Spore środki z rządowego grantu i duże ambicje. Czym jest projekt Gliwice OdNowa?

Jest portal, są aktywne social media i jest też blisko 195 tysięcy złotych z rządowego grantu. Gliwice OdNowa to projekt, który walczy o jawność finansów publicznych w mieście. W tle rodzą się jednak pytania o polityczne zaangażowanie. Na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Adam Neumann wprost zarzucił inicjatywie bliskie związki z PIS.

 
– Gliwice OdNowa to działania watchdogowe, czyli promujące jawność finansów publicznych, transparentność życia publicznego, aktywność obywatelską i partycypację w procesach stanowienia prawa lokalnego. Wszystko w trosce o jakość demokracji i samorządności – czytamy w nocie informacyjnej na stronie internetowej projektu.

Inicjatywa ma trzech autorów: Petrosa Tovmasyana, Bartosza RybczakaRoberta Kłosowskiego. Wszyscy startowali w ostatnich wyborach samorządowych z listy PiS. Najbliżej mandatu był Tovmasyan (jeden z liderów Porozumienia Jarosława Gowina w Gliwicach), który miejsce w Ratuszu przegrał kilkudziesięcioma głosami. Rybczak w działalność na rzecz jawności zaangażowany jest już od ponad dekady (prowadził profil na facebooku “Jawność sprzyja Gliwicom”, był też blisko związany ze środowiskiem Dariusza Jezierskiego, którego aktywność doprowadziła do kontroli NIK w Urzędzie Miejskim w 2014 roku).


Kto finansuje Gliwice OdNowa?

Projekt opiera się na grancie ze środków “Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030 PROO”. Kwotę 194 100 złotych przyznał Narodowy Instytut Wolności. To główna jednostka rządu decydująca o środkach dla organizacji pozarządowych. Instytut powstał w świetle kontrowersji. Wskazywano m.in. na brak konsultacji przy jego powołaniu z organizacjami pozarządowymi i ryzyko preferencyjnego traktowania podmiotów związanych z PiS. Na czele NIW stanął zresztą Wojciech Kaczmarczyk, były sekretarz stanu w rządzie Beaty Szydło, a nadzór nad Instytutem prowadzi… wicepremier Piotr Gliński.

W gliwickim kontekście ma to dodatkowe znaczenie, bo miasto rządzone jest przez środowisko związane z Platformą Obywatelską (formalnie Adam Neumann nie jest członkiem PO, ale czynnie zaangażował się m.in. w wybory szefa tej partii, wspierając Tomasza Siemoniaka). Nietrudno też zauważyć, że aktywność GON w social mediach spotyka się z pozytywnymi reakcjami działaczy PiS. Promowane są też nazwiska blisko związane z tym ugrupowaniem (m.in. Bartłomiej Maksymowicz).


Czy zatem Gliwice OdNowa to faktycznie – jak chcieliby określać siebie autorzy – projekt obywatelski? O to pytamy bezpośrednio u źródła – w rozmowie z Bartoszem Rybczakiem.

Michał Szewczyk, 24gliwice.pl: – Nie zostałeś radnym, ale na ostatniej sesji rady miasta poświęcono Ci dobrych kilka minut. Jak to przyjąłeś?

Bartosz Rybczak, Gliwice OdNowa: – Rzeczywiście moje nazwisko było przywołane przez Prezydenta Neumanna w dyskusji o jednej z uchwał. Spodziewałem się tego, gdyż przed sesją wysłałem do wszystkich radnych maila z prośbą o szczególną uwagę przy przewidywaniu skutków uchwały. Byłem jednak bardzo zaskoczony brakiem profesjonalizmu Prezydenta i sposobem, w jaki wypowiadał się o, bądź co bądź, zwykłym mieszkańcu miasta.

Bartosz Rybczak

– Prezydent sugerował na sesji partyjne motywacje Twojego działania. Czy zatem Gliwice OdNowa to projekt polityczny?

