“Rowerzysta czujący się panem alejki może być niebezpieczny”. Radni o cyklistach, ale bez nich

Gliwicka Rada Rowerowa złożyła w sierpniu wniosek do Komisji Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska o zajęcie się zakazem jazdy rowerem po alejkach w Parku Chrobrego. Posiedzenie na ten temat się odbyło, ale bez udziału przedstawicieli zainteresowanej strony.

Stowarzyszenie wnioskowało, by debata na ten temat odbyła się we wrześniu, jednak we wrześniu Komisja poinformowała pisemnie o tym, iż obradowano w sierpniu. Sam protokół z tego posiedzenia zaginął na dłuższy czas, opublikowano go z trzymiesięcznym opóźnieniem, na początku listopada.

Można w nim przeczytać, że członkowie komisji w większości są zgodni w kwestii utrzymania zakazu jazdy rowerem po alejkach w Parku Chrobrego.

– Niebezpieczeństwo pojawia się tam, gdzie jest wiele osób poruszających się z różną prędkością – mówił radny Janusz Szymanowski (PO). – Rowerzysta czujący się panem alejki może być niebezpieczny, tym bardziej, że wokół biegają dzieci, których nie zawsze da się upilnować – dodał radny.

Podobnego zdania był Paweł Wróblewski (KdGZF), który przekazał, że korzysta z Parku Chrobrego, jest to strefa dla dzieci, nie dla rowerzystów. Dodał, że zapewne taka była intencja wprowadzenia tego zakazu. Poinformował, że dzieci jest tam bardzo dużo, każdy rozsądny rowerzysta zsiadłby z roweru i przeszedł na piechotę przez park.

Z kolei Radny Ryszard Buczek (PiS) wspomniał, że wystarczą dwie czy trzy osoby szarżujące, sypiące żwirem po oczach i może się to stać uciążliwe.

Dyskusja zakończyła się, gdy Komisja potwierdziła u komendanta straży miejskiej, że rower po alejkach Parku Chrobrego można prowadzić. Zakaz wprowadzony przez MZUK zostanie utrzymany. Całość protokołu z posiedzenia można znaleźć tutaj.

– Radny Ryszard Buczek słusznie zauważył, że problemem nie są rowerzyści jako tacy, ale pewna, niewielka grupa szarżujących i sypiących żwirem po oczach. Przekonanie, że szarżujący rowerzyści będą przestrzegać wprowadzonego zakazu jest jednak bardzo naiwne. Takie osoby mają z reguły w poważaniu wszelkie zakazy i normy społeczne. Zakazu przestrzegają za to przede wszystkim kulturalni rowerzyści, którzy stracili jedno z najprzyjemniejszych miejsc do jazdy rowerem w mieście – komentuje sytuację Tomasz Herud, prezes stowarzyszenia Gliwicka Rada Rowerowa.

O rowerzystach, ale bez nich

– Ponieważ nie zostaliśmy zawczasu poinformowani ani o spełnieniu naszej prośby, ani o jej wcześniejszej realizacji, to siłą rzeczy nie mieliśmy jak dowiedzieć się o tym, kiedy odbędzie się dyskusja odnośnie do zakazu ruchu rowerów w parku. Tym samym sąd na rowerzystami odbył się bez żadnej możliwości obrony ze strony rowerzystów – mówi Herud.

Prezes GRR zauważa jeszcze jedną sprawę. – Pomimo że posiedzenie komisji odbyło się pod koniec sierpnia, to protokół z niego został opublikowany dopiero na początku listopada. Tym samym uniemożliwiono nam, rowerzystom, zapoznania się z rowerowymi poglądami części kandydatów do Rady Miasta.

(żms)/GRR.org.pl

83
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
manek
manek

“…problemem nie są rowerzyści jako tacy, ale pewna, niewielka grupa szarżujących…” No to może wreszcie zupełnie nieproduktywna SM ruszy tyłki i zacznie coś z tym robić. Bo na razie tylko stoją w wydzielonych punktach miasta i ślinią się do każdego parkującego samochodu.

