz nim poczucie godności. Pamiętam gdy ten pierwszy wysyp bezdomności się pojawił. Obecnie bezdomność ze względu na stosunkowo powszechny charakter jest równoznaczna z niewidzialnością. Ludzie wystrzegają się tego by dostrzec bezdomnych.

JogiBabu

Czyli tzw. “Jadłodzielnia” stowarzyszenia Cała Naprzód, Stowarzyszenia Animatorów Wszechstronnego Rozwoju Młodzieży oraz byłego posła Pawła Kobylińskiego jest pusta? Wigoru wystarczyło tylko na inauguracyjną sesję fotograficzną? A może umknął im dla innych oczywisty fakt, że ubodzy i głodni nie czytają gazet, internetowych portali informacyjnych i mediów społecznościowych?

gość

nie mają smartfonów nie prenumerują gazet lokalnych, sami sobie winni

"

empatia portal dla bezdomnych żeby bezdomni nie musieli wychodzić z domu.

:)

Pro-lajferów nigdy nie ma w pobliżu, bo zawsze są zajęci montowaniem kolejnej “wystawy” w obronie embrionów.

NY

Gdzie Ty byłeś, dobrze naprawiać świat cudzymi rekami.

stefan

Hehe….nic nie jadł i nie PIŁ!!! To skąd wzięły się te promile?

Imiu

biednych co roku w Polsce przybywa. Temat nie godny publikacji bo takie są media w Polsce. Bieda i skraj ubóstwa, tyle osób nawet nie wie że w nim tkwi. GUS nie ma przebicia.

Laszlo_egesz

Ostatnio miałem okazję porozmawiać z ankieterką GUS. Poinformowała, że ze względu na głodowe zarobki odchodzi stamtąd. Wykonanie rzetelnej ankiety też kosztuje.

Pan Jezus

Na placu Piastów są zażygne przystanki i pełno żuli, za nieróbstwo powinna być chłosta

Ampuła

Bezdomność to jedna z konsekwencji szybko rosnącej sfery skrajnego ubóstwa. Drożyzna trawi żywność. Inflacja zżera oszczędnościom zera. Znacjonalizowane banki centralnie trzymają za gardło oprocentowanie kredytów i lokat. Niedługo Narodowy Bank Polski ustali sztywne kursy wymiany walut na całą pobożną Pięciolatkę Plus. Minister Finansów zapowiada całkowitą likwidację obrotu gotówkowego. Wtedy tylko pełne posłuszeństwo wobec władzy da dostęp do konta i użyteczność kart. Powróci PRL-owski pokątny, czarnorynkowy obrót w bramach, pod okiem nowych ubeków, tajniaków i koncesjonowanych kanciarzy. Dawniej dolarem i bonem – teraz polskimi monetami i banknotami.
Nacjonalizacja. Centralizacja. Inwigilacja.
Niegospodarność. Ciemiężenie.Inflacja.

manek

Ale konkretnie, co chciałeś napisać w temacie?
Chodzi o biskupów, OBRUM, kota prezesa, rowerzystów czy Parzyszka?
Bo z tego słowotoku jak zwykle nic nie wynika.

Laszlo_egesz

Niebawem okaże się, że “Limes Inferior” to literatura faktu, a nie SF