– Nie. To projekt społeczny, który napisaliśmy w Instytucie Pracy i Edukacji. Zgłosiliśmy go do konkursu w ramach programu rozwoju organizacji obywatelskich, który finansuje działania strażnicze. Prowadzę je od ponad dekady, a teraz po prostu pozyskaliśmy fundusze na pełnoetatową pracę.

– Sprawdzam listę autorów, a tu Kłosowski, Rybczak, Tovmasyan. Wszyscy startowaliście z listy PiS w ostatnich wyborach do Rady Miasta. Przypadek?

– Rzeczywiście razem decydowaliśmy o starcie do Rady Miasta, ale, że z listy PiS to faktycznie pewien przypadek, bo sytuacja była wyjątkowa. Poza naszą trójką współpracujemy z wieloma osobami, przychodzą do nas m.in. wolontariusze. Instytut Pracy i Edukacji działa ponad 10 lat. Bez względu na to kto jest przy władzy, piszemy kilkadziesiąt projektów rocznie, wygrywamy kilka.

– Gdy patrzę z boku, widzę grant rządowy na działania watchdogowe, by nadzorować władzę lokalną związaną z politycznym przeciwnikiem. W przypadku Gliwic to PO. Mylę się?

– Czy rzeczywiście tak jest, trzeba sprawdzić, w jakich miastach projekty strażnicze są realizowane. Ja takich przesłanek jednak nie widzę. Startujemy na warunkach konkursowych, osoby, które oceniają wnioski są losowe i nie znają odbiorców.

– W social mediach widzę jednak, że Wasze posty cieszą się ewidentną popularnością wśród osób blisko związanych z PiS (np. wśród radnych, młodych działaczach itp).

– Raz jeszcze podkreślam, że nie ma żadnego porozumienia politycznego ani idei, która by stała za takim działaniem.

– Otrzymaliście do dyspozycji ponad 194 tysięcy złotych. Na co przeznaczycie te środki?

– Przede wszystkim na sprzęt potrzebny do prowadzenia działań strażniczych, a druga część na wynagrodzenia pracowników.

– Jakie cele przed sobą stawiacie?

– Większe otwarcie urzędu na mieszkańców, sprawy społeczne, jawność. Mam nadzieję, że wciągniemy mieszkańców w aktywne rządzenie miastem. Chcemy np. upowszechnić spotkania komisji Rady Miasta. Uważamy, że na sesjach Rady Miasta jest za mało dyskusji. Cała debata odbywa się na komisjach, a te do czasu pandemii nigdy nie były nagrywane, a protokoły z komisji pojawiały się z opóźnieniem nawet trzech miesięcy. Jeśli jakiś mieszkaniec chciał monitorować prace legislacyjne nad uchwałą to właściwie nie miał takiej możliwości.

– Gliwice są miastem, które w sposób szczególny potrzebuje działań watchdogowych?

– Myślę, że kwestia jawności finansów publicznych, przejrzystości ich wydatkowania to był zawsze problem Gliwic. Pokazała to lista umów podpisywanych bez trybu przetargowego, która została upubliczniona dzięki moim staraniom. Okazało się, że dość lekką ręką wydawane są w Gliwicach pieniądze na rzeczy, które nie są nam potrzebne. Pełnienie funkcji kontrolnych nad samorządem to wyzwanie dla społeczników, organizacji pozarządowych i przede wszystkich mediów.

– No właśnie, jest portal, facebook, jest publicystyka w formie TV, są też interwencje w sprawach mieszkańców. Gliwice OdNowa to organizacja watchdogowa czy jednak media?

– Kogo byś nie zapytał, pewnie będzie inne zdanie na ten temat. Ja postrzegam nas jako organizację pozarządową, która realizuje działania strażnicze. Musimy jednak komunikować efekty naszych działań, więc robimy to za pomocą konkretnych środków: przez portal i social media, czyli faktycznie ciężko uciec od tego medialnego skojarzenia.

– Komu szczególnie będziecie patrzeć na ręce?

