“Gliwice chcą oddychać” to akcja straży miejskiej. 1 na 7 kontroli ujawnia nieprawidłowości

Wzorem lat poprzednich straż miejska prowadzi kontrole przydomowych palenisk pod kątem spalania niewłaściwego surowca. Na 543 takie interwencje, w 77 przypadkach wykryto nieprawidłowości.

Nadszedł sezon grzewczy. W mieście można zauważyć większe zadymienie spowodowane paleniem w piecach. Nasi funkcjonariusze prowadzą akcję “Gliwice chcą oddychać” związaną z uświadamianiem mieszkańców o szkodliwości palenia odpadów komunalnych. Działania polegają na informowaniu społeczeństwa o szkodliwym działaniu substancji, które wydzielają się podczas spalania śmieci w gospodarstwach domowych i przedostają się do atmosfery – przekazuje straż miejska w komunikacie na stronie internetowej.

REKLAMA

W ramach akcji strażnicy prowadzą rozmowy z mieszkańcami prywatnych posesji, a także rozdają ulotki informacyjne.

Od września przeprowadzonych zostało 543 kontroli przydomowych palenisk. Przyjęliśmy 492 zgłoszenia mieszkańców dotyczących zanieczyszczenia powietrza. Podczas kontroli ujawniliśmy 77 nieprawidłowości

– podsumowuje straż miejska.

Jakie kary grożą za palenie niewłaściwym surowcem? Nieprzestrzeganie zakazu spalania odpadów, zgodnie z art. 191 ustawy o odpadach, podlega karze aresztu albo grzywny. Za spalanie niedozwolonych śmieci grozi mandat do 500 zł lub, gdy sprawa trafi do sądu, grzywna w wysokości do 5000 zł. Z kolei kara aresztu trwa od 5 do 30 dni.

Aktualny stan czystości powietrza można sprawdzić na stronie systemu monitoringu jakości powietrza oraz na mapie czujników Airly.

(żms)/SM Gliwice
fot. SM Gliwice

REKLAMA
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Rafał

Ze znalezionych w internecie informacji wynika, że w Gliwicach mamy prawie 18 tys. pieców węglowych. Jeżeli założymy, że podobna liczba nieprawidłowości jest w pozostałych przypadkach, to mamy 2,5 tys. pieców, w których pali się byle czym. A teraz załóżmy, że straż miejska chciałaby sprawdzić wszystkie instalacje. Można założyć, że w ciągu pojedynczego sezonu grzewczego sprawdzi ok. 1500 tys. pieców (500 kontroli w 2 miesiące, to w pół roku daje nam 1500). To oznacza, że ewentualne kontrole wszystkich pieców węglowych w Gliwicach zajęłyby jeszcze z 12 lat. Nawet jeżeli założymy, że 1/4 gospodarstw domowych w międzyczasie wymieni kotły na coś bardziej… Czytaj więcej »

czes

zgadnij czym pali PEC od momentu zakazu sprzedaży mułu odbiorcom indywidualnym.
I nie – niemieckie filtry workowe nie uzyskują sprawności dokumentacyjnej poza laboratorium, co dało się odczuć niedawno kiedy była ciężka niżowa mgła i bardzo lekki powiew siarkowego wiatru z północnego wschodu.

:)

Zapachniało, oj, zapachniało. Szukaniem innego winnego.

Marcin

PEC pali tym samym co zawsze. Zakaz sprzedaży mułu czy flotu odbiorcom indywidualnym niczego nie zmieni. Czas przyszły, bo zakaz ten będzie obowiązywać dopiero od 30 czerwca 2020.
Więc jeżeli dla Ciebie coś “dało się odczuć niedawno”, to na pewno nie wynikało z zakazu.

szpoq

PEC pali tym, czym ma prawo palić i czym najbardziej się opłaci.

Tomek

Niestety nie rozumiem filozofii kontroli kosztuje to kupę kasy i nic z tego nie wynika. Może wreszcie ktoś z decydentów w tym mieście ruszy bania i zadecyduje o podłączeniu wszystkich budynków do sieci cieplowniczej. Mieszkam 500 metrów od cieplowni i muszę palić w piecu. Czy to nie paradoks

Ad

To rusz swoje cztery litery zza komputera i załatw sobie podłączenie do PEC-u. Jak słyszę te biadolenia w stylu “niech ktoś”, “niech zrobią”, “niech dadzą” to zastanawiam się czy piszący są tak nieudolni czy tak leniwi, że nie potrafią/nie chce im się czego załatwić…

:)

Znajomi mieszkający na Kościuszki od 10 lat starali się o przyłączenie. Dopiero w tym roku dostali obietnicę, że może w przyszłym, lub za dwa lata dostąpią tego zaszczytu. To nie jest tak, że komuś się nie chce. Oczywiście są ludzie przerażeni kosztami, ale naprawdę jest tak, że Miasto ma swój baaardzo powolny plan podłączania nawet nie całych dzielnic, a różnych ulic do sieci PEC. Ale co robić, kiedy 500 mln na HALĘ dla nielicznych, było dla naszych kandydatów na prezydenta ważniejsze niż nasze zdrowie. Teraz będą lepsi.

Siwy

Masz racje,hala byla wazniejsza od innych rzeczy ,a teraz wszyscy glupa rzna.Hala byla potrzebna jak swini dzwonek.A teraz splacajcie dlugi co Frankiewicz zostawil.

Henryk

Jak masz pieniądze to podłącz, się do PEC-U na swój koszt dużo jet emerytów i rencisty z najniższym świadczeniem które ledwo starcza na życie więc ich nie stać na zmianę ogrzewania !

Tomek

To ty uważasz że mam podłączyć cały budynek na własny koszt. Czy może poprowadzić pół calowa rurkę z cieplowni do mieszkania najlepiej przez okno.