Cyclo
Cyclo

Prawdziwym problem nie są teoretycznie niebezpieczni rowerzyści, tylko radni, którzy pieprzą takie bzdury jak w cytatach. Ale jeżeli są tak kreatywni w wymyślaniu absurdów, to liczę, że będą rozwijać radosną twórczość i w mieście pojawią się inne zakazy, na które wydadzą fortunę z budżetu. Pierwsza propozycja: znaki zakazu oddawania moczu i stolca pod drzewami, krzewami, itp. Koniecznie trzeba takie znaki postawić przy każdym drzewie i każdym krzaku, bo ktoś, np. dzieci, mogą wdepnąć, albo umorusać swoje niewinne twarzyczki.

manek
manek

No faktycznie w tym mieście już trudno wytrzymać. Obecnie czekam na wydanie przez UM zakazu dotyczącego gołębi. temat jest bagatelizowany i mocno zaniedbany a my mamy stale obsrane samochody.
Może jakieś tabliczki z zakazami, mandaty karne no i obowiązkowo monitoring dla rozpoznania sprawcy. Najgorszy jest taki jeden biały z szarą głową. Może jak SM opublikuje zdjęcia takiego ptaszka to się przynajmniej zawstydzi – ale pewnie się tylko zesra ze śmiechu.

Witt
Witt

Przed wejściem do UM i Ratusza powinny być duże tablice zakazujące wstępu radnym pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających. Taki radny czujący się panem świata może być niebezpieczny, a na pewno będzie szkodliwy dla mieszkańców. Dlatego przed obradami komisji i sesjami powinno się badać trzeźwość radnych, bo jak widać niektórzy nieprzeciętnie bredzą.

Fiku Miku
Fiku Miku
Alex
Alex

Zgadzam się z Tobą, jednak myślę że na piechotę byliby mało skuteczni. Zakładam że sprawdziłby się patrol na rowerach, ale w obliczu wspomnianych zakazów byłoby to robienie sobie przez władze żartów z prawa.

AMF
AMF

Niestety czołgi się nie zmieszczą (zakazu brak!) na mostkach więc koguty na kaskach i jazda ;-]

#bikebzik
#bikebzik

Jestem rowerzystką i bardzo często jeżdzę w okolicach parku i do samego parki rowerem.Mimo to popieram ten zakaz i go przestrzegam.Nie widzę problemu przejechania tedy gdzie go nie ma czy przeprowadzenia roweru gdzie jest .A rzecz jasna główny zakaz jest w okolicy placu zabaw dla dzieci i to jest bezpieczne rozwiązanie dla wszystkich użytkowników. Rowerzysta może przejechać obrzezem parku nic nie tracąc po co ma się pchać gdzie jest to i tak utrudnione ze względu na dużą liczbę ludzi.

kop
kop

Miałem napisać dokładnie to samo :-) Zasadniczo parki nie są terenami dla rowerzystów więc nie rozumiem w czym problem?. Zejść z roweru i poprowadzić rower przez kilkadziesiąt metrów?. Osobiście wolałbym, aby GRR zajęła się “eksperymentalną” nawierzchnią drogi rowerowej w okolicy hali. Wokół jest normalny asfalt, a łącznik pomiędzy ulicami Kujawską i Akademicką wysypany jest nie wiadomo czym…. Projektant lub/i wykonawca tego cuda powinni odpowiadać za narażanie zdrowia i życia rowerzystów.

AMF
AMF

Rower to nie taczki, może niech kierowcy pchają auteczka po rynku?
Bezpieczne (a wręcz bezpieczniejsze, bo rower prowadzony jest słabo kontrolowany) jest ograniczenie prędkości, ale ilu SM dałoby rade wyłapywać piratów?

PS: iloma obrzeżami parku można obecnie przejechać legalnie?