– Chcemy po prostu upowszechnić model funkcjonowania samorządu i przepływu pieniędzy mieszkańców. Pamiętajmy, że Miasto Gliwice to nie jest tylko Urząd Miejski, ale kilkanaście spółek miejskich, których wspólny majątek szacowany jest na ok. 8 mld złotych.

– Planujecie start w najbliższych wyborach samorządowych?

– To jest tak odległa przyszłość, że absolutnie nie rozważamy. Ale może to błąd, bo często budzimy się dopiero po wyborach i mówimy sobie, że działania zostały podjęte za późno. Być może rzeczywiście powinniśmy o tym porozmawiać i się nad tym zastanowić. Jako aktywista i społecznik mam marzenie żeby zasiadać w Radzie Miasta, więc gdyby pojawiła się taka propozycja to oczywiście będę to rozważał.

Michał Szewczyk

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ampuła

Etatowi społeczniacy. Lokalni, opłacani przez rząd.
Czego PiSocjalizm dotknie, zamienia się w patologię. Kogo namaści, tego z daleka czuć.

Jak to możliwe ?

Sprawa wydaje się bardzo ważna i powinna znaleźć szerszy oddźwięk !
Powinni zainteresować nią posłowie !

OD STRONY KUCHNI !

Panowie są już właściwościcielami jednego medium – Jura24 w Zawierciu /chwalą się nim na twiterku/.
A tu maja drugie spoleczne “Gliwice OdNowa” – etaty i grant rządowy 194 tyś.

REKiN PRASOWY

GENIALNE ! JESTEM PEŁEN PODZIWU !

Mama

Jakby rzeczywiscie byli nie zwiazani z zadna opcja pracowali by za darmo…. pieniadze od rzadu? …. troche to cuchnie kumoterstwem..

Mamusiu !

Jak chcesz wiedzieć jak bardzo cuchnie ?
Przeczytaj artykuł MILIONY DLA SWOICH na portalu onet.
Tan się dowiesz gdzie naprawdę potrzebne są działania “watchdogowe”

POTRZEBNY KONSTYTUCJIONALISTA

Na podstawie obowiązującego prawa w Polsce w demokratycznych wyborach został wybrany Prezydent i Radni naszego miasta.
Czy jest PRAWNIE dopuszczalne aby podmiot nie ujęty w żadnej ustawie OTRZYMUJĄCY ŚRODKI Z BUDŻETU PAŃSTWA rościł sobie prawo do kontroli władz samorządowych ?

PawPL

Art 1 Konstytucji… To wypada znać, a później Art 57 – 61.

CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM !

Tam jest mowa o OBYWATELU ! a nie podmiocie finansowanym z BUDŻETU PAŃSTWA !

INTERPELACJA !

To naprawdę bardzo ważne pytanie !
Jeśli podobne rzeczy mają miejsce w innych miastach powinni się tym zainteresować posłowie opozycji !

Ampuła

Interesują się od września br. Wtedy ujawniono tzw. “list przemyski”. Czyli pismo lokalnego działacza PiS do ogrodnika Kuchcińskiego, wylanego z marszałkowania sejmowi za wyłudzanie darmowych usług lotniczych od państwa polskiego. W piśmie szeroko przedstawiony jest plan przejmowania przez PiS władzy w samorządach przy użyciu inscenizowanej dyskredytacji i politycznej korupcji. Ta ostatnia ma polegać także na zatrudnianiu – za państwowe pieniądze – “żołnierzy” do ślepego wypełniania rozkazów płynących z PiSowskich kręgów. Autor listu do marszał-ogrodnika Kuchcińskiego tak sobie wyobraża rekrutację na “żołnierzy” lokalnej mafii PiSocjalistycznej: “”Należy wytypować kilkanaście osób (tzw. żołnierzy), którym, jeżeli pracy jeszcze nie mają, ową pracę PiS załatwi!… Czytaj więcej »

BORZE

JAK KTO ŚMIE KONTROLOWAĆ WŁADZE SAMORZĄDOWE?!?! :D zaraz padnę. Czego się boicie? Prawdy się boicie

Niebiesko-czerwoni

O ile kontekst tej inicjatywy jest niezaprzeczalnie polityczny (co dziś nie jest?), to trudno odmówić jej obywatelskości, której więcej tutaj niż w powołanym w 2001 roku przez Frankiewicza, Jarzębowskiego, Małysza, Moszyńskiego, itd. GIO (Gliwicka Inicjatywa Obywatelska), o której niewielu w Gliwicach wie, a jeszcze mniej jej cokolwiek zawdzęcza bo trudno znaleźć efekty działalności tej grupy towarzyskiej.