Ad

“czy piszący są tak nieudolni czy tak leniwi, że nie potrafią/nie chce im się czego załatwić”
niewątpliwie należysz do tych pierwszych

black_horse

90 procent smogu powstaje nie ze spalania nielegalnych paliw, tylko z niewłaściwego spalania legalnych czyli węgla. Może niech przy okazji strażnicy zainwestują w kurs poprawnego palenia i tę wiedzę przekazują dalej.

Irek

dokładnie!!!
Wciąż zbyt mało jest informacji o tym jak można palić węglem czyściej i taniej.
Zmiana sposobu palenia węgla w tzw śmieciuchach to najprostszy i najszybszy sposób na poprawę jakości powietrza

czes

Z paleniem “od góry” jest problem z utrzymaniem w sensownych ryzach temperatury na piecu. W efekcie spala się dużo więcej, po to żeby utrzymać temperaturę. Układ CO zwyczajnie traci stabilność.
No chyba, że możesz wyjaśnić jak utrzymać temperaturę 60-70°C na piecu paląc od góry przez 12h nie dopuszczając do powstawania czadu(hamując dopływ powietrza). To poproszę.
Jeśli o to ci chodzi.

Irek

Przez ponad trzydzieścli lat moja wszystko, co musiałem wiedzieć o ogrzewaniu domu to to, gdzie jest pokrętło od kaloryfera.
Kilka lat temu zamieszkałem w kamienicyi musiałem się zaprzyjaźnic z trzydziestoletnim piecem węglowym (popularny piec Camino KWD). Jak powiedziałem mojej partnerce, ze można palić inaczej, to usłyszałem, ze jestem głupi i sie nie znam.
Efekt był taki, że bez problemów byłem w stanie utrzymać temperaturę na kotle w okolicy 50 stopni i obsługiwać piec raz na dobę, przy czym do rozpalenia kolejnego wsadu używałem resztek żaru z poprzedniego.

:)

Można powiedzieć, że zrobiłeś wielki skok cywilizacyjny. Z saltem do tyłu czy bez?

czes

W przypadku palenia zasypowego temperatura spalania reguluje się przez dosypanie paliwa. Po dosypaniu maleje, i po jakimś czasie rośnie, taki naturalny układ automatyki. Produkując oczywiście dym z powodu niższej temperatury spalania. Ale też z powodu tej niższej temperatury spalania spala się mniej paliwa(węgla, czy drewna). Koszt jest nieporównywalnie niższy od spalania od góry, bo ok 30-40% w zależności jak się dosypuje(o ile obniża temperaturę spalania) i możliwości wentylacyjnych(dopływu powietrza).
Mnie oszukasz. Fizyki i chemii nie oszukasz. Portfela też nie oszukasz, ludzie są z reguły biedni i ich nie stać.

Irek

Możesz dosypać paliwo (załóżmy węgiel) na żar. Jesli dosypiesz niewiele, to uzyskasz dobry efekt ekonomiczny, bo świeży węgiel podgrzany od dołu przez żar najpierw wydzieli gazy palne, które zostaną dopalone, a potem spali się reszta, czyli koks.
Problem w tym, że by dobrze wykorzystać energię gazów zawartych w węglu trzeba dokładać węgla naprawde niewielkimi porcjami. Jesli ktoś ma ochotę robić za podajnik i co godzinę dorzucać do pieca łopatkę węgla to proszę bardzo. Kazdy ma swoje hobby

czes

To o czym piszesz to oczywiście prawda, ale nikt nie będzie co 10 minut dosypywał 200g eko-groszku. Do tego stosuje się kotły z podajnikami i automatyką. Jak ludzi nie stać na węgiel to na pewno kupią sobie kocioł za 15000zł(z montażem). Przed chwilą jeszcze pisaliśmy o kotle żeliwnym Camino KWD. Chciałem tylko napisać, że problem polega na tym, że trzeba utrzymywać na piecu temperaturę, która zapewni w miarę stałą temperaturę w pokojach, te 21°C, co jest niemożliwe paląc w zwykłym kotle od góry bo podnosząc temperaturę spalania uzyskamy w krótszym odcinku czasu zbyt wysoką temperaturę. Węgiel będzie się palił szybciej,… Czytaj więcej »

Irek

temperaturę na piecu utrzymujesz sterując dopływem powietrza do paleniska.W ten sposób steruje się też kotłami z podajnikiem i zaawansowaną automatyką.
Trzeba tylko tak palić, by jak najwięcej energii z węgla wykorzystać.
Z czasów kiedy paliłem w tym starym Camino potrafiłem palić tak, ze z mojego komina dym był znacznie czystszy niż z komina sąsiada, który palił drewnem w kozie. Dało się!
Dało się też na tym zaoszczędzić. Naprawdę zużycie węgla znacznie spadło po zmianie techniki palenia

czes

Utrudniając dopływ powietrza w celu obniżenia temperatury na kotle powoduje wydzielanie czadu. To nie jest dobry pomysł! Masz szczęście że żyjesz.
W kotle z podajnikiem i automatyką reguluje się ilością paliwa, i jeśli trzeba podnieść temperaturę to zwiększa się ilość powietrza.

black_horse

Wypisujesz totalne bzdury. Pałac jak piszesz tracisz mnóstwo opału w postaci trujących gazów wypuszczanych w komin zwanych potocznie dymem.

