Opuszczoną wieżę ciśnień czeka renowacja. Co w jej wnętrzu?

Wiele wskazuje na to, że pochodząca z początku XX wieku, opuszczona kolejowa wieża ciśnień przy ul. Kolberga będzie odnowiona i zaadaptowana na inne cele.

Jakie? Tego jeszcze nie wiadomo. Miasto, które wykupiło obiekt z majątku PKP, czeka na propozycję aranżacji wieży.

O wieży zlokalizowanej przy ulicy Kolberga dotychczas nie mówiło się w kontekście remontów czy ambitnych planów zagospodarowania, jak miało to miejsce w przypadku choćby wież ciśnień z ulicy Sobieskiego czy Leśnej (przy Stadionie Miejskim). Nieoczekiwaną szansą dla budynku jest planowana budowa węzła przesiadkowego na terenie przylegającym do dworca. Magistrat czeka na koncepcję techniczno-architektoniczną dla inwestycji, z której wynikać będzie, jakie losy czekają wieżę ciśnień. Dokument ma być gotowy w listopadzie. W międzyczasie miasto weszło w posiadanie obiektu.


– Wykupiliśmy tą wieżę, wraz z terenem przylegającym, od spółki PKP S.A. Obecnie, można powiedzieć, że zarządza nim ZBM II TBS (spółka miejska ? przyp. red.) – informuje nas Marek Jarzębowski, rzecznik prezydenta Gliwic.

Miastu sprawę ułatwiła słaba kondycja finansowa spółki. PKP chętnie pozbywa się ze swojego majątku obiektów, które nie są kluczowe dla obecnej infrastruktury kolejowej.

IMG_5605

Choć ciężko w tej chwili prognozować, jaką koncepcję dla wieży opracuje biuro architektoniczne można posłużyć się analogią z Katowic, gdzie przy remoncie dworca kolejowego również opracowano projekt modernizacji wieży ciśnień. Dwie najwyższe kondygnacje katowickiej wieży miałyby pełnić funkcje usługowe, np. kawiarnia czy lodziarnia.

– W pozostałych kondygnacjach budynku mogą znaleźć się pomieszczenia socjalno-biurowe dla przewoźników kolejowych, pracownia architektoniczna, graficzna, fotograficzna, biura, pomieszczenia dla prowadzenia działalności artystycznej ? informuje branżowy portal rynek-kolejowy.pl.

Gliwicki obiekt, choć położony na dość stromym wzniesieniu, dość szczelnie zakryty jest drzewami, przez co sprawia wrażenie kompletnie zapomnianego. Z jego szczytu rozciąga się panorama na tereny PKP oraz centrum miasta w pobliżu dworca kolejowego. Wieża wodna przy ul. Kolberga powstała na początku ubiegłego stulecia, prawdopodobnie w 1910 roku, i została wybudowana z żelbetonu. Projekt wieży oparty jest na planie koła, a sama wieża nakryta jest kopułą z latarnią.

– Wieża zaopatrywała w wodę cały obiekt dworcowy wraz z instalacjami zasilającymi wodą parowozy składów kolejowych przejeżdżających przez Gliwice. Właśnie to umiejscowienie powoduje zapewne pękanie betonowej konstrukcji nośnej, bowiem natężenie obecnego ruchu przekracza zakładane przy projektowaniu normy ? czytamy na stronie towarzystwa Gliwickie Metamorfozy.
(mpp)