Stadion Piasta imienia Piotra Wieczorka. “Mieliśmy inne poglądy, ale łączyła nas miłość do klubu”

Stadion Miejski przy ul. Okrzei będzie nosił imię Piotra Wieczorka, zmarłego w lutym wieloletniego wiceprezydenta Gliwic.

O decyzji magistratu poinformował podczas mistrzowskiej fety prezydent Zygmunt Frankiewicz.

Piotr Wieczorek był jednym z inicjatorów reaktywacji Piasta Gliwice w latach 90. Pełnił funkcję jego prezesa, zasiadał w Radzie Nadzorczej spółki. W Urzędzie Miejskim był odpowiedzialny m.in. za nadzór nad miejskimi spółkami.

– To bardzo dobra inicjatywa. Piotr tworzył ten klub od najdrobniejszego szczegółu do najważniejszych spraw finansowych. Gdyby nie jego zaangażowanie, nie byłoby takiego klubu jaki jest dziś – komentuje Kajetan Gornig, kibic i były radny PO.

– O tym, że Piotr od zawsze kochał Piasta wiemy doskonale wszyscy. Przez te ostatnie lata nie raz toczyłem z nim rozmowy jak powinien wyglądać nasz klub. Często mieliśmy inne poglądy, ale niewątpliwie łączyła nas miłość do niebiesko-czerwonych barw – mówi Bartłomiej Kowalski (PiS), przed laty zawodowo związany z Piastem, dziś radny Sejmiku Województwa Śląskiego. – Dla wielu to będzie kontrowersyjne, ale sądzę, że ciężko o lepsze miejsce, by uhonorować jego pamięć właśnie w miejscu, które było chyba dla niego nawet ważniejsze niż budynek urzędu – zauważa Kowalski.

Wątpliwości, o których wspomina mogą rodzić się ze stylu prowadzenia polityki przez Wieczorka. Uważany był za samorządowca skutecznego, a zarazem bezkompromisowego. W kuluarach nierzadko mówiło się, że to on pociąga za sznurki w magistracie i często wydaje najważniejsze decyzje. Forsował drogę projektom trudnym. Jednocześnie jednak od drzwi jego gabinetu twardo odbijali się zwykli mieszkańcy.

To wszystko sprawiało, że miał w mieście wielu przyjaciół, ale też spore grono krytyków.

Często to jego nazwisko kumulowało niezadowolenie społeczników i aktywistów (Wieczorek odpowiadając m.in. za inwestycje drogowe chłodno odnosił się np. do rozwoju komunikacji rowerowej w Gliwicach). Był jednak konsekwentny w realizacji swojej wizji miasta i choć sukces ma wielu ojców, dla wielu osób związanych z klubem to właśnie on stał się głównym architektem historycznego triumfu Piasta.

Piotr Wieczorek zmarł w lutym tego roku. Kilka tygodni wcześniej zrezygnował z zajmowanego stanowiska, a jego miejsce zajął Mariusz Śpiewok.
(msz)

47
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Szef
Szef

Nie sądzę, że miejscy urzędnicy powinni nadawać nazwę stadionu jednemu spośród swoich – woda sodowa i upajanie się własną wielkością. Jeśli koniecznie chcieli go upamiętnić, wystarczyło z powrotem zmienić nazwę ulicy z Siemińskiego na Wieczorka.

Polip
Polip

Szczerze mówiąc, dla mnie to żaden honor. Ja bym nie chciał, żeby moim nazwiskiem obdarowano szpetną budę w barwach Tesco.

Greta
Greta

Karl Schabik do dziś nie został uchonorowany przez władze, chociaż mieszkańcy tego oczekują. A jacyś zmarli prezydenci szybko okazują się godni ronda czy stadionu, bo koledzy z urzędu tak chcą. Porównajmy spóściznę Karla Schabika i Zbigniewa Pańczyka, lub Piotra Wieczorka i niech ktoś pokaże czym ci ostatni zasłużyli na uwiecznienie?

Beton
Beton

No właśnie. Wizję miasta to miał Schabik, a nie ( z całym szacunkiem ) Pan Wieczorek. Stadion do tej pory nie miał patrona i nie widzę powodu, aby szukać go na siłę, tylko dla tego, że klubowi się powiodło i jest teraz na fali.

Imiu
Imiu

Fran** musi się odnaleźć w nowej sytuacji dlatego robi cokolwiek i byle jak bo może się wtedy pochwalić że coś robi.

Marcin
Marcin

Karl Schabik miał wizję miasta-ogrodu, pełnego drzew i zieleni, miasta dobrze zorganizowanego i przyjaznego mieszkańcom, a nie wielkim koncernom i fabrykom.
Pewnie dlatego w urzędzie nie darzą go sympatią. Czarę goryczy przelał fakt, że ostatnio rozpętała się awantura o fatalny stan jednej z kamienic na Kościuszki, w której Schabik mieszkał. Nic więc dziwnego, że to nazwisko przyprawia urzędników o zimny dreszcz.