Laszlo_egesz

to czes (05/12/2019 10:35): mylisz się. Nie bierzesz pod uwagę tego, że przy spalaniu od góry wykorzystujesz wszystkie produkty pirolizy czyli suchej destylacji. Przy spalaniu od dołu wypuszzvzasz te kaloryczne gazy do atmosfery pod postacią dymu.

czes

Laszlo_egesz
oczywiście że masz rację, nigdzie temu nie zaprzeczam, tylko że nie ma jak regulować temperatury, bo jak już wyżej napisałem – odcinanie dostępu powietrza to bardzo zły pomysł prowadzący do szybkiego zgonu.
Od góry się bardzo dobrze pali! Tylko że szybko. Zamiast oczekiwanych 21°C w pokojach będzie 26°C, albo będzie 21°C+CO(czad).
Bez regulacji dopływem paliwa nie będzie inaczej. Bez znaczenia czy paliwo jest olejem, węglem, gazem, drzewem, czy śmieciami.

black_horse

@czes Dlaczego dostęp powietrza rozpatruje tylko zero-jedynkowo? Ilością powietrza można regulować, nawet bez automatyki. Dawno nie czytałem takiej ilości bzdur jak w Twoich wpisach.

czes

@black_horse
niedobór tlenu podczas spalania wytwarza tlenek węgla. Reakcję ci rozpisać?
To nie jest tak, że czad powstaje tylko podczas odcięcia tlenu.
Przynajmniej tak uczą w szkołach.

Ja bym miał wyrzuty sumienia po namówieniu kogoś na oszczędności kosztem życia. Dla mnie to jest niemoralne.

Irek

od tego by pozbyć się czadu z paleniska jest komin. Od początku zakładamy, ze komin w całej tej układance jest sprawny i skutecznie odprowadza między innymi czad. Jesli komin byłby niesprawny, to oprócz czadu w dymie znalazłoby się jeszcze kilka świństw równie groźnych dla człowieka.
Co do nowoczesnych pieców z podajnikiem i ich sterowania – steruje się zarówno iloscia podanego paliwa jak i iloscią dostarczonego powietrza. Wbrew pozorom dobre wysterowanie nowoczesnego kotła może być bardziej czasochłonne niż trzydziestoletniego kopciucha

czes

@Irek to chcesz się pozbyć smogu w zamian trując wszystkich dookoła tlenkiem węgla, który jest bezbarwny, bezwonny i zabija przez blokowanie przenoszenia tlenu w hemoglobinie? To już chyba wiem skąd taka zachorowalność na choroby płuc i układu krążenia.
No ale fajnie, ładnie, przecież nie widać dymu.

Sterowanie dopływem powietrza – tylko w jedną stronę – żeby go dodać jak jest taka potrzeba(tak jak i turbo w samochodzie), właśnie po to żeby nie dochodziło do niedoboru tlenu w spalaniu.
Obniżanie temperatury przez obniżanie ilości powietrza zawsze wytwarza czad. ZAWSZE!

Nie pozabijajmy się nawzajem w tym kraju.

Irek

obecnie używam pieca z podajnikiem i sterowaniem elektronicznym.
Piec w trybie automatycznym podaje paliwo i powietrze aż do uzyskania zadanej temperatury. Po osiągnięciu zadanej temperatury wyłącza się dmuchawa i oczywiście podajnik, piec przechodzi w tryb podtrzymania. Może się zdarzyć, ze piec w tym stanie może stać nawet kilka godzin, w palenisku jest węgiel by podtrzymać płomień, a to z kolei oznacza, że piec generuje tlenek węgla. Dodam, ze jest to piec najwyższej obecnie klasy ekologicznej.
Tlenek węgla to jeden z wielu syfów idących w komin przy spalaniu węgla

szpoq

@Irek ale czes ma racje,zamykanie ‘klapki’ z dopływu powietrza przy spalaniu od góry generuje tlenek węgla i to fest. jak masz nowy kocioł z dmuchawa to dmuchawa może ci dodatkowo przyspieszyc zeby węgiel jak najszybciej doszedl do 400 stopni i jak najwiecej się go w tej temperaturze spalilo.
tu masz dobrze opisane jak to działa
https://czysteogrzewanie.pl/rozwoj/spalanie-wegla-i-drewna-od-kuchni/

:(

@czes ale nikt tu nie pisze o całkowitym odcięciu powietrza czy zakręceniu drzwiczek jak w piecu kaflowym. Zmniejszyć dostawy powietrza na ruszt, przymknąć drzwiczki, ale tak żeby cug ciągle był tylko, że mniejszy. Poza tym przy spalaniu górnym, można podawać powietrze wtórne nad żarem, przez drzwiczki zasypowe. Kominem ma się wydobywać czad i inne świństwa które wydobywają się przy spalaniu węgla. Przy sprawnym kominie i prawidłowym ciągu nikt nie ma prawa się zaczadzić.

Laszlo_egesz

czes: nie będę głębił dyskusji bo nie doświadczyłem tych problemów

Ad

@czes -> Przestań filozofować, bo guzik wiesz…

Zeflik

Radzę Ci , wymień partnerkę na żonę , a od razu będziesz zdrowszy .

Polemizator

Polemizowałbym. Jest zupełnie odwrotnie.

black_horse

@czezs A to ciekawe, bo wszystkie źródła podają oszczędność paliwa na poziomie minimum 30 % na sezon.

czes

Oczywiście oszczędzisz 30% jeśli przymkniesz klapkę z dopływem powietrza, żeby spalało się wolniej. Ale możesz przez to umrzeć, albo kogoś zabić. O tym te źródła nie raczyły poinformować?
Żeby spalanie nie wydzielało czadu, to musi być dostęp do powietrza.
Jak nie przymkniesz klapki z powietrzem to spalisz węgiel bardzo szybko.

black_horse

Nie oszczędzasz bo przymykasz klapkę, tylko dlatego że prawidłowo spalasz prawie całe paliwo a nie wywalasz jego połowę do komina w postaci dymu i sadzy. Cały czas w swoich wywodach przedstawiasz jakieś skrajności. Powstawaniu CO zapobiega podawanie powietrza wtórnego od góry do paleniska, które powoduje dopalenie co do co2.
Masz w ogóle jakąś praktykę w użytkowaniu kotła na paliwa stałe czy tylko opierasz się na podręcznikach?

