Rowerzyści na chodnikach to standard, ale czy zgodny z prawem? Kiedy mogą korzystać z infrastruktury pieszych?

Choć sezon rowerowy właściwie można uznać za zakończony, to sprzyjająca aura sprawia, że na ulicach (i chodnikach) nadal napotkać można użytkowników jednośladów. A czy mogą oni wjeżdżać na infrastrukturę dedykowaną pieszym? Właściwie to nie, ale są pewne wyjątki.

 
Ilość dróg rowerowych jest w naszym mieście wciąż ograniczona, co nie oznacza, że pod tym względem nic się nie zmienia – wręcz przeciwnie. W ostatnich latach budowane są nowe, choć często w postaci ciągów pieszo-rowerowych.

Na pewno jednak brak odpowiedniej infrastruktury wpływa na wybór wielu rowerzystów, by jednak poruszać się chodnikiem. Z naszych obserwacji, poczynionych w szczycie sezonu wynika, że przeciętnie 4 na 5 użytkowników jednośladu na jazdę jezdnią się nie decyduje.

Kiedy jazda chodnikiem na rowerze jest legalna

Ostatnio straż miejska w Gliwicach postanowiła wyjaśnić, co w poruszanym zakresie stanowi prawo.

Rowerzyści uważają, że mogą jeździć po chodnikach, piesi, że wręcz przeciwnie. Ustaliliśmy już, że to piesi mają rację. Rowerzyści nie mogą poruszać się po drodze dla pieszych – informuje straż miejska, która jednak przy okazji zauważa, że są pewne odstępstwa od tej zasady. Określa je art. 33 ust. 5 ustawy prawo o ruchu drogowym.

Korzystanie z drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;

2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów;

3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.

Korzystanie z drogi dla pieszych jest dozwolone wyjątkowo. Jeżeli nie są spełnione ww. warunki, to rowerzysta nie może wjechać na drogę dla pieszych, nie może mieć pretensji do pieszego, że ten utrudnia mu poruszanie się. Nie może rozpędzać pieszych na prawo i lewo, bo jemu się śpieszy – komentuje straż miejska.

Nie może też tego robić, nie tylko z powodu zasad dobrego wychowania, zabrania tego również art. 33 ust. 6 ustawy prawo o ruchu drogowym

– dodaje. I przytacza ustęp 6: Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

To nakaz chroniący pieszych uczestników ruchu drogowego. Należy się do niego bezwzględnie stosować – podsumowuje gliwicka straż.

Warto zauważyć przy okazji, że widok pieszych na wydzielonych drogach rowerowych też nie jest rzadkością…

(żms)/Straż Miejska Gliwice
fot. px/zdjęcie poglądowe

81 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
View all comments
Instruktor
26/11/2022 18:15

Jestem od tego żeby uczyć ludzi poszanowania prawa o ruchu drogowym, ale będąc rowerzystą świadomie je łamię. Jeżdżę i będę jeździł po chodniku ponieważ bardziej sobie cenię życie i zdrowie od ewentualnego mandatu. Jeżdżę uznając uprzywilejowanie pieszych na ich terenie. Nie dzwonię, nie straszę nadjeżdżając znienacka, gdy robią mi miejsce dziękuję, a robią i jakoś nigdy nie miałem żadnych spięć. Oczywiście zaraz odezwie się jakiś buc, który wyartykułuje coś w stylu „jak trafisz na mnie to coś tam, coś tam …”, ale to nie zmieni mojego podejścia.

prawda
26/11/2022 22:54
W odpowiedzi na  Instruktor

Popieram w/w wypowiedz ,bowiem nie mam zamiaru wpasc tez pod auto. Bzdurnych przepisow nie brakuje na kazdym kroku tak jak id…. w tym kraju.

Flaku
27/11/2022 09:27
W odpowiedzi na  Instruktor

Ale to, że pieszy chce się czuć bezpiecznie i nie ryzykować kolizji z rowerzystą już Cię nie interesuje, egoisto?

Instruktor
27/11/2022 10:01
W odpowiedzi na  Flaku

Chyba jasno wyraziłem mój stosunek do pieszych, ale specjalnie dla Ciebie dodam jeszcze, że upewniam się, że zostałem dostrzeżony, w razie konieczności zatrzymuję się.
Pieszy jest panem na swoim terenie, czyli na chodniku.