Kolik
Kolik

Poczytaj sobie o histori Gliwic!. Za czsów Schabika w Gliwivach było kilkanaście tysięcy domów mniej i można było budować ogrody i parki. Teraz karzdy chce mieć dom blisko centrum parking pod schodami i prace tuż za rogiem. To jest miasto, gdzie ludzie tacy jak WIECZOREK muszą godzić mieszkańców, zdobywając ich sympatie lub niezadowolenie!

Marcin
Marcin

Typowa odpowiedź w Gliwicach: “teraz jest inaczej”, “teraz się nie da”, “teraz nie można”.
Rozejrzyj się po innych miastach, to zobaczysz, że można. Kto chce – znajdzie sposób, kto nie chce – powód.

P.S. Za czasów Schabika było kilkanaście tysięcy domów mniej, ale Gliwice miały też kilkukrotnie mniejszą powierzchnię. Więc te domy były upchnięte na mniejszej powierzchni. A mimo to dało się budować parki, skwery i zieleńce.

kolik
kolik

tak parki budowano na tych twoich domach i ulicach

Bonowentura
Bonowentura

Każdy piszący “każdy” jako “karzdy” powinien wiedzieć, że każdego to razi.

AndrzejD
AndrzejD

@Greta, @Beton
…podpisuję się obiema rękami pod tym co napisaliście.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Greta. Jak mieszkańcy nauczą się dobrze pisać po polsku, to może zostanie uhonorowany. Wciąż możesz sobie “chonorować” swojego jedynego i słusznego wodza, 20 kwietnia,

Tomasz
Tomasz

Ty jako prawdziwy turbopolak musisz cierpieć katusze żyjąc w niemieckim mieście, gdzie wszystko co wartościowe i piękne zbudowali Niemcy. Polacy od prawie 75 lat ciągle próbują coś stworzyć i wychodzą im tylko paździerze, a z wielką atencją honorują Dziadka bez kasztanki, co jest czystą aberracją.

gość
gość

myślę, że niemieckie pieniądze od dawna idą na to żeby w tym mieście wszystko było brzydkie, robione w poprzek logice i zniechęcające do życia, patrz autostrada przez środek miasta, Budka, Frankiewicze to są ludziki żyjące w zgodzie z niemieckimi planami demograficznymi i gospodarczymi

Grass
Grass

Gdybyś był tym, za którego się masz, a ja wiem, że się mylisz, to pomędrkowałbyś jeszcze nad “spuścizną”. Ale w twoim słowniku nie ma takiego słowa. Spuścizny nie masz, więc słowo ci zbędne. Jest “honor”, bo sobie nim gębę wycierasz i daty wykute na blachę, świętowane w lasach przez twoich ideowych ziomali.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Grass. Jedyną “spuściznę” jaka kojarzy mi się z Niemcami, to pozostawione w Polsce puste puszki po Zyklonie B oraz zrabowane dobra narodowe, niektóre przetopione na sztabki w Degussa.

AndrzejD
AndrzejD

@Ostatni Sprawiedliwy
Za dużo Czterech Pancernych i Hansa Kloss-a się naoglądałeś.
…i też się zastanawiam jak ty możesz żyć w niemieckim mieście, chodzić po ulicach zbudowanych przez niemieckich robotników obok kamienic i kościołów zaprojektowanych przez niemieckich architektów i budowniczych ??? Jak możesz wchodzić do Haus Oberschlesien żeby załatwić sprawy urzędowe ? toż to siedlisko szatana ! tam nawet Zyklon B może być !
A może jeszcze na cmentarz zaprojektowany przez Karla Schabika chodzisz ?
Wykończysz się chłopie ! Lepiej wracaj za Bug.

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@AndrzejD. Niby Niemiec taki mądry a taki głupi. Przegrał I i II Wojnę Światową. Skutkiem tego było to że tysiące niemieckich kobiet urodziło tysiące bękartów, których ojcowie powrócili daleko, daleko za Bug, daleko za granicę przedwojennej II Rzeczpospolitej Polskiej.

Oddajcie miliony żyć naszych przodków, oddajcie porwane “Dzieci Zamojszczyzny”, oddajcie miliony godzin przepracowanych niewolniczo na polach i niemieckich zakładach. Oddajcie godność i człowieczeństwo, oddajcie zaangażowanie w odbudowanie ruin pozostawionych miast. Oddajcie zrabowane dobra i mienie Polaków. W
Wyznajcie skruchę. Stać Was na to by zacząć rozmawiać?

realista
realista

Masz rację. Tak samo uwazam ,mimo,ze jestem gorolem ,ze plac piłsudskiego (ne wiedzial nawet gdzie Slask lezy)winien nazywac sie placem Korfantego.