czes

argumentum ad personam jest zawsze nie wporządku, ale mam doświadczenie i badam kotły które oprogramowałem.
Zamykanie dopływu powietrza zawsze ma skutek ten sam

black_horse

A ten dalej skrajności. Zamykanie dopływu powietrza, argumenty ad personam. Zapytałem, bo internet pełny jest wymądrzaczy którzy swoją wiedzę czerpią kiedyś z podręczników a teraz z sieci. Na wszystkim najlepiej się znają. Nikt nie mówi o zamykaniu dopływu powietrza tylko o regulowania jego ilości. I wybacz, ale skoro programowałes jakieś kotły, to z pewnością nie były to tzw. kopciuchy o których tutaj mowa. A my cały czas dyskutujemy O kołach starego typu w których ludzie nieprawidłowo palą. Nieprawidłowość polega na tym, że na rozpalony żar sypia od góry wiadro czy dwa węgla “grilując go” wytwarzają ogromne ilości szkodliwego dymu i… Czytaj więcej »

czes

Bez zmiany kotła na taki który dawkuje paliwo – kopciuch nadal będzie kopciuchem. Nawet wynalazkom nazywanymi kotłami zasypowymi 5 klasy też nie wróżę zbyt świetlanej przyszłości, emisja CO jest ok 6-7 RAZY wyższa(50mg/m³ a 320mg/m³, na podstawie danych producenta) niż w przypadku kotłów retorowych, czy tłokowych. A one nie są górnego spalania, tylko dolnego z dodatkowym obiegiem powietrza i ruchomym rusztem. W przypadku górnego spalania w zwykłym kopciuchu emisja CO, podczas przyduszenia mocy cieplnej powietrzem do 70%, może wynosić ponad 1500mg/m³. Praca inżynierów od techniki kotłowej nie jest ani bezcelowa, ani bezużyteczna. Obecnie największym problemem są ludzie, którzy ubzdurali sobie,… Czytaj więcej »

Irek

1) czy jesteś w stanie w krótkim pokresie czasu (max 5 lat) usunąć z obiegu wszystkie “kopciuchy”? Uwazam, ze z wielu przyczyn jest to niewykonalne 2) jesli nie można wyeliminowac “kopciuchów” to lepiej wykorzystywać je tak, by spalały czyściej i efektywniej niż nie robić nic. To jedyny sposób na w miarę szybka poprawę sytuacji 3) jesli możesz ogrzać dom spalając rzy tony węgla zamiast czterech to warto czy nie? Niestety nie ma rozwiązań idealnych. Jest wiele mieszkań/domów do których podłączenie ogrzewania miejskiego jest niemożliwe. Jest wiele mieszkań/domów, w których ogrzewanie gazowe czy elektryczne (nawet z pompą ciepła) jest ekonomicznym samobójstwem.… Czytaj więcej »

czes

Tylko, że ta poprawa jakości powietrza jest iluzoryczna, zamieniamy pył i benzoapiren na tlenek węgla, który w takim stężeniu jest bardziej zabójczy od poprzednich. I jesteśmy przez to niedotlenieni. 1. Dlaczego nikt nie promuje dofinansowania? 8000zł podobno dają za wymianę kotła na 5 klasę, do 80% kosztów. Myślę że za 10000zł da się już coś wymyślić na ogrzanie 16-20kw bez fajerwerków. Tylko trzeba chcieć wyłożyć 2000zł. I świadomie odebrać sobie możliwość wrzucenia opony do pieca. 3. oczywiście, tylko zawsze z tyłu głowy jest czad. Może zamiast chodzenia i lepienia kar można by proponować zamianę kary na wymianę kotła…delikwent by podpisywał… Czytaj więcej »

Irek

niestety nie wszędzie są warunki żeby zainstalowac nowoczesny piec z podajnikiem. Do niedawna mieszkałem w kamienicy i trudno mi sobbie wyobrazić montowania tam pieca z podajnikiem. Fakt, ostatnio pojawiły się na rynku małe piece o mocy 5 KW i to spory postęp, ale nadal to nie jest takie proste. Jeśli ktoś ma np piec w mieszkaniu, to jest spore zagrożenie, ze piec z podajnikiem mu sie po prostu nie zmieści. Dodatkowo instalując taki piec trzeba przystosowac do niego komin, co może nawet podwoic koszty. Tam gdzie mieszkałem potrzebowałem ok 4 ton węgla na sezon (ok 50 m. kw powierzczni), gdybym… Czytaj więcej »

czes

no kamienice trzeba ocieplać, obniżyć sufity do max 2.40m i nie dac sobie wcisnąć drożyzny z PECu.
mieszkam w kamienicy 59m², mam gazowe. Miesięczne koszty ogrzewania są śmieszne, 80-90zł. Sprawność mojego kotła to ponad 100%. Mieszkanie ma z 3 stron ściany zewnętrzne.
Tylko że to jest inwestycja w kocioł i instalacje. Ogrzewanie takich małych powierzchni paliwem stałym to moim zdaniem głupota.

Irek

to sobie wyobraź, że wspólnota nie rozumie, że izolacja i docieplenie fundamentów to inwestycja i za nic nie chce słyszeć o zwiększeniu składek na fundusz remontowy, a Ty nie jesteś najemcą w związku z czym nie masz prawa głosu.
Mieszkanie na parterze,narożne, w którym dwie godziny bez grzania trzeba odrabiać pięcioma godzinami ostrego grzania by uzyskać znośna temperaturę (ok 21 stopni) mimo, że ściany ocieplone 12 cm styropianem.
Po tym jak nas przypieli do PECu było ciut drożej, ale wygodniej, ale wcześniej o gazie nie było mowy, a pieca na ekogroszek zwyczajnie nie było jak zamontować.

:)

Masz może radę, jak palić papierosy, żeby nie były szkodliwe?