Chociaż dla pozorów równowagi wypadałoby opisać działalność GIO i jej członków. Prawie 20 lat chyba zasługuje na laurkę?

Gliwiczanka Niegazowana

A propos wymienionej grupy towarzyskiej . Wymieniony w artykule pan Tovmasyan startował w wyborach samorzadowych z Koalicji dla Gliwic Zygmunta Frankiewicza w 2014 roku. Panowie działali również w Komitecie Wyborczym Janusza Moszynskiego wcześniej powołanego przez pis na prezydenta.
Coś tu Ci się chyba nie klei !

ZUZA Z ŻERNIK

A to w 2014 nie były potrzebne działania watchdogowe ?
O joj ! A coz to się tak zmieniło ?

CZT

Zlustruj wszystkich polityków i samorządowców do 1990 roku w Polsce to ci się zacznie kleić. Sikorski był w PiS a teraz jest w PO i to ci się klei?

CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM !

Ale nie bierze pieniędzy za działania watchdogowe !

Zet

W sumie to dość symboliczne, że kontrolowanie celowości wydatków naszych wspólnych pieniędzy spotyka się z takim wielkim sprzeciwem. Od razu widać komu to nie w smak i kto się takich kontroli obawia. Raczej są to osoby powiązane z Urzędem, bo jakiemu innemu podatnikowi miałoby przeszkadzać, że ktoś sprawdza, czy jego pieniądze nie są rozkradane?

JEST ODWROTNIE ! PANIE ZET !

To SPOŁECZEŃSTWO pilnuje pieniędzy BUDŻETOWYCH !!! na co są wydawane !
TO CI PEWNIE DO GŁOWY NIE PRZYCHODZI !!!
To jeszcze raz przeczytaj wyżej co to NIW.

NAPRAWDĘ WARTO SIĘ ZAPOZNAĆ !

W uzupełnieniu polecam artykuł pt. MILIONY DLA SWOICH na onecie /wystarczy wpisać w wyszukiwarkę/.
Jest tam też wymieniony Pan będącym bohaterem niniejszego artykułu.

Zet

Napisz jak razem ze społeczeństwem pilnowałeś 420 mln które Frankiewicz wydał na halę. I wyłącz caps lock bo wrzeszczysz bez potrzeby i sensu jak potrzebna i sensowna jest hala.

KOCHAMY GLIWICE !

Te 420 mln wydane na Halę to jedne z najlepiej wydanych pieniędzy w naszym mieścicie !
Gdyby ktoś w Katowicach powiedział , że hala SPODEK, do której miasto dopłaca miliony rocznie jest nie potrzebna – uchodziłby za “miejskiego głupka”.
Trudno by tu tłumaczyć jak zarabia taki obiekt dla miasta, bo na słowo “hala w Gliwicach” oszołomy dostają szału !

Zet

Udowodnij ile hala zarobiła dla miasta. Pośmiejemy się.

Panna Nikt

Pan “Zet” ma rację, ot co

Ja

To nie jest nic innego, jak torpedowanie poczynań Neumanna i jego ekipy. Ohydne jest to, że dzieje się to za nasze pieniądze. Nie wiem o jakim sprzęcie mówił ten człowiek, ale wspomniał też o pensjach za tą krecią robotę, czyli robota na zlecenie. Czas by Pis przeprosił za cały ten chaos i wreszcie wspierał Polaków a nie kościół.