Sprawiedliwy
Sprawiedliwy

Karygodna decyzja. To, że ktoś kochał Piasta Gliwice nie oznacza, że mu od razu tak go wyróżnić. Co on dobrego zrobił dla tej drużyny? Frankiewicz nie bądź śmieszny.

Marcin
Marcin

Dlatego lepiej byłoby “ochrzcić” stadion imieniem “Gliwickich Kibiców”, którzy dzięki swojemu gorącemu dopingowi zagrzali Piasta do walki i poprowadzili go do mistrzostwa.

Kolik
Kolik

Chodzi ci o tych kibiców którzy przez połowe sezonu siedzieli w domu?

Szczery
Szczery

nie, tych, którzy doprowadzili do walkowera w meczu z KSG….

Mieszkaniec Gliwic
Mieszkaniec Gliwic

Wszystko fajnie ale żyjemy w demokratycznym systemie i wypada chociaż zapytać o zdanie kibiców, a nie decydować kto będzie patronem stadionu GKS Piast Gliwice, kierując się tak naprawdę trudno powiedzieć czym.

krzysztof
krzysztof

czemu to frankiewicz sam ma decydować, mieszkańcy powinni się wypowiedzieć ,to za ich podatki powstało boisko ,a nie z prywatnych funduszy frankiewicza , że też taka zadufana osoba jeszcze jest tolerowana w mieście.

Kamil
Kamil

Nic mi nie pasuje, nic nie jest po moje myśli, muszę się wypłakać na forum…. buhuuu….

Pusto wszędzie
Pusto wszędzie

Myślę, że synowi też się coś należy. Może posada w Piaście, może asystentura w biurze prezydenta. Frankiewicz też poniósł wielką stratę i taka twarz przypominająca przyjaciela może koić smutek.

LOL
LOL

Można już antycypować, która makabryła otrzyma imię Zygmunta Frankiewicza. Mój typ: obecna Hala Arena. Po tym jak Pańczykowi oddali rondo, a Wieczorkowi stadion, to jest jedyny logiczny wybór. Z Wieczorkiem dali d…y, bo nadarzała się świetna okazja, żeby dać mu ulicę – wystarczyło zmienić imię z Józefa na Piotra. A tak jest jakiś kapelan, co dziś szczególnie nabiera negatywnego kontekstu.

Przykro
Przykro

Ktoś napisał, że trudno było ustalić z P. Wieczorkiem termin na spotkanie. Nie do końca z tym się zgadzam, ja termin spotkania z sekretarką ustaliłem, czekałem 2 miesiące i do spotkania doszło. Niestety v-ce prezydent był nieprzygotowany, ze sprawą zapoznawał się przy mnie, a na dodatek rozmawiał ze mną w pozycji półleżącej. Może mu było słabo? A teraz spróbujcie Państwo ustalić termin spotkania z prezydentem Frankiewiczem. Sekretarka nie wpisze żadnego terminu wysyłając petenta do któregoś z v-ce prezydentów. Trzy razy próbowałem, a nawet chciałem umówić się za pół roku i nic. Nie było możliwości, oczywiście z ich strony. Kto wpadł… Czytaj więcej »

Marcin
Marcin

Jakie miasto, tacy zasłużeni.
W zeszłym roku żartowano, że wkrótce Frankiewicz w samouwielbieniu nazwie jakąś ulicę albo obiekt swoim nazwiskiem lub nazwiskiem swojego wiernego podwładnego. Wtedy to były żarty, ale jak widać komentarze na tym portalu wyprzedzają rzeczywistość.
To tylko potwierdza, że Gliwice to jakiś inny świat. W innych miastach nie pozwoliliby sobie na coś takiego. Z całym szacunkiem dla ś.p. wiceprezydenta – ale stawianie go na piedestały w jednym rzędzie np. z Mickiewiczem, Słowackim, Korfantym, Dąbrowskim, Kościuszką, Piłsudskim czy innymi patronami w mieście, jest nieporozumieniem.

VAkk
VAkk

Gliwice proponuję przemianować na Frankiewiczowo. Jest przecież tradycja, Katowice były Stalinogrodem

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@VAkk. Zaściankowy jesteś ;) Frankenstein brzmi bardziej znajomo.