Kiler51
27/11/2022 12:11
W odpowiedzi na  Instruktor

mini zajady mi popękały z tym dostrzeżeniem oraz ostroznosvia

Damian
27/11/2022 15:48
W odpowiedzi na  Instruktor

Jeżdżenie rowerem z prędkością pieszego jest bez sensu, przeczy wszelkiej logice… Jazda rowerem ma sens z prędkością na terenie płaskim z prędkością od 15 km/h wzwyż, co jest nieosiągalne na chodnikach jeżdżąc wg Pana standardów…

Wiem jedno
27/11/2022 20:39
W odpowiedzi na  Damian

Jeżdżenie rowerem z prędkością powyżej 12 km/h przy mokrej nawierzchni = mokre plecy.

KurtV
01/12/2022 11:29
W odpowiedzi na  Wiem jedno

A kogo to obchodzą czyjeś mokre plecy. Stosuj antyprespirant, lub pampersy.

Pan chodnika
28/11/2022 12:58
W odpowiedzi na  Instruktor

Więc nie życzę sobie rowerów na chodniku, mówi Pan

prawda
27/11/2022 13:17
W odpowiedzi na  Flaku

Wszystko zalezy od kultury jazdy (dla mnie to oczywiste) tzn.na chodniku piwinno sie wolno jezdzic,a poniewaz jak wyzej napialem idiotow nie brakuje to jest jak jest. Popatrz dookola siebie ,zawsze spotkasz jakiegos debila,niestety.

POPiS
27/11/2022 21:00
W odpowiedzi na  Flaku

Chyba masz na tyle szarych komórek żeby wiedzieć, że śmiertelne wypadki z rowerzystami to rzadkość, a z samochodami już nie. Podpowiem – fizyka. Masa i prędkość wpływają na siłę uderzenia.

KurtV
01/12/2022 11:31
W odpowiedzi na  POPiS

Nieprawda – notuje się coraz więcej śmiertelnych wypadków wsród pieszych spowodowanych przez roweraków.

Kiler51
27/11/2022 12:10
W odpowiedzi na  Instruktor

Jasne piesi na trawniki po drzewach bo cykliści są pępkiem świata, wystarczyło by malować linie ciągle na jezdni jako drogę dla rowerów bo idiotów na rowerach jest więcej niż się wydaje

***** kierowców!
27/11/2022 12:42
W odpowiedzi na  Instruktor

Odpowiedzialni rowerzyści na chodnikach nie są problemem. Wszędzie problemem są kierowcy, zachowujący się jak dzikusi, obojętne czy na jezdni czy na chodniku, albo trawniku. W zasadzie o tym jest artykuł, że kierowcy są niebezpieczni dla wszystkich innych użytkowników dróg w Polsce.

Michał
27/11/2022 13:07
W odpowiedzi na  Instruktor

Panie instruktorze nauki o przepisach prawa ruchu drogowego. Jest Pan obłudny i dwulicowy. Z jednej strony uczy Pan innych przestrzegania przepisów prawa ruchu drogowego, a z drugiej tychże przepisów Pan traktuje wybiórczo i według własnego uznania. Pragnę Panu uświadomić, jako obywatelowi tego kraju – niezależnie od Pana stosunku do przepisów prawa – że jest Pan zobowiązany przestrzegać wszystkich zasad i przepisów ruchu drogowego, w tym także Art. 33 ust. 5 Ustawy o ruchu drogowym. Czy to się Panu podoba czy nie. Jest to Pana – jeszcze raz przypomnę – elementarny obowiązek prawny. Tylko władza ustawodawcza ma uprawnienia do ewentualnych zmian… Czytaj więcej »

Instruktor
27/11/2022 20:53
W odpowiedzi na  Michał

„Jak się Panu ten przepis nie podoba, to nie ma przymusu jazdy rowerem po ulicy.”
No, ale ja właśnie o tym.
PS.
Czy moje stwierdzenia są szkodliwe jest niezwykle trudne do zweryfikowania z prostego powodu. Nie da się policzyć ile istnień ludzkich ocaliła decyzja „dzisiaj jadę chodnikiem”.

Michał
28/11/2022 09:57
W odpowiedzi na  Instruktor

Jeszcze raz pragnę uprzejmie i jednoznacznie stwierdzić. Przepisy prawa ruchu drogowego są – bez wyjątku – do przestrzegania przez wszystkich użytkowników ruchu, w tym również rowerzystów. Nikt, włącznie z Panem, nie ma umocowania prawnego, aby je dowolnie interpretować lub nie przestrzegać. Jest to daleki idący egoizm i brak podstawowego szacunku dla pieszych. Pana obowiązkiem jest jechać po jezdni, a nie po chodniku. Zapomina Pan o bezpieczeństwie pieszych, w tym także dzieci. Może wysoki mandat czegoś Pana nauczy, czego Panu serdecznie życzę. Jako instruktor powinien Pan – przynajmniej teoretycznie – perfekcyjnie znać przepisy ustawy o ruchu drogowym i je przestrzegać, a… Czytaj więcej »