Latarnia Uliczna
Latarnia Uliczna

Rower prowadzony jest słabo kontrolowany? Chyba na terenach wiejskich po spożyciu

Goownoburza w szklance wody
Goownoburza w szklance wody

Ludzie ogarnijcie się! Nie dajcie sobie wmówić, że bez instrukcji i wytycznych z UM nie potraficie oddychać. Na Pl. Grunwaldzkim nie ma zakazu jazdy rowerami. Rowerzyści jeżdżą wzdłuż i wszerz razem z pieszymi, rolkarzami, dziećmi i staruszkami z pieseczkami, i czy komuś spadł chociaż włos z głowy z tego powodu. Jestem tam bardzo często i nigdy nie byłem świadkiem żadnych ekscesów. Ludzie nie są takimi thebilami jak tu niektórzy sugerują.

Wapniak
Wapniak

Już sobie dali wmówić. A nawet spodobało się im, że ktoś coraz więcej im zakazuje i nakazuje. Głupi naród, to i ręka świerzbi, żeby nim sterować.

kop
kop

To nie jest takie proste… z przykrością muszę stwierdzić, że część naszego społeczeństwa bez instrukcji i wytycznych nie jest w stanie normalnie egzystować… niestety. I dlatego powstają sztuczne problemy.

Goownoburza w szklance wody
Goownoburza w szklance wody

Może i zdarzają się jednostki społecznie niedostosowane, ale to są sporadyczne przypadki, które i tak będą mimo pierdyliarda nakazów, zakazów, wytycznych i kar. Przed takimi chronić nas ma nasz instynkt a nie tablica “zakaz czegoś tam”. Czy domy też mamy całe w żółtych karteczkach – “spuść wodę”, “opuść deskę”, “wyjmuj trzymając za wtyczkę”, “nie wyrzucaj śmieci przez okno”, “zgaś światło w lodówce”, “nie nadepnij kota” itp. Tymi wytycznymi sami siebie obrażamy wmawiając sobie i innym, że nie dorośliśmy do normalności i trzeba nami kierować w najdrobniejszych aspektach stanowiących podstawy egzystencji. Owszem trzeba mandatami przykładowo nauczyć psiarzy sprzątania po psach i… Czytaj więcej »

AndrzejD
AndrzejD

@ Goownoburza w szklance wody
Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałeś.
Ale niestety w obecnych czasach jest coraz większa grupa ludzi która ma pierdolca na punkcie urojonego bezpieczeństwa.
Jakoś przez dziesiątki lat ludzie jeździli na rowerach obok bawiących się dzieci, i po normalnych drogach, i nikomu się krzywda nie stała – a działo się tak dlatego że każdy (a przynajmniej większość) używała mózgu i zachowywała zdrowy rozsądek.
Teraz bez pierdyliona zakazów, nakazów, znaków, szlabanów, wysepek, i apki w smartfonie która podpowie “How to..” współcześni troglodyci nie są w stanie funkcjonować

JaJko
JaJko

Polać mu! Dobrze gada! Odkąd żyję (31 lat) to jeżdżę po tym parku rowerem. Powoli, spokojnie – normalnie. I nigdy nie miałem problemu z dziećmi, rodzicami, pieszymi, psami, wiewiórkami a nawet z drzewami ani wymienieni ze mną. Wszystko jest dla ludzi tylko nie wszyscy ludzie potrafią z tego skorzystać.

podpis
podpis

“Wszystko jest dla ludzi tylko nie wszyscy ludzie potrafią z tego skorzystać.”

I tu jest sedno całej zabawy. Umieć korzystać i być dla innych lepszym niż dla samego siebie.

ja234
ja234

@Goownoburza w szklance wody, ludzie niestety są debilami.Bezmyślnymi, bezrefleksyjnymi osobami, egoistami.No, “wzór” i przykład idzie od pisiorów. Dlatego coraz więcej jest zakazów i nakazów.