Logic for dummies

To jest genialne w swojej ukrytej głupocie: “90 procent smogu powstaje nie ze spalania nielegalnych paliw, tylko z niewłaściwego spalania legalnych czyli węgla.”
A ja twierdzę, że 100 procent smogu powstaje w wyniku spalania każdym sposobem węgla i jego pochodnych oraz każdego innego badziewia.

black_horse

Mistrzu logiki: jeżeli dodamy 100% smogu ze “spalania węgla i innego podobnego badziewia” do około 30-40 procent smogu z motoryzacji, otrzymamy 140 procent smogu w Gliwicach.

:)

Miszczu nielogicznej interpretacji wynikającej z wyrwy w edukacji, jeżeli dodasz spalanie węgla i pochodnych, którymi są paliwa ciekłe i gazowe oraz każdy inny szajs od rac, grillów aż po lasy i wysypiska śmieci, to zawsze otrzymasz 100%. Tobie chodzi o procentowe udziały węgla i paliw silnikowych w 100% smogu, ale nie potrafisz tego wyrazić. I nigdy ci się to nie uda, jeżeli będziesz się upierać, że 90% smogu, to efekt spalania węgla i jego odpadów i nie ma znaczenia czy dobrą, czy złą metodą. Złe wiadomości są dwie. Pierwsza, że najwyższy czas zaakceptować, iż duży ruch samochodowy ma znaczący udział… Czytaj więcej »

Dziadek

Dokładnie :) wystarczy przy określonych warunkach smogowych obejrzeć
ze Świnicy, jak nad Zakopanem wisi smog w lipcu czy sierpniu.Takimi przykładami są- Lagos (tam się węglem nie opala ) które liczy ~20 mln.mieszkańców i jeżdzi tam ponad 10 mln pojazdów silnikowych liczących średnio 30 lat w tym 8 mln motocykli motorowerów.
Teheran,Miasto Aniołów,Santiago w który wieje od morza a Andy są zaporą.

:)

Niestety to jest kluczowy problem typowego polaczka. On woli poświęcić życie na kopanie się z drugim polaczkiem o “lepszą metodę spalania syfu”, niż przestać spalać syf. Z pieca nie zrezygnuje dopóki nie przystawisz mu lufy do głowy, gratem po Niemcu będzie “zadawać szyku” tak długo, aż się nie rozpadnie, bo nowy samochód zawsze będzie poza jego zasięgiem. I zawsze znajdzie jakiś idiotyczny “dowód” na brak smogu w lecie, bo co prawda zimą kilkadziesiąt tys. kominów robi smog, ale kilkaset tysięcy rur wydechowych przez cały rok wypierduje wyłącznie woń fiołków.

Logic for dummies

@czarnyspacjakoniu Podtrzymuję opinię o twoim geniuszu w głupocie. Mało w naszym pięknym kraju jest takich wybitnych akademickich naukowców, a domorosłych jeszcze mniej, którzy potrafią zaprzeczyć samym sobie i czerpać z tego dumę jak usychające morze Aralskie. Ogromny szacunek i mój i PAN powinien ciebie słusznie wyróżnić bardzo ciężkim medalem, który na długo pozbawi cie dostępu do klawiatury. Z ludźmi jak ty, udowodnimy nie tylko nieobecność zacofanych Jankesów na Księżycu, ale nieobecność postępowego człowieka rosyjskiego w Kosmosie, a nawet na orbicie Ziemi. Byle palacz węgla wie, że tam nawet szympanse i psy nie przeżyły. Prawdziwa nauka jest w polskich technologiach spalania… Czytaj więcej »

black_horse

@logic… Czytając ten słowotok trudno pojąć o co ci właściwie chodzi. Nie upieram się że tylko węgiel jest najlepszym paliwem do ogrzewania. Polacy są biedni. Jeszcze długo takimi pozostaną. Dopóki palenie węglem będzie najtańszym sposobem ogrzewania, palić będą węgiel i czasem co poniektórzy śmieci i inny syf. I choćbyś barwnie za chwilę opisywał historię radzieckiej kosmonautyki szybko się to nie zmieni. Ekogia kosztuje. Dlaczego czystsze sposoby typu ciepło systemowe, ogrzewanie gazem wychodzi najdrozej ? Kwestia polityki. Jeżeli te technologie byłyby np o połowę tańsze niż grzanie węglem uwierz mi, w ciągu kilku lat problemu kopcenia i palenia śmieci by nie… Czytaj więcej »

Gliwiczanin

Jak straż miejska odwiedzi ostrope na pewno wykrywalność wzrośnie

kominiorz

Nie rozerwą się. Mają do odwiedzenia Ostropę, Wilcze Gardło, Brzezinkę, Stare Gliwice, Kleszczów, Żernicę, Bojków, Żerniki,… o Pławniowicach, Czechowicach, Ochojcu, Zbrosławicach, … nie wspominając. Tysiące pieców węglowych, tysiące ton węgla przerobionego w procesie spalania na popiół i związki lotne. Tu nie trzeba palić byle czym żeby wygenerować smog. Te akcje zaglądania w komin i w dziurkę to pic na wodę i zaciemnianie rzeczywistości, że to palenie legalnymi paliwami truje.

zatroskany

Żernica, kleszczów, Pławniowice, Ochojec, Zbrosławice poza Gliwicami :(
co ma lecieć z komina przy spalaniu węgla?

Lolek

Co wy się tych zad#pi czepiacie, gdzie dom stoi co 100 metrów. W centrum są kamienice i familoki gdzie mieszkań jest czasem i 20. Każdy chce mieć ciepło, a nie każdego stać na ogrzewanie gazowe. Więc hajcując w tych starych kaflokach i kozach czym się da.

:)

To nie czepianie, tylko każdy winny chce winnych widzieć gdzie indziej niż w lustrze. W centrum mamy od niedawna nowy “salon”, ulicę Wieczorka, na której zakaz mają samochody, jest bezpieczna przestrzeń dla pieszych i mała architektura dla konsumentów na świeżym powietrzu. I większość kamienic z kominami radośnie pyrkającymi truciznami. Tak to się robi.