Instruktor
28/11/2022 11:14
W odpowiedzi na  Michał

A ja jeszcze raz pragnę podkreślić, że szacunek do życia i zdrowia przedkładam nad szacunek do prawa, które to prawo kiwa się jak trawa na wietrze. Dziś zakazuje jazdy rowerem po chodniku, a jutro to nakaże, bo dziecko jakiegoś ważniaka w sejmie potrąci samochód. Proszę mi oszczędzić tego moralizatorskiego bełkotu. Organy tworzące prawo w Polsce nie mają monopolu na mądrość, czego zwłaszcza ostatnio znów doświadczamy. Gdyby w 81′ wszyscy tak ślepo przejmowali się prawem i stosowali do zakazu zgromadzeń, to dzisiaj byśmy nadal stali godzinami w kolejce po kawałek mięsa i sprawdzali listy obecności w komitecie kolejkowym, aby kupić jakiekolwiek… Czytaj więcej »

Neg
28/11/2022 11:43
W odpowiedzi na  Instruktor

Zaczynasz odwracać kota ogonem. Masz prawo korzystać z jezdni ale się boisz, więc łamiesz przepisy jeżdżąc po chodniku (pół biedy jeżeli z głową) ale już bezczelnie twierdzisz, że to wyraz szacunku dla zdrowia i życia. No nie, gdybyś nie był egoistą, to byś razem z innymi rowerzystami wymuszał na sm i policji swoją ochronę na jezdni, a na władzach miasta taką budowę ulic, żeby kierowcom uniemożliwić szarżowania i innych niebezpiecznych zachowań. Wszak płacisz na utrzymanie ich wszystkich.

Instruktor
28/11/2022 12:34
W odpowiedzi na  Neg

„gdybyś nie był egoistą, to byś razem z innymi rowerzystami wymuszał na sm i policji swoją ochronę na jezdni, a na władzach miasta taką budowę ulic, żeby kierowcom uniemożliwić szarżowania i innych niebezpiecznych zachowań.”
To też robię, ale oprócz tego sięgam do rozwiązań dostępnych natychmiast.
Jeżeli oglądasz kiepski serial, to owszem możesz napisać do producenta i wymusić na nim zmianę scenariusza, inny dobór obsady, wymianę dźwiękowców, … a nawet inne zakończenie. Ja niestety coraz częściej idę na łatwiznę i naciskam przycisk z kreską w kółku. To najszybsze i najskuteczniejsze działanie doraźne.

Neg
28/11/2022 20:37
W odpowiedzi na  Instruktor

Serial vs życie? Brzmi idiotą, ale na kosy są kamienie. Twoja faszystowska filozofia to piramida gnębienia słabszych przez silniejszych. Niezależnie od powodu, bezprawne zawłaszczanie przestrzeni pieszych przez rower jest nie do obronienia żadnymi wymówkami, ktore tylko udają argumenty. Jeśli pieszy nie ustąpi, a ty jak deklarujesz nie chcąc zrobić mu krzywdy pojedziesz twarzą po ścianie albo zjedziesz pod walec… cóż :D wciśnij przycisk z kreską. O ile będziesz mieć czym. :)

Instruktor
29/11/2022 11:10
W odpowiedzi na  Neg

Nic nie zrozumiałeś. To ja ustępuję pieszym na chodniku.
Zafiksowałeś się na wrogie nastawienie i ciężko ci się z tego wyrwać. Przypadłość czasów.

Ostatnio edytowany 2 miesięcy temu przez Instruktor
KurtV
01/12/2022 11:45
W odpowiedzi na  Instruktor

Panu pseudo „instruktorowi” nie przetłumaczysz… Jeżeli Pan jest instruktorem od nauki jazdy – to szybko powinno się Panu te uprawnienia odebrać. Nie czujesz się Pan na siłach jeździć tam gdzie się jeździ, czyli po jezdni , to nie jeździj Pan tam gdzie się chodzi – czyli po chodniku (jak sama nazwa wskazuje). Zachowujesz się Pan jak na prawdziwego swojaka ( ze ” Samych Swoich”) i pisiura przystało, zgodnie z zasadą: „prawo – prawem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie”, bo ja tak „chcem” i taką mam swoją interpretację prawa. To, że się Pan podpisujesz jako „instruktor” to o niczym… Czytaj więcej »

