Słynny Lew czuwający koroduje. Rzeźba musi na kilka miesięcy zniknąć sprzed Willi Caro

Lew czuwający przy ul. Dolnych Wałów na kilka miesięcy opuści swój cokół. Rzeźba zostanie przetransportowana do Tarnowskich Gór, gdzie przejdzie renowację.

Pracami konserwatorskimi zajmie się pracownia Konserwacja Zabytkowej Architektury Dr Arch. Bronisław MZYK. Ich koszt to 50 tysięcy złotych. Ta sama firma od 2016 roku zajmowała się renowacją fontanny z tańczącymi Faunami, która stoi na skwerze przed Urzędem Miejskim.

Rzeźba lwa wymaga konserwacji, na figurze pojawiły się bowiem ogniska korozyjne, dlatego konieczny jest jej demontaż i naprawa. Poprzednią renowację Lew czuwający przechodził w 2009 roku, a wykonawcą tych prac był GZUT. Wówczas odnowiony został również cokół i nawierzchnia chodnika w jego sąsiedztwie. Działania te kosztowały miasto 66 tysięcy złotych.

9 lat temu odsłona odnowionej rzeźby odbyła się z prawdziwą pompą. Tradycyjną wstęgę i nożyczki zastąpiła klatka i… piła mechaniczna. Lwa z prowizorycznej konstrukcji osobiście “uwalniał” prezydent Gliwic.

fot. arch. 24gliwice.pl

Do końca czerwca lew zniknie z cokołu przy Willi Caro, a jego miejsce tymczasowo zajmie tabliczka informacyjna. Rzeźba powinna powrócić na swoje miejsce do połowy listopada.

Lew czuwający to figura odlana według modelu Theodora Kalidego w 1824 roku, która pierwotnie stała na terenie Królewskiej Odlewni Żelaza. W obecne miejsce przy Willi Caro przeniesiono go w 1934 roku.

Dwa przydrożne krzyże do rekonstrukcji

Równocześnie przeprowadzony zostanie remont i rekonstrukcja przydrożnego krzyża zlokalizowanego przy skrzyżowaniu ulic Strzelców Bytomskich i Kolejowej, który został uszkodzony podczas kolizji samochodowej. Krzyż powróci na miejsce w połowie listopada. Wykonawcą będzie także tarnogórska pracownia, a koszt prac określono na blisko 33 tysiące złotych.

Również krzyż przydrożny w Bojkowie przy ulicy Żytniej doczeka się rekonstrukcji. W 2017 roku, w wyniku przeprowadzonego głosowania w ramach Gliwickiego Budżetu Obywatelskiego, mieszkańcy osiedla Bojków wybrali właśnie to zadanie do realizacji w 2018 roku. Prace zakończą się w listopadzie, a wykona je Pracownia Detal Joanna Jasek. Ich koszt to 40,4 tysiąca złotych.

(żms)/UM(mm)
fot. 24gliwice.pl/żms

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
zez
zez

Transport do i z Tarnowskich Gór.Piaskowanie.Polerowanie.Woskowanie.Dla dodania powagi tym działaniom przechowanie-składowaniev przez kilka miesięcy. I 50 tysięcy ? Dlaczego nie 5 ?

heli1b
heli1b

Dla porównania przykładowo. Renowacja zabytkowego samochodu pochłania mnóstwo pracy, materiałów i zawiera wiele skomplikowanych procesów w/t metalurgicznych jak metaloplastyka, odkrywanie i czyszczenie ubytków, uzupełnianie ich w procesie lutowania, spawania i napawania, nakładanie szeregu powłok ochronnych, antykorozyjnych i ozdobnych z wykorzystaniem m.in. galwanotechniki (trawienie, anodowanie, pasywacja, chromowanie, niklowanie) i lakierowania. Dochodzą drogie części i trudności w ich zdobyciu. Mechanika precyzyjna angażująca szereg skomplikowanych procesów obróbki skrawaniem, obróbki cieplnej itp. Kosztuje to 1/3 tej kwoty. Lwa trzeba wyczyścić, przejrzeć, wypełnić ubytki i zabezpieczyć kawałek żeliwa. Na YT można obejrzeć na czym polega remont starego, żeliwnego, pękniętego imadła (wg mnie porównywalne). Kosztuje to… Czytaj więcej »

Kolekcjoner
Kolekcjoner

Dokonywałem całkowitej renowacji samochodu zabytkowego.

Cała karoseria i wszystkie części blacharskie, które się odkręciło poszły do piaskowania. Nie wymieniam firmy, aby nie było tzw. kryptoreklamy, ale jest z Gliwic (Zatorze).

Koszty nie przekroczyły 1000 zł. Następnie parokrotna konserwacja też ~2000 zł. Składanie i lakierowanie to 8500 zł.

Czy można te prace porównać z konserwacją jednej bryły Lwa ???

Cliper
Cliper

Panie kolekcjoner.. oczywiście że nieda się porównać tych dwóch rzeczy
Nie chcę być złym prorokiem a twój pięknie odrestaurowany wóz po kilku latach intensywnej eksploatacji nie będzie nadawał się nawet do utylizacji.nie mówiąc o ponownej renowacji..to eksponat.oczywiscie gzut popełnił błąd i powinien partycypować w jego naprawie

Cliper
Cliper

Jak pan wpuści do auta dzieciaki, oszołomów,deszcz i mróz to żywot bryki szacuję na kilka miesięcy ..