Marcin

“Każdy chce mieć ciepło, a nie każdego stać na ogrzewanie gazowe.”
Ale jak to? Przecież Frankiewicz i jego ludzie od wielu lat powtarzali, ze Gliwice to najbogatsze miasto w regionie i jedne z najbogatszych w Polsce, mieszkańcy zarabiają dużo i mamy ogólny dobrobyt. Neumann ma kontynuować tę tradycję dobrobytu.
A Ty teraz twierdzisz, że są w mieście ludzie, których nie stać na lepsze ogrzewanie? Toż to niemożliwość.

DD

Takie enteligentne miasto a w taka prosta manipulacje F uwiezylo.

Smakosz powietrza

Czepiamy się dzielnic domków, bo tam powietrze najlepiej smakuje.

w pogoni za octem

zamiast niepotrzebnej hali podium za o,5 miliarda złotych,te pieniądze można było przeznaczyć na tą materie i problem smogu w Gliwicach by zniknął

DD

A po co jezeli potulni miedzkancy daja soba manipulowac i nigdy na czas nie reaguja a dopiero jak maliny kłują i jest za póżno.

Gliwiczanka

Czy straż miejska kontroluje tylko paleniska domowe? Czy nadal nietykalny pozostaje palacz ze Zwycięstwa 10, zatruwający okolicę? Musi mieć niezłe “plecy”. Straż nie reaguje już nawet na zgłoszenia, a czarny, duszący dym, leci non stop, zwłaszcza o świcie. Palenie kartonów z Tigera, zamiast segregacji śmieci, skutkuje latającymi fragmentami papierów po całej okolicy. Również nikogo to nie obchodzi. Może firmy, które płacą tam czynsz za wynajem, mogłyby wymóc na właścicielach nieco rozsądniejsze podejście do zachowania w miarę świeżego powietrza? Coworking, Tiger, kawiarnia – zróbcie coś! Dla siebie również! A Tigera uprasza się o wywóz odpadów na makulaturę, a nie do pieca!

papa smerf

Dużo jeszcze wody w Kłodnicy upłynie zanim zmieni się mentalność ludzi, którzy tu mieszkają. Młode pololenie jest bardziej świadome i w nich nadzieja. Co do reszty, to obawiam się, że niewiele dadzą tłumaczenia i upomnienia. Tu trzeba zdecydowanych środków i dotkliwych kar. Tak, żeby nie opłacało się kombinować. Zresztą, takie wybiórcze kontrole to tylko kropla w morzu. Miasto Gliwice powinno opracować jak najszybciej plan poprawy jakości powietrza!

:)

Trzeba, należy, powinno… Jeżeli miastem rządzili i ciągle aspirują do rządzenia ludzie, dla których priorytetem jest zapewnienie jeszcze większej wygody kierowcom w jednoosobowych samochodach, to zapomnij.

czes

Gdzie jest smog od kwietnia do października?
A nie, nie ma, bo wtedy ludzie nie jeżdżą już samochodami. :)

:)

Ależ jest, tylko nikt go w Polsce nie mierzy, więc internetowi “eksperci” go nie widzą. Poczytaj czym jest smog fotochemiczny.

qwerty

A sprawdzasz wskazania czujników poza sezonem grzewczym? Widać, że nie, bo wiedziałbyś, że nawet w lecie zdarza się zapylenie PM10 i PM2.5 na poziomie 150% normy. Tylko że w porównaniu do tych przekroczeń o 500-1000%, które mamy w zimie, to w lecie jest “Pan Pikuś”.

czes
:)

To ma być rada dla Ślązaka? Zobaczył tabelkę z parku na Sikorniku i jak był, tak jest głupi, ale spokojny, jak po lobotomii.

Rafał

Dane ze stacji pomiarowej WIOŚ od zawsze były “średnio” miarodajne. Po pierwsze dlatego, ze gliwicka stacja jest umiejscowiona na środku blokowiska, gdzie pieców węglowych się nie używa, z daleka od ruchliwych ulic. W miejscu, w którym nic się nie dzieje. W dodatku w Gliwicach mamy przewagę wiatrów z południowego-zachodu, więc umiejscowienie stacji pomiarowej w tej części Gliwic, gdzie wieje “od strony pól uprawnych” (a nie od strony centrum) jest po prostu pomyłką. A po drugie właśnie ze względu na uśrednianie pomiarów. Nawet jak spojrzysz na dane dzienne, to nie zobaczysz wyniku z danej godziny, ale średnią kroczącą z 8 ostatnich… Czytaj więcej »

Wuj Tarabuk

Gliwice miały być miastem nowych technologii. Tu jest przyszłość, jak zapewniają hasła. Dziwi mnie, wobec tego, że tzw. włodarze problem fatalnego powietrza dostrzegli wówczas, jak cała Polska już o tym huczała. Szanowni radni nie skalali się pracą intelektualną nad wymyśleniem nowatorskich (przyszłościowych) rozwiązań poza dopłatami. W Krakowie zrobili to radykalnie pomimo, iż wielkość problemu była nieporównywalna. Nie ma innej drogi. I kwestią najistotniejszą jest spalanie legalnego węgla. Jak będziemy wyrozumiali dla tych, którzy palą syfem “bo przecież nie mają kasy” to już na zawsze pozostaniemy w czołówce najbrudniejszych miast Europy.

szpoq

Gliwice cechują się tym że jest mało terenu i dość wysoka gęstość zaludnienia. Problem to smrodzące, często nawet nieocieplone szeregówki. One są zbyt gęsto i zbyt blisko wysokich budynków, żeby mieć możliwość palenia paliwem stałym. I PEC. Bo koszt ogrzewania z PECu na chwilę obecną jest tak wysoki, że nigdy sie nie zwróci. Ogrzewam gazem, mieszkanie 55m2 w ocieplonym “familoku”. instalacja kosztowałą kilka lat temu 12000zł z kotłem Vaillanta, dziś pewnie więcej. Miesięcznie wychodzi 80-90zł za gaz z gotowaniem i ciepłą wodą. PEC chciał sie wcisnąć z kosztami instalacji za 70000zł(na 6 mieszkań) i miesięcznymi kosztami na poziomie 450zł. Z… Czytaj więcej »

Dziadek

Mieszkam w budynku ocieplonym w mieszkaniu 66 m2, i za ogrzewanie i ccw płacę 215 zł/miesięcznie.

