Ten budynek to już wspomnienie. Wysadzono ostatni fragment (TV)

Kilkadziesiąt kilogramów dynamitu, cztery etapy kontrolowanych eksplozji i kilkaset ton gruzu

– w piątkowe popołudnie zakończyło się wyburzanie budynku po Koksowni Gliwice.

Pierwszy etap wysadzania kilkudziesięciometrowego pustostanu na działce przy ul. Bojkowskiej 37 rozpoczął się 19 stycznia. Ponad miesiąc później, jedyną pozostałością po budynku Koksowni jest sterta gruzu.

Zdjęcia, montaż: Łukasz Gawin

Właścicielem działki jest Kombinat Koksochemiczny „Zabrze” S.A. Po sprzątnięciu ruin, atrakcyjnie ulokowany teren zostanie ponownie wystawiony na sprzedaż. W listopadzie ubiegłego roku, KK „Zabrze” ogłosił przetarg na zbycie nieruchomości.

Wtedy cena wywoławcza za całą działkę wyniosła aż 12 mln zł.

Nie znalazł się jednak żaden nabywca. Niewykluczone, że decyzję o wyburzeniu podjęto w celu uatrakcyjnienia nieruchomości dla potencjalnych inwestorów – bez kłopotliwego pustostanu, cena za działkę powinna wzrosnąć.

Trochę historii…

.
Koksownia Gliwice została uruchomiona w 1916 roku. Produkowano tam koks na bazie wydobywanego w sąsiedztwie wysoko koksującego węgla. Zakład zakończył swoją działalność w 1994 roku. Od kilkunastu lat pustostan niszczał i straszył swoim wyglądem.

(mpp)