śledź
śledź

Charging Bull z Wall St. wykonany z brązu waży ponad 3 tony, kosztował 350 tys. $, został postawiony nielegalnie jako dar artysty, ale stał się symbolem Nowego Jorku. Chyba ani razu nie był konserwowany. Później na przeciw postawiono “Nieustraszoną dziewczynkę” też z brązu, ważącą zaledwie 100 kg. Obie rzeźby coś znaczą, są komentarzem do współczesności. Co znaczą i “do czego piją” gliwickie leniwe lwy? Do niczego. Ale lokalny kult jest, więc picujmy lwy. Tylko powiedzcie, dlaczego postument, na którym leni się lew jest taki obrzydliwy? Brzydotą koresponduje z rzeźbą? Do tandetnego murku z kikutem lampy i parkujących obok samochodów też… Czytaj więcej »

ten kala co nie pozwala
ten kala co nie pozwala

Dobre! Czemu dziwolągi Nicza nie są opiniowane przez podatników tylko władza jak chce to stawia gdzie chce za nie swoje pieniądze?

xxx
xxx

No i nie ma co się dziwić… W muzeum tak zła atmosfera, że i nawet lew tego nie wytrzymał…

gość
gość

Tyle, że lew nie jest w muzeum tylko na zewnątrz

Lipa
Lipa

ale to lew muzealny

Topola
Topola

Ja przechodzę koło muzeum i jakoś atmosfera wewnątrz mnie nie rusza…..

gość
gość

gliwickie powietrze mu nie służy

Rachmistrz
Rachmistrz

Skąd oni te kwoty biorą?!

Gliwiczanin
Gliwiczanin

Z kosmosu

ja234
ja234

Prace renowacyjne powinien wykonać gzut.

gość
gość

w ramach reklamacji za darmo

Lipa
Lipa

Fauny stojące pod UM nie były poddawane renowacji. To plastikowa kopia oryginału.

Brzoza
Brzoza
Lipa
Lipa

Podejdz,dotknij przekonaj się sam. Jeśli nie chcesz odnajdź inny materiałw archiwum piszący o zamianie z obawy przed wandalami faunów spiżowych na plastikowe.Miłej lektury.

oko
oko

Przy okazji niech mistrzowie miejskiej estetyki zmienią kolor farby na cokole.Na zdecydowanie ciemniejszy. Nie będzie widać glutowatych zacieków.

Ycik
Ycik

Zawsze w LATO nigdy ZIMĄ!!! Brawo WY !

heli1b
heli1b

Ponieważ środki do renowacji, podobnie jak te antygraffiti, są obłożone wyjątkowymi obostrzeniami… ;)

Joe
Joe

Gratulacje dla mieszkańców Bojkowa! Trzeba pamiętać o swoich korzeniach.

ten kala co nie pozwala
ten kala co nie pozwala

Jak o korzeniach bojkowian to najbliżej o Hitlerze. Będzie więcej korzeni ale trudno wybrać najsławniejszych, niemniej każdy we krwi sąsiadów skąpany, a najmniej Polak. Może jakiś drogi pomnik udający że tu zawsze Polacy walczyli tylko o siebie?

Ampuła
Ampuła

Katolicy miejscowi czekali, aż gmina naprawi zwalony krzyż? Zaprawdę, godne to nagłośnienia dla odbrązowienia.

Ampuła
Ampuła

Szkoda budżetowej forsy na jakieś sztuki. Za te pieniądze wywalone na drapanie lwa z rdzy, to ze dwadzieścia centymetrów murku przykościelnego na Toszeckiej można by przywrócić katolikom do czczenia.
A sprawę lwa można załatwić jednorazowo i na stałe. Niewielka zmiana nazwy, że autor nawet nie poczuje. Zwłaszcza, że już nie żyje.
Theodor Kalide, “Lew korodujący”.

tari
tari

A dlaczego nie wykonać tych wszystkich rzeźb z brązu na marmurowym czy bazaltowym cokole, żeby raz wydać pieniądze i mieć spokój na długo, niż ciągle remontować i wydawać masę pieniędzy? Chyba, że właśnie o to ostatnie chodzi?

rrolch
rrolch

Jak wróci będzie cały zielony, jak niegdyś fauenki :)

śledź
śledź

Dlaczego podatnik ma płacić 33 tysiące złotych za naprawę przydrożnego krzyża??? To musiał być prawdziwy cud, ze taki pomysł znalazł się w BO. Z sekwoi go zrobili, z baobabu, czy z miedzi – niech go naprawiają ci którzy go postawili. Ten pogański naród udający chrześcijan już zupełnie zwariował.

podpis
podpis

Czyli na wybory nie pójdzie w Gliwicach! Znów jeden głos w plecy.

Bartolini
Bartolini

Piaskowanie, malowanie podkładem epoksydowym alu, farba nawierzchniowa poliuretanowa do odpowiedniej grubości i system sprawny na C3H, czyli 15 lat plus… chyba transport droższy od materiału zużytego do naprawy. Tak jest jak się coś robi tanio, albo na chwilę by zdążyć postawić na wizytę w mieście szych, uszkodzenia mechaniczne powłoki mogły też spowodować takie punkty rdzy.