Edmund

wytłumacz tym co mówią że gaz jest drogi, ale jak porównasz mieszkanie i koszty w odniesieniu jeszcze do metrów a domek ogrzewany gazem to gaz wychodzi dużo taniej a jeszcze w tym masz często ogrzaną wodę gdzie pec za m3 bierze koło 20 zł. za podgrzanie

FaKa

A może zacznijcie od tego, że domy na zadupiach pozbawionych infrastruktury, itp. zdobyczy cywilizacji, nie są dla zadłużającej się na całe życie tzw. klasy średniej, która nagle staje się klasą niską, tylko dla nielicznych ponad nimi? No i dla osiadłej od zawsze biedoty, która wyboru nie miała.

J.Kaiser

Święta prawda, obecna oferta PECu jest autentycznie dla nikogo. Dwa razy tanieje jest mi ogrzewać gazem. A sąsiad obok dalej smrodzi węglem, chociaż mu przyłącze zrobili. Ciekawe czemu…

Edmund

masz rację , pomijając plastiki palą ludzie również miałem węglowym czyli tzw. odpadem który tylko syfi bo jest trochę taniej

borówka

Na pszczyńskiej za przystankiem “Carbochem” stoi dom. Z komina standardowo duszący gęsty dym. Obok standardowo z suszarką policja. Droga zakopcona, oni zakopceni ale anie jeden nie przejął się że w sumie to już nie ma czym oddychać….

:)

Gdyby brać serio wyniki kontroli, z których wynika, że w Gliwicach problem palenia byle czym jest marginalny, bowiem 1 na 7 pieców raczej nie wpływa znacząco na jakość powietrza, to skąd w takim razie bierze się półroczna łuna smogu nad miastem jeżeli jest tak dobrze? No, skąd?

Marcin

Odpowiedź wskazał powyżej jeden z komentujących. Mam 18 tys. pieców węglowych, 1/7 z nich to 2,5 tys., czyli całkiem sporo.

:)

Nie, to nie jest odpowiedź. To jest bardzo frywolne wyliczenie na podstawie nieprecyzyjnych danych, które, owszem, ma dobre intencje, ale opiera się na oczywistym przekłamaniu danych straży miejskiej: 1/7, co jest oczywistym oszustwem, a zatem wyliczenia oparte nawet na jednej takiej niewiarygodnej danej możesz wsadzić do każdego pieca bez obaw o zwiększenie smogu. Ja ciągle czekam na wdrożone w przemyśle rozwiązań antysmogowych słynnej Politechniki Śląskiej. Niestety ona woli chwalić się tytułami w wyścigach zabawek dla dzieci.

Marcin

Ale kto to ma wdrażać? Politechnika Śląska? Uczelnia daje technologię, a ktoś musi to wziąć i wdrożyć. Za kasę. I tu leży problem. W Gliwicach się opłacało wywalić 0,5 mld zł na halę Podium, w której imprezy odbywają się raz na miesiąc, a nie opłaca się już wdrożyć nowoczesnych technologii – mimo że podobno “przyszłość jest tu”. Bo takie priorytety miał prezydent, który teraz uciekł do Warszawy. Zaproponował za to swojego następcę, który będzie kontynuował dobre tradycje wydawania kasy na rzeczy niepotrzebne i drogie. Gdzieś widziałem informację, że w samych mieszkaniach komunalnych jest jakieś 5 tys. starych pieców węglowych. Mimo… Czytaj więcej »

Dziadek

Nie widziałbym nic zdrożnego aby Gmina Gliwice sfinansowała wdrożenie dobrze rokującą technologię “antysmogową” nie tylko pochodzącą z Politechniki Śląskiej…:)) ,każdą przydatną w Gliwicach!!Ślaska (Gliwicka) specjalizuje ;) się w wózkach dla chorych psów i samochodach “wyczynowych” z różnymi napędami np.wodorowym i motocyklami elektrycznymi…

Smakosz powietrza

Dobrze rokująca technologia antysmogowa to likwidacja indywidualnego ogrzewania na węgiel, flot, miał, czy inny badziew.

:)

Marcinie, dlaczego do ciebie nie dociera, że Politechnika nie opracowała niczego mądrego, co możnaby wdrożyć? Kiedyś próbowała przekonać polityków i rynek do filtrów opracowanych przez swoich inżynierów. Od chwili ogłoszenia tego przełomowego wynalazku było wiadomo, że robią robie jaja, a ich innowacyjność kończy się na kopiowaniu tego, co już istnieje i popularnością nie grzeszy. Filtry miały być montowane na domowych kominach, cena ok. 2,5 tys/sztuka, trwałość do 2 lat. Sam powiedz, czy to była poważna oferta?

Obserwujący

Marcin,TAK polibuda ma obowiązek wystąpić do miasta z propozycją rozwiązania i jego wdrożenia.Wdrożyć za kasę?człowieku są rzeczy ważniejsze niż kasa.Za kupę kasy którą kasuje polibuda(min.granty) wdrożenie powinno się odbyć za darmo.
Problem w tym, że polibuda jest do bólu skostniała.Potrzebne byłoby zmiana modelu zarządzania tym molochem no i nieodzowne wywalenie pracowników.Polibuda wciąż tkwi w latach 60-tych, i to jest najważniejszy problem.Mentalnościowy.