Beton
Beton

Tak na prawdę każdy w tej dyskusji ma rację. Panowie Radni Szymanowski i Wróblewski, że rozbiegane dzieci, różne prędkości itd., Pan Herud również, że rowerzysta szarżujący będzie szarżował niezależnie od zakazów, aż ktoś go z tego roweru zrzuci. To są racje. Prawda jednak jest taka, że ktoś zaniedbał tą sprawę na etapie projektowym. Wytyczone ścieżki są zbyt wąskie nawet dla pieszych, można było trasy rowerowe wytyczyć osobno, nawet w innym przebiegu ( przecież nie trzeba jeździć tam, gdzie chodzą ludzie ), a istniejące ścieżki wysypane kamyczkami same w sobie stanowią zagrożenie dla spacerujących, zwłaszcza dla biegających dzieci. Istnieje duże ryzyko… Czytaj więcej »

Imiu
Imiu

nie ma w Gliwicach dobrej drogi ani ścieżki rowerowe (ważne że są jakoTako) tj. w całej Polsce prócz nielicznych wyjątków.
Tak samo źle projektują CHODNIKI, DEPTAKI oraz DROGI, wystarczy spojrzeć na kostkę na Rynku i wokół rynku, jest to zlepek nieudolnych PLANISTÓW i zatwierdzaczy tzn, decydentów. Odbiorcy prac też machają ręką na większość spraw. Byle się kasa zgadzała a jak coś to się za dodatkową kasę poprawi. Wróblewski, chłopak, radny z Bojkowa wypowiedział się tylko na temat tego co jest, więc zrobił to dyplomatycznie bo po kiego H ma się narażać na słuszną krytykę.

Imiu
Imiu

Minusujący, widać że nie jechaliście nigdy drogą rowerową/ ścieżką nawet 5km w jeden dzień czy łącznie w tygodniu, dlatego nie macie pojęcia a jednak oceniacie. Pozdrówcie się wzajemnie XD

AMF
AMF

Dodaj jeszcze słupki pośrodku pasa ruchu rowerowego. Ważne, że drzewa można było przy okazji zabetonować.

Imiu
Imiu

robią z rozmachem bez namysłu więc nie możemy się dziwić

Sid
Sid

…ale na większości dróg rowerowych zintegrowanych z chodnikami w Gliwicach już nie ma tego problemu?? Problem pojawił się tylko w tym parku??

AMF
AMF

Przede wszystkim tego problemu “nie ma” (czyli jest i to dużo większy ale przez władze ignorowany) na drogach i w strefach. Auteczko uber alles. Co do powyższego układu to kogo obstawiasz jako mającego większe problemy z trzymaniem się swojej strony ciągu?

Sid
Sid

jestem rowerzystą i bardzo często poruszam się po Gliwicach rowerem. Gliwice to jedno z najgorszych miast po jakich rowerem jeździłem. Tutaj bierze się dotację na budowę drogi rowerowej, na planie zaznacza się, że się ją wybudowało, a w rzeczywistości stawiają znak C-13/C-16 na chodniku. I na tych “drogach rowerowych” trzeba na pieszych uważać bo mają w głębokim poważaniu rowerzystów (w drugą stronę też to czasem działa). Natomiast jak już jest droga dla rowerów to piesi i tak czują się tam jak u siebie. A co do parku… i tak jeżdżę tam tempem spacerowym, bo znaki są źle ustawione, wystarczy wjechać… Czytaj więcej »

Latarnia Uliczna
Latarnia Uliczna

Jeśli pominiesz te ‘drogi rowerowe’ wydzielone z chodników, to co powiesz o zwykłych chodnikach i zachowaniu rowerzystów? Ilu rowerzystów zna i respektuje zasady korzystania chodników? Ilu z nich słyszało o minimalnej szerokości tegoż chodnika, aby mógł być formalnie dostępny dla nich?
Prawda jest smutna- to gliwiccy kierowcy i rowerzyści wznoszą lamenty pod niebiosa użalając się nad swoim losem i kolejnymi ‘utrudnieniami’, a piesi- naturalni mieszkańcy miast są gatunkiem przeznaczonym do odstrzału.
Chronionym w Gliwicach jak Puszcza Białowieska przez Szyszkę

black_horse
black_horse

@Latarnio uliczna. A ilu pieszych zna prawidłowe korzystania z twojego kolegi przejścia dla pieszych? Każdy ma coś za uszami, a poprawić to można nie zakazami tylko edukacją.