Janda

Ohydne rzeczy to robi Neumann za nasze pieniądze. 100.000 na sondaże, które mają wyjść jak trzeba, i prawie drugie tyle na chamską propagandę ws. kretyńskiego zbiornika na Wilczych Dołach. 0 kontroli – może wreszcie ktoś zacznie to śledzić i weryfikować. Trzymam kciuki.

Urko

Możliwe “Janda” czy jak ci tam … Natomiast w jednym ma rację. Ludzie dzielą się w Polsce obecnie na tych przyzwoitych i tych powiązanych z jedyną słuszną partią :-)

0tZhA

To się czyta jak materiał opublikowany na zlecenie.
Od zawodowego patrzenia “waadzy” na ręce są RIO, NIK i pozostałe organy kontrolne, a jak zajdzie taka potrzeba to i śledcze. Skoro “centrala” zainwestowała dodatkowe 200 k to musi mieć w tym jakiś biznes.
***** ***!

Urko

Chłopcy ( celowo, bo do “dorosłości” w sensie mentalnym to chłopczykom daleko) właśnie strzelili sobie PR-owo w kolano. Otóż pochwalili się kasą. A czego rodacy nie lubią ? Nie lubią, jak ktoś zarabia kasę . A jeszcze bardziej nie lubią , jak się tym chwali. I trójka pisoidalnych chłopczyków może się zapluć na śmierć , że to nie dla nich , że oni w szczytnym celu itd.. itp…. W świat i tak pójdzie fama , że przytulili po c.a. 60 K a skutków brak ( czytaj: prezydent -nie siedzi , prezesi – nie siedzą a gliwiczanie -nie głosują na PIS)

Zet

Dotacje dla NGO są jawne. Jak chcesz bezinteresownie kogoś zdyskredytować, jak to masz w zwyczaju, to musisz się wysilić. Uważaj tylko, żeby przy tym nie pękła ci żyła, bo w obecnej sytuacji nikt ci nie pomoże.

Urko

Jaki bezinteresownie ?????!!!!! Nie masz zielonego pojęcia, jak ciężką kasę płacą mi Gates z Sorosem za dyskredytowanie prawicowych głogów przez “z”. I uwierz mi pisoidku . Robię to bez najmniejszego wysiłku :-)

Ewa

No proszę kolejny chętny do “zasiadania” w RM, a może tak do pracy w RM?

Oksymoron

Co to takiego praca w RM?

Janda

Z pewnością coś co jest obce takim gwiazdom Koalicji Zygmunta F. jak Olejnik, Kubit czy inni wałkonie

Cliper

To się nazywa mieć jaja-jak nie tak to inaczej i kasa leci!szczere gratulacje

Panna Nikt

Dorgi Prezydencie i Rado Miasta, widzę, że was strasznie boli to, że po 30 latach niezmąconych niczym rządów ktoś wam zaczyna patrzeć na ręce. Brawo, Gliwice OdNowa, robicie dobrą robotę.

Oburzony

I bardzo dobrze,będą patrzeć na ręce tej władzy.Wytworzyły się w mieście przez lata bardzo delikatnie mówiąc układy i układziki.Czas to zdefiniować i rozliczyć.

Naprawdę?

Trzeba to było zacząć 15 lat temu

Janda

15 lat temu albo wcale? Czyli doradzasz wehikuł czasu?

ZOSIA

DO TEGO SŁUŻĄ DEMOKRATYCZNE WYBORY !

Król szczurów

Jeśli podczas remontu twojej łazienki zauważasz, że kafelkarz klei kafle ładną stroną do ściany, to czekasz aż skończy, czy interweniujesz?

DD

Demokracja jest wtedy jak dwa wilki i owca głosują co zjeść na obiad. Coś jak głosowanie KdGZF nad uchwałą śmieciową, czy też sprzedażą miejskiej firmy oczyszczania miasta.

DD

Będą sobie wspólnie patrzeć na ręce, żeby który nie czuł się poszkodowany za ciężką pracę wykorzystywania mieszkańców gminy.