Marek

Jest filtr kosztuje około 50000 zł

44

Zapraszam do Czechowic. Jakby powiedział prezes Kramer TU SIĘ ODDYCHA (a właściwie zdycha).

Patologia

Koło mnie patologia pali podkładami kolejowymi ! XXI WIEK !

997

Adres…

Ksenomorf

Kiedyś mieszkałem w kamienicy i dla komfortu chciałem założyć ogrzewanie gazowe . Myślicie że to jest takie proste !!! Już na początku moje plany zostały przekreślone przez kominiarzy . Uniwersalny powód brak komina wentylacyjnego a nawet jak się znajdzie wolny komin to nie może sąsiadować ze spalinowym . Tak że powodzenia w działaniach ekologicznych !

Zdzisława Niepiernik

Niech SM pojedzie na Brzezinkę. Tam zrobi taki oszałamiający wynik, że wszyscy zaczną cmokać z podziwu. Szczególnie polecamy pas od Wyczółkowskiego do Zakopiańskiej. Dobrej zabawy przy przedzieraniu się przez żółto-bure dymy.

Arek

Ok w Gliwicach Straż miejska sprawdza czym palimy w piecach.Moi znajomi z gór i województwa lubuskiego mnie wyśmiali jak powiedziałem że parę razy była u mnie SM i sprawdzała czym pale.Moi znajomi twierdzą że u nich niema SM i oni palą czym chcą.I GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ.

papa smerf

Na twoją frustrację mam lek i rozwiązanie. Wyprowadź się tam i trujcie się razem. Albo jeszcze lepiej, idź za ciosem i przenieś się do jakiegoś kraju trzeciego świata.

Bart

Panowie SM walcie mandaty po 500 zł macie pełne poparcie Gliwiczan.

papa smerf

Powinno być co najmniej dwa razy tyle.

Bogna

Kiedy SM zajmie się jeżdżącymi przez Gliwice dymiącymi autami. Liczącymi tysiące sztuk. A może to zbyt skomplikowane dla SM.

J.Kaiser

Uwielbiam zwłaszcza Kamazy prosto z budowy. Ostatnio ewakuowałem synka lat 4 do sąsiedniej uliczki, bo się bałem, że się udusi.

Gliwiczanin

To dobrze że strażnicy miejscy dbają o czyste powietrze w Gliwicach,ale gliwiczanie nie tylko chcą oddychać czystym powietrzem, chcą też odpoczywa po ciężkiej pracy w ciszy i spokoju.Dlaczego nocne patrole straży mieskiej i policji w centrum miasta nie reagują w sytuacji kiedy łamane jest prawo? Mam na myśli odgłosy dochodzące z barówi i nie tylko, usytuowanych na gliwickiej starówce. Jest to dzielnica w której zabawa trwa do białego rana. Niestety tam mieszkają ludzie, młodzi, starzy, w różnym wieku, którzy marzą o jednym, żeby choć raz móc się wyspać!

Kicha

Jak sąsiedzi w lecie zaczęli palić śmieci i smród plastiku rozniósł się po okolicy zadzwoniłam na straż miejską a co usłyszałam, że powinnam zrozumieć ludzi którzy dogrzewają domostwa węglem………. WTF???? Przy takim podejściu nigdy nic się nie zmieni oprócz czystości powietrza…

Xx

Proponuję sprawdzić okolice Bojkowskiej 32

Andrzej

Mieszkam w lokalu z piecem opalanym od 67 lat i do dzisiaj płuca mam zdrowe- mimo że mieszkam w Gliwicach !.
Z tymi “zmianami klimatu” to wielkie światowe oszustwo!
Zapytajcie panią 113 letnią Tekle Juniewicz jak się czuje mimo życia w permanentnym “smogu”

Tomek

No tych co palą plastiki powinno sie ścigać

J.Kaiser

Oho, koronny argument typu “jeszcze nie zdechłem, to zdrowo jest” albo “pada śnieg, ocieplenie klimatu to bujda”. Dno.

Obserwujący

Bardzo dobrze.Wlepiać mandaty aż suweren się nauczy.
W krakowie poradzono sobie z problemem.Wymieniono piece, zakazano palenia wunglem i drewnem.Dało się?Dało się.
Podobnie można zrobić w syfiastych glajwicach. Podłączyć do sieci ciepłowniczej.Na wsiach wprowadzić obowiązkową wymianę pieców.Jest to do zrobienia.Dobry gospodarz miasta poradziłby sobie z tym zadaniem.

black_horse

@Obserwujacy. Najbardziej podoba mi się podsumowanie twojego postu. Dobry gospodarz mając rozkopaną każdą ulicę starówki uzbroil by ulice w sieć ciepłowniczą. Dobry gospodarz prowadził by politykę likwidacji niskiej emisji poprzez system zachęt do wymiany źródeł ciepła w posesjach jednorodzinnych. Niestety dobrego gospodarza w Gliwicach nie było, mało tego, jeden z kandydatów chce kontynuować to dzieło.

Edmund

obiecali też że straż wyposażą w drony aby wyłapywać nieprawidłowości, ale na obietnicach się skończyło , klasyka u tych panów

SA-2

Przecież to było dla picu. A raczej dla lansu, żeby wylansować trochę gliwicką wytwórnię zabawek latających. Efekt zabawy tymi dronam jest tylko taki, że odciąga strażników miejskich od ich statutowych zajęć. Czyli wlepiania mandatów babciom próbującym sprzedać pęczek pietruszki.

Marek

W miastach wprowadzić obowiązkowo jazdę na rowerach autobusy tylko dla białych tramwaje tylko dla LGBT psy w miastach 1000 zł miesięcznie opłaty NAKAZAĆ!!!!!!!!