...............
...............

Piesi na drodze dla rowerzystów, to to samo co rowerzyści na drodze gdzie jest zakaz lub ścieżka rowerowa wyznaczona obok, może chodnik dla pieszego ma za dużo dziur lub złą nawierzchnię i woli ze ścieżki rowerowej skorzystać? A tak całkiem serio to w tym mieście ciężko jest być kierowcą, rowerzystą i pieszym, co poszło nie tak?

rrolch
rrolch

przodują matki z wózkami, wyrażające głębokie oburzenie gdy się koło nich przejeżdża

AndrzejD
AndrzejD

Ja oficjalnie i uroczyście oświadczam że mam ten zakaz w dooooopie !
Jeździłem, jeżdżę i będę jeździł po tym parku rowerem, podobnie jak jeżdżę po innych parkach oraz np, po gliwickim Rynku, na którym też obowiązuje zakaz ruchu wszelkich pojazdów, ponieważ przed każdym wjazdem stoi stosowny znak.
“– Radny Ryszard Buczek słusznie zauważył, że problemem nie są rowerzyści jako tacy, ale pewna, niewielka grupa szarżujących i sypiących żwirem po oczach.”
…to zabierzcie się za nich tępe palanty z rady miasta !!!! Zamiast wprowadzać zakaz dla wszystkich

Urko
Urko

“…problemem nie są rowerzyści jako tacy,”
Problemem jest, że przy projektowaniu i wykonaniu remontu parku za grubą kasę, nikt nie pomyślał o wykonaniu ścieżek wyłącznie dla rowerów. Za to, głupawa RM nie zapomniała podjąć głupawej uchwały.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
Grzegorz Brzęczyszczykiewicz

Genialny pomysł! Analogicznie powinno się zdelegalizować samochody, dzięki temu unikniemy wypadków samochodowych. Zakazać sprzedaży noży kuchennych, siekier, młotków i innych narzędzi, bo mogą być one użyte do uszkodzenia ciała lub zabójstw.

aku
aku

Do „Brzęczący“: Ten zakaz nie obowiązuje na terenie CAŁYCH Gliwic a jedynie tam, gdzie bawią się dzieci i je jako słabszych uczestników ruchu, należy chronić. Samochody nie jeżdżą też przecież po przedszkolach? Czy chcemy je teraz tam dopuścić dla „równowagi” praw i zakazów kierowców samochodów?

AMF
AMF

Samochody za to jeżdżą pod szkołami, (nie mogą niestety wjechać do szatni) i nie brak tam wypadków. Jak wygląda ochrona pieszych przed samochodami w strefach gdzie mają pierwszeństwo?

ja
ja

chronić dzieci i uważać na nie powinni rodzice, a nie całe miato..

AMF
AMF

Już inteligentniejsze zwierzęta (ssaki) chronią wszystkie młode w stadzie, na jakim etapie ewolucji zatrzymał się tWÓJ mózg?

ja234
ja234

Tylko, że rodzice mają gdzieś pilnowanie swojego bachora.Przecież inni ludzie muszą uważać na ich zakichanego bachora.Obecnie, panienkom we łbach się poprzewracało, urodzi taka bachora i głupieje.

Józek Kryska
Józek Kryska

O to, to, to. Takie zakazy doskonale działają w takiej np. Wielkiej Brytwanni.
Należy zakazać wszystkiego co może być potencjalnie niebezpieczne. Na każdą taką czynność lub przedmiot powinny być specjalne zezwolenia.
I tak postuluję na wydawanie zezwoleń na nóż do chleba. Można przecież kupić krojony. Zezwolenie wyda nam urzędnik miejski. Gdyby okazało się, że brakuje miejsca w magistracie to jest taki nowy budynek niedaleko Parku Chrobrego, pomieści się tam 15 tysięcy urzędników, a petenci mają dużo miejsca na utworzenie kolejek do załatwiania wszystkiego.