Urko

Ot taka prowincjalna “przepierka” jakichś drobnych z publicznych kiesy Jak chłopcy zrobią to równie udatnie, jak parę innych rzeczy, to następne wybory będą mogli oglądać z Siemiczorka 10

Tymon

Będzie kabaret jak prześwietlą działalność osób, które chcą prześwietlać. Szczególnie że to nie pierwsze publiczne środki które do nich trafiają dzięki przychylności partii…

Niebiesko-czerwoni

GIO Frankiewicza i spółki po co i z czego żyje i zajmuje miejski lokal na przeciwko UM, bo na pewno nie ze składek człońkiń i członków? Na imieniny mogą sobie wynająć knajpę Unold. Sorry, dawno padła na usługach dla kolesi. To jakąś inną, np. z jedynym badziewnym namiotem niezakłócającym ładu architektonicznego na Rynku – “u Ryśka”. Ale wtedy ktoś by ich zobaczył i zrobił zdjęcia, więc miejski lokal trzymają, ale imprezy robią w intymnych miejscówkach. Tak jak działalność obywatelską: ja tobie – ty mnie.

DD

Słusznie bo jedną z form manipulacji jest – reguła wzajemności.

Tomek

Neumann boi się, że teraz wyjdą na jaw brudne interesy jego oraz poprzednika który sam go namaścił.

Gąska Balbinka

Znasz jakieś “brudne interesy” Tomek ?
To powinieneś je zgłosić do prokuratury !

w pogonii za octem

Gliwice potrzebują odnowy moralnej i wyczyszczenia magistratu z lenia Neumanna i jego świty

Naprawdę?

Powtórzę. Gliwice tego potrzebowały 15 lat temu.

Urko

He.he … Mało co mnie tak cieszy, jak bezproduktywne gdakanie pisoidalnych nieudaczników o “odnowie moralnej” , “oczyszczeniu” itd …. Jak to mówią: Kurczaki gdaczą a karawana idzie dalej”

ZOSIA

OD TEGO SĄ DEMOKRATYCZNE WYBORY !
a nie twoje widzimisię !

DD

Włóż maseczkę na tę swoją demokrację bo świrusa chwyci od ciebie.

Obserwujący

Wiadomo,że jest to projekt pisiowski.
W glajwicach na wstecznym, przydałoby się generalne wywalenie wszystkich urzędasów, od nojmana,radnych,prezesów i dyrektorów spółek miejskich.Wszystkich bym wywalił.
A pisiory jak to pisiory,kombinują jak dostać glajwice w swoje ręce,wypowiedzi, mało wyraziste,mętne, rybczaka dobrze o tym świadczą.

#noś maseczkę

Marcin

Bądźmy szczerzy – jeżeli mówią prawdę i robią to dobrze to niezależnie czy są z PiS, PO czy z Madagaskaru to chwała im za to. Neumann ostatnio użył argumentu “Ad Hitlerum” czyli “kandydowali z PiS więc pewnie kłamią”. Jak na razie widzę, że to co robią to przedstawiają dokumenty, analizują to co produkuje urząd miasta i tak to też publikują. Jeżeli syn Neumanna dostał umowę na foty z powietrza to przedstawiają link do stron urzędu (BIP) gdzie jest to zapisane. Czy to więc ich przekreśla ? To co można zauważyć w szeregach zarówno KdGZF jak i KO to mówienie jak… Czytaj więcej »

Janda

Neumann bardzo lubi wszystkich dookoła zaliczać do PiS i jak na razie miał z tego wyłącznie wstyd, przegrany proces wyborczy z Gornigiem i publiczne przeprosiny. Taki typ.

DD

To też mogło być ustawione, Gliwiczanie wszystko łykną. Poza tym obydwaj mieszkają w Żernikach, a Neuman na forum zwrócił się do niego Kajtek. Ha.

Sierotka Marysia

JA POPROSZĘ BARDZO O ETAT OPŁACANY Z BUDZETU PANSTWA – TEŻ BĘDĘ ROZLICZAĆ !

AFD

Obserwujacy. SWIETE SLOWA!!!!