... a rak byle jak
... a rak byle jak

A może przemianować na Wariatkowo, lub Mafiotków, w którym jedni robią co chcą za potulnym przyzwoleniem tych, którzy oprócz narzekania nic nie potrafią zmienić.

prośba
prośba

Zostawcie jakieś obiekty dla następnych pokoleń do nadawania imienia Zygmunta…

ta z sikornika
ta z sikornika

Ja do tej pory się zastanawiam , co Zbigniew Pańczyk miał wspolnego z ptakami ,ze znalazł się na rondzie na sikorniku ? Wieczorek lubil pilkę nożną a Pańczyk był ornitologiem ?

george
george

A wielka hala Podium niech będzie pod wezwaniem Frankiewicza, zasłużył sobie!!!

Noname
Noname

Ciężko jest znaleźć kogoś zasłużonego dla Piast na tyle aby był patronem stadionu. Więc szukanie kogoś na siłę jest bez sensu. Lepiej poczekać.

Marcin
Marcin

Pytanie tylko po co w ogóle patron czegoś takiego jak stadion? Rozumiem nazywanie ulic – ciężko byłoby ludziom posługiwać się amerykańskim sposobem nazewnictwa np. “5 ulica”, “2 aleja” itd. Ale patron stadionu? Czy ludzie naprawdę wierzą, że Wieczorek będzie z góry obserwował każdy mecz i dmuchał wiatrem, żeby piłka wpadała do odpowiedniej bramki? Albo piłkarze będą lepiej grać, żeby ich patron był dumny? No nie bądźmy śmieszni, to już powoli zakrawa na jakiś kiepski żart. Pomysł Frankiewicza sprawi tylko, że staniemy się pośmiewiskiem w całej Polsce. Kibice innych klubów będą pukać się w głowę i mówić “zdobyli mistrza i od… Czytaj więcej »

Malachiasz
Malachiasz

Z całym szacunkiem dla zmarłego PW. Ale nadawać imię polityka obiektowi sportowemu? I to odgórną decyzją magistratu? Ekipa wodza szczyci się tym, że dba o pozory i w sprawach ważnych dla miasta zasięga opinii mieszkańców. A tu tak bez pytania, nawet bez śmiesznego referendum? A może za 20-30 lat, kiedy okaże się, że to jedyne mistrzostwo Piasta, ktoś wpadnie na zasadny pomysł, że dobrze by było nadać imię stadionowi jednemu ze sportowych twórców sukcesu, na przykład trenerowi tej jedenastki?

Rafi
Rafi

Podyskutować zawsze warto.
Wieczorek to nie była moja bajka, jak to się mawia, ale pamiętam jego determinację, aby doprowadzić do tego, aby Piast na stałe wpisał się w struktury ekstraklasy. Można dyskutować czy to pretenduje go do tego aby być patronem stadionu, ale jeśli ktoś na to zasłużył to chyba PW najbardziej

gmG
gmG

…to może od razu Zygmunta Frankiewicza, no chyba że to patron dla hali…

Miro
Miro

Czy po prostu stadion nie może się nazywać Stadion Miejski’czy wszystko musi być imienia kogoś’jeżeli tak to nazwijmy wszystko ku czci np.przystanki autobusowe,mosty,zwidlenia dróg itd.

Imiu
Imiu

Nazwać ten “stadion” ARENĄ FRAN** na cześć wodza i popleczników.
Jest to brzydki “stadion” ale ważne że można na nim grać i niech służy jak najdłużej.
Psssy…”Wiata Arena” też ładnie ale ku czci dostojnego Wodza brzmi dumniej a za niedługo będzie obchodził swój Jubileusz na stołku.

Cc
Cc

No i dobrze.

Joanna
Joanna

Za zmarłym śp. Piotrem Wieczorkiem nie przepadałam, ale nazwanie stadionu jego imieniem uważam za bardzo dobry pomysł. Nawet mówiłam w środę do znajomych, że to on “z zaświatów” czuwa nad tym swoim klubem. Nie jestem kibicem piłki nożnej, ale takie zasłużone mistrzostwo jest jednak ogromną promocją miasta.

Jan
Jan

Lepiej ochłońcie, zaczekajcie do następnego sezonu i wtedy podejmujcie decyzje o patronie. Bo teraz na fali zdobytego mistrzostwa to wszyscy kibice “hura, super pomysł”. A jak klub będzie miał gorsze wyniki, to będziecie kląć i wyzywać piłkarzy stojąc pod pamiątkową tablicą z byłym wiceprezydentem? No to super pomysł na uwiecznienie.

Marcin
Marcin

No to teraz trzeba zabiegać o to, żeby ten sukces powtórzyć za rok, za 2 lata itd.
Ogłaszanie byłego wiceprezydenta patronem stadionu nijak w tym nie pomoże. A jeżeli za rok nie wyjdzie z mistrzostwem, to ś.p. Piotr Wieczorek będzie musiał się wstydzić u góry, że patronuje takim piłkarzom.