Maciej
Maciej

Koalicyjni radni zjednoczeni pod Frankiewiczem już pokazują jak wygląda reprezentowanie przez nich mieszkańców. Tak będzie to wyglądało przez 4 lata: o Nas bez Nas. Poseł Budka, który uliczny korek wziął za uczczenie przez Amerykanów rocznicy niepodległości Polski byłby przeszczęśliwy gdyby nie fakt, że mu Sejmik Śląski (kasa, kasa) odjechał sprzed nosa.

abc
abc

“Niebezpieczeństwo pojawia się tam, gdzie jest wiele osób poruszających się z różną prędkością – mówił radny Janusz Szymanowski (PO)”. Zgadzam się z panem radnym, szkoda, że nie kierowano się tą zasadą na ulicy Siemińskiego. Tam też jest dużo osób poruszających się z różną prędkością, a niemal na środku drogi stoją wielkie kloce dodatkowo utrudniające widoczność. Trzeba zdecydować ul. Siemińskiego albo dla pieszych albo dla samochodów. W tej chwili sytuacja jest na tyle kuriozalna, że rodzice w strefie zamieszkania (teoretycznie bezpiecznej) jeszcze mocniej trzymają dzieci za ręce niż na pozostałych ulicach. Powyższy artykuł plus przytoczony przeze mnie przykład ulicy Siemińskiego pokazują… Czytaj więcej »

marcin
marcin

Podobnego zdania był Paweł Wróblewski (KdGZF), który przekazał, że korzysta z Parku Chrobrego, jest to strefa dla dzieci, nie dla rowerzystów. Dodał, że zapewne taka była intencja wprowadzenia tego zakazu. ZAPEWNE?! To radni dyskutują na ten temat nie wiedząc nawet jaka była intencja zakazu? Nie raczyli się zapytać MZUK-u, tylko obradowali na zasadzie “nam się wydaje”? Przecież to jakaś parodia. Rozumiem, że tak skomplikowana rzecz jak wysłanie pisma do MZUK-u przerosła już gliwickich (niepo)radnych? Nacisnąć przycisk, podnieść rękę, to jedyne na co was stać? Nie będę nawet komentował zniknięcia protokołu z posiedzenia (dziwnym trafem znalazł się dopiero po wyborach) oraz… Czytaj więcej »

Cliper
Cliper

Jacy my jesteśmy nie europejscy!!brak ścieżek,zakazy jazdy i poruszania się rowerami to u nas standartowo gdy np Wrocław zrobił wszystko by stać się polską wizytówką w Europie

Tomek
Tomek

W Rybniku prezydent Piotr Kuczera (PO), który jeździ samochodem po pijaku zmniejsza pasy ruchu dla pojazdów, aby część drogi była do dyspozycji rowerzystów, a w Gliwicach Zygmunt Frankiewicz (PO) usuwa do minimum możliwości przejazdu rowerzystów.

The Tiger@
The Tiger@

Przypominam, że ZF nie jest w PO (owszem był, ale np. Pan Gowin też był – i to bardzo długo), a po drugie nie usuwa niczego – podobnie jak nie tworzy niczego. Może co najwyżej tworzyć ramy.
W Gliwicach bez większych problemów można poruszać się wszystkim – od nóg, przez rower i motocykl po samochód.

xxx
xxx

“problemem nie są rowerzyści jako tacy, ale pewna, niewielka grupa szarżujących i sypiących żwirem po oczach”, kolejną ustawą wprowadzić zakaz ruchu kołowego w całych glajwit, bo problemem jest pewna grupka szarżujących młodych piratów (oczywiście w BMW :))

black_horse
black_horse

Skoro osoby odpowiedzialne nie są w stanie nawet w tym parku prawidłowo ustawić znaków, to nie wymagajmy żeby prawidłowo ocenili konieczność wprowadzenia takiego zakazu. Żeby wjechać na jedyną drogę, która dopuszcza ruch rowerów, trzeba przejechać przez zakaz jazdy rowerem.

spostrzegawczy
spostrzegawczy

Wybrali takiego… radnym i już uważa, że może być arogancki w stosunku do mieszkańca miasta