Ktoś
30/11/2022 04:00
W odpowiedzi na  Michał

Zapewne większość kierowców samochodów i ciężarówek wolałaby widzieć rowerzystów na chodnikach niż na ulicy. Nie każdym rowerem da się jechać tak szybko jak osobówką. Sam też jeśli miałbym wybierać między ulicą, a chodnikiem, to wybrałbym chodnik, bo nie chcę ryzykować życiem – ja nie wiem czy kierowca, który mnie mija nie jest jakimś psycholem, który lubi krzywdzić innych, albo czy nie jest pijany lub nie wstał lewą nogą. Stosuję po prostu zasadę ograniczonego zaufania poznaną na jazdach na kursie prawa jazdy. Jeśli rowerzysta zginie w wypadku (np przez potrącenie przez samochód/ciężarówkę, to w pewnym sensie życie też traci kierowca tego… Czytaj więcej »

PAKer
29/11/2022 12:58
W odpowiedzi na  Instruktor

Ulica to nie tylko jezdnia… jeździć rowerem należy po drodze dla rowerów, a jeśli jej nie ma – po jezdni. Jeśli takie przepisy Ci nie odpowiadają, nie musisz w ogóle jeździć rowerem – możesz autem, autobusem, taksówką, UTO, albo chodzić pieszo. Możesz też dążyć do zmian w przepisach, głosując na partię, która ma w swoim programie dopuszczenie rowerów na chodniki, lub założyć własne ugrupowanie, wygrać wybory i wprowadzić te zmiany :). Nic prostszego.

Damian
27/11/2022 15:44
W odpowiedzi na  Instruktor

Chodnik to jest miejsce dla pieszych,a jezdnia dla rowerów, chyba, że jest droga dla rowerów. Kiedyś nastolatek o mały włos nie wjechał do mojej wówczas 3 letniej córki, która jechała na rowerku biegowym. Rowerzysta wyjechał zza samochodu zaparkowanego na chodniku. Było to na rogu ulic Kochanowskiego i Nowy Świat. Młodzian z dumą powiedział, że ma dobre hamulce z a żona i ja będąc totalnie wściekli wykrzyczeliśmy, że jeździ jak wariat itd… Ta sytuacja to jest polskie kuriozum. Wiele razy na chodniku czułem się jak persona non grata, bo jest miejsce na parkowanie, jeżdżenie rowerami i innymi środkami transportu osobistego i… Czytaj więcej »

Miła
28/11/2022 12:56
W odpowiedzi na  Instruktor

A życie pieszych cenisz, czy tylko twoje paralszywe życie ma sens? Gdybyś dostał mandat to wiedziałbyś gdzie masz jeździć.

Matematyka nie kłamie
28/11/2022 14:04
W odpowiedzi na  Miła

Chcesz się licytować ilu pieszych ginie pod kołami rowerów a ilu rowerzystów po kolizji z samochodem?

Biedrona
28/11/2022 13:55
W odpowiedzi na  Instruktor

Niestety, ja również zaczęłam jeździć chodnikami gdy parę razy byłam zepchnięta przez samochód na krawężnik. A wiadomo, że rowerem nie da się ot tak sobie pokonać tej przeszkody. Z zasady nie jeżdżę tam gdzie jest dużo pieszych czyli unikam centrum. Zazwyczaj schodzę z roweru gdy robi się tłumnie. Jako pieszy również nie mam problemów gdy ktoś jedzie po chodniki, oczywiście gdy robi to wolno.

uczestnik
30/11/2022 11:02
W odpowiedzi na  Biedrona

„Zazwyczaj schodzę z roweru gdy robi się tłumnie”
Dobrze, że niektórzy potrafią myśleć nie tylko o sobie. Gdyby było ich więcej licytacja – kto, gdzie, dlaczego byłaby zbędna

KurtV
01/12/2022 11:48
W odpowiedzi na  Biedrona

Nawet jeżeli to robi wolno – to i tak mu nie wolno!

Detoks
02/12/2022 16:00
W odpowiedzi na  KurtV

Jak wyjdzie przepis „nie oddychać”, to Kurt się udusi. Nie ma to jak posłuszny, karny obywatel.

KurtV
01/12/2022 11:26
W odpowiedzi na  Instruktor

Ja też się boję samochodów, szczególnie dużych autobusów i tirów. Dlatego, tak jak Pan „instruktor” też od dzisiaj będę jeździł po chodniku. Naprawdę, będę jeździł cichutko i powoli , bo moje autko jest małe.

Biedrona
01/12/2022 12:03
W odpowiedzi na  KurtV

Oczywiście, samochód to identyczny pojazd jak rower. Rowerzyści jadą w metalowych puszkach które ich chronią przed innymi pojazdami.

Cliper
27/11/2022 13:35

Przepisami, często napisanymi na kolanie chce się tuszować wieloletnie zaniedbania,wtedy łatwo skłócić społeczeństwo i nic nie robić żeby każdy był zadowolony.Budapeszt np podzielił chodniki po połowie dla każdego

A życie swoje
28/11/2022 07:42
W odpowiedzi na  Cliper

Ja jestem zwolennikiem ciągów pieszo rowerowych, ale tych kreską poziomą. Niby niewielka różnica, ale w praktyce kreska pionowa powoduje, że ludzie sobie skaczą do gardeł, gdy tylko któryś się zapomni a pozioma zmusza ich do wzajemnego poszanowania.

Cliper
28/11/2022 19:40
W odpowiedzi na  A życie swoje

Uprzejmisci Polaków nie komentuję a dobrym wzorcom przyklaskuje

gliwicjus
26/11/2022 16:43

Za każdym razem, gdy użyjesz słowa „dedykowany” zamiast „przeznaczony”, gdzieś na świecie umiera mały kotek.

Borys
27/11/2022 11:32
W odpowiedzi na  gliwicjus

I dobrze. Nie lubię kotów.

To normalne
27/11/2022 16:47
W odpowiedzi na  Borys

Wielu ludzi nie lubi istot, które swoim spojrzeniem ich peszą.

Lol
26/11/2022 23:45

Jestem rowerzystą i kierowcą. Parę lat temu miałam wypadek. Jadąc ulicą, pan nie patrząc w lusterko wysiadł z zaparkowanego samochodu i zahaczyłam o drzwi kierownicą. Upadek na szczęście skończył się dla mnie poturbowaniem ale spotkanie się z takim przypadkiem bywa różne w skutkach. … Nie pisząc już że niejednokrotnie gdy jadę jednośladem kierowca samochodu wyprzedza mnie aby za chwilę skręcić w prawo kiedy chcę jechać na wprost…. Dlatego aby uniknąć takich sytuacji wolę jechać wolniej chodnikiem i kulturalnie przeprosić gdy chcę przejechać i podziękować za wyrozumiałość ;) niż narażać swoje zdrowie i życie na takie sytuacje. Pozdrawiam wszystkich uczestników ruchu… Czytaj więcej »

Flaku
27/11/2022 09:28
W odpowiedzi na  Lol

Przed skrzyżowaniem gdy jedziesz prosto, możesz w niektórych przypadkach jechać środkiem pasa aby uniknąć takich sytuacji. Polecam.

wiesław
27/11/2022 21:16

Chyba kilka dni temu był tutaj artykuł, że rowerzyści powodują 85% wszystkich wypadków. To powinno dać do myślenia.

Sikor
27/11/2022 10:26

Możesz sobie jeździć ale ja jako pieszy nie ustąpię ci pierwszeństwa
Są tacy rowerzyści którzy potrafią przepędzać pieszych
Trąbi dzwoni bo on jedzie
Powinni rowerzystów karać jak tylko się da

bob
27/11/2022 13:29
W odpowiedzi na  Sikor

Nie można wszystkich wrzucać do jednego wora ;) kulturę wynosi się z domu i wszystko od tego zależy ;) pozdrawiam

Ktoś
30/11/2022 04:31
W odpowiedzi na  Sikor

jeśli chodnik będzie bardzo szeroki, to nie będzie problemu z wyminięciem 1 osoby :)

WD-40
30/11/2022 07:42
W odpowiedzi na  Ktoś

Nie wszędzie da się zrobić szeroki. Lokalne problemy zawsze będą, ale znając naszego ustawodawcę kierującego się przede wszystkim „logiką”, takie problemy rozwiąże dając pierwszeństwo tym, którym się łatwiej zatrzymać.

Gliwiczanin
29/11/2022 13:15

A co przepisy mówią hulajnogach ? przecież po ulicy hulajnogą jeździć nie można a po chodniku tak czym się więc rożni hulajnoga od roweru skoro osiąga nie raz wyższe prędkości i ma dłuższą drogę hamowania.

Instruktor
29/11/2022 13:36
W odpowiedzi na  Gliwiczanin

I tu właśnie dotknąłeś tego absurdu. Hulajnoga jest nie do pomyślenia na jezdni (słusznie zresztą), a rower jest nie do pomyślenia na chodniku. Dlaczego? Bo tak ktoś postanowił.

Ktoś
30/11/2022 03:18
W odpowiedzi na  Instruktor

Hulajnoga z tego co gdzieś czytałem jest w 2 kategoriach. 1 – wersja elektryczna bez siodełka należy do hulajnóg (ewentualnie do UTO) 2 – wersja elektryczna z siodełkiem jest już według prawa Motorowerem i wymaga homologacji, a nikt nie chce bawić się w homologację, bo dla nich to hulajnoga, a nie motorower (jakaś kobieta dostała z tego powodu mandat jak ją jakiś kierowca samochodu potrącił). Podobno w UK E-hulajnogi (obie wersje podane wyżej) trafiły do kategorii skuterów.

Misza
29/11/2022 15:13
W odpowiedzi na  Gliwiczanin

To bez znaczenia, że hulajnoga osiąga wyższe prędkości, chociaż nad tym też można dyskutować, bo być może tylko lepiej przyspiesza, skoro może po chodniku poruszać się z prędkością pieszego, czyli ok. 3-5km/h.
Wiele samochodów osiąga 250 i więcej kilometrów na godzinę, co z tego skoro w terenie zabudowanym może poruszać się 50km/h.
A od egzekwowania przestrzegania tych ustaleń, czy jak kto woli przepisów są odpowiednie służby.

Instruktor
29/11/2022 18:17
W odpowiedzi na  Misza

Przykład z hulajnogą doskonale obrazuje, że sam ustawodawca nie ma pojęcia, jak rozwiązać kwestię rowerów, hulajnóg, deskorolek, rolek i kręci się w kółko jak dziecko we mgle. Nie wie gdzie ich wszystkich bezpiecznie ulokować poza indywidualnymi ścieżkami a niestety w miastach nie ma miejsca na tak daleko idącą bezkolizyjność. Spychanie rowerzystów na jezdnię nie jest szczęśliwym rozwiązaniem. Swoją drogą polskie przepisy wcale nie odzwierciedlają światowych trendów. Przykładem może być oświetlanie asfaltu w dzień. Lista krajów, w których to nie obowiązuje jest coraz dłuższa: Niemcy, Austria, Francja, Hiszpania, UK, Irlandia, Włochy, Holandia, Belgia a w Grecji za jazdę na światłach w… Czytaj więcej »

Adam
26/11/2022 14:35

Uprasza się o rozważniejszy dobór poglądowych zdjęć. Jak już mają być, to niech to będą zgrabne nogi, a nie coś takiego. Fuj.

Borys
26/11/2022 19:43
W odpowiedzi na  Adam

No balerony są, fakt

Ostatnio edytowany 2 miesięcy temu przez Borys
Pochwal się
27/11/2022 10:08
W odpowiedzi na  Adam

Wrzuć swoje zdjęcie Belmondo. Nie omieszkamy zaopiniować.
Choć stan intelektu można by już zdiagnozować.

klod jachir
28/11/2022 09:48

Po co się kłócicie? Każdy ma swoje racje. Jazda rowerem ruchliwą ulicą jest niebezpieczna, a znając kulturę naszych kierowców nawet czasem karkołomna. Jeżdżenie po chodnikach, to jednak łamanie przepisów i wielokrotnie narusza poczucie bezpieczeństwa przechodnia. Problem leży w braku ścieżek i dróg rowerowych w mieście. A to już jest wina naszych wybranych przez większość prezydentów miasta na czele z marniutkim, wręcz szkodliwym Frankiewiczem, który przez lata dał się poznać z nienawiści do m.in rowerzystów i zieleni.

Ktoś
30/11/2022 04:11
W odpowiedzi na  klod jachir

Problemem też jest to, że czasem nie ma możliwości stworzenia odpowiednich warunków, czasami potrzeba by było wyburzyć część miasta by móc wybudować lokację, która zadowoliba każdego

Anka
26/11/2022 22:23

W ubiegłym roku widziałam, jak rowerzysta przejechał na zielonym dla pieszych, po pasach, trochę to było śmieszne, bo na tym skrzyżowaniu oczekiwała na swoje światło drogówka, którą minął z resztą jadąc dalej chodnikiem. A czemu zaznaczam, że w ubiegłym? Bo po wprowadzeniu nowego taryfikatora jakby kontroli wobec rowerzystów jest więcej, może położono na to większy nacisk

Ktoś
30/11/2022 02:37

(rowerzysta) „nie może mieć pretensji do pieszego, że ten utrudnia mu poruszanie się.” czyli znaczy to tyle, że piesi mogą specjalnie zablokować takiej osobie na rowerze dalszy przejazd? Albo blokować mu możliwość wyprzedzenia siebie

POPiS
27/11/2022 21:09

Gdyby tylko miasto myślało przyszłościowo wcześniej i przy każdej przebudowie dróg dodawałoby ścieżki rowerowe albo pasy rowerowe na jezdni… Ale po co, lepiej być 100 lat za murzynami, bo nawet tam w jakichś RPA i Rwandach myśli się bardziej w większych miastach o infrastrukturze rowerowej. U nas zrobi się kilka kawałków bez połączeń w losowych miejscach i miasto jest wielce zadowolone.

To se ne da panocku
28/11/2022 21:00
W odpowiedzi na  POPiS

To trochę przypomina chciejstwo urządzenia kuchni z wyspą, dwoma piekarnikami, lodówką wielkości szafy „Ludwika XIV” i stołem dla 12 osób w PRL-owskiej kawalerce.
Teraz każdy m2 trawnika trzeba zabudować piko, nano i mikro apartamentami.

Cliper
27/11/2022 08:59

Proszę w takim razie odnieść się do odcinka drogowego Reymonta-Chorzowska przez Knurowska..granica miast.jezdnia jest tam tak wąska ze autobusy muszą zwalniać żeby się nie zderzyć lusterkami..a teraz dodajmy dwie rodziny z dziećmi powyżej 10 roku życia po obu stronach. CO NA TO PRAWO?!
Panie od Masy Krytycznej czy ja ją zwal..weź pań ludzi i przedzcie się ta drogą w godzinach szczytu

Pan chodnika
28/11/2022 13:01

A co w tym kraju robi policja? Podnieśli wysokość mandatów i nie zmienia się nic! Mandatów nie m kto wypisać. Na drogach horror na chodnikach taki sam horror!

Marysia
28/11/2022 14:18
W odpowiedzi na  Pan chodnika

Policja bardzo, bardzo, ale to bardzo przestrzega i apeluje.

Gang PiSena
28/11/2022 21:13
W odpowiedzi na  Pan chodnika

Pilnuje willi na Żoliborzu.

Michał
26/11/2022 18:07

Z powyższego artykułu wynika, że gliwicka straż miejska dość niedawno odkryła przepisy prawa o ruchu drogowym dotyczące jazdy rowerzystów po chodnikach. Przepisy, które straż miejska była uprzejmie poinformować społeczeństwo gliwickie obowiązują już od dłuższego czasu i tylko właśnie ta formacja porządku publicznego nie raczy ich egzekwować. Wystarczy tylko przejść się ulicami: Piwną, Hlubka, Jagiellońską, Placem Piastów i innymi w centrum miasta, aby zauważyć dużą ilość rowerzystów jadących po chodniku stwarzając niebezpieczeństwo dla pieszych i dzieci. Jestem ciekaw, ile to mandatów w ciągu miesiąca straż miejska wypisała dla rowerzystów nie przestrzegających przepisów ruchu drogowego? Może Komendant Straży Miejskiej w Gliwicach pochwali… Czytaj więcej »

Sikor
27/11/2022 10:28

Sprawa jest jasna kierowcy nie uczą się jeździć ,tylko uczą się zdawać egzamin
Ja nie będę z psem uciekał na pobocze
Bo jaśnie wielmożny pan jedzie

Misza
27/11/2022 11:20
W odpowiedzi na  Sikor

Łamiesz w ten sposób prawo.
Art.11p.1 PRD:
Pieszy jest obowiązany korzystać z drogi dla pieszych lub drogi dla pieszych i rowerów, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.

Damian
28/11/2022 18:41
W odpowiedzi na  Misza

Instruktor może być np. fitness, niekoniecznie nauki jazdy…

Brązowy listek
27/11/2022 21:04
W odpowiedzi na  Sikor

A ty przygotowując się do matury delektowałeś się opisami przyrody w „Nad Niemnem”, a na słowo logarytm drżałeś z podniecenia.

Ampuła
26/11/2022 17:13

W kosztownym labiryncie ścieżek, alei i velo-strado-arterii rowerowych cały rok panuje cmentarny bezruch.
Za to w mediach trwa nieustające przekonywanie, że za ten wstydliwy deficyt odpowiada infrastrukturalne skąpstwo lokalnego urzędu, krzywda w przepisach ruchu drogowego i skaranie boskie z nieładem klimatycznym.

Damian
30/11/2022 08:00
W odpowiedzi na  Ampuła

Sugerujesz, że budowa infrastruktury rowerowej jest bez sensu? W Ustroniu, gdzie obecnie mieszkam od lat jest modernizowana Nadwiślańska Droga Rowerową. Wczoraj widziałem, że będzie budowany odcinek wzdłuż ul. Sportowej. Bardzo pozytywnie byłem zaskoczony stałe rozbudowywanej infrastrukturze rowerowej w powiecie pszczyńskim. Wzdłuż dróg wojewódzkich że Strumienia i Jastrzębia już są wybudowane ciągi pieszo rowerowe w standardzie jaki znam z Niemiec. Ludzie nie jeździli na rowerach, bo się bali. Dziś pojawienie się rowerów elektrycznych dodatkowo przyczyniło się do popularyzacji roweru jako pełnoprawnego środka transportu. Oczywiście nie trudno jest zauważyć, że sprzyja temu polityka klimatyczna, czyli transformacja energetyczna, która dotyczy również transportu. Śmiem… Czytaj więcej »

beyli
27/11/2022 11:54

komu rower nie pasuje niech się czołga po chodniku bo może im czołgi im pasują

Damian
27/11/2022 15:25

W latach 2011 – 2015 jeździłem rowerem do pracy z Gliwic okolic Teatru do Katowic Bogucice, dystans 36,5 km pokonywałem w czasie ok. 1 h 45 min. Najlepsza średnia to 26,4 km/h jadąc rano z Gliwic przez Sosnicę, Zabrze, Rudę Chebzie, Lipiny Batory, Załęże i ul. Sokolska. Jeździłem na rowerze MTB z kołami 26”. Nigdy nie miałem niebezpiecznej sytuacji ani wypadku. Jeździłem rowerem też po Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Francji, Czechach, Słowacji, Belgii. Łącznie przejechałem 95 tys km. Jestem amatorem. Nie boje się jeździć po drogach i zawsze mam kamizelkę odblaskowa i sprawne oświetlenie. I oczywiście stosuje zasadę ograniczonego… Czytaj więcej »

Ampuła
27/11/2022 16:28
W odpowiedzi na  Damian

Twoje popiersie powinno stać na honorowym miejscu w kwaterze głównej Koła Terrowerystów.
Z wartą zaciągniętą przez członków w organizacyjnym rynsztunku, wśród wieńców i wiązanek.
Bowiem jedną ze składowych ich natarczywej utopii jest masowy, całoroczny dalekobieżny dojazd do pracy za pomocą roweru. Dzięki miliardom wypompowanym i wykręconym z kasy miasta.

Damian
28/11/2022 18:31
W odpowiedzi na  Ampuła

Gdy jeździłem do Katowic wraz z kolejnym oddanym do użytku odcinkiem średnicówki na tej 'starej’ trasie’ aut ubywało… Skończyły się sznury aut przed światłami na Rudzie i przed rondem w Chebziu. Nawet w godzinach popołudniowych byłem jedynym, który jechał prostu, wszyscy inni skręcali. Cały ruch przejęła średnicówka. I tyle. Prawo jeżdżenia rowerem jest takim samym prawem jak prawo chodzenia po chodniku. Trzeba się trzymać zasad i być widocznym i… trzeźwym oczywiście.. Dla mnie rower to wolność i najszybszy środek transportu po mieście. Dzięki rowerowej pasji w tym czasie schudłem że 115kg na 85kg. Obiecałem sobie, że nie będę już ważył… Czytaj więcej »

Damian
28/11/2022 18:39
W odpowiedzi na  Ampuła

Za to tankując auto pompujesz kasę na niekoniecznie trafione państwowe inwestycje…
Im więcej ludzi jeździ na rowerach, tym mniejszy tłok na ulicach i mniejsze problemy z parkowaniem… Dlatego rozwój dobrej, odseparowanej infrastruktury rowerowej jest przed wszystkim w interesie kierowców. Dzięki powszechnym w Niemczech i innych krajach ciągom pieszo rowerowym odseparowanym pasem zieleni jest brak pieszych lub rowerzystów na drogach.

Masz fart
27/11/2022 21:08
W odpowiedzi na  Damian

Tylko, że jeżdżąc chodnikiem, jesteś panem własnego losu. Na jezdni, panem twojego losu są kierowcy. Kierowcy w BMW, kierowcy z opolską rejestracją, kierowcy nie do końca trzeźwi, nie do końca wyspani, nie do końca skupieni na tym, co właśnie robią..

Damian
28/11/2022 18:43
W odpowiedzi na  Masz fart

Miejsce rowerzysty określa kodeks. Przezwyciężenie własnego strachu to inna sprawa…

Aria
28/11/2022 11:52
W odpowiedzi na  Damian

Po prostu nie miałeś pecha… jak wielu innych…

Damian
28/11/2022 20:24
W odpowiedzi na  Aria

W sumie racja. Normalnym stanem jest bezpieczny dojazd do celu. Wypadek to może być pech lub konsekwencja złej decyzji, np. wymuszenie pierwszeństwa.