Gruntowy przymrozek
Gruntowy przymrozek

Tytuł miniatury “Rowerzysta czujący się panem alejki może być…” stanowi celne podsumowanie artykułu

Alex
Alex

Burza w szklance wody i nie wiadomo o co – chyba tylko po to by bardziej poróżnić ludzi. Często korzystam zarówno z roweru jak i samochodu, ale nie widzę powodu by ustalać priorytety na zasadzie “oto jadę ja!”, a po prostu wystarczy stosować się do przepisów. Z perspektywy tych dwóch pojazdów stwierdzam, że w grupie korzystających z rowerów pojawiła się jakaś dziwna kasta (cytując wieszcza) “terrowerystów”, którzy uważają że jak tylko wsiądą na rower, to od razu cały świat jest przeciwko nim. Cytat “Jadę samochodem poza obszarem zabudowanym. Szeroka jezdnia z utwardzonymi poboczami. Przede mną, właśnie na prawym poboczu dostrzegam… Czytaj więcej »

Uczen
Uczen

Jak to się dzieje, że w takiej Holandii nie potrzeba zakazów jazdy w parkach, rowerzyści też po nich jeżdżą i nikt do nikogo nie ma pretensji?
Może po prostu tam nie mieszka taka wschodnia dzicz jak w Polsce?

Kobel Adhmakhun
Kobel Adhmakhun

byles w Holandii? :DD blagam Cię.

silverariel
silverariel

Nie jeżdżę rowerem ale uważam, że zsiadanie z niego na widok dziecka jest przesadą, park jest dla wszystkich!

Anomin
Anomin

Jestem aktywnym rowerzystą, “po parku Chrobrego” nigdy nie jeździłem, bo co to za jazda po parku? ta jedna alejka służy mi tylko żeby przedostać się na drugą stronę i tyle mnie obchodzi ten cały park… szkoda, że naturalną trasę zamknięto w zasadzie z głupiego powodu. Jakiś czas temu zjeb… jedną mamuśka, która (na tej właściwej drodze rowerowej przy górce) nie pilnowała dziecka i ono niemal pod koła mi wbiegło, tak że… Park owszem wycyckany i najładniejszy w całych Gliwicach, raz zrobiłem sobie przechadzkę żeby się rozeznać i tylko pozazdrościć… no i dziewczynki tam biegają :-) co prawda pod 2 metry… Czytaj więcej »

Seb
Seb

Idzie zima i do wiosny nie będzie problemu, brak pieszych i rowerzystów, tylko SM będzie jedzić autem na patrole po parku bo mogą od strony polsl wjeżdżać bez włączonych kogutów…

Lucyna
Lucyna

Ciekawe. Ja sama z dziećmi często jeżdżę rowerem do Parku Chrobrego na wycieczkę. I co mam zrobić? Zostawić rower w krzakach i iść na plac zabaw??? ( Przy którym jest zresztą stojak na rowery). Będąc w parku zazwyczaj zaliczamy wszystkie atrakcje po kolei – plac zabaw, silownie, “wisząca karuzelę” i ” małpi gaj” -to się pytam gdzie mam zostawić rowery, jak praktycznie przy każdym z tych miejsc jest na nie stojak, a dojechać do nich legalnie nie można. Na plecach mam nieść???

Ampuła
Ampuła

Poziom agresywnej roszczeniowości w połączeniu z absolutnym brakiem świadomości, że rower można miejscami prowadzić – dla dobra własnego, ale i innych – wyraźnie wskazują, że jesteś wypróbowanym członkiem organizacji Terrowerystów Radzieckich lub byłabyś dla niej cennym nabytkiem. W tym drugim przypadku, gdy tylko z Prezesa terrowerystów nieco zejdzie nadęcie obrazy i ustąpi bezdech oburzenia, na pewno odszuka Cię i zaproponuje wstąpienie w szeregi peletonu.

AMF
AMF

Dostałeś rower stacjonarny z NFZtu bo na wypisie było “leczyć na nogi bo na głowę za późno” i ktoś potraktował to dosłownie – to go sobie po pokoju prowadź.

treya50
treya50

poprowadzić pieszo,przeczytać jest o tym wyżej, wystarczy

Joe
Joe

Przy wjeździe do parku, w którym są stojaki rowerowe stoi zakaz jazdy rowerem – zgłoś to do teleekspresu albo jakiejś innej telewizorni – tyle nasze, co się pośmiejemy.

Full Stack Steve Jobs Dev
Full Stack Steve Jobs Dev

Jedziesz pod park a potem prowadzisz rower do miejsca docelowego. Zostawiasz go ładnie by mieć go na oku. Faktycznie śmieszne xd nie wierzę w was ludzie…

black_horse
black_horse

Było w radiowej trójce.

Full Stack Steve Jobs Dev
Full Stack Steve Jobs Dev

Lucyna, twój poziom logiki skłania mnie do stwierdzenia ze powinni odebrać ci dzieci albo chociaż filtrować merytoryke życiową którą im serwujesz. Jesteś bardzo ograniczona i powinnaś coś z tym zrobić. Dzieci dorosna, powstanie kolejne pokolenie dorosłych nieuzywajacych mózgu i myślących ze wszystko im wolno bo płacą podatki.

Joe
Joe

cham!

Full Stack Steve Jobs Dev
Full Stack Steve Jobs Dev

Owszem, szczery i bez fałszywej uprzejmości. :D pisze to zupełnie bez emocji bo w dupie mam ten temat. Śmieszy mnie jak sie 40 letnie przegrywy gotują i kłócą o możliwość jazdy w parku. Zasady są jasne. Śmieszne czasy, wszyscy strajkuja i krzyczą czego to by nie chcieli. Dostosujcie się chociaż w tak blachych sprawach. ALBO LEPIEJ ZRÓBCIE STRAJK IDIOCI. W RAMACH TEGO STRAJKU NIE WSIADAJCIE NA ROWERKI DO MOMENTU UZYSKANIA ZGODY NA JAZDĘ GDZIE WAM SIĘ PODOBA. TERAZ TAK ZAŁATWIA SIĘ SPRAWY. elo

Ampuła
Ampuła

Gliwice to najmniej przyjazne miasto w Polsce dla rowerzystów. Po głównych drogach strach jeździć rowerem ze względu na ruch samochodowy, ścieżek rowerowych w mieście prawie w ogóle nie ma, a po parku jest zakaz jednośladów. Brawo panie Frankiewicz i ekipo (bez)radnych.

Ampuła
Ampuła

Jedyny własny ślad, jaki możesz po sobie zostawić z użyciem tej zwichniętej protezy umysłu, to wystąpienie pod moim nickiem. Zamiast podejmowania prób nobilitacji, wsadź łeb między szprychy i zakręć światem.

The Tiger@
The Tiger@

Jak się nie potrafi poruszać rowerem to nie powinno się poruszać rowerem. W Gliwicach nie ma z tym problemów.

Imię
Imię

Z takimi zakazami jest jak z płotem – wąż się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, a bydło i tak będzie stać.

Ampuła
Ampuła

No jakżeż można było tak potraktować Pana Dróg, Rowerzystę Stulecia, Eminencję Pedałowania?! Doradzam protest. Najlepiej czynny. Np. prezes organizacji terrowerystycznej wyjmuje (z obrzydzeniem i niechętnie) z piwnicznej izby zakonserwowany w czerwcu rower i po odwinięciu z zabezpieczeń zimowych wynosi na świeże powietrze listopadowe. Po czym używa go do wykonywania pętli podczas jazdy wybranym odcinkiem ścieżki / trasy / drogi rowerowej. W protestacyjnym oflagowaniu, z przewozem nagłośnienia emitującego treści protestacyjne, przy jednoczesnym prowadzeniu głodówki protestacyjnej. I to monitorowanej przez niezależne organa (może przez prezesa krytycznej masy rowerystycznej, który jest znany z krytycyzmu), czy w bidonie nie ma rosołu na sterydach albo… Czytaj więcej »

Szotka
Szotka

A po co wogole chodzic